Najnowsze wpisy, strona 1


gru 01 2021 #341_2: Dlaczego niekompetencja uznania "jak"...

#341_2: Dlaczego niekompetencja uznania "jak" stwarza błędne teorie i prawa, niepełne religie, itp. (część 2)

 

 

(Ta #341_2 jest kontynuacją poprzedniej części #341_1 całego niniejszego wpisu o numerze #341)

 

 

Tak posadzone drzewka mogą zacząć owocować już po upływie od pięciu do siedmiu lat - czyli w sam raz na czasy głodu, upadku naszej cywilizacji i powszechnej zagłady lat 2030-tych. Natomiast nasiona buków, jadalnych kasztanów i lip są łatwo dostępne po ich dojrzeniu w lasach i parkach - trzeba jedynie latem sobie wypatrzyć gdzie rośnie ich najbardziej lubiana lub produktywna wersja, poczym pod koniec lata lub jesienią pozbierać upadłe z nich nasiona (np. ja najbardziej polubiłem sadzenie pięknego buka o czerwonych liściach np. odmiany zwanej "purpurea" - patrz https://www.google.pl/search?q=buk+purpurea+o+czerwonych+li%C5%9Bciach - bo NIE tylko rodzi on masę smacznych, jadalnych, trójkątnych orzeszków, a ponadto ma bardzo piękny wygląd). Warto też sadzić odmianę sosny jaka też rodzi przepyszne jadalne orzeszki uważane za przysmaki o kształcie brązowych fasolek w twardej skorupie - patrz "sosna pinia". Aby zaś sadzić winogrona trzeba jakoś nabyć i posadzić w swym ogródku jedno pnącze jakiejś wysoce odpornej na choroby, szybko rosnącej, smacznej, aromatycznej, bardzo produktywnej i użytecznej dla wszelkich zastosowań odmiany winogron - przykładowo ja używam w tym celu odmianę "Niagara" (patrz https://www.google.pl/search?q=niagara+winogrona ). Potem na końcu każdej zimy wystarczy odcinać z niego odrosty o długości od 70 cm do 1 metra, poczym w otwór w glebie wykonany np. śrubokrętem wsuwać pod ziemię dwa kolanka takich pędów tuż przy słupkach płotów, lub niedaleko jakiegoś budynku, po jakich będą potem się wspinać. Na miedzach i w miejscach gdzie już rosną jakieś drzewa, winogrona warto sadzić tuż przy drzewie (najlepiej po słonecznej "S" stronie) na jakie potem będą się wspinać i owocować. Warto tu dodać, że mając wiele gotowych do posadzenia dowolnych owocujących sadzonek ale NIE mając miejsca do ich posadzenia, najpierw trzymając w ręku już gotowe do posadzenia drzewko i podkreślając iż je osobiście i za darmo im posadzimy w wybranym przez nich miejscu ich ogródka lub miedzy, najpierw je oferujemy w darze najbliższym nam znajomym - szczególnie starszym wiekiem np. jacy sami nic już NIE sadzą. Potem oferujemy (też za darmo) ich posadzenie innym pobliskim sąsiadom. W końcu dalszym sąsiadom i nawet nieznajomym, itd., itp. Dla różnych powodów niektórzy z nich odmówią przyjęcia tej darowizny - przykładowo ponieważ żyjąc w dzisiejszym pazernym świecie (patrz strona "parasitism_pl.htm") ich umysły NIE są jeszcze gotowe zaakceptować naukowo tu wyprowadzonej idei bezinteresownego czynienia dobra. NIE trzeba jednak tym się zrażać, bo właśnie po to Bóg dał im "wolną wolę". Z moich doświadczeń wynika iż najwięcej chętnych na takie darmowe sadzonki będzie na sadzonkowe pędy winogron - a tych z jednego pnącza z własnego ogródka kolejnych zim można naprzycinać dowolnie wiele. Sporo chętnych jest też na sadzonki brzoskwiń rodzących bez potrzeby szczepienia - których też mając jedną owocującą smaczną brzoskwinię w swym ogródku, daje się z niej naprodukować każdą ilość. Jak ja tego niezamierzenie przez siebie doświadczyłem, osoby którym podaruje się i posadzi osobiście wypielęgnowane owocujące drzewka lub winogrona, ten nasz bezinteresowny dobry uczynek będą długo i pozytywnie pamiętały - widać takie drzewko lub jego owoce nieustannie ich zadziwiają, nas im przypominają, umacniają w nich wiarę w dobro swych bliźnich, oraz inspirują do podjęcia szerzenia dobra.

 

 

Powyższy "Rys. #G3a" jest jedną z kilku ilustracji jakie mój graficznie uzdolniony przyjaciel pracowicie przygotował abym na pocieszenie ducha dzisiejszych ludzi coraz bardziej świadomych iż nieodwołanie zbliżają się owe groźne wydarzenia lat 2030tych, mógł tymi rysunkami zilustrować i opisać jak Magnokrafty mojego wynalazku będą jednak w przyszłości w stanie ponaprawiać klimat i inne zło jakie spowodowały na Ziemi dzisiejsze pokolenia wprowadzane w bezbożność, chciwość i nieodpowiedzialność. Chociaż każda z tych ilustracji już sama w sobie wygląda spektakularnie, efektywność ich wyglądu i siła ich przekonywania może zostać jeszcze wyżej podniesiona po animacji tej ilustracji we formę interesującego filmu upowszechniającego wśród ludzi jakąś nadal nieznaną im prawdę i wiedzę odkrytą w wyniku moich badań - tak jak mój przyjaciel Dominik Myrcik zademonstrował to w swym zwiastunie następnego filmu udostępnianym do oglądnięcia pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=dgrSW9kY7VA pokazującym "Trailer Myrcik.com". Pierwszą i najważniejszą z tych ilustracji "na pocieszenie ducha" pokazałem jako Rys. #I2 ze swej strony internetowej o nazwie "magnocraft_pl.htm" - w punktach od #I1 do #I3 której to strony wyjaśniłem także jak telekinetyczne Magnokrafty drugiej generacji wyzwalaną przez siebie zasadą "telekinetycznego efektu" reprezentującego zjawisko "odwrotności tarcia" będą pozyskiwały z atmosfery ziemskiej i zamieniały w czystą energię magnetyczną i elektryczną nadmiar ciepła nawprowadzanego do tejże atmosfery. Odnotuj, że to samo zjawisko "odwrotności tarcia" już obecnie jest używane w dzisiejszych prototypach generatorów do pozyskiwania z otoczenia czystej darmowej energii na zasadach "perpetuum mobile" - zasadę działania jakich to generatorów opisałem w punkcie #B3 swej strony o nazwie "fe_cell_pl.htm", zaś ich już działające prototypy np. na stronach o nazwach "free_energy_pl.htm" i "propulsion_pl.htm". Ów najważniejszy rysunek telekinetycznych Magnokraftów działających ponad Antarktydą lub Arktyką jako rodzaj "uniwersalnych naprawiaczy" pokazałem także, ale z odmiennym podpisem, jako Rys. #B8.2 ze strony o nazwie "rok.htm" - gdzie w punkcie #B8.2 z nieco zupełnie odmiennego punktu widzenia ujawniłem też meryt tego rysunku. Następny z tych rysunków, ilustrujący i wyjaśniający jak Magnokrafty dzisiejsze pustynie w przyszłości będą zamieniały w pełne życia zalesione i uprawne obszary, oraz zachęcający aby dla powodów wyjaśnionych w punkcie #G4 poniżej od zaraz osobiście zabrać się za naprawianie klimatu sadzeniem podtrzymujących życie drzew, pokazałem jako Rys. #B1 ze strony "2030.htm", a także jako Rys. #G3a ze strony "wroclaw.htm". Natomiast ilustracją Rys. #I1 ze strony o nazwie "landslips_pl.htm" staram się uświadomić i wyjaśnić jak Magnokrafty będą mogły ponaprawiać nierozsądne gospodarzenie górami i nadającymi się do produkcji żywności równinami. Ostatni z owych pocieszających ducha rysunków, pokazany jako Rys. #L2 ze strony internetowej o nazwie "2020zycie.htm", a także jako Rys. #B2 ze strony o nazwie "free_energy_pl.htm", ilustruje i wyjaśnia jak Magnokrafty będą w stanie pozapełniać roślinami i życiem obecnie pozamrażane i poogołacane z gleby i życia góry, gołe skały i skalne rumowiska. Tak więc wszystkie te rysunki razem wzięte ujawniają, że po zbudowaniu Magnokrafty NIE tylko będą stanowiły "najpotężniejszą z ludzkich broni", ale także rodzaj "uniwersalnych naprawiaczy" zdolnych ponaprawiać niemal wszystko co uprzednie pokolenia ludzi bezrozumnie popsuły - przeglądnij więc opisy z punktów #I1 do #I3 (a jeśli sie da, to także z punktow #J1 i #J3) na stronie o nazwie "magnocraft_pl.htm".

 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=41edXh_apsg

https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E

Filmy #G3bc: Oto dwa około półgodzinne filmy gratisowo dostępne w YouTube (drugi z nich nawet z narracją w języku polskim), jakie wskazują nam już sprawdzony w praktyce czyli możliwy do osiągnięcia dwustopniowy sposób powstrzymania dalszego zapadania się ludzkości w coraz większe błędy i samowyniszczanie, poczym skierowania jej reformami na drogę wzrostu i naprawy wiodącą do lepszej przyszłości wszystkich ludzi. (Kliknij na powyższy starter wybranego filmu aby go oglądnąć)

 

Pierwszy z obu tych dwustopniowych sposobów spowodowania faktycznej reformy, naprawy i wzrostu ludzkości wymaga aby wysoce podatny na korupcję jednak powszechnie dzisiaj używany hierarchiczny system rządzenia państwowymi urzędami, został pokojowo zastąpiony przez demokrację podobną do tej jaką w starożytnej Grecji miało miasto Ateny. Cechą tej demokracji jest bowiem iż wszelkie decyzje następstwa jakich wpłyną na życie więcej niż jednej osoby, są podejmowane poprzez demokratyczne głosowanie albo wszystkich ludzi jakich decyzje te dotkną albo reprezentantów tychże ludzi. Tę zmianę zasad rządzenia ilustruje górny z obu powyższych filmów o tytule "By The People | Democracy Maybe" z narracją w języku hiszpańskim ale z angielskimi napisami. Film ten dokumentuje jak mieszkańcy 17-tysięcznego miasta Cheran ze stanu Michoacan w środkowej części Meksyku (tj. z krwawego stanu w regionie świata o jednej z największych brutalności) zdołali pokojowo wprowadzić u siebie taką "ateńską" demokrację pozbywając się uprzednio rządzących nimi wysoce skorumpowanych urzędów oraz polityków przy władzy. W ustroju tego miasta mi osobiście najbardziej zaimponował ich sposób wybierania swych reprezentantów do władz i liczenia głosujących na każdego z kandydatów - zilustrowany np. od 4 minuty z około 6 minutowego filmu o adresie https://www.youtube.com/watch?v=SrPBdLiqMb0 oraz np. od 17 minuty z około 23 minutowego filmu o adresie https://www.youtube.com/watch?v=oDspeScGZrQ . W wyborach bowiem z tego miasta wszyscy kandydaci ustawiają się w szeregu zwróceni do tłumu swych wyborców, zaś każdy wybierający ich mieszkaniec miasta ustawia się w kolejce przed tym kandydatem jakiego preferuje jako reprezentanta jego woli i sytuacji, poczym liczba głosujących w każdej z tych kolejek jest liczona. Stąd w sposób niemożliwy do oszukania takie wybieranie i liczenie niepodważalnie wygrywa tylko faktyczny kandydat o od razu widocznej przewadze popierających go ludzi. Patrząc też wówczas w oczy i twarze wybierających go ludzi kandydat ten NIE będzie miał serca ani sumienia aby potem NIE realizować ich woli. Udokumentowane treścią tego filmu opisy zasad osiągnięcia takiej zmiany ustroju owego miasta można też wyszukiwać w innych opisach i filmach zarówno z youtube.com (wyszukasz je kliknięciem na link https://www.youtube.com/results?search_query=Cheran+Mexico+democracy ), jak i z google.com (wyszukasz je kliknięciem na link https://www.google.com/search?q=Cheran+Mexico+democracy ). Drugi z owego dwustopniowego procesu reform ludzkości w kierunku naprawy i wzrostu ilustruje dolny polskojęzyczny film o tytule "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" też udostępniany w YouTube za darmo pod internetowym adresem https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E . Ten film wskazuje cechy, zalety i działanie "Ustroju Nirwany" opisywanego z różnych punktów widzenia w aż całym szeregu moich publikacji, przykładowo w punkcie #C7 mojej strony "nirvana_pl.htm", we WSTĘPie i w "części #L" strony "smart_tv.htm", w punkcie #G3 strony "wroclaw.htm", w punktach #A1 do #A4 strony "partia_totalizmu.htm", w punkcie #A5 strony "totalizm_pl.htm", w punkcie #A1 strony "2030.htm", oraz w jeszcze kilku innych publikacjach. Najważniejszą cechą tego Ustroju Nirwany jest bowiem, że zjawisko nirwany jakie wynagradza fizycznie wykonywaną tzw. "pracę moralną" zostało zaprojektowane przez Boga i już jest wbudowane w każde ludzkie ciało. Zjawiskiem tym jest nieopisanie cudowna szczęśliwość zapracowanej nirwany. Nirwana ta z całą pewnością niezawodnie działa, bowiem ja osobiście zdołałem ją u siebie wypracować i utrzymać przez około 9 miesięcy podczas mojej profesury na bliskim do natury (i do Boga) tropikalnym Borneo. Jak też wierzę, to właśnie pamięć cudownych doznań jakich taka zapracowana nirwana dostarcza, motywuje mnie obecnie do wysiłku nieustającego przekonywania reszty ludzi o zaletach oraz o nadrzędności politycznego Ustroju Nirwany nad wszystkimi ustrojami jakie ludzie dotychczas zdołali wymyślić. Ustrój ten wskazuje bowiem sposób całkowitego pozbycia się "pieniędzy" (a wraz z "pieniędzmi" pozbycia się także chciwości, wymuszania, wyzysku, nierówności, niesprawiedliwości, oraz niemal każdej innej formy zła). Tak gigantyczne udoskonalenie sytuacji całej ludzkości ustrój ten uzyska poprzez zastąpienie zarządzanego przez niedoskonałych i korumpowalnych ludzi dotychczasowego wynagradzania pracy "pieniędzmi", przyszłym wynagradzaniem pracy owym cudownym zjawiskiem szczęśliwości zapracowanej nirwany jakie zarządzane jest przez wszechwiedzącego i doskonale sprawiedliwego Boga. Wszakże jeśli jakaś grupa ludzi czy jakieś miasto zdoła pozbyć się pieniędzy i zacznie używać owo cudowne zjawisko zapracowanej nirwany aby to nim wynagradzać wszelką fizycznie wykonywaną tzw. "pracę moralną" (tj. tę "pracę moralną" cechy jakiej wyjaśnia np. punkt #D2 z mojej strony internetowej o nazwie "nirvana_pl.htm"), wówczas wraz z pieniędzmi ludzie ci pozbędą się także wszelkiego zła o którym ostrzega nas werset 10:6 z biblijnego "1 listu do Tymoteusza", cytuję: "Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy".

 

Sam Ustrój Nirwany, a także demokratyczne i pokojowe wypracowywanie zasad jego wprowadzania w życie, są zarówno niewypowiedzianie istotne dla przetrwania i dobrobytu całej ludzkości, jak jednocześnie w obecnej sytuacji powszechnego uwielbiania władzy, pieniędzy, przepychu, bogactwa, wywyższania się nad innymi, podkreślania różnic, itp., są one ogromnie trudne do zrealizowania. Dlatego oba powyższe filmy używam też aż na kilku innych totaliztycznych stronach w zaprezentowanych tam rozważaniach na ten temat jako ilustracje iż pomimo sceptycyzmu wielu nawykłych do "pieniędzy" i "chciwości" ludzi, Ustrój Nirwany daje się jednak wdrożyć, jego działanie już zostało praktycznie przetestowane, zaś po poprawnym wdrożeniu w praktyce okaże się on niedoścignienie doskonalszy od wszystkiego co ludzkość dotychczas wymyśliła w sprawie ustrojów. Wszakże NIE powodująca żadnych szkodliwych następstw ubocznych zasada działania tego ustroju została zaprojektowana i już wprogramowana w ludzkie ciała przez wszechwiedzącego i nieporównanie od ludzi mądrzejszego naszego stwórcę i Boga, chociaż niestety jak narazie mizerna namiastka tej zasady jest tylko wypaczana jej szkodliwym użyciem przez gangi producentów narkotyków i przez narkomanów. Jednocześnie to na nas ludzi Bóg nałożył do zrealizowania obowiązek i "wolną wolę" aby poprawnie wdrożyć w życie ów Ustrój Nirwany zgodnie z wersetem 4:17 z biblijnego "Listu św. Jakuba Apostoła": "Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy". To dlatego oboma powyższymi filmami staram się podnosić świadomość ludzi poprzez ich pokazywanie na linkowanych tu stronach internetowych totalizmu jako: Filmy #G3bc ze strony "wroclaw.htm", Filmy #A5bc ze strony "totalizm_pl.htm", Filmy #C7ab ze strony "nirvana_pl.htm", Filmy #A1ab ze strony "cielcza.htm", oraz Filmy #A1ab ze strony "2030.htm".

 

 

 

#G4. Przeegzaminujmy więc kompetencję naszych intelektualnych "elit", które zarządzają narodami lub nawet ludzkością, chociaż typowo w swym życiu ich reprezentanci przysłowiowo "NIE splamili swych rąk tzw. pracą fizyczną" i stąd NIE nabyli opisanej powyżej w #G3 umiejętności dopracowania "jak" do postulowanego przez siebie "co" - aby tym przeegzaminowaniem poznać faktyczne następstwa wmuszania w nas tylko "co" jakiemu nadal brakuje "jak", przykładowo wmuszania w nas jedynie "co" przez naukowców i przez oficjalną naukę wmawiających nam iż reprezentuje to już pełne "teorie" i "prawa", wmuszania nam tylko "co" przez kapłanów twierdzących iż są to już pełne religie, wmuszania nam tylko "co" przez polityków twierdzących iż to już dopracowane obietnice wyborcze i linie ("policy") ich działania, itd., itp.:

 

W punkcie #G3 powyżej wykazałem, iż aby ludzka wiedza w jakiejkolwiek sprawie stała się kompletną, musi na nią składać się zarówno "co" jak i następujące po tym "co" wyjaśnienie procedury "jak". Takie bowiem ludzkie działania "jak" są wymagane aby cokolwiek urzeczywistnić. Tak więc też już w czasach mojej edukacji było sformułowane poprawne edukowanie techników i inżynierów. To samo różnymi słowami starają się też stwierdzać poprawne definicje np. słowa "teoria", cytuję np. z adresu https://sjp.pwn.pl/slowniki/teoria - "całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień". Nawet Bóg, który zainspirował Biblię i dla szeregu istotnych powodów (wyjaśnianych w kilku moich publikacjach) zmuszony był zawrzeć w niej głównie "co", ciągle wkodował do niej wielokrotne upomnienia dla czytających, iż sami mają obowiązek dopracować brakujące "jak" - po przykłady tych zakodowanych upomnień odnotuj werset 25:2 z biblijnej "Księgi Przysłów", cytuję: "Chwałą Bożą - rzecz taić, chwałą królów - rzecz badać" jaki zinterpretowałem w punkcie #A2.12 ze strony o nazwie "totalizm_pl.htm", albo odnotuj "Przypowieść o talentach" z wersetów 25:14-30 z biblijnej "Ew. w/g św. Mateusza" jaką zinterpretowałem w punkcie #I1 ze swej autobiograficznej strony o nazwie "pajak_jan.htm".

 

Najlepszymi przykładami takiego "co" dla jakiego nadal NIE dopracowano jeszcze "jak", są dzisiejsze "fundamentalne teorie naukowe" upowszechniane po świecie przez nadal monopolistyczną "oficjalną naukę ateistyczną" jako rzekomo już kompletne, np. teorie: "wielkiego bangu", "ewolucji", czy "względności" - prymitywność i niedopracowanie sformułowania jakich, ich niezgodność z otaczającą nas rzeczywistością, kłamliwość, oraz szkody wyrządzane przez nie całej ludzkości, wyjaśniam dokładniej w wielu swych publikacjach - np. patrz #D4 ze strony "dipolar_gravity_pl.htm" powtórzony też jako wpis #273 do blogów totalizmu. Gdyby takie niedopracowane teorie jakie nadal NIE posiadają swego "jak" porównywać do sytuacji z rzeczywistego życia, to odpowiadają one np. czyjemuś spekulowaniu na temat "pięknego domu", co do jakiego nadal NIE wiadomo "jak" się go zbuduje, skąd weźmie się dla niego działkę budowlaną, materiały, robociznę i fundusze, "jak" będzie można do niego się wprowadzić i w nim zamieszkać, itd., itp. Innymi słowy, "oficjalna nauka ateistyczna" swe kosztowne spekulacje na badane tematy nazywa wielkim słowem "teorie", podczas gdy faktycznie stanowią one co najwyżej jedne z wielu roboczych alternatyw nadal niedopracowanych, NIE udowodnionych jako wyrażające prawdę, oraz nadal wymagających przebadania i przymierzania jak wypełniają one wymogi i ograniczenia otaczającej nas rzeczywistości. Co dziwniejsze, dzisiejszy poziom wiedzy, techniki, logiki i badawczych metodologii jest już wystarczająco zaawansowany aby obiektywnymi badaniami "zakategoryzować" bezbłędnie owe rzekome "teorie" do kategorii "prawda" lub "kłamstwo". Niestety, w swym podsycanym monopolistyczną pozycją wygodnictwie, samozadufaniu i samozadowoleniu, "oficjalna nauka ateistyczna" ani myśli pozwolić aby oficjalnie potwierdzona została narastająca w ludziach świadomość, iż te niby "teorie" z powodu swego niedopracowania są tylko jednym wielkim kłamstwem i zwodzeniem ludzi, a stąd że dla dobra naszej cywilizacji od dawna powinny być już zastąpione poprawnymi teoriami wyrażającymi zgodną z rzeczywistością prawdę. Decydenci tej nauki blokują więc i uniemożliwiają wszelkie próby wykazywania ich braków i niezgodności z otaczającą nas rzeczywistością, powstrzymując w ten sposób faktyczny postęp całej ludzkości.

 

Identyczna sytuacja jak z "teoriami" panuje również z "prawami" jakie "odkrywa" i publikuje ta sama "oficjalna nauka ateistyczna" iż rzekomo rządzą one otaczającą nas rzeczywistością. Przykładowo każdy z nas uczył się w szkołach lub na uczelniach o "prawie" rządzącym powszechnym przyciąganiem grawitacyjnym (zwanym także "prawem Newtona"), o "prawach" termodynamiki, o "prawach" termicznych, itp. Jeśli zaś przeanalizuje się dowolne z owych "praw" oficjalnej nauki, wówczas też się okazuje iż stwierdzają one "co" jednak nigdy NIE informują "jak" - utrudniając tym swym niedopracowaniem ich potwierdzenie jako "prawdę" oraz ich odrzucenie jako "kłamstwo". Tymczasem jeśli rozważy się prawa formułowane przez ludzi, wówczas niezależnie od "co" niemal w każdym kraju istnieje jakaś procedura "jak" jego ustanawiania i wdrażania w życie. Procedurę tą znają albo wszyscy obywatele, albo co najmniej osoby (czy osoba) rządzące i administrujące danym krajem. Przykładowo, jeśli ustanawiane jest ludzkie prawo ustanawiające nowy rodzaj podatku (np. postulowany w NZ tzw. "fart tax" tj. "podatek od pierdzenia" - patrz https://www.google.co.nz/search?q=fart+tax ), lub tylko kolejną podwyżkę podatku, wówczas musi ktoś je zaproponować i wytłumaczyć innym "dlaczego", ktoś inny sformułować jak prawo to ma działać i jak ma być egzekwowane, poczym musi je zatwierdzić jakiś upoważniony do tego urząd lub rządzący (np. parlament, rząd, prezydent, król, itp.), potem musi ono być też wdrożone zaś jego wypełnianie wymuszane na obywatelach, itd., itp. Z kolei jeśli ktoś z ludzi (np. wynalazca) buduje nową maszynę realizującą jakieś "co", wówczas także wbudowuje w nią jakieś mechanizmy, które uruchamiają prawa zarządzające jej zasadą działania, z "jak" zasady działania których to mechanizmów ów budujący (np. wynalazca) doskonale zdaje sobie sprawę, stąd wyjaśnia je w swych opisach i licencjach - np. w swym patencie gdzie "zastrzega" składowe najbardziej znamienne dla danego "jak" (np. swój wynalazek generatora "perpetuum mobile" ja wyjaśniam w #B3 strony "fe_cell_pl.htm"). Tak ogromna więc różnica pomiędzy prawami formowanymi przez ludzi, oraz "prawami" odkrywanymi i rozgłaszanymi przez dzisiejszą "oficjalną naukę ateistyczną" ujawnia, że nauka ta zupełnie NIE dba o wypracowanie całości wiedzy z zakresu swych obowiązków, zadowalając się jedynie stwierdzeniem "co", zaś zupełnie zaniedbując wypracowanie wymaganej procedury "jak" i potwierdzenie jej prawdy wymaganymi "3 świadkami". Z powodu zaś takiego niedopracowania "jak" wiele sformułowań "praw" dzisiejszej "oficjalnej nauki ateistycznej" faktycznie ukrywa w sobie kłamstwa, których ujawnienie i skorygowanie staje się łatwe i oczywiste dopiero kiedy do każdego "co" wypracowuje się także odpowiadające mu "jak" - tak jak w swoich ustaleniach czyni to autor niniejszego wpisu #341 (np. patrz punkt #J5 na stronie "petone_pl.htm"). Przykładowo, z powodu zaniedbania przez "oficjalną naukę ateistyczną" wypracowania owego "jak" które ujawnia całą prawdę na temat pola grawitacyjnego, dzisiaj upowszechniane naukowe "prawa" o grawitacji bazują na zupełnie błędnym twierdzeniu iż "pole grawitacyjne jest polem monopolarnym" podobnym do pola elektrycznego, kiedy faktycznie moim "Konceptem Dipolarnej Grawitacji" (patrz strona "dipolar_gravity_pl.htm") wykazałem już ponad wszelką wątpliwość iż "pole grawitacyjne jest polem dipolarnym" podobnym do pola magnetycznego - dla którego kompletną wiedzę obejmującą "co" oraz "jak" już wypracowałem i opisałem, między innymi, w podrozdziale H1 do H1.1.1 z tomu 4 mojej monografii [1/5] ze strony "tekst_1_5.htm". Tyle, że aby zidentyfikować czym jest to pole oraz nabyć pewności o prawdzie tego co się ustaliło, trzeba do "co" dopracować wymagane "jak". Podobnie gdyby naukowcy wypracowali "jak" dla naukowych "praw" termodynamiki wówczas też łatwo ustaliliby ich kłamliwość, np. ponieważ - tak jak wyjaśnione jest to w punkcie #D3 mojej strony "god_proof_pl.htm" zaś uściślone w punkcie #B3 mojej strony o nazwie "fe_cell_pl.htm" - w obu których wyjaśniam NIE tylko "co" ale również "jak", już zbudowane zostały urządzenia działające na zasadach "perpetuum mobile" o jakich rzekomo naukowe "prawa" termodynamiki stwierdzają iż urządzeń takich jakoby NIE da się zbudować. Czy zaś naprawdę zgodnie ze stwierdzeniami oficjalnej nauki ateistycznej działają prawa termiczne rządzące, między innymi, efektami wysokich temperatur, najlepiej poświadczają to udokumentowane przypadki kiedy ludzie bosymi stopami "kroczą po ogniu" czyli kroczą po rozognionych do czerwoności węglach - obserwowane przez siebie przypadki takich "cudów" opisałem w punkcie #E7 i udokumentowałem zdjęciami z "Fot. #E3" na swej stronie internetowej o nazwie "soul_proof_pl.htm" (liczne widea innych autorów też pokazujące "kroczenie po ogniu" można wyszukiwać w YouTube np. rozkazem https://www.youtube.com/results?search_query=walking+on+fire ) - z kolei "jak" faktycznie Bóg tworzy np. tzw. "promienie zimna", temperaturę, czy energię, wyjaśniłem to szczegółowiej, między innymi, w (3) i (4) z punktu #K2 oraz (A5) i (A6) z punktu #I3 swej strony o nazwie "god_istnieje.htm" zaś dodatkowo poszerzyłem definicją Boga z punktu #A0 strony "god_proof_pl.htm". Powyższa niedopracowana, spartaczona i okłamująca nas rzekoma "wiedza" upowszechniana przez kosztowną, monopolistyczną, "oficjalną naukę ateistyczną" szczególnie razi w sytuacji kiedy pracujący samotnie oraz zawzięcie wyszydzany i prześladowany dr inż. Jan Pająk (tj. ja) w swych wypracowanych na zasadach wymuszonego na nim "hobby badawczego" teoriach, prawach, odkryciach i wynalazkach z reguły odnosi pełny sukces w wyjaśnianiu NIE tylko "co" ale także "jak", a ponadto dodatkowo potwierdza prawdę tego co badawczo ustalił poprzez wyszukanie poświadczeń owych najważniejszych "3 świadków" opisywanych w (1) do (1c) z punktu #H1 strony "2020zycie.htm".

 

Sytuacja podobna do tej z "teoriami" i "prawami" oficjalnej nauki ateistycznej ma też miejsce z przypadkami "nauczania ludzi" przez wielu obecnych kapłanów. Wszakże powtarzają oni jedynie "co" podawane w Biblii, zaniedbują jednak dodawać już wypracowane, lub wypracować inne, brakujące tym "co" wyjaśnienia "jak" - podobnie jak ja to uczyniłem w podpunkach #A2.1 do #A2.12 ze strony "totalizm_pl.htm", a co nawet jeszcze gorsze - kapłani konformistycznie aprobują sprzeczne z Biblią i z ich naukami kłamstwa "oficjalnej nauki ateistycznej" jaka wcale już NIE ukrywa swojej anty-boskiej "krucjaty", jednocześnie zaś odrzucają oni prawdę i wiedzę już poustalaną na temat Boga przez "Teorię Wszystkiego z 1985 roku", "Teorię Życia z 2020 roku", mój naukowy "Dowód Formalny na istnienie Boga z 2007 roku" (patrz strona "god_proof_pl.htm"), moje odkrycie "Drobin Boga w 2020 roku", itd., itp. Nic dziwnego iż Bóg rozczarowany tak zredukowanymi naukami i "odrzuceniem wiedzy" przez kapłanów (patrz "materialistyczny redukcjonizm" z https://www.google.pl/search?q=materialistyczny+redukcjonizm ), przygotował dla nich w Biblii ostrzeżenie zawarte tam, między innymi, w wersecie 4:4-9 z "Księgi Ozeasza" - jakie dokładniej skomentowałem w punkcie #A0 strony "god_proof_pl.htm" oraz w (1) z punktu #T2 mojej strony internetowej o nazwie "woda.htm". Kolejnym przykładem "co" bez dopracowanego "jak" mogą być obietnice przedwyborcze polityków. Jednak ograniczanie się polityków do podawania w swych obietnicach przedwyborczych wyłącznie wieloznacznego "co" jakie niemal do niczego ich NIE zobowiązuje, jest już niemal przysłowiowe. NIE warto więc tu nawet go wyjaśniać. Wszakże poziom niewypełniania przez polityków ich obietnic przedwyborczych jest już niemal wszystkim znany i obecnie corocznie jest już nam nieustannie przypominany następstwami sprowadzonych na Ziemię - między innymi z powodu tego niewypełniania, trwałych zmian i rozregulowania klimatu zilustrowanego i opisanego na Rys. #G3a powyżej; a także z powodu poziomu zatrucia atmosfery, wody i gleby chemikaliami; zapaskudzenie oceanów i uprawnej gleby plastykiem i śmieciami; wymierania wielu gatunków stworzeń i roślin; epidemii chorób wśród ludzi - w rodzaju "Covid-19" terroryzującego całą ludzkość począwszy od początku 2020 roku; itd., itp.

 

Czy pomimo powyższego istnieją nadal osoby, które dopracowują wymagane "jak" do postulowanego przez siebie"co"? Odpowiedź jest, iż TAK! Tyle, że jest ich bardzo niewielu, oraz że "moce zła" zarządzające naszą Ziemią używają wszelkich znanych im wybiegów aby NIE pozwolić upowszechniać się po świecie takiej kompletnej wiedzy zawierającej NIE tylko "co" ale taże "jak". Aby podać tutaj kilka przykładów takiej wiedzy już skompletowanej, z obszarów które ja osobiście badam w ramach altruistycznie realizowanego swego "hobby badawczego" jakie kontynuuję na przekór prześladowań i braku finansowania, to należy do nich np. "dowód na istnienie Boga" jaki w formalnej wersji (tj. przeprowadzony metodą logiki matematycznej) jest zaprezentowany na stronie "god_proof_pl.htm" zaś w osobistej dla każdego mieszkańca Ziemi formie stwierdzającej "skoro ja żyję, to samo stanowi też naukowo niepodważalny dowód iż Bóg istnieje" równie niezachwianie nas obowiązującej z powodu uprzedniego inżynierskiego wykazania łańcuchem przyczynowo-skutkowym iż "gdyby NIE istniał Bóg, NIE istniałoby też życie" - ten inżynierski dowód jest zaprezentowany w punktach #D1 i #D2 z mojej strony "2020zycie.htm". Inne przykłady obejmują: moją najnowszą "Teorię Życia z 2020 roku" zaprezentowaną na stronie "2020zycie.htm"; moją najistotniejszą i najbardziej przełomową "Teorię Wszystkiego z 1985 roku" skrótowo zaprezentowaną na stronie o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm"; moje opisujące wynalazki przyszłości "Tablice Cykliczności dla Napędów Ziemskich" z punktów #J4.1 do #J4.6 ze strony "propulsion_pl.htm"; gwiazdolot mojego wynalazku zwany "Magnokraft" opisany na stronie "magnocraft_pl.htm" zaś zilustrowany na naszym filmie "Napędy Przyszłości" z adresu https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI ; generująca czystą darmową energię "bateria telekinetyczna" mojego wynalazku opisywana na stronie "fe_cell_pl.htm"; pozwalające w nieskończoność przedłużać nasze życie poprzez cofanie nas do lat młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego tzw. "wehikuły czasu" opisane na stronie "immortality_pl.htm"; oraz wiele jeszcze innych osiągnięć mojego dorobku twórczego opisywanych w moich publikacjach zaś linkowanych ze strony o nazwie "skorowidz.htm". Z kolei przykładami kompletnej wiedzy wywodzącej się z innych źródeł niż moje badania mogą być: wiedza zawarta w przedchrześcijańskiej religii NZ Maorysów na temat ich nadrzędnego Boga "Io" - niestety przekazywana wyłącznie tradycją mówioną i w obecnych czasach znacząco wypaczona a stąd i trudna do pełnego rozszyfrowania; wyniki badań i wynalazki Nikola Tesla (patrz https://www.google.com/search?q=Nikola+Tesla+research+results+and+inventions ) - niestety poukrywane przez władze natychmiast po jego śmierci; linia polityczna (tj. angielskie tzw. "policy") niektórych wyjątkowych polityków - jako przykład rozważ rządy "Sir Robert Muldoon" z NZ, krótko upamiętnione w punkcie #B1 mojej autobiograficznej strony "pajak_jan.htm"; a także wiele innych podobnie dopracowanych przykładów - niestety obecnie starannie poukrywanych przez okupujące nas "moce zła" o których Biblia ostrzega iż z powodu naszej uległości ich podszeptom oraz naszej pasywności i konformiźmie moce te nadal mogą zarządzać Ziemią.

 

Jaka więc jest wymowa wyrażonego tytułem niniejszego punktu #G4 faktu, iż uczestnicy elit wszędzie szastają "co" do których jednak praktycznie niemal nigdy poprawnie NIE dopracowali wymaganego "jak". Ano, fakt ten jest dowodem, między innymi, iż: (a) ludzkością typowo zarządzają osoby jakie co najmniej można opisywać jako "niekompetentni" i "ignoranci" (nic dziwnego iż obecnie wszystko na Ziemi się wali - tak "jak" od 2018 roku zapowiada to i ilustruje nasz ostrzegający film "Zagłada ludzkości 2030", zaś obecnie dowodowo potwierdzają to kosztowne inżynierskie błędy powodujące masowe zawalanie się pokazywane np. angielskojęzycznymi filmami z https://www.youtube.com/results?search_query=massive+engineering+mistakes ); że (b) najwyższy już czas, aby zanim komuś demokratycznie pozwoliło się zająć przywódcze stanowisko, najpierw ów ktoś powinien wykazać się wszystkim którymi będzie potem zarządzał, że do swych "co" dopracował już wymagane szczegóły procedur "jak"; że (c) koniecznym się staje zastąpienie "konkurencją" wszystkiego co nadal działa na zasadach "monopoli", tak jak dla "oficjalnej nauki ateistycznej" wyjaśniam to w punkcie #C6 swej strony o nazwie "telekinetyka.htm", zaś dla rządów, polityki, religii, internetu, itp., wyjaśniam to w innych swych publikacjach - np. w "części #J" swej strony o nazwie "smart_tv.htm" (wszakże obecnie na Ziemi wszystko co najważniejsze nadal działa na zasadach skorumpowanych monopoli, tj. edukacja, nauka, rządy, internet, itp.); że (d) aż do czasu kiedy ludzkość całkowicie wyeliminuje "pieniądze" z użycia, aby zapobiegać osiągnięcia "100% korupcji" (patrz #E1 i #E3 strony "pajak_dla_prezydentury_2020.htm") każda osoba zatrudniona na pozycji władzy NIE powinna zajmować tej pozycji przez dłużej niż 4 lata, zaś w wyjątkowych przypadkach - co najwyżej przez 7 lat; że (e) ogromnie pilne jest wdrożenie na Ziemi Ustroju Nirwany ilustrowanego naszym filmem "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" upowszechnianym gratisowo pod internetowym adresem https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E , zaś opisanego, między innymi, w punkcie #C7 strony "nirvana_pl.htm" oraz we WSTĘPie i "części #L" strony o nazwie "smart_tv.htm". Wszakże wdrożnie "Ustroju Nirwany" spowoduje iż wszyscy mieszkańcy Ziemi zaczną ochotniczo wykonywać wybrane przez siebie rodzaje "prac fizycznych", a stąd wszyscy uzyskają okazję nabycia wymaganych umiejętności dopracowywania "jak" do każdego postulowanego przez siebie "co". Ponadto ustrój ten całkowicie wyeliminuje z użycia "pieniądze" - a tym samym wyeliminuje większość dotychczasowego zła" powodowanego właśnie przez "pieniądze", do czego NIE odbierając naszej "wolnej woli" mądrze zachęca nas werset 6:10 biblijnego "1 Listu do Tymoteusza" cytowany powyżej np. w punkcie #G3.

 

Czego brakuje więc osobom, które upowszechniają takie niedopracowane "co" zamiast kompletnej wiedzy obejmującej "co" oraz "jak"? Okazuje się że wiele im brakuje! Po pierwsze opisanej w poprzednim punkcie #G3 umiejętności wypracowywania "jak" kiedy zna się tylko "co" - jaką to umiejętność nabywa się wyłącznie poprzez wykonywanie w swym życiu rozlicznych "prac fizycznych" oraz nieustające uzupełnianie swej wiedzy w sprawach nad jakimi się pracuje. Wszakże każdy kto w swym życiu wykonywał najróżniejsze "prace fizyczne" doskonale się przekonał, że w trakcie ich realizowania konieczne jest nieustające rozwiązywanie naróżniejszych problemów wynikających z wymogów jakie końcowe produkty tych prac muszą wypełniać oraz z fizycznych ograniczeń jakie podczas ich realizowania trzeba pokonywać lub obchodzić naokoło. Stąd nawyk rozwiązywania tych problemów z upływem czasu efektywnie naucza niemal wszystkie osoby pracujące fizycznie owego wypracowywania procedur "jak" do każdego "co" jakiemu swą pracę poświęcają. Odnotuj jednak, że tzw. "pracownicy umysłowi", którzy jak przysłowiowe "diabły święconej wody" unikają wykonywania w swym życiu jakichkolwiek produktywnych prac fizycznych, owej umiejętności osobistego dopracowywania "jak" do zamierzonego "co" nigdy NIE osiągają, stąd NIE są też w stanie odróżniać od siebie wszystkiego czego poprawne rozróżnienie wymaga owej znajomości "jak", tj. NIE są w stanie odróżniać prawdy od kłamstwa, faktów od fikcji, dobra od zła, itp., a co za tym idzie, za cokolwiek się zabiorą, jeśli wymaga to wypracowania "jak" wówczas niemal z całą pewnością maksymalnie to spartaczą. Czyż jest więc bezpieczne aby im ufać w sprawach znajdowania poprawnych i efektywnie działających rozwiązań dla nurtujących ludzi problemów? Na dodatek do powyższego, zmiany jakie obserwujemy w poszczególnych krajach zdają się ujawniać iż intelektualnym "elitom" ludzkości brakuje też np. zasługiwania na pomoc i wyrozumiałość Boga spowodowanego ich faktyczną (a NIE np. jedynie powierzchowną) religijnością i wypełnianiem boskich przykazań - szczególnie przykazań opisanych punktem #A2.12 z mojej strony o nazwie "totalizm_pl.htm". Brakuje im także motywacji aby udoskonalać wszystko czym się zajmują. Wszakże ów brak motywacji zawsze towarzyszy już osiągniętej zamożności i wygody życiowej przy jednoczesnej moralnej znieczulicy na losy ich bliźnich - jaka to sytuacja indukuje postawy najlepiej opisywane angielskimi słowami "complacency" i "self-inflated ego" zaś po polsku wyrażane słowami: samozadufanie, samozadowolenie, arogancja, butność, chełpliwość, duma, hardość, nadętość, niedostępność, pewność siebie, powierzchowność, próżność, przemądrzałość, pustota, pyszałkowatość, pyszność, wyniosłość, zarozumiałość, oraz kilkoma jeszcze innymi.

 

Czy istnieje sposób uratowania naszej cywilizacji? Szacując po zaawansowaniu obecnego upadku moralnego całej ludzkości w mojej opinii już NIE - chyba, że Bóg zdecyduje się dokonać ratującego ją cudu. Ludzkość ma już bowiem "zbyt wielu wodzów, a zbyt mało indian" (tj. ma za wielu biurowych decydentów umiejących jedynie zmyślać niewykonalne "co" jednak niezdolnych do wypracowania i wdrożenia realistycznego "jak", a za mało osób wykonujących produkcyjne prace fizyczne i potrafiących wdrożyć "jak"). Ponadto owi "wodzowie" są jak maszyniści, którzy zbyt mocno rozpędzili lokomotywę ciężkiego pociągu, jadnak nadal NIE przyjmują do wiadomości iż tory jakimi pędzą wiodą ku przepaści zaś cały ich pociąg już przekroczył tzw. "punkt braku powrotu" jaki opisałem w #T1 ze swej strony o nazwie "solar_pl.htm" (opisy te powtórzyłem też we wpisie numer #264 do blogów totalizmu - ich adresy podaję np. w #Z3 strony "wroclaw.htm"). Nadal jest jednak możliwość podejmowania indywidualnej obrony. Wszakże każdy z nas jest indywidualnie skazywany odpowiednio do tego co czyni. Ponadto totalizm nakazuje iż "Naprawianie i udoskonalanie świata zawsze trzeba zaczynać od siebie samego". Najefektywniej możnaby się bronić, gdyby wszystkie osoby świadome prawdy o naszej sytuacji zjednoczyły się razem we wspólnym wysiłku wypracowania i wdrożania "jak" w celu uratowania choćby tylko jednego kraju (np. Polski) wdrożeniem w nim Ustroju Nirwany - tak jak powyżej ilustrują to "Filmy #G3bc" zaś mój przyjaciel Pan Dominik Myrcik sugeruje to na swych stronach internetowych. Jeśli zaś zjednoczenie to okaże się niewykonalne, wówczas obronę warto podjąć indywidualnie zaczynając np. od przeznaczenia jednego dnia w każdym tygodniu na poznawanie prawdy o Bogu, inicjując to poznawanie od zrozumienia co naprawdę stwierdza i jakie dla nas konsekwencje ma werset 5:14 z biblijnej "Księgi Jozuego" (tj. aby w swym życiu zawsze starać się być po stronie Boga zamiast usiłować przebłagać Boga aby wstawił się po naszej stronie). W celu zaś poznawania prawdy o Bogu warto nabyć Biblię (jeśli jeszcze jej się NIE ma), poczym studiować ją uważnie i systematycznie - najlepiej każdej soboty. Dobrze też uzupełniać to studiowanie Biblii poznawaniem filozofii totalizmu i Teorii Życia z 2020 roku a ponadto poczytać sobie o "Drobinach Boga" z punktów #K1 i #K2 strony "god_istnieje.htm" oraz o usprawnieniach jakie Bóg powprowadzał do naszych ciał z #A1 strony "evolution_pl.htm". Warto też uczyć się wypracowywania "jak" poprzez podejmowanie produktywnych "prac fizycznych" - jeśli zdrowie, stan fizyczny i wiek nam na to pozwalają. Jeśli więc mamy np. ogródek, działkę, lub własny kawałek ziemi, albo jeśli znamy jakiś "niczyj i zaniedbany obszar ziemi" (nieużytki), wówczas warto sadzić tam drzewa rodzące długo przechowywalne owoce - tak jak opisałem to powyżej w tym wpisie #341 w podpisie pod "Rys. #G3a". Jeśli zaś mieszkamy w mieście wówczas warto zacząć np. "udoskonalać" swe mieszkanie osobiście wykonywaną pracą fizyczną, albo np. nauczyć się przygotowywania posiłków z najbardziej pierwotnych składowych - np. czystej mąki, ziemniaków, owoców, mleka, jajek, masła, sera, smalcu i mięsa. To jest przygotowywać posiłki, żadnej składowej których NIE stanowi cokolwiek przemysłowo przetworzone, a stąd zawierające jakiekolwiek chemikalie jakie akumulują się w naszych ciałach rozregulowując ich naturalne rytmy i działania oraz sprowadzając najróżniejsze "nowoczesne" choroby, a ponadto posiłki dające się przygotować także w czasach upadku ludzkości lat 2030tych. Jak tylko możemy warto też zacząć ochotniczo i altruistycznie (tj. odmawiając wzięcia jakiejkolwiek zapłaty) pomagać naturze, zwierzętom i bliźnim - szczególnie osobom starszym, samotnym, inwalidom, biedakom, itp. Ponadto, warto zacząć dyskutować (będąc "za" i uświadamiając innym jego zalety) problemy wdrażania w życie "Ustroju Nirwany" zaprojektowanego przez Boga a ilustrowanego naszym filmem. Warto też sięgnąć po inne opisy metod indywidualnej obrony zaprezentowanych w moich publikacjach - np. na stronie "2030.htm", czy stronie "woda.htm".

 

Copyrights © 2021 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis #341 dokumentuje moje logicznie wyprowadzone ustalenia iż osoby które przez całe swe życie unikają wykonywania produkcyjnej tzw. "pracy fizycznej", NIE są w stanie wypracowywać poprawnej procedury "jak" dla konfrontowanych "co", to zaś powoduje iż NIE potrafią także odróżniać prawdy od kłamstwa, faktów od fikcji, dobra od zła, a co za tym idzie NIE są też w stanie nabyć zdolności do znajdowania poprawnych i efektywnie działających rozwiązań dla nurtujących ludzi problemów. Wpis ten stanowi adaptację treści punktów #G3 i #G4 z mojej strony internetowej o nazwie "wroclaw.htm" (aktualizacja datowana 7 listopada 2021 roku, lub później) - już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami: 

http://www.geocities.ws/immortality/wroclaw.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/wroclaw.htm

http://gravity.ezyro.com/wroclaw.htm

http://nirwana.hstn.me/wroclaw.htm

http://drobina.rf.gd/wroclaw.htm

http://pajak.org.nz/wroclaw.htm

Warto też wiedzieć, że powyższe strony są moimi głównymi publikacjami wielokrotnie potem aktualizowanymi. Tymczasem niniejszy wpis do blogów totalizmu jest jedynie "zwiastunem" opublikowania prezentowanych tutaj faktów, jaki później NIE jest już aktualizowany. Dlatego strony te typowo zawierają teksty bardziej udoskonalone niż niniejszy wpis do bloga, z czasem gromadzą one więcej materiału dowodowego i mniej ludzkich pomyłek lub błędów tekstu, zaś z powodu ich powtarzalnego aktualizowania zawierają też już powłączane najnowsze ustalenia moich nieprzerwanie kontynuowanych badań.

 

Na każdym z adresów podanych powyżej staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z "pierwszej ręki" poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić "menu2_pl.htm" zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym "menu2_pl.htm" wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem "myszy" uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo "menu2_pl.htm" uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://pajak.org.nz/wroclaw.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony "wroclaw.htm" zastąpi się nazwą strony "menu2_pl.htm" - poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://pajak.org.nz/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego "menu2_pl.htm" czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym "menu2_pl.htm". Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem - np. uruchomić stronę o nazwie "nirvana_pl.htm" powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/wroclaw.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/nirvana_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

 

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #341, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakładane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej "totaliztycznej nauki", wysoce moralnej "filozofii totalizmu", "Tablic Cykliczności", mojego "ustroju nirwany", moich blokowanych choć nadal jedynych na świecie faktycznych naukowych "Teorii Wszystkiego z 1985 roku" i "Teorii Życia z 2020 roku", czy moich naukowo niepodważalnych dowodów formalnych na istnienie Boga. Te dzisiaj 3 istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:

https://totalizm.wordpress.com ("mały druk" 12pt: wpisy od #89 = tj. od 2006/11/11)

https://kodig.blogi.pl (wpisy od #293 z 2018/2/23, )

https://drjanpajak.blogspot.com ("duży druk" 20pt: wpisy od #293 = tj. od 2018/3/16) dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz

Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Po bowiem starannym dopracowaniu ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkich moich wpisów jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszego wpisu, systematycznie udostępniam je obecnie moją darmową elektroniczną publikacją [13] w bezpiecznym od wirusów formacie PDF i w dwóch wielkościach druku (tj. dużym 20pt i normalnym 12pt) - jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal wszystkie wpisy do blogów totalizmu są tam opublikowane także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będą zrozumiałe i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

 

Wpisy poszerzające i uzupełniające niniejszy #341:

#339, 2021/10/1 - jak pokochać wszystkich bliźnich (#A2.12 z "totalizm_pl.htm")

#338, 2021/9/1 - dlaczego życie NIE mogło wyewoluować się w materii (#C5 z "2020zycie.htm")

#335, 2021/5/25 - film "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" ("część #L" z "smart_tv.htm")

#331, 2021/1/25 - moja "Teoria Życia z 2020 roku" (#H1 do #H6 z "2020zycie.htm")

#328, 2020/11/1 - "Ustrój Nirwany" eliminujący pieniądze (#A1 do #A4 z "partia_totalizmu.htm")

#325, 2020/8/1 - "Drobina Boga" czyli drobina przeciw-materii #K1 i #K2 z "god_istnieje.htm")

#324, 2020/6/20 - zasada działania urządzeń "perpetuum mobile" (#B3 z "fe_cell_pl.htm")

#322, 2020/5/17 - formowanie huraganów i tornad przez Magnokrafty (#J1 do #J5 z "hurricane_pl.htm")

#316, 2019/10/3 - co i kiedy Bóg udoskonalił w rasie ludzkiej (#A1 z "evolution_pl.htm")

#312, 2019/8/15 - 70% przyspieszenie upływu nawracalnego czasu w starszym wieku (#L3 z "oscillatory_chamber_pl.htm")

#308, 2018/3/7 - totaliztyczna definicja pojęcia "Bóg" i dowody istnienia Boga (#A0 z "god_proof_pl.htm")

#295, 2018/4/17 - "Tablice Cykliczności" i "Napędy Przyszłości" (#J1 do #J4 z "propulsion_pl.htm")

#284, 2917/6/1 - widea dowodzące iż "UFO to już zbudowane Magnokrafty" (#A6 do #A6.7 z "portfolio_pl.htm")

#282, 2017/3/17 - moja "Teoria Wszystkiego z 1985 roku" (#A0 z "dipolar_gravity_pl.htm")

#273, 2016/7/1 - gęstość "przeciw-materii" dowodem nieskończoności wszechświata (#D4 z "dipolar_gravity_pl.htm")

#269, 2016/3/25 - 100% korupcja = dobrobyty na "przedsionki piekła" (#E1 do #E5 z "pajak_dla_prezydentury_2020.htm")

#264, 2015/11/1 - od 2001 roku ludzkość już po "punkcie braku powrotu" i obecnie umiera (#T1 do #T8 z "solar_pl.htm")

#258, 2015/4/25 - formowanie przez UFO czarnych pierścieni pochłaniających światło (#E2 z "cloud_ufo_pl.htm")

#216, 2012/3/10 - sprzeczne z rzeczywistością naukowe wyjaśnienia tornad (#K1 do #K3 z "tornado_pl.htm")

#154, 2008/6/1 - różnorodność kształtów i wyglądów UFO (#B4 z "explain_pl.htm")

#151, 2008/5/15 - brak kompetencji nauki do badań UFO, Boga, innego świata, itp. (#B1 z "ufo_proof_pl.htm")

#132, 2007/9/7 - UFOnauci spowodowali zniknięcie "diablicy" (#D1 z "sw_andrzej_bobola.htm")

#94, 2006/11/4 - jak UFO mogą zmieniać klimat (#E16 z "military_magnocraft_pl.htm")

 

Niech totalizm zapanuje,

Dr inż. Jan Pająk

 

kodig : :
lis 25 2021 #340E: The desperate cry of a girl's ghost...

I am sorry to inform here that because of my retirement age, some powers accelerated the elapse of my "reversible software time" to the speed around 70% faster than this time used to elapse for me in my younger age - as I objectively determined and reported this in item #L3 from my web page named "oscillatory_chamber.htm" and then repeated in post #312 for blogs of totalizm. This, together with the decline of length of my concentration span that also arrived with old age causes that amount of research which everyday I can complete rapidly decreased, and thus I am forced to cease of doing most laborious kinds of my daily works. In the result I decided to stop very precise and laborious (because of the level of its specialisation and thus also level of difficulty) translating into English the reports from outcomes of my research, as I noticed that there is a very limited readership o my publications thoroughly translated into English, and also because in Internet there are various free translation programs which interested readers can use for roughly (approximately) translating my research reports. But to let know these increasingly sparser readers still interested in my research what a given publication is all about, I still intend to keep translating and to publishing in English: the titles, mottos, essence, and main parts of captions under illustrations from each my publication. In turn the rest of given publication I recommend reader to translate him/herself with the use of these free translation programs available in Internet. The Polish version of my research report to be subjected to such translation - the reporting trailer for which is provided below, the interested readers are to find in items #G1 and G2 from my Polish web page named "wroclaw.htm" and it is also repeated in items #G1 and #G2 from my English web page named "wroclaw_uk.htm", both of which reports on results of my research were to be adopted and presented in this post (in English) number #340E for blogs of totalizm. Otherwise readers can also translate the Polish version of this post #340E, which has already been published as Polish post number #340 on blogs of totalizm, as well as, among others, as the post number #340 from "volume Q" of my publication [13] available via the web page named "tekst_13.htm" that collects together Polish and English texts of all previously published posts to blogs of totalizm (almost a half of which I already translated thoroughly into the English language - in this number including also post #312E about the acceleration of time elapse during my older years - published in "volume T" from that publication [13]). After all, on the Internet increasing number of free programs are available, with the use of which the reader is able to quickly and easily obtain a rough (approximate) version of the translation of announced here outcomes of my research.

 

 

Motto of this post #340E: "The humanity have learned quite well the sounds and light that radiate from a visible and identifiable material source, so it is about the time that for its own safety it motivates scientists to research and to learn also the described in this post #340E and in item #F4 of the web page named "artefact.htm" sounds and lights that do NOT have a visible and identifiable source but are created in the entire volume of space in which they become perceivable by human senses" (The truth that I am trying to realize with descriptions from this post #340E.)

 

 

#G1. My personal experiences prove that in every place on Earth, and also for every person, there are cases of confronting phenomena called "supernatural" - so how much priceless knowledge humanity loses due to the lack of rational research on these cases:

 

From my personal experiences it appears, that practically in every country and in every locality there are various cases of highly realistic confrontations of people with phenomena called "supernatural". Unfortunately, due to avoidance of the so-called "physical work" by the decision-makers and employees of present "official atheistic science", most of them did NOT manage to acquire skills that are logically derived and documented in item #G3 of my web page named "wroclaw_uk.htm". Hence, they become unable to distinguish facts from fiction, truth from lies, good from evil, and thus are also unable to acquire the ability to find correct and effective solutions to problems bothering people. No wonder then, that this "official atheistic science" residing in its "ivory towers" and believing that it has already learned absolutely everything, in the manifestation of its haughtiness persecutes, defames and destroys people and sources reporting such phenomena, causing the majority of people who experienced "supernatural" to deliberately eliminate from their memory the awareness of the existence of such phenomena. On the other hand, how many cases of such supernatural events almost every person probably experiences in his/her entire life, the reader can learn e.g. from item #F1 and from the INTRODUCTION to my web page named "wszewilki_uk.htm" - where I listed only the most important cases which I personally experienced. In fact, however, I confronted many more such cases. For example, I have NOT included the case described in the first part of item #G2 below on this post, nor the case of my lecturing colleague Anna - reporting under hypnosis her previous reincarnation as a former daughter of an Inca potter - which case is partially described in the caption under Fig. #D23 from the web page named "milicz_uk.htm", and partially in item #J2 from another web page named "malbork_uk.htm". Unfortunately, in spite of the multitude of occurrences of such highly realistic experiences, the present institution of the "official atheistic science", instead of researching these phenomena in a matter-of-fact way, forces into the today's humanity the blocking of progress lies, that supposedly such events do NOT exist, and that each of them originates only e.g. from delusions and thus should be cut out (instead of being researched and explained) using the so-called "Occam's Razor" (see https://www.google.com/search?q=Occam+Razor ). In turn this forcing of lies on the humanity causes that the vast majority of people ignore and immediately forget the experiences that contradict the atheistic ideology forced upon them during their education. As a result, the information about what actually happens in the reality that surrounds us is lost, while the humanity incurs huge losses of knowledge and truth that it could accumulate by investigating such cases. In addition, it also exposes itself to a danger that if these cases are "fabricated" by some "evil power" that is hostile to humanity, then such lying makes it easier for this hostile power to achieve goals which the fabrication is to serve.

 

In times when I lived in the Polish city of Wrocław, as repetitively as in the rest of my life (e.g. see also item #J3 from my web page named "petone.htm"), I was confronted in there many times with "supernatural". But because nowadays the forces of evil that push humanity down, use the published information on this subject to carry out campaigns of criticizing and ridiculing, in item #G2 below on this post #340E I am going to describe in more detail only one such case that happened to me personally and that best illustrates the type of phenomena that I would like to address here to the reader's attention because it allows to draw more general conclusions that illustrate where our civilization is heading in this matter and what losses we all suffer because of forcing into us the lies about the alleged unreality and non-existence of such phenomena.

 

 

#G2. Let us get to know one of the strangest and immensely realistic, and at the same time scientifically inexplicable because of the present limitation of the universe by scientists to phenomena from "matter" only, the supernatural case that I experienced in the Polish city of Wrocław:

 

Motto: "The less of productive physical work people do, the more detached from the surrounding reality their lives become." (The essence of the results of my research explaining why pretending that the phenomena of the type described below in this item #G2 do not exist, causes the rapidly approaching collapse and self-destruction of humanity, and why solutions of the type described in item #G3 below that are able to save the humanity are officially ignored and blocked.)

 

So here is my report on one of the most important and most mysterious cases of the supernatural, which I experienced realistically just in the Polish city of Wrocław, and which for the mind scientifically trained in determining "how" knowing only "what" (as I implement it in item #A2.12 from my web page named "totalizm.htm", while I derive and document in item #G3 of the web page named "wroclaw_uk.htm") at the same time represents one of the phenomena completely impossible to be explained on the basis of the knowledge of the present "official atheistic science", which bases its philosophical foundations on the erroneous assumption that all phenomena of our world are limited to only various manifestations of matter, ignoring my discovery, already widely confirmed and documented with indisputable evidence about the formation of all visible matter from invisible "God Drobinas" (misleadingly called "dark matter" by present "official atheistic science" - see https://www.google.com/search?q=dark+matter ) and looking like miniature male and female "little people" - which I described more comprehensively in items #K1 and #K2 from my web page named "god_exists.htm" while the formation of matter from which I explained in item #I2 from my autobiographical web page named "pajak_jan_uk.htm".

 

...

That summer 1977, together with the programmers of Research and Development Centre for computer-producing factory "Mera-Elwro", we were preparing a post-processor for the English NEL-APT system (the one that I had altruistically adopted for the Polish ODRA 1300 series of computers). This post-processor was to generate control programs for the computer-controlled 2CL milling machine at the Printers Factory in Błonie near Warsaw. The quick completion of programming of this much needed post-processor was of high priority. Hence, that summer, when I did NOT have anything urgent to do at my University, and the weather allowed to be able to work on this post-processor, I was going on foot to the building of "Mera-Elwro" Research and Development Centre, which shortly before had been moved to the location only a few hundred meters from the Institute I-24 with my university office. On that hot summer day, all the streets I walked were completely empty. Normally, to walk from I-24 to this building of the Mera-Elwro, one firstly had to walk just several dozen meters along Łukasiewicza Street, where our I-24 office was located. Then walk a bit (maybe around 100 meters) along Tytusa Chałubińskiego Street. Then turn from it into a short Karol Marcinkowski Street - see Fig. #G2b below. Then, walking for a short distance along the bank of the Odra River, one reached the Szczytnicki Bridge. On the other side of that bridge, in the then first multi-storey building located on the northern side of Aleja Ludmiła Różyckiego and opposite to the beginning of Szczytnicki Park, there was Research and Development Centre for computer-producing factory Mera-Elwro. Almost the entire area of my walk was occupied by the buildings of the Wroclaw Medical Academy, separated from the street by a high fence. Hence, probably because of the period of university holidays and vacations, and hot summer weather, on that particular day the whole place was completely depopulated - i.e. there was no-one on the streets or at the buildings. About halfway along this road, i.e. at number 1 of Karol Marcinkowski Street, there was a small, one-story, brick building of the "morgue" of the Wrocław Medical University (at that time called Medical Academy) - see Fig. #G2b. This small morgue building had two wide gates, because the gate from the street was used to collect the bodies by the families of the deceased, while the gate on the opposite side facing the buildings of the Medical Academy was used to store the bodies to the morgue. On that beautiful summer day, the morgue was also absolutely empty - as I noticed it because both its gates were wide open, and apart from its walls and roof, there was no coffin or any equipment or furniture inside. In spite of appearing completely empty, when I passed by it along the footpath, from the inside of it I heard a very loud, like desperate cry of a child - sounding as if it was most probably the voice of some little girl. Although I have already passed beyond the open gate of this morgue, I wondered what causes that I can hear such a loud cry while I do NOT see a crying child. And its crying sounded really pitiful. So I turned back to see why it was crying so much. This is because I suspected that maybe someone left it unattended, e.g. in the scorching sun somewhere on the other side of the morgue. Since the two opposing gates of the morgue were wide open, I walked through the morgue to a kind of "patio" or "square" on the opposite side of morgue building in front of the Medical Academy building and looked around where the crying child might be. However, the entire area was completely empty everywhere, means there was no one nor anything in there. After all, it was hot summer noon, so even if someone worked there at that time, for sure he/she hid from the scorching sun inside of the building. Also the crying was clearly coming to me from the morgue itself. So I went back to the morgue to look for the child. But the morgue was also completely empty - apart from the outer bare walls and the roof, there was also nothing in it. Furthermore, being already inside it, I could NOT locate from which its area this loud cry is spreading. It did NOT have a single point source, but as if it was generated by the entire volume of air in this morgue. This made me think that the crying child was probably crying for its body and probably for its family - which its body might have already taken from the morgue shortly before. The thought and the sorrow it induced deeply touched me. So I left that morgue and quickly went to Mera-Elwro. However, the work of that day somehow was NOT going well for me. The desperate cry of that child stuck in my memory and remains in there to this day. On the way back to I-24 the morgue gates were already closed, and the voice of the crying child could NOT be heard.

 

In that 1977 I did NOT know yet about my future discovery, namely that we people and all other living creatures age in an artificially pre-programmed by God reversible time, which in my publications I call the "reversible software time" - see descriptions of the existence of this reversible software time in the INTRODUCTION and in item #G4 (and also briefly in #D4) from my web page named "dipolar_gravity.htm", descriptions of the principles of its operation - in item #D3 from the web page named "god_proof.htm", while descriptions how it can be used for time travel - in items #A2 and #C3 from the web page named "immortality.htm". So I did NOT know then, that in this "reversible software time" the speed of the elapse of our time can be accelerated or delayed - e.g. in my present retirement age I subjectively estimated that the speed of elapse of this time for me is at least around 70% higher than in times of my youth, means also 70% higher than in that 1977 - for details see explanations from item #L3 of my web page named "oscillatory_chamber.htm", repeated later in the post number #312E to blogs of totalizm. I also did NOT know then that the elapse of our time sometimes can even be completely, or almost completely, stopped, and that after it is stopped, all physical phenomena, including the propagation of sounds and their sounding, run completely differently than at the normal speed of the elapse of our time. Thus, during the supernatural event discussed above, I did NOT look for signs that the passage of my time could be stopped - although now returning with my thoughts to that event, such a stopping of my time turns out to be possible. After all, in fact there was then a strange silence, immobility, and a kind of complete depopulation from everything that is alive and that moves on the streets through which I walked - as in our treatise [3b] (in Polish - disseminated for free from my web page named tekst_3b.htm), this is described by the late Andrzej Domała (abducted to a UFO vehicle that travelled through time), while this is also illustrated by these strange films about the depopulated city of Spain, an example of which is an approximately 17-minute, English-language video entitled "MAN IS LIVING IN 2027 & HUMAN RACE IS GONE! (VIDEO PROOF)" and the address https://www.youtube.com/watch?v=XvsCisbzT9s . So it is also possible that this whole event happened when the elapse of my time was just stopped.

...

 

 

http://pajak.org.nz/wroclaw/2004_7_15_itbm_pw.jpg

https://www.google.com/maps/@51.1081176,17.0653331,60m/data=!3m1!1e3

Fig. #G2a: Here is a photo of the new building of the Institute in Polish named "Instytut Technologii Budowy Maszyn (I-24)" - which name used to be wrongly translated into English as the "Institute of Machine Building Technology (I-24)" from the Wrocław University of Technology. I have taken it on July 15, 2004 from the street level. How this building currently looks like when it is shown with the software of the "virtual satellite" from Google Maps, the reader can see by clicking on the above given (lower) address of its satellite photo (this building should be visible in the middle of the photo that will appear after such clicking ). In 1977, when took place the supernatural event inexplicable on today's ignorant level of "official atheistic science", as described above in item #G2 from this web page, in the place of the above building there was a one-story brick barrack, in which was also our office for 6-persons with my desk. The windows of our office were more or less in the place of these high windows on the ground floor, half covered by a tall tree on the right bottom side of the above photo, approximately in front of this lonely parked a white car that by the edge of the photo as if it is cut in half. When I was working in that office, very strange things happened to me in there - I would NOT be surprised if the history of this place hid a lot of mystery. For example, one day while sitting in the office by myself, I looked through the window, while on the pavement more or less in the place between the white car from the above photo and the office window, there was a man dressed in black, filming me through the window with a huge professional film camera. So I immediately ran to this place to ask him who he is and why he is filming me through the window instead of, for example, asking for a formal interview - which I would gladly give him. It is because the filming took place in times when TV programs about my invention of the starship "Magnocraft" (see my web page "magnocraft.htm") - which is best shown on our film entitled "Future Propulsions" the English version of which is disseminated at the internet address https://www.youtube.com/watch?v=TxSWDbFopak - although it also has a Polish (see https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI ) and a German (see https://www.youtube.com/watch?v=ZzJr41Ve2O8 ) versions. However, after my running outside, it turned out that the street is completely empty and one cannot even see any car in which he could, for example, hide or run away. It was also from this office that in the summer of 1977, at least once a week, I walked to the building of Research and Development Centre (in Polish to: OBR) of the computer producing factory "Mera-Elwro" - as I described it in the above item #G2. (Click on the above photograph to see it enlarged.) 

When I was working in the building of "I-24" shown above, for the official English translation of the Polish name of our institute in Polish stating "Instytut Technologii Budowy Maszyn" was used the English wording: "Institute of Machine Building Technology". But only after emigrating to English-speaking New Zealand, I discovered that this translation contains a significant error in the word "technology", because this English word informs "what" (instead of "how"), while the areas of knowledge in research and lecturing of which scientists from this building specialize in fact are oriented towards much more difficult than "what" working out correct "how" - as this is explained in more detail in item #A2.12 from my web page named "totalizm.htm", and also in item #G3 on the web page named "wroclaw_uk.htm". So in order for the official name of this "I-24" to correctly reflect the Polish word "technology" that expresses "how", an English word different than "technology" should be used in it - e.g. the word know-how (also spelled "knowhow" - see https://www.google.com/search?q=know-what+vs+know-how ).

 

 

https://goo.gl/maps/QqHuQm7yFrm8emY26

https://www.google.com/maps/@51.1113651,17.0681843,62m/data=!3m1!1e3

Fig. #G2b: Here are addresses on Google Maps, showing photographs taken "from the street" and "from the top" of the present appearance of the area, where in 1977 at the street address "Karola Marcinkowskiego No. 1" there was an old "morgue" of the Wrocław Medical University in which I experienced that supernatural phenomenon described in item #G2 above. The site of this morgue is located more or less in the centre of the photo that should appear if the reader clicks on its address in Google Maps: https://www.google.com/maps/@51.1113651,17.0681843,62m/data=!3m1!1e3 . Notice from this top satellite photo, that it looks as if a small brick building of this morgue until now has been either reconstructed into a guardhouse, or demolished, while on its former site an entrance gate and guardhouse to the local complex of buildings were erected.

 

I am providing above only the address of photo on Google Maps for the place where the morgue in question was located in 1977 - because so far I do NOT have a ground photo of this morgue, or the place where it was located, to be published on my website, nor am I currently able to fly to Poland to try to take such photographs. However, if the reader had the opportunity to visit Wrocław in the vicinity of this area, then he/she would also have the opportunity to see what the guardhouse in the place of the morgue looks like now, when it is viewed from the street level, and perhaps he/she could even take a photo of it (e.g. to check if something unusual in the photo will reveal itself). Being there, it would also be worth talking to the people working in that guardhouse. After all, while either located on the site of a former long-standing morgue that dispatched many patients of the Wrocław Medical University to the other world, or even constituting a repurposed that old morgue, it is probable that various "interesting" events take place in there, e.g. night scares, haunts, possessions, manifestations of poltergeist spirits (see https://www.google.com/search?q=manifestations+of+poltergeist+spirits ), etc.

 

Copyrights © 2021 by Dr Eng. Jan Pająk

 

* * *

 

The above post #340E presents my objective, personal and exploratory highly detailed supernatural experience taking place in the frequently used mortuary of the Wrocław Medical University from Poland. This post constitutes an adaptation of the content of items #G1 and #G2 from my English web page named "wroclaw_uk.htm" (update of 2021/10/25, or later) and is available, among others, at the following addresses:

http://www.geocities.ws/immortality/wroclaw_uk.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/wroclaw_uk.htm

http://gravity.ezyro.com/wroclaw_uk.htm

http://nirwana.hstn.me/wroclaw_uk.htm

http://drobina.rf.gd/wroclaw_uk.htm

http://pajak.org.nz/wroclaw_uk.htm

Notice that the above web pages are my main publications updated many times later. On the other hand, this post #340E to blogs of totalizm is only a "harbinger" of publishing the presented here results of my research, which later is NOT updated. Therefore, these web pages typically contain texts that are more improved than this blog-post, with the elapse of time they collect more evidence and fewer research mistakes or writing errors, and because of their repeated updating they also contain the latest findings of my continuously carried out research.

 

At each of the addresses provided above, I also try to make available the most recently updated versions of all my web pages. Therefore, if the reader wishes to learn from "first hand" the truths explained on any of my web pages, then at either of the above addresses he/she may start "menu2.htm" web page that contains green links to names and topics of all web pages that I developed so-far, then in this "menu2.htm" web page can select the link to the web page that he/she wishes to view, and by clicking the "mouse" start that web page. For example, in order to start this "menu2.htm" from the above-indicated address http://pajak.org.nz/wroclaw_uk.htm , it is enough if in that address the name of the web page "wroclaw_uk.htm" is replaced with the name of the web page "menu2.htm" - then to the search engine will be entered the new address http://pajak.org.nz/menu2.htm obtained in this way. In a similar manner as starting this "menu2.htm", the reader can also start instantly any of my web pages, the name of which he/she already knows, because e.g. I provided it in the above post or because it appears in the "menu2.htm". For example, in order to run any other web page of mine, the physical name of which I have already given anywhere - e.g. to run a web page named "wszewilki_uk.htm", let's say from a web site with the address http://pajak.org.nz/wroclaw_uk.htm , it is enough that instead the previous website address, he/she entered the following new address http://pajak.org.nz/wszewilki_uk.htm in the address box of a search engine.

 

It is also worth knowing that almost every NEW topic which I already researched for the "a priori" approach of the new "totaliztic science" and presented on this blog, including the topic from this post #340E, is later repeated on all mirror blogs of totalizm which still exist. Until now, as many as 8 such blogs of totalizm were established and maintained for a short time. At present, only 3 most recently published, out of these 8 blogs of totalizm still have NOT been deleted by numerous opponents of the truth, my "totaliztic science", the highly moral "philosophy of totalizm", my "nirvana political system", my still only in the world true scientific "The Theory of Everything of 1985" and my "Theory of Life of 2020", as well as my formal scientific proof for the existence of God. These still existing blogs of totalizm can be found at the following addresses:

https://totalizm.wordpress.com (in "Small Print" 12pt: posts starting from #89 = i.e. since 2006/11/11)

https://kodig.blogi.pl (posts starting from #293 = since 2018/2/23)

https://drjanpajak.blogspot.com (in "Large Print" 24pt: posts starting from #293 = i.e. since 2018/3/16) also available via NZ address https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Fortunately, the deletion of 5 oldest blogs of totalizm did NOT cause the loss of their posts. This is because after complementing with illustrations, colours, underlining and working links of all my posts that I published so far on blogs of totalizm, including this post, I systematically make them available also in my free electronic publication [13] in a safe PDF format and in two sizes of print (i.e. large 20pt and normal 12pt) - which everyone can free download, for example, through the web page named "tekst_13.htm" available on all the web sites indicated above, including, for example, at http://pajak.org.nz/tekst_13. htm . Almost half of the posts to blogs of totalizm are also published in there in the English language version, and thus they will be understandable for inhabitants of countries other than Poland.

 

Other posts extending and supplementing this #340E:

#339E, 2021/10/38 - how to start loving our neighbours as ourselves (#A2.12 in "totalizm.htm")

#338E, 2021/9/20 - origination of life in counter-world (#C5 in "2020life.htm")

#335E, 2021/5/25 - movie "World without money: Nirvana System" ("Part #L" in "smart_tvs.htm")

#334E, 2021/5/20 - different (indestructible) matter of saints bodies (#I1 to #I7 in "sw_andrzej_bobola_uk.htm")

#331E, 2021/1/25 - my "Theory of Life from 2020" (#H1 to #H6 in "2020life.htm")

#330E, 2020/12/25 - newly discovered truths about God (#I2 in autobiographical "pajak_jan_uk.htm")

#328E, 2020/11/20 - "Nirvana System" that eliminates money (#A1 to #A4 in "partia_totalizmu_uk.htm")

#312E, 2019/8/15 - 70% acceleration of reversible time elapse in older years (#L3 in "oscillatory_chamber.htm")

#282E, 2017/3/27 - my "Theory of Everything of 1985" (#A0 in "dipolar_gravity.htm")

#234E, 2013/6/30 - miracles which I experienced in person (#F3 in "wszewilki_uk.htm")

#233E, 2013/6/20 - my duel with Teutonic Knights commandant of Olsztyn (#J1 to #J4 in "malbork_uk.htm") 

#210E, 2011/8/25 - "pursue of knowledge" as one of the goals of creating people (#B4 in "will.htm")

 

Let totalizm prevail,

Dr Eng. Jan Pająk

 

kodig : :
lis 01 2021 #340_1: Autentyczność i realizm płaczu...

#340_1: Autentyczność i realizm płaczu ducha dziewczynki w kostnicy Akademii Medycznej Wrocławia (część 1)

 

Motto niniejszego wpisu #340 do blogów totalizmu: "Wiedza 'oficjalnej nauki ateistycznej' utknęła na prymitywnych dźwiękach i światłach jakie rozchodzą się z łatwo widocznych wzrokowo i szybko identyfikowalnych punktowych źródeł materialnych, najwyższy więc czas aby dla własnego bezpieczeństwa ludzkość zamotywowała teraz faktyczne badania i poznawanie prawdy o opisywanych w niniejszym wpisie #340 i w punkcie #F4 strony o nazwie 'artefact_pl.htm' dźwięków i światła jakie NIE posiadają widocznego i identyfikowalnego źródła a powstają w całej objętości przestrzeni w jakiej stają się odbieralne przez ludzkie zmysły" (Jedna z prawd jakie staram się uświadomić opisami z tego wpisu #340.)

 

 

#G1. Moje osobiste doświadczenia dowodzą, że w każdym miejscu Ziemi, a także każdej osobie, przytrafiają się przypadki konfrontowania zjawisk typowo nazywanych "nadprzyrodzonymi" - czyli zjawisk indukowanych przez zachowania "przeciw-materii", a NIE "materii" ciągle będącej jedyną substancją wszechświata istnienie jakiej uznaje monopol "oficjalnej nauki ateistycznej", ileż więc bezcennej wiedzy ludzkość traci z powodu braku racjonalnych badań tych przypadków:

 

Z moich osobistych doświadczeń wynika, że praktycznie w każdym kraju i w każdej miejscowości zdarzają się najróżniejsze przypadki wysoce realistycznego konfrontowania ludzi ze zjawiskami zwykle nazywanymi "nadprzyrodzone". Niestety, z powodu unikania wykonywania tzw. "pracy fizycznej" decydenci i pracownicy dzisiejszej "oficjalnej nauki ateistycznej" NIE zdołali nabyć umiejętności logicznie wyprowadzonych i udokumentowanych w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm". Stąd stali się niezdolni do odróżniania faktów od fikcji, prawdy od kłamstwa, dobra od zła, itp., a co za tym idzie NIE są też w stanie nabyć zdolności do znajdowania poprawnych i efektywnie działających rozwiązań dla nurtujących ludzi problemów i zagadek. Nic więc dziwnego, iż monopolistyczna instytucja "oficjalnej nauki ateistycznej" tą swą niezdolnością do tego najbardziej istotnego odróżniania celowo odcina się od prawdziwego życia i przenosi do przysłowiowych "wież z kości słoniowej" w których może utrzymywać samą siebie w wierze iż poznała już absolutnie wszystko. Aby zaś nadal utrzymać swój autorytet, w manifestacji swej badawczej niekompetencji wmusza ludzkości prześladowanie, zniesławianie i wyniszczanie osób i źródeł raportujących, między innymi, takie nadprzyrodzone zjawiska. Z kolei takie jej działanie w połączeniu z utrzymywaniem przez nią monopolu na edukację i na badania powoduje iż większość ludzi którzy doświadczyli jakąś formę nadprzyrodzonego celowo eliminuje ze swej pamięci świadomość iż nadprzyrodzone zaistniało. Tymczasem jak liczne są przypadki takich nadprzyrodzonych zdarzeń, które niemal każda osoba prawdopodobnie doświadcza w całym swym życiu, czytelnik może poznać np. z punktu #F1 i ze WSTĘPu na mojej stronie internetowej o nazwie "wszewilki.htm" - gdzie wyszczególniłem tylko najważniejsze z przypadków jakie ja sam osobiście przeżyłem. Faktycznie jednak takich przypadków ja skonfrontowałem znacznie więcej. Przykładowo NIE włączyłem do nich przypadku opisanego w pierwszej części punktu #G2 tego wpisu #340, ani przypadku mojej uczelnianej koleżanki Anny - raportującej pod hipnozą swą poprzednią reinkarnację jako była córka inkaskiego garncarza - który to przypadek częściowo opisałem w podpisie pod "Fot. #D23" ze strony o nazwie "milicz.htm", a częściowo w punkcie #J2 ze swej innej strony o nazwie "malbork.htm". Niestety, pomimo mnogości zaistnień takich wysoce realistycznych doświadczeń, obecna instytucja "oficjalnej nauki ateistycznej" zamiast rzeczowo badać te zjawiska wmusza dzisiejszej ludzkości blokujące postęp kłamstwa, że jakoby zdarzenia takie NIE istnieją, zaś każde z nich wywodzi się tylko z przywidzeń i stąd należy je wycinać (zamiast badać i wyjaśniać) używając tzw. "Brzytwę Ockhama" - patrz opis z https://www.google.pl/search?q=brzytwa+ockhama . Z kolei to wmuszanie ludzkości kłamstw powoduje, że ogromna większość ludzi ignoruje i natychmiast zapomina doświadczenia jakie zaprzeczają ateistycznej ideologii wmuszonej w nich podczas zdobywania edukacji. W rezultacie ginie informcja o tym co faktycznie dzieje się w otaczającej nas rzeczywistości, zaś ludzkość ponosi ogromne straty wiedzy i prawdy jakie mogłaby gromadzić rzeczowo badając tego typu przypadki. Na dodatek wystawia się też na niebezpieczeństwo, że jeśli owe przypadki są "fabrykowane" przez jakąś wrogą ludzkości moc (o działaniach której ostrzega nas NIE tylko Biblia, ale także moje badania UFO oraz mądrość ludowa jaka również poznała współzamieszkujące Ziemię wraz z ludźmi i wrogie ludzkości stwory), wówczas takie okłamywanie ułatwia tej wrogiej mocy osiąganie celów jakim to fabrykowanie ma służyć.

 

W czasach kiedy mieszkałem we Wrocławiu, równie powtarzalnie jak w reszcie swego życia (np. patrz punkt #J3 z mojej strony internetowej o nazwie "petone_pl.htm"), też wielokrotnie byłem tam konfrontowany z "nadprzyrodzonym". Ponieważ jednak w dzisiejszych czasach spychające ludzkość w dół moce zła publikowane informacje na ten temat wykorzystują do prowadzenia kampanii krytykowania i wyszydzania, w punkcie #G2 poniżej szczegółowiej opiszę tylko jeden przypadek jaki przytrafił się mi osobiście i jaki najlepiej ilustruje rodzaj zjawisk na które chciałbym zwrócić tu uwagę czytelnika ponieważ umożliwia on wyciągnięcie bardziej ogólnych wniosków ilustrujących dokąd nasza cywilizacja zmierza w tej sprawie oraz jakie straty wszyscy ponosimy z powodu wmuszania w nas kłamstwa o rzekomej nierealności i nieistnieniu tego rodzaju zjawisk.

 

 

#G2. Poznajmy więc jeden z najdziwniejszych i ogromnie realistycznych, a jednocześnie naukowo niewytłumaczalnych z powodu obecnego ograniczania wszechświata przez naukowców jedynie do zjawisk z "materii", przypadek nadprzyrodzonego jaki ja przeżyłem we Wrocławiu:

 

Motto: "Im mniej produkcyjnej 'pracy fizycznej' ludzie wykonują tym bardziej oderwane od otaczającej rzeczywistości ich życie się staje." (Esencja wyników moich badań łańcucha przyczynowo-skutkowego jaki wyjaśnia dlaczego okłamywanie nas przez "oficjalną naukę ateistyczną" iż nieistnieją tzw. "nadprzyrodzone zjawiska" - jeden z licznych przykładów których opisałem poniżej w tym punkcie #G2, powoduje szybko nadchodzący upadek i samozagładę obecnej formy ludzkości oraz dlaczego zdolne ją uratować rozwiązania typu opisanego w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm" są oficjalnie ignorowane i blokowane.)

 

Oto więc mój raport o jednym z najważniejszych i najbardziej tajemniczych przypadków nadprzyrodzonego jakie ja niepodważalnie realistycznie przeżyłem właśnie we Wrocławiu. Dla umysłu naukowo wytrenowanego w ustalaniu "jak" wiedząc tylko "co" (przykład wdrażania którego to ustalania omawiam w punkcie #A2.12 strony "totalizm_pl.htm", zaś jego procedurę wyprowadzam i dokumentuję w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm") ten rodzaj nadprzyrodzonego reprezentuje jedno ze zjawisk zupełnie niemożliwych do wytłumaczenia na bazie wiedzy obecnej "oficjalnej nauki ateistycznej". Wszakże obecnie nauka ta opiera swe filozoficzne fundamenty na błędnym założeniu iż wszystkie zjawiska naszego świata fizycznego są zredukowane wyłącznie do różnych manifestacji materii (patrz https://www.google.pl/search?q=materialistyczny+redukcjonizm ). W ten sposób "oficjalna nauka ateistyczna" ignoruje i blokuje przed upowszechnieniem ogromną ilość już niepodważalnie udokumentowanych zjawisk i faktów, w tej liczbie także i moje własne odkrycie szeroko już potwierdzone i udokumentowane niepodważalnym materiałem dowodowym o formowaniu całej widzialnej materii z niewidzialnych za to żywych i inteligentnych "Drobin Boga". Istnienie tych "Drobin Boga" jest już potwierdzane przez wszystkie znane kategorie materiału dowodowego - włączając w to także dowody na istnienie tego co obecna oficjalna nauka ateistyczna nazywa "ciemna materia" (patrz https://www.google.pl/search?q=ciemna+materia ). Owe "Drobiny Boga" wyglądają jak miniaturowe męskie i żeńskie "ludziki" - jakie opisałem dokładniej w punktach #K1 i #K2 strony internetowej o nazwie "god_istnieje.htm" zaś formowanie materii z jakich wyjaśniłem w punkcie #I2 swej autobiograficznej strony o nazwie "pajak_jan.htm". Stąd to moje odkrycie wyjaśnia "jak" dla "co" w znaczeniu "Bóg" - informując iż wszelkie możliwości Boga faktycznie wywodzą się ze zbiorowej inteligencji i aktywności owych "Drobin Boga" reprezentujących sobą "obrazy" miniaturowych mężczyzn i kobiet - co Bóg potwierdza nam 

informacją umiejętnie zakodowaną w wersecie 1:27 z biblijnej "Księgi Rodzaju", cytuję: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył, stworzył mężczyznę i niewiastę". Wszakże werset ten w bardzo mądrze zakodowany sposób potwierdza, że ciała ludzi są właśnie stworzone na obraz i podobnieństwo aż dwóch całkowicie odmiennych od siebie składowych Boga, tj. męskich i żeńskich "Drobin Boga". Tyle, że aby uświadomić sobie istnienie i znaczenie owego mądrego wkodowania do treści Biblii informacji iż Bóg faktycznie jest "intelektem grupowym" na jaki składa się z liczba "mnoga" wielu składników, czyli że jakby jest "uformowany" z dwóch odmiennych rodzajów składowych męskiej (dodatniej) i żeńskiej (ujemnej) reprezentujących sobą jakby odpowiedniki różnych odmian "komórek" z ludzkich ciał swym wyglądem podobnych jedna do ciała mężczyzny druga zaś do ciała niewiasty, najpierw musiałem odkryć (poczym upowszechnić to odkrycie w moich publikacjach, że w przeciw-świecie istnieją niezliczone inteligentne i żywe męskie oraz żeńskie Drobiny Boga, każda z których w swoim najważniejszym (tj. dwunastym) mózgu i pamięci przenosi samoświadomość, oprogramowanie, pamięć, oraz zdolności wykonawcze naszego Boga. Z kolei po uświadomieniu sobie owego faktu, oraz po przyszłym poznaniu także praw jakie rządzą zachowaniem owych Drobin Boga oraz zjawisk jakie te Drobiny Boga mogą formować, możliwe będzie poznanie natury wszelkich nadprzyrodzonych zjawisk podobnie dokładnie, jak do obecnej chwili ludzie zdołali poznać już niektóre ze zjawisk zachodzących w materii.

 

Raportowany tu przypadek nadprzyrodzoności doświadczyłem w polskim Wrocławiu pięknego słonecznego dnia latem 1977 roku. Miał on więc miejsce w czasach kiedy jeszcze NIE "otrząsnąłem" się z ateistycznej "propagandy" wmuszanej nam podczas edukacji. Nadal też błędnie wówczas wierzyłem w to co nam wmuszono podczas edukacji, przykładowo że "oficjalna nauka ateistyczna" poszukuje i stwierdza prawdę i że wcale NIE jest wypaczeniem badawczym jej zasada ograniczania wszystkiego wyłącznie do zjawisk zachodzących w materii (czyli jej tzw. "materialistyczny redukcjonizm" - patrz https://www.google.pl/search?q=materialistyczny+redukcjonizm ). Ponadto NIE wiedziałem wtedy jeszcze iż wymóg filozofii tej oficjalnej nauki - aby wyjaśnienia absolutnie wszystkiego obcinać z prawdy za pomocą tzw. "Brzytwy Ockhama" (patrz https://www.google.pl/search?q=brzytwa+ockhama ), są ignoranckim i niekompetentnym podejściem do badania otaczającej nas rzeczywistości. W owym czasie pełnoetatowo zatrudniony byłem na pozycji adiunkta w Instytucie Technologii Budowy Maszyn (I-TBM) Politechniki Wrocławskiej (PW) - która w tamtych czasach według moich późniejszych ustaleń faktycznie była albo najlepszą, albo co najmniej jedną z najlepszych, uczelni świata - co wyjaśniam szerzej w punkcie #E1 swej strony "rok.htm". W owym czasie instytut ten (tj. "I-TBM") nazywany był także "I-24" - patrz "Fot. #G2a" poniżej pokazująca obecny wygląd budynku owego instytutu. (W czasach jednak kiedy ja tam pracowałem, w miejscu tego wielopiętrowego budynku I-TBM stał parterowy murowany barak biurowy.) To w owym instytucie naukowo zorientowanym na wypracowywanie wiedzy "jak" jeśli wie się tylko "co", ukończyłem swoje 6-letnie studia magisterskie, zaś już tam pracując, w 1974 roku publicznie obroniłem swoją pracę doktorską. Jednocześnie w owym czasie, a ściślej w latach włącznie od 1975 do 1977, pracowałem także na pół etatu jako doradca naukowy do spraw rozwoju oprogramowania inżynierskiego w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym (OBR) przy ówczesnej Wrocławskiej Fabryce Komputerów MERA-ELWRO. W tamtych latach moje osiągnięcia badawcze uczyniły mnie bowiem dość już poszukiwanym przez przemysł całej ówczesnej Polski specjalistą w zakresie oprogramowania do wspomagania prac inżynierskich. Wszakże Polska wtedy właśnie przechodziła istną rewolucję wprowadzania do pracy pierwszych obrabiarek ze sterowaniem numerycznym oraz pierwszych robotów przemysłowych - większość z którch importowana była z krajów Zachodu. Jednocześnie "Stara Gwardia" w swych wykładach na uczelniach nadal nauczała jak budować lokomotywy parowe - faktycznego budowania których do owego czasu już zaprzestano. To stworzyło zapotrzebowanie na młodych naukowców zgłębiających nowe obszary komputeryzowania inżynierii. Przykładowo, w moim przypadku ja zacząłem od altruistycznego zaochotniczenia aby samemu dobrze poznać te nowe technologie numerycznego sterowania i robotyzacji. Stąd swoją wiedzą i umiejętnościami programowania komputerów nabytymi jeszcze podczas studiów zacząłem na ochotnika i nieodpłatnie dopomagać w komputeryzacji użytkowania i programowania tokarek "TZC-32N" ich budowniczym i programistom z wrocławskiego "FUM" (tj. z "Fabryki Urządzeń Mechanicznych") w jakiej produkowano wtedy mechaniczne składowe tych pierwszych polskich tokarek sterowanych numerycznie. W rezultacie, wiedza i umiejętności jakie to moje ochotnicze pomaganie umożliwiło zgromadzić, pozwoliły mi bezinteresownie i bez otrzymywania czyjegokolwiek finansowania stworzyć najpierw na użytek "FUM", a potem na użytek wszystkich posiadaczy ich "TZC-32N", pierwszy w Polsce "Język Automatycznego Programowania" (tzw. "JAP"). Po opublikowaniu go w artykule "Język automatycznego programowania tokarek sterowanych numerycznie w układzie NUMEROBLOK 21 T01" z naukowo-technicznego czasopisma "Mechanik", numer 4/1973, strony 175-178, JAP zaczął nawet być używany m.in. na kilku uczelniach Polski do nauczania programowania tych tokarek. Z kolei doświadczenie jakie zgromadziłem podczas tworzenia własnego języka JAP pozwoliło mi do 1975 roku adoptować do polskich komputerów Odra z serii 1300 (również ochotniczo, altruistycznie i nieodpłatnie) wysoce zaawansowany angielski system programowania obrabiarek z komputerowym sterowaniem, wówczas zwany NEL potem zaś przemianowany na nazwę NEL-APT. Wynik tego adaptowania był między innymi iż Ośrodek Badawczo-Rozwojowy (OBR) Elwro zdecydował się zatrudnić mnie na pół etatu w charakterze doradcy naukowego. Wszakże podczas owego adaptowania poznałem dogłębnie wszelkie szczegóły owego systemu NEL - co uczyniło mnie specjalistą na jakiego usługi istniało ogromne zapotrzebowanie przemysłu całej Polski, zaś Elwro potrzebowało mieć takiego specjalistę w gronie swoich pracowników. Przykład największej i najistotniejszej instytucji jakiej m.in. wówczas pomagałem jako naukowy doradca OBR Elwro obejmowały właśnie wtedy ukończoną nową wytwórnię telewizorów kolorowych w Piasecznie pod Warszawą - załoga której potrzebowała komputerowo programować precyzyjne wykonanie skomplikowanych matryc do formowania kineskopów, obrabianych na ogromnych frezarkach z 3C sterowaniem numerycznym amerykańskiej firmy Pratt & Whitney. Inny podobnie duży i dla kraju istotny przykład to ówczesna Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu - w której programowanie precyzyjnej obróbki skomplikowanych części lotniczych już wówczas wymagało użycia mocy obliczeniowej dużych komputerów. Ciekawe, że ów nawyk ochotniczego, bezinteresownego i niedomagającego się "pieniędzy" ani wynagrodzenia dopomagania tym w potrzebie moją wiedzą i umiejętnościami badacza i nauczyciela akademickiego pozostał mi na całe życie (patrz #A1 do #A4 ze strony "partia_totalizmu.htm"). To zapewne widząc takie moje nastawienie do altruistycznego pomagania bliźnim w potrzebie Bóg około 20 lat później wynagrodził moją bezinteresowność możliwością wypracowania dla siebie, przeżycia, oraz równoczesnego przebadania jako pierwszy naukowiec w świecie, cudownego zjawiska trwającej około 9-miesięcy szczęśliwości zapracowanej nirwany opisywanej szczegółowiej we WSTĘPie i w "części #L" z mojej strony "smart_tv.htm". Z kolei dzięki doświadczeniu tego cudownego zjawiska nirwany jakie jest znacznie doskonalszym od "pieniędzy" wynagrodzeniem za fizycznie wykonywaną tzw. "pracę moralną" najpierw zrodziła się u mnie idea stworzenia "Ustroju Nirwany" zdolnego całkowicie wyeliminować z użycia "pieniądze", "wymuszanie" oraz ludzką "chciwość" - jakie na Ziemi stwarzają wyniszczającą wszystko i wszystkich sytuację w Biblii opisaną wersetem 6:10 z "1 listu do Tymoteusza" - cytuję: "Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy". Potem zaś wspólnie z moim przyjacielem altruistycznie stworzyliśmy półgodzinny polskojęzyczny film edukacyjny o tytule "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" dostępny do oglądnięcia za darmo pod internetowym adresem https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E , jaki ilustracyjnie wyjaśnia wszystko co najważniejsze na temat zaprojektowanego przez Boga "Ustroju Nirwany". Jedyne co nadal trzeba teraz dokonać aby drastycznie zamienić dotychczasowe męczennicze losy całej ludzkości na powszechny dobrobyt, zdrowie, szczęśliwość i sprawiedliwość dla wszystkich, to wdrożyć w życie na Ziemi ów obywający się bez użycia pieniędzy "Ustrój Nirwany".

 

Tamtego lata 1977 roku wspólnie z programistami OBR Elwro przygotowywaliśmy post-processor do angielskiego systemu NEL-APT (tego jaki ja wcześniej altruistycznie adoptowałem do komputerów ODRA serii 1300). Ów post-processor miał generować programy sterujące dla komputerowo sterowanej frezarki 2CL we Fabryce Drukarek w Błoniach pod Warszawą. Szybkie wykonanie owego post-procesora miało wysoki priorytet. Stąd tamtego lata, kiedy NIE miałem nic pilnego do wykonania na PW, zaś pogoda na to pozwalała, aby móc popracować nad owym post-processorem wybierałem się spacerkiem do budynku OBR Elwro, który krótko wcześniej został przeniesiony do budynku odległego zaledwie kilkaset metrów od Instytutu I-24 na PW z moim uczelnianym biurem. Owego gorącego letniego dnia wszystkie ulice jakimi szedłem były zupełnie puste. Normalnie aby dotrzeć spacerem z I-24 PW do budynku owego OBR Elwro, najpierw trzeba było przejść kilkadziesiąt metrów wzdłuż ulicy Łukasiewicza przy której stał nasz budynek I-24. Potem przejść kawałek (może ze 100 metrów) wzdłuż ulicy Tytusa Chałubińskiego. Następnie z niej skręcić w króciutką uliczkę Karola Marcinkowskiego - patrz "Fot. #G2b". Dalej spacerując krótko nadbrzeżem rzeki Odra dojść do Mostu Szczytnickiego. Po drugiej stronie tego mostu, w ówczesnym pierwszym wielopiętrowym budynku położonym po północnej stronie Alei Ludmiła Różyckiego i naprzeciwko początka Parku Szczytnickiego znajdował się OBR Elwro. Niemal cały obszar tego mojego spaceru był pozajmowany odgrodzonymi wysokim płotem od ulicy budynkami uczelni w tamtych czasach zwanej Akademia Medyczna (z internetu odnotowałem że obecnie nazywają ją: "Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu"). Stąd prawdopodobnie z powodu okresu uczelnianych wakacji i urlopów oraz gorącej letniej pogody, tamtego dnia całość była zupełnie wyludniona - tj. nikogo NIE było ani na ulicach ani przy budynkach. W około połowie tej drogi, tj. pod numerem 1 uliczki Karola Marcinkowskiego znajdował się mały, parterowy, ceglany budyneczek kostnicy ówczesnej Wrocławskiej Akademii Medycznej - "Fot. #G2b". Budyneczek ten miał dwie szerokie bramy, bowiem brama od ulicy służyła zabieraniu zwłok przez rodziny zmarłych, zaś brama z przeciwstawnej strony zwróconej ku budynkom Akademii Medycznej służyła składowaniu zwłok do owej kostnicy. Owego pięknego letniego dnia kostnica też była absolutnie pusta - co odnotowałem bowiem obie bramy były szeroko otwarte na przestrzał, zaś poza jej murami i dachem w środku nie było nikogo ani trumny czy jakiegoś sprzętu lub mebli. Na przekór bycia całkowicie pustą, kiedy obok niej przechodziłem z jej wnętrza dobiegał bardzo głośny jakby rozpaczliwy płacz dziecka - brzmiący jakby najprawdopodobniej był on głosem jakiejś małej dziewczynki. Chociaż już przeszedłem poza otwartą bramę owej kostnicy, zastanowiło mnie iż słyszę aż tak głośny płacz, jednak NIE widzę płaczącego dziecka. A jej płacz brzmiał naprawdę żałośnie. Zawróciłem więc aby zobaczyć dlaczego ona tak płacze. Posądzałem bowiem iż być może ktoś zostawił ją bez opieki np. w palącym słońcu gdzieś po drugiej stronie kostnicy. Ponieważ obie przeciwstawnie do siebie ustawione bramy kostnicy były na przestrzał otwarte, przeszedłem przez kostnicę na rodzaj placyku po jej odwrotnej stronie przed budynkiem Akademii Medycznej i rozglądnąłem się gdzie płacząca dziewczynka może się znajdować. Niestety, wszędzie tam było pusto, czyli nikogo ani niczego tam NIE było. Wszakże było gorące letnie południe, nawet więc jeśli ktoś wówczas tam pracował, z pewnością ukrył się przed palącym słońcem w środku budynku. Płacz też wyraźnie dobiegał do mnie z samej kostnicy. Zawróciłem więc do kostnicy, aby tam szukać dziewczynki. Jednak kostnica też była całkowicie pusta, poza zewnętrznymi murami i dachem też nic w niej NIE było. Ponadto, będąc już w jej środku, pomimo starań i nasłuchiwania NIE mogłem umiejscowić z jakiego miejsca w kostnicy rozchodzi się ów głośny płacz. NIE mał on bowiem swego jednego źródła punktowego, a jakby generowała go cała objętość powietrza tej kostnicy. To mi nasunęło myśl, że płaczące dziecko zapewne płacze za swoim ciałem i prawdopodobnie za rodziną - która jej ciało być może krótko wcześniej z kostnicy tej już zabrała. Ta myśl i żal tego dziecka jaki ona zaindukowała dogłębnie mnie poruszyły. Wyszedłem więc szybko z owej kostnicy i udałem się do OBR Elwro. Jednak praca tego dnia jakoś mi już NIE szła. Rozpaczliwy płacz owej dziewczynki utkwił w mej pamięci i tkwi tam do dzisiaj. W drodze powrotnej do I-24 bramy kostnicy były już pozamykane, zaś głosu płaczącej dziewczynki już NIE dało się usłyszeć.

 

W owym 1977 roku NIE wiedziałem jeszcze, że my ludzie oraz wszelkie inne istoty żyjące starzejemy się w sztucznie zaprogramowanym przez Boga nawracalnym czasie, jaki w swoich publikacjach nazywam "nawracalnym czasem softwarowym" - przykładowo patrz opisy istnienia tego czasu we WSTĘPie i w punkcie #G4 (a skrótowo też w #D4) mojej strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", opisy zasady jego działania - w punkcie #D3 strony o nazwie "god_proof_pl.htm", zaś jego opisy w Biblii oraz zasady jego użycia do podróżowania przez czas - w punktach #D5.2 oraz #A2 i #C3 strony o nazwie "immortality_pl.htm". NIE wiedziałem więc wówczas, że w owym "nawracalnym czasie softwarowym" szybkość upływu naszego czasu może być przyspieszana lub opóźniania - np. w moim obecnym wieku emerytalnym subiektywnie oszacowałem iż szybkość upływu tego czasu u mnie jest co najmniej około 70% wyższa niż w czasach młodości, czyli także 70% wyższa niż w owym 1977 roku - po szczegóły patrz wyjaśnienia z punktu #L3 mojej strony o nazwie "oscillatory_chamber_pl.htm", powtórzone potem we wpisie numer #312 do blogów totalizmu. NIE wiedziałem wówczas także iż upływ naszego czasu niekiedy może nawet być zupełnie, lub niemal zupełnie, zatrzymany, oraz iż po jego zatrzymaniu wszelkie zjawiska fizyczne zachodzące w materii, w tym rozchodzenie się dźwięków i ich brzmienie, przebiegają zupełnie inaczej niż przy normalnej szybkości upływu naszego czasu. W trakcie przeżywania omawianego powyżej nadprzyrodzonego zdarzenia NIE wypatrywałem więc oznak zatrzymania upływu mojego czasu - choć wracając teraz myślami do tamtego zdarzenia takie zatrzymanie mojego czasu okazuje się być możliwe. Wszakże faktycznie panowała wówczas dziwna cisza, bezruchowość, oraz jakby zupełne wyludnienie ulic jakimi przechodziłem ze wszystkiego co żyje i co się porusza - tak jak w naszym traktacie [3b] (upowszechnianym za darmo poprzez moją stronę "tekst_3b.htm"), opisuje to Ś.P. Andrzej Domała (uprowadzony do wehikułu UFO podróżującego właśnie przez czas), zaś ilustrują to owe dziwne filmy o wyludnionym mieście Hiszpanii, przykładem których jest około 17-minutowe angielskojęzyczne wideo o tytule "MAN IS LIVING IN 2027 & HUMAN RACE IS GONE! (VIDEO PROOF)" oraz adresie https://www.youtube.com/watch?v=XvsCisbzT9s . Jest też więc możliwe, iż całe to moje nadprzyrodzone zdarzenie z Akademii Medycznej we Wrocławiu zachodziło kiedy upływ mojego czasu właśnie został zatrzymany.

 

Tamten płacz dziewczynki i całe to zdarzenie do dzisiaj mnie zastanawiają swą tajemniczością. Wszakże naukowo indukuje ono mnóstwo pytań, jednak NIE udziela żadnej odpowiedzi. Przykładowo indukuje pytanie jak naukowo można wyjaśnić bezpunktowe pochodzenie dźwięku jaki przenosił głos tej dziewczynki, a jaki był generowany jednocześnie w całej objętości kostnicy? Albo pytanie czy istnieje podobieństwo lub cechy wspólne najważniejszych cech pochodzenia dźwięku niosącego głos tej dziewczynki do przykładowo też bezźródłowych dźwięków zwykle słyszanych podczas ataków tzw. "syndromu hawańskiego"? (Patrz https://www.google.pl/search?q=syndrom+hawa%C5%84ski .) Albo pytanie czy inne bezpunktowo generowane dźwięki obecnie słyszane w licznych miejscach Ziemi zaś w internecie wyszukiwane np. słowami kluczowymi: tajemnicze dźwięki słyszane po całym świecie (patrz https://www.youtube.com/results?search_query=tajemnicze+d%C5%BAwi%C4%99ki+s%C5%82yszane+po+ca%C5%82ym+%C5%9Bwieicie ), cechują podobne zachowania i pochodzenie jak dźwięk głosu owej dziewczynki? Albo czy bezźródłowo formowane światło jakie jest wytwarzane i obserwowane w całej przestrzeni wehikułów UFO zaś formowane telekinetycznie na tej samej zasadzie jak światło "odwrotności tarcia" telekinetycznego tzw. "jarzenia pochłaniania" oraz światło tzw. "wieczystych lampek" jakie opisałem w punkcie #F4 strony "artefact_pl.htm" jest indukowane takim samym mechanizmem jak głos owej dziewczynki? Itd., itp. Jedyne co narazie moje badania zdołały ustalić w sprawie powyższych pytań, to że wszystkim co opisuje się pojęciem "nadprzyrodzone" sterują prawa wszechiata i inteligentne programy rządzące zachowaniami "drobin przeciw-materii" (tj. tych "drobin przeciw-materii" z których Bóg postwarzał wszelką materię naszego świata, o istnieniu których obecna "oficjalna nauka ateistyczna" jest już świadoma - tyle że na przekór iż po pobudzeniu świecą one silnym białym światłem jakie uwidacznia je na tzw. "fotografiach kirlianowskich" i podczas "ruchów telekinetycznych" wydzielających białe tzw. "jarzenie pochłaniania" nauka ta ciągle błędnie nazywa je "ciemną materią", a które to "drobiny przeciw-materii" ja od 2020 roku nazywam też "Drobinami Boga", zaś których dowiedzione już istnienie bada, coraz szerzej wyjaśnia oraz z sukcesem używa dla ujawniania prawdy o Bogu i o otaczającej nas rzeczywistości moja "Teoria Życia z 2020 roku" szerzej opisywana na stronie internetowej o nazwie "2020zycie.htm"). Ponadto dotychczas NIE zdołałem też znaleźć potwierdzeń owych "3 świadków" (tych, których opisałem w (1) do (1c) z punktu #H1 swej innej strony o nazwie "2020zycie.htm" - jacy upewniają nas o każdej prawdzie), że zjawisko jakie doświadczyłem w tej kostnicy jest znane też innym ludziom i posiada racjonalne wytłumaczenie już na dzisiejszym poziomie ludzkiej wiedzy, techniki i/lub religii.

 

(Cały niniejszy wpis o numerze #340 NIE zmieściłby się w pamięci tego bloga - stąd jego połowa będzie kontynuowana jako poniższy wpis #340_2)

kodig : :
lis 01 2021 #340_2: Jak dużo ludzkość traci ignorując...

#340_2: Jak dużo ludzkość traci ignorując i blokując rzeczowe badania nadprzyrodzonych zjawisk (część 2)

 

(Ta #340_2 jest kontynuacją poprzedniej części #340_1 całego niniejszego wpisu o numerze #340)

 

Inny przykład moich przypadków doświadczania nadprzyrodzonego właśnie we Wrocławiu już opisałem relatywnie dokładnie w "części #J" ze swej strony internetowej o nazwie "malbork.htm". Jeśli więc ta sprawa interesuje czytelnika, wówczas proponuję tam zaglądnąć - szczególnie do punktów #J1 do #J3. Tamten przypadek dotyczy mojej aż tak realistycznej konwersacji z duchem krzyżackiego komendanta zamku w Olsztynie, że potem niemal każdy jej szczegół historyczny został mi obiektywnie potwierdzony. Ja ową konwersację uważałem za czyjąś sztuczkę albo żart, bowiem z owym duchem krzyżackiego komendanta Olsztyna komunikowałem się po polsku i to nowoczesnym językiem, podczas gdy on mi odpowiadał także poprawną nowoczesną polszczyzną pisząc swe odpowiedzi na odręcznie wykonanej tablicy do wywoływania duchów - jaka w internecie jest ilustrowana i opisywana pod jej angielską nazwą "wiji board" (patrz https://www.google.com/search?q=Ouija+board&source=lnms&tbm=isch ).

 

Oczywiście, we Wrocławiu zaistniało więcej zdarzeń konfrontujących ludzi z nadprzyrodzonym o jakich kiedyś się dowiadywałem. Przykład kolejnej grupy z nich opisałem w punkcie #D6 strony o nazwie "wroclaw.htm". Obejmuje on, między innymi, częste obserwacje w latach 1970-tych na wrocławskim Wzgórzu Partyzantów latających w powietrzu cieni i półprzeźroczystych postaci ludzkich. Niemniej uważam, że nawet tylko ów pierwszy przykład jaki dokładniej opisałem powyżej powinien już wystarczyć czytelnikowi do rzeczowego rozważenia następstw jakie z istnienia takich zdarzeń wynikają dla całej ludzkości.

 

Zapewne czytelnik już zdołał się zorientować, że "moce zła" zupełnie już oficjalnie wmuszają dzisiejszym ludziom nawyk ignorowania, a także ukrywania faktu osobistego doświadczenia, jak je się nazywa "niewyjaśnionych zjawisk" - jednym z przykładów całej rozległej grupy których są właśnie "nadprzyrodzone" zjawiska takie jak to opisane powyżej w niniejszym punkcie #G2 tego wpisu #340, inne zaś przykłady których (też osobiście przeze mnie doświadczone) opisałem, między innymi, w punkcie #F3 swej strony "wszewilki.htm". Tymczasem owo wmuszane nam ignorowanie i ukrywanie prawdy wprowadza bardzo poważne następstwa i powody działające na szkodę całej naszej cywilizacji. Jednym z najszkodliwszych dla ludzkości przykładów tych następstw może być powodowany właśnie tym wmuszaniem zanik duchowego i moralnego rozwoju większości ludzi, jaki z kolei jest źródłem jednego z najważniejszych mechanizmów indukujących ową szybko zbliżającą się samozagładę obecnej formy ludzkości. (Według moich wyliczeń, ta samozagłada najprawdopodobniej nastąpi już w latach 2030-tych, patrz strona "2030.htm".) Z kolei jednym z powodów tego oficjalnego wmuszania ludzkości ignorowania i ukrywania prawdy na temat "niewyjaśnionych zjawisk" jest coś z czego gro ludzi zupełnie NIE zdaje sobie sprawy, mianowicie unikanie przez rosnącą liczbę ludzi wykonywania jakiejkolwiek produkcyjnej "pracy fizycznej", oraz ograniczanie się do wykonywania jedynie coraz bardziej oderwanych od rzeczywistego życia tzw. "prac umysłowych". Wszakże następstwem tego unikania wykonywania prac fizycznych jest iż takie unikające osoby NIE nabywają owej opisanej szeroko w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm" zaś skrótowo streszczonej w punkcie #A2.12 strony o nazwie "totalizm_pl.htm" umiejętności tłumaczenia informacji "co" na procedury "jak" - znajomość których to procedur staje się z kolei fundamentem zrozumienia realności i wykonywalności danego "co". Nie widząc zaś owej realności i wykonywalności, większość dzisiejszych decydentów jacy wywodzą się właśnie z grupy owych ludzi unikających wykonywania prac fizycznych (tj. samo-uwięziających się w przysłowiowych "wieżach z kości słoniowej"), umysły jakich NIE miały więc okazji nauczyć się działania w sposób ściśle przestrzegający wymogi i realia otaczającej nas rzeczywistości, nieodpowiedzialnie uniemożliwia podejmowanie jakichkolwiek postępowań dotyczących nawet najważniejszych dla ludzkości informacji "co". W ten sposób, za pomocą dość interesującego łańcucha przyczynowo-skutkowego, jaki opisuję w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm", unikanie wykonywania prac fizycznych staje się jedym z najistotniejszych powodów sprowadzania na ludzkość najróżniejszych śmiercionośnych następstw. Natomiast upowszechnienie wśród ludzi wiedzy o istnieniu tego łańcucha przyczynowo-skutkowego, w połączeniu z właściwą motywacją większej grupy osób, być może ciągle jeszcze pozwalałoby aby tych śmiercionośnych następstw dało się uniknąć - co też wyjaśniam w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm" specjalnie wydzielonym do wyjaśnienia tej sprawy.

 

 

http://pajak.org.nz/wroclaw/2004_7_15_itbm_pw.jpg

https://www.google.com/maps/@51.1081176,17.0653331,60m/data=!3m1!1e3

Fot. #G2a: Oto zdjęcie nowego budynku Instytutu Technologii Budowy Maszyn (I-24) Politechniki Wroclawskiej. Wykonałem je w dniu 15 lipca 2004 roku z poziomu ulicy. Jak budynek ten wygląda obecnie w widoku od góry, kiedy pokazany jest oprogramowaniem "wirtualnego satelity" z Map Google, czytelnik może zobaczyć klikając na powyżej podany (niższy) adres jego zdjęcia satelitarnego (budynek ten powinien być widoczny w środku zdjęcia jakie po kliknięciu się ukaże). W 1977 roku, kiedy miało miejsce owo niewytlumaczalne na dzisiejszym ignoranckim poziomie "oficjalnej nauki ateistycznej" zdarzenie opisane powyżej w punkcie #G2 tego wpisu #340, w miejscu powyższego budynku stał parterowy barak murowany, w jakim było też nasze 6-osobowe biuro wraz z moim biurkiem. Okna naszego biura były mniej więcej w miejscu owych wysokich okien na parterze w połowie zasłoniętych wysokim drzewem po prawej dolnej stronie powyższego zdjęcia, w przybliżeniu na wprost tego samotnie zaparkowanego i przez krawędź zdjęcia jakby przeciętego na pół białego samochodu. Kiedy pracowałem w owym biurze, przytrafiały mi się tam bardzo dziwne rzeczy - NIE byłbym zdziwony gdyby historia tego miejsca ukrywała sporo tajemniczości, ani gdybym się dowiedział iż nawet obecnie następują tam "dziwne" i niewyjaśnione zjawiska. Przykładowo, jednego dnia siedząc w biurze samemu, spojrzałem przez oko, zaś na chodniku mniej więcej w miejscu pomiędzy owym białym samochodem z powyższego zdjęcia, a oknem biura, stał jakiś mężczyzna ubrany na czarno, filmując mnie przez okno ogromną kamerą filmowych zawodowców. Natychmiast wybiegłem więc na to miejsce aby spytać go kim on jest i dlaczego filmuje mnie przez okno zamiast np. poprosić o normalny wywiad - który chętnie bym mu udzielił. Miało to bowiem miejsce w czasach kiedy w TV nadawane były programy o moim wynalazku gwiazdolotu "Magnokraft" - jaki najlepiej jest pokazany na naszym filmie o tytule "Napędy Przyszłości" polskojęzyczna wersja którego upowszechniana jest pod internetowym adresem https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI - choć ma on też wersję angielskojęzyczną i niemieckojęzyczną (patrz https://www.youtube.com/watch?v=TxSWDbFopak i https://www.youtube.com/watch?v=ZzJr41Ve2O8 ). Jednak po wybiegnięciu okazało się, że ulica jest całkowicie pusta i nawet nie widać na niej jakiegokolwiek samochodu w jakim on mógłby np. się ukryć lub uciekać. To z tego biura też latem 1977 roku, co najmniej raz na tydzień spacerem wędrowałem do budynku OBR Mera-Elwro - tak jak opisałem to w powyższym punkcie #G2 tego wpisu #340. (Kliknij na powyższe zdjęcie aby zobaczyć je w powiększeniu.)

 

Kiedy pracowałem w powyższym budynku I-24, oficjalne tłumaczenie nazwy naszego instytutu na język angielski brzmiało "Institute of Machine Building Technology". Dopiero jednak po wyemigrowaniu do angielskojęzycznej Nowej Zelandii odkryłem, że owo tłumaczenia zawiera duży błąd znaczeniowy w słowie "technology", ponieważ to angielskie słowo informuje "co" (zamiast "jak") podczas gdy obszary wiedzy w badaniach i wykładaniu jakich naukowcy z tego budynku się specjalizują faktycznie są nastawione na znacznie trudniejsze od "co" wypracowywanie poprawnego "jak" - tak jak szerzej i dokładniej wyjaśniam to w punkcie #A2.12 ze swej strony o nazwie "totalizm_pl.htm", a także w punkcie #G3 strony o nazwie "wroclaw.htm". Aby więc oficjalna nazwa tego I-24 poprawnie odzwierciedlała wyrażające "jak" polskie słowo "technologia", powinno w niej być użyte angielskie słowo odmienne niż "technology" - np. słowo know-how (pisane także "knowhow", patrz https://www.google.com/search?q=know-what+vs+know-how ).

 

 

https://goo.gl/maps/QqHuQm7yFrm8emY26

https://www.google.com/maps/@51.1113651,17.0681843,62m/data=!3m1!1e3

Fot. #G2b: Oto adresy na Mapach Google, pokazujące zdjęcia "od ulicy" i "od góry" obecnego wyglądu obszaru, gdzie pod adresem "ul. Karola Marcinkowskiego nr 1" w 1977 roku mieściła się kostnica opisywana w punkcie #G2 niniejszego wpisu #340. Miejsce tej kostnicy jest zlokalizowane mniej więcej w centrum zdjęcia jakie powinno się ukazać jeśli czytelnik kliknie na ów adres tego miejsca w Mapach Google: https://www.google.com/maps/@51.1113651,17.0681843,62m/data=!3m1!1e3 . Odnotuj z owego odgórnego zdjęcia satelitarnego, iż wygląda jakby mały ceglany budyneczek tej kostnicy do chwili obecnej został albo przebudowany we wartownię, albo też rozebrany, zaś na jego byłym miejscu jakby zbudowano bramę wjazdową oraz wartownię do tamtejszego kompleksu budynków.

 

Mapy Google oferują również możliwość oglądnięcia danego miejsca z poziomu ulicy. Ja skorzystałem z tej możliwości i przeglądnąłem co one pokazują na całej długości ulicy Karola Marcinkowskiego. Okazuje się iż obecnie cała owa ulica wygląda już inaczej od tego jak ją pamiętam z 1977 roku. Przykładowo, wówczas NIE było dostępu z chodnika do owej kaplicy pokazanej powyżej w widoku z ulicy zaś obecnie ukazywanej przez Mapy Google jakoby pod adresem ul. Karola Marcinkowskiego nr 2 (patrz https://goo.gl/maps/QqHuQm7yFrm8emY26 - "wirtualny satelita" w górnym prawym rogu pokazuje jedynie siedem prostych boków dachu owej kaplicy powyżej pokazanej tu w widoku od ulicy). Posądzam jednak iż budynek owej kaplicy stał tam już wówczas, tyle że znajdował się poza obecnie już usuniętym przed nim płotem ogradzającym tamtejszy kompleks budynków, stąd podczas spacerów po owej ulicy NIE zwróciłem na niego uwagi. Jak też posądzam, kiedy zdecydowano się udostępnić oduliczne wejście do tej kaplicy, owa kaplica mogła zacząć wypełniać funkcję kostnicy, stąd budyneczek starej kostnicy przestał być potrzebny - zaś na jego miejscu mogła być wybudowana brama i wartownia (współczuję wartownikom jeśli zostają sami w tej wartowni na noc). Oczywiście, mieszkając na stałe w Nowej Zelandii wszystko to mogę tylko zgadywać, ponieważ prawda może wyglądać całkiem inaczej. Przykładowo, w międzyczasie "nawracalny czas softwarowy" owego miejsca mógł zostać cofnięty do tyłu, zaś w nowym przebiegu czasu cała tamtejsza zabudowa mogła zostać zaprojektowana zupełnie inaczej. Wszakże takie właśnie przypadki cofania danych obszarów, obiektów i ludzi w "nawracalnym czasie softwarowym" prowadzące do ich całkowitego przebudowania NIE tylko iż zostały potwierdzone wersetami Biblii (patrz moje wyjaśnienia "jak" tych wersetów zawarte w punktach #B4 i #D5 do #D5.2 ze strony o nazwie "immortality_pl.htm"), ale także ja osobiście doświadczałem je w swym badawczo produktywnym życiu aż cały szereg razy. Moje przypadki ich doświadczania czytelnik znajdzie opisane, między innymi, w punkcie #D2 i na "Fot. #D2" z mojej strony o nazwie "newzealand_pl.htm", w punktach #D6 i #D6.1 z innej mojej strony o nazwie "timevehicle_pl.htm", w punktach #A4, #C2, #D2 i #E1 z jeszcze innej strony o nazwie "boiler_pl.htm", w (4) z punktu #J4 strony o nazwie "wszewilki_jutra.htm", oraz w jeszcze kilku innych publikacjach.

 

Ja podaję powyżej jedynie adres zdjęcia w Mapach Google miejsca gdzie omawiana kostnica się znajdowała w 1977 roku - ponieważ narazie ani NIE posiadam możliwego do opublikowania na moich stonach naziemnego zdjęcia tej kostnicy czy miejsca gdzie ona się znajdowała, ani NIE jestem obecnie w stanie polecieć do Polski aby usiłować wykonać takie zdjęcia. Gdyby jednak czytelnik miał okazję znaleźć się we Wrocławiu w okolicach tego obszaru, wówczas miałby też okazję zobaczyć jak obecnie wygląda wartownia stojąca na miejscu temtej kostnicy, kiedy jest oglądana z poziomu ulicy, a być może mógłby nawet wykonać jej zdjęcie (np. aby sprawdzić czy coś niezwykłego na zdjęciu tym się ujawni). Będąc w tamtym miejscu warto byłoby także porozmawiać z osobami pracującymi w owej wartowni. Wszakże albo stojąc na miejscu byłej długoletniej kostnicy wyprawiającej na drugi świat wielu pacjentów Akademii Medycznej, albo nawet stanowiąc przebudowaną jej kostnicę, jest prawdopodobne iż mają tam miejsce najróżniejsze "interesujące" zdarzenia, np. straszenie nocami, nawiedzenia, opętania, manifestacje duchów poltergeist, itp. - patrz np. https://www.google.pl/search?q=manifestacje+duch%C3%B3w+poltergeist .

 

Powyższe zdjęcia satelitarne mogłem tu pokazać dzięki wynalazkowi internetu (kiedyś literatura ujawniała iż wynaleziony on był przez naukowca ze Szwajcarii - obecnie jednak coraz więcej krajów chwali się rzekomym jego wynalezieniem), a ściślej dzięki opracowaniu przez amerykańską firmę Google rodzaju "wirtualnego satelity" - którego można swym komputerem wysłać do dowolnego miejsca na świecie i oglądnąć tam co tylko się zechce. Dla ludzkości ten "wirtualny satelita" jest więc ogromnym osiągnięciem technicznym. Warto jednak odnotować, że jeszcze doskonalszy od owego "wirtualnego satelity" będzie gwiazdolot o nazwie Magnokraft (patrz pokazujący go 4-minutowy film https://www.youtube.com/watch?v=hkqrVePSj6c , 26-sekundowy filmik https://www.youtube.com/watch?v=smNkQdItGOA , albo jego opisy ze strony "magnocraft_pl.htm") wynaleziony jeszcze w 1976 roku przez późniejszego polskiego emigranta do Nowej Zelandii z czasów komunistycznych prześladowań "Solidarności", czyli mnie (patrz strona "pajak_jan.htm") - co w połączeniu np. z wymową treści tzw. "Polish Jokes" (tj. "polskich dowcipów") zapewne jest też kolejnym z szeregu powodów dlaczego angielskojęzyczne publikatory przez wiele lat uparcie unikały publikowania informacji na temat Magnokraftu, zaś instytucje w USA i w innych krajach Zachodu jakim proponowałem zbudowanie tego gwiazdolotu traktowały mnie jak kogoś kto przysłowiowo "urwał się z choinki". Niezliczone zalety i możliwości tego mojego gwiazdolotu Magnokraft są opisane, między innymi, w punktach #I1 do #I3 strony o nazwie "magnocraft_pl.htm" zaś zilustrowane tam na "Rys. #I2" a także na naszym filmie o tytule "Napędy Przyszłości" (patrz https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI ). Przykładowo, kiedy Magnokraft zostanie w końcu zbudowany, będzie on stanowił zarówno najpotężniejszą broń (patrz strona "military_magnocraft_pl.htm") jaką ludzkość kiedykolwiek zbuduje zaś jaka będzie zdolna aby w końcu oprzeć się a być może i "przepędzić z Ziemi" oraz pozbyć się na zawsze nawet owych eksploatujących nas i wyrządzających ludzkości wyłącznie zło posiadaczy gwiazdolotów UFO, jak i będzie on stanowił też uniwersalny naprawiacz wszystkiego (patrz w/w #I1 do #I3 strony "magnocraft_pl.htm") co ludzkość jako całość kiedykolwiek popsuje - w tym naprawiacz nawet obecnego popsucia klimatu Ziemi zilutrowany, między innymi, na Rys. #G3 ze strony o nazwie "wroclaw.htm". Gdyby więc ten mój Magnokraft był już zbudowany, wówczas w aż tak krótkim czasie kiedy niniejszy wpis #340 się ładuje, ja mógłbym nim przelecieć z Nowej Zelandii do Wrocławia i zawiesić go tam nieruchomo w powietrzu przy dowolnym miejscu jakie tylko bym zechciał oglądnąć lub odwiedzić - podobnie jak raz już odwiedziłem opisane w punktach #J2 i #J3 swej strony "wszewilki_jutra.htm" rodzinne miejsce swego urodzenia, czyli sioło Stawczyk (patrz strona "stawczyk.htm") pokazane mi prawdopodobnie w jego przyszłym stanie z 2222 roku.

 

Odnotuj, że zdjęcia podobne do powyższego, tyle że przygotowane dla oglądania szczegółów innych miejscowości z moich rodzinnych stron, pokazałem także jako Fot. #G2b ze strony o nazwie "wroclaw.htm", jako Fot. #M1 ze strony o nazwie "wszewilki.htm", jako Fot. #A1 ze strony o nazwie "stawczyk.htm", jako Fot. #A1 ze strony o nazwie "cielcza.htm", jako Fot. #A2 ze strony o nazwie "milicz.htm", jako Fot. #A2 ze strony o nazwie "klasa.htm", oraz jako Fot. #C6 ze strony o nazwie "malbork.htm".

 

Copyrights © 2021 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis #340 prezentuje moje obiektywne, osobiste i badawczo wysoce szczegółowe doświadczenie nadprzyrodzonego mające miejsce w często używanej kostnicy Akademii Medycznej z Wrocławia. Wpis ten stanowi adaptację treści punktów #G1 i #G2 z mojej strony internetowej o nazwie "wroclaw.htm" (aktualizacja datowana 25 października 2021 roku, lub później) - już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami: 

http://www.geocities.ws/immortality/wroclaw.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/wroclaw.htm

http://gravity.ezyro.com/wroclaw.htm

http://nirwana.hstn.me/wroclaw.htm

http://drobina.rf.gd/wroclaw.htm

http://pajak.org.nz/wroclaw.htm

Warto też wiedzieć, że powyższe strony są moimi głównymi publikacjami wielokrotnie potem aktualizowanymi. Tymczasem niniejszy wpis do blogów totalizmu jest jedynie "zwiastunem" opublikowania prezentowanych tutaj faktów, jaki później NIE jest już aktualizowany. Dlatego strony te typowo zawierają teksty bardziej udoskonalone niż niniejszy wpis do bloga, z czasem gromadzą one więcej materiału dowodowego i mniej ludzkich pomyłek lub błędów tekstu, zaś z powodu ich powtarzalnego aktualizowania zawierają też już powłączane najnowsze ustalenia moich nieprzerwanie kontynuowanych badań.

 

Na każdym z adresów podanych powyżej staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z "pierwszej ręki" poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić "menu2_pl.htm" zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym "menu2_pl.htm" wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem "myszy" uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo "menu2_pl.htm" uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://pajak.org.nz/wroclaw.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony "wroclaw.htm" zastąpi się nazwą strony "menu2_pl.htm" - poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://pajak.org.nz/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego "menu2_pl.htm" czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym "menu2_pl.htm". Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem - np. uruchomić stronę o nazwie "wszewilki.htm" powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/wroclaw.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/wszewilki.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

 

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #340, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakładane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej "totaliztycznej nauki", wysoce moralnej "filozofii totalizmu", "Tablic Cykliczności", mojego "ustroju nirwany", moich blokowanych choć nadal jedynych na świecie faktycznych naukowych "Teorii Wszystkiego z 1985 roku" i "Teorii Życia z 2020 roku", czy moich naukowo niepodważalnych dowodów formalnych na istnienie Boga. Te dzisiaj 3 istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:

https://totalizm.wordpress.com ("mały druk" 12pt: wpisy od #89 = tj. od 2006/11/11)

https://kodig.blogi.pl (wpisy od #293 z 2018/2/23, )

https://drjanpajak.blogspot.com ("duży druk" 20pt: wpisy od #293 = tj. od 2018/3/16) dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz

Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Po bowiem starannym dopracowaniu ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkich moich wpisów jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszego wpisu, systematycznie udostępniam je obecnie moją darmową elektroniczną publikacją [13] w bezpiecznym od wirusów formacie PDF i w dwóch wielkościach druku (tj. dużym 20pt i normalnym 12pt) - jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal wszystkie wpisy do blogów totalizmu są tam opublikowane także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będą zrozumiałe i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

 

Wpisy poszerzające i uzupełniające niniejszy #340:

#339, 2021/10/1 - jak pokochać wszystkich bliźnich (#A2.12 z "totalizm_pl.htm")

#338, 2021/9/1 - powstanie życia w przeciw-świecie (#C5 z "2020zycie.htm")

#335, 2021/5/25 - film "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" ("część #L" z "smart_tv.htm")

#334, 2021/5/1 - odmienna i niezniszczalna materia ciał świętych (#I1 do #I7 z "sw_andrzej_bobola.htm")

#331, 2021/1/25 - moja "Teoria Życia z 2020 roku" (#H1 do #H6 z "2020zycie.htm")

#330, 2020/12/23 - nowodkryte prawdy o Bogu (#I2 z autobiograficznej "pajak_jan.htm")

#328, 2020/11/1 - "Ustrój Nirwany" eliminujący pieniądze (#A1 do #A4 z "partia_totalizmu.htm")

#312, 2019/8/15 - 70% przyspieszenie upływu nawracalnego czasu w starszym wieku (#L3 z "oscillatory_chamber_pl.htm")

#282, 2017/3/17 - moja "Teoria Wszystkiego z 1985 roku" (#A0 z "dipolar_gravity_pl.htm")

#234, 2013/6/30 - cuda jakie osobiście doświadczyłem (#F3 z "wszewilki.htm")

#233, 2013/6/1 - mój pojedynek z krzyżackim komendantem Olsztyna (#J1 do #J4 z "malbork.htm") 

#210, 2011/8/11 - "przysparzanie wiedzy" jako jeden z celów stworzenia ludzi (#B4 z "will_pl.htm")

 

Niech totalizm zapanuje,

Dr inż. Jan Pająk

 

kodig : :
paź 20 2021 #339_1E: Problems of differences between...

#339_1E: Problems of differences between "what" of commandments from the Bible and "how" procedures for their implementation in real life (part 1)

 

Motto of this post #339E: "Because in life every journey begins with taking the first step - the taking of which is always the most difficult one, hence many people, fearing the difficulty of this first step, give up even starting journeys that are the most important for their future." (This is an example of how many people put down their futures by ignoring the truth of verse 10:13 of "1 Corinthians" stating - quote from NRSV Bible: "God is faithful, and he will not let you be tested beyond your strength, but with the testing he will also provide the way out so that you may be able to endure it.")

 

#A2.12. Practicing totalizm: procedure "how" to take the first step - i.e. starting from changing own habit of mental justification in ones mind "why I do something" from so-far used selfish motivating it "because it will give me income, increase my power or fame, satisfy my need, is on the list of my professional duties, etc."; into a new totaliztic (and also religious) motivating all my actions "because my neighbours need it, it will satisfy their needs, it will solve problems and shortcomings for many neighbours, for me it is an opportunity to do good deeds, etc.":

 

In this item #A2.12 of the post #339E I am going to explain the procedure of taking this first and the most important step towards practicing totalizm. Namely I am going to explain "how" to start becoming a totalizt, means a person who practices the most moral modern philosophy of the world, called totalizm - i.e. that "totalizm", which for reasons explained in item #A5 from the web page "totalizm.htm", is spelled with the letter "z" - see also https://www.google.com/search?q=totalizm . After all, despite of the fact that more than 2,000 years have elapsed since the times of Jesus, today's conformist priests accepting the statements of the "official atheistic science" that lies to humanity, are still unable to teach us the procedure: "how" to initiate the acquisition of the habit of doing things in accordance with God's commandments and requirements described in the Bible. The result of this inability is the present love of "money", greed, fear, etc. - well illustrated in our Polish film entitled: "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" (which title means: "World Without Money: The Nirvana System" - see https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E ) referred to and linked below. The reason for this is very simple. Namely, priests of today's Christianity do NOT perform any physical work, thus while spending their lives in the proverbial "ivory towers" are NOT able to understand that there is a significant difference between "what" and "how" and thus that in e.g. the training of today's engineers even two special disciplines are distinguished, one of which, called "design", teaches future engineers "what", while another, in the Polish language called "technologia" (the exact translation of which into English does NOT mean "technology" but means "know-how" - see https://www.google.com/search?q=know-what+vs+know-how ), teaches them "how". (By the way, I finished my studies, then I did doctorate, practical research, and lecturing in the discipline "how", means at the Institute "Technologii Budowy Maszyn" (I-24) of the Wrocław University of Technology from Poland - which Institute's name officially was translated into English as "Machine Building Technology" although in Polish it actually means "Institute of Knowhow in Constructing of Machines" - a ground photograph of today's building of which I showed in "Fig. #G2a" from the web page named "wroclaw.htm". It is because of my gaining the in depth knowledge "how", that in 2020 I was able to discover that life was NOT able to come into existence in the matter of our physical world, because there is NO such way "how", which would enable the emergence of life in matter, while in the another counter-world filled with the ever-moving counter-matter from which God created the matter of our world, just such a way "how" does exists for infinitively long time and it is described in details in items #C5 and #D3 of the web page named "2020life.htm". It is therefore NOT surprising that priests for 2,000 years overlooked the fact that by explaining to the faithful only "what" (of the kind "love your neighbour") they still leave them in the dark about "how" one can get permanently into the habit of "loving one’s neighbour" - after all, about loving it is widely claimed that people cannot be persuaded to love whatever they do NOT choose to love by themselves. Unfortunately, while living in their "ivory towers" priests did NOT have the opportunity to do physical works that is able to teach them the difference between "what" and "how", and to teach them also how to develop or work out the knowledge "how" when one knows only "what". (Notice from the Bible that the used to physical work 12 Apostles, already 2000 years ago, whenever they learned from Jesus "what", they had no difficulties with working out "how".) After all, there are vital reasons which I explained in (1b) from item #H1 of the mentioned above web page "2020life.htm", that in the Bible - from which today's priests almost exclusively draw their knowledge, there is provided only the general information "what", while the detailed information "how" in the Bible is either missing, or it is intentionally, especially wisely, and inconspicuously coded, in order this encoding is to prevent all kinds of lazy people, idlers, ignoramuses, doubters, careerists, etc., effortlessly guessing the essence of significant future discoveries and usurping for themselves the authorship of accomplishing them - see verse 25:2 from the biblical "Book of Proverbs", I quote: "Glory God's things - to hide things, with the glory of kings - to investigate things." This is because wise God knew, that if someone puts the required amount of work, thoughts and practical knowledge into it, then while knowing "what", the information "how" he/she is going to work out for himself/herself. So, to summarize this paragraph, after learning from the Bible this "what", means while knowing that the two most important commandments and requirements of God discussed further in (b) from the item #A2.12 of this post #339E, after being maximally shorten limit themselves to the requirement that one should learn to "love your neighbour as yourself", my many years of practicing of totalizm allowed me to work out and describe in this item #A2.12 "how" to "carry out the first step in initiating our effort to make us develop such a permanent habit of loving our "neighbour", and also to get to know our God thoroughly, so that instead of merely believing in, or doubting, the existence of God, we could acquire the certainty that the omniscient, omnipotent, unlimitedly creative and justice enforcing God who created and love NOT only us, but also all our "neighbours", undeniably exists (see my web page "god_proof.htm") - which certainty will also teach us to love God permanently. In turn, by learning "how" we can acquire this habit of permanent loving, we will also overcome this common misconception that "to admire and to love someone supposedly it is impossible to persuade neither ourselves nor other people" - which belief is able to lead even to situations where, for example, married couples get divorced only because they are squeezing their toothpaste in the opposite way, or they differently leave toilet seat covers.

 

Although our world is so created that without putting work and effort into something, nothing good for our future can be achieved (see the moral laws on "everything must be earned"), still contrary to the claims of internet individuals sold to evil powers that anonymously slander totalizm, the initiation of practicing totalizm is relatively easy. Thus, apart from the need to put into it some intellectual effort, this initiation of practicing totalizm does NOT require any additional labour, renunciations, or sacrifices. In turn, the range of various benefits, such as life satisfaction, a sense of fulfilment, peace of conscience, spiritual growth, etc., and most importantly also the chances of earning an eternal life, which the practicing totalizm may bring us with time, are worth trying to change the motivation and intentions of our acting into these ones described herewith in this item #A2.12.

 

The explanation "how" to make this first step towards totalizm is so simple that it could be even briefly summarized in the title of this item #A2.12. Namely, the key to practicing totalizm is NOT "what we do morally correctly", but is "how in our own thoughts we sincerely motivate whatever we intend to morally do". This is because our sincere thoughts are like the head of a serpent - where they go then also the rest of our actions will follow. Thus, there is a vital reason why the Bible tries to make us aware that we are becoming what our thoughts are - examples of Bible verses which justify this statement are provided below in (b) from this item #A2.12. Unfortunately, at the same time it so happens that our civilization instilled in us a habit of mental motivating of everything in a manner consistent with our selfish nature, while contrary to the will of God. In turn conformist priests of present religions neither try to change this, nor have the knowledge and skills "how" they could change it. On the other hand, if we do NOT do something that religions call "sins", but only lead a normal honest life, then, according to totalizm, we do NOT need to start practicing this most moral philosophy of the world from changing what we normally do, but we only need to permanently acquire the habit in our own thoughts to always be able to truthfully and with sincere our conviction change the justification "why" we do something, from previous motivating everything with the benefits that we ourselves derive from it, into a future sincere motivation that it fulfils the commandment "what" of our God stating "love your neighbour as yourself". In other words, after translating God’s "what" into the procedure "how", totalizm requires that everything that we do we justify with the benefits that will derive from our actions all our fellowmen (by Christianity called "neighbours") who are to experience outcomes of our doing. In other words, the first step on our way to practicing totalizm depends on making a mental effort to change our way of thinking and motivating, NOT on changing our actions. This in turn makes our transformation into "totalizts" much easier, because until this new motivation starts to honestly express our intentions, it does NOT change our lifestyle. (The natural change of our lifestyle arrives by itself much later, as our intentions to act for the good of our "neighbours" become more and more sincere and strong. It is to be introduced into us naturally and gradually by God Himself.) So it is best if this change of our way of thinking and motivating I explain on examples.

 

In the current oriented towards selfish "me" philosophies of everyday life practiced by the majority of present people (i.e. in philosophies of parasitism - see the web page "parasitism.htm"), if someone gets up in the morning of a weekday, then he/she eats a nutritious breakfast because he/she believes that it is good for his/her health. Then he/she dresses up chic because, for example, he/she wants to look appealing to his/her sweetheart or heartthrob from work. He/she then goes to work because he/she believes it is his/her source of income. After work, he/she prepares a meal for himself/herself to save his/her expenses on restaurants. Then he/she watches TV because is skimp to spend money on, for example, going to the cinema. Afterwards, he/she goes to sleep so that the body rests and can effectively earn for a living also the next day. Etc., etc.

 

On the other hand, if one practices totalizm focused on the good of "neighbours", then on a working day one can also do exactly the same - only that in one's own thoughts one needs to switch to a different motivation "why" this is done. And so, a nutritious breakfast is eaten, for example, because everyone knows that being full and in a good mood will allow one to treat our "neighbours" more nicely and work more efficiently for their good. Then one dresses elegantly in order to stimulate more pleasant feelings and thoughts in the "neighbours" one meets (instead of, for example, like some people, spoil the "neighbour's" day with one's shabby and unclean clothes). Then one goes to work to be able to do something that will improve and make richer the lives of one's "neighbours". After work, a meal is prepared to e.g. reduce the waste and poisoning of food with chemicals that often takes place in restaurants, and to NOT force other "neighbours" to serve us if they do NOT do it voluntarily and with faith that it serves the good of their "neighbours". Then one watches television in order to e.g. increase one's knowledge and the ability to distinguish good from evil in what is happening in the world, to learn the current evidence for dispelling the ignorance and doubts of the neighbours, and to be able to convince the "neighbours" from own "group intellects" to which one belongs what good or bad is already being done in the world, and what and how should be improved or changed for the better. Finally, one goes to sleep so that one can continue own service to God the next day for the good of our fellow human beings and nature. Etc., etc.

 

Of course, after this first step towards practicing totalizm, next steps will come. However, if the achievement of a permanent change to the "good of our fellow men" of motivation for each of our actions was successful, then into the transformation of our personality begins to add increasingly more input and help the software of "God Drobinas" (by Christianity called "Holy Spirit") described in items #K1 and #K2 from my web page named "god_exists.htm". As a result, these next steps will come more and more automatically, as they will result from steps taken previously. For example, when we get the habit to sincerely motivate everything that we do with the good of our "neighbours", the next step may be learning to "distinguish good from evil" - so that we know better and better toward what we need to direct our daily activities. With the technique of "how", this learning can be initiated with the use of "karma" and the "Boomerang Principle" as criteria for distinguishing good from evil, e.g. during watching TV and movies or situations from everyday life, while for everything that we then note by asking ourselves "would I like to be at the receiving end of such human conduct?" Then, it will be possible to proceed to the next step of inclusion as criteria of distinguishing, the next so-called "indicators of moral correctness" described e.g. in items #C4.2 to #C4.7 from my web page named "morals.htm". This learning to distinguish good from evil, in turn, will induce in us questions, a natural reaction to which will be the search for answers - which will require, for example, acquiring a Bible for ourselves in order to be able to study what God requires from us to do for the good of our "neighbours", and we will also discover that we reach for descriptions of totalizm, the "Theory of Everything from 1985" (also called the "Concept of Dipolar Gravity" - see web page "dipolar_gravity.htm"), and the "Theory of Life from 2020" in order to find in there explanations to the questions that puzzle us, confirmed by these "3 witnesses" required to be sure that these explanations represent truth and only truth. In further steps, while motivating all our actions by the good of our "neighbours", and NOT with our own benefits, we slowly and as if naturally will also start to do things that we have NOT done before, and the need to do of which will result from situations in which we suddenly find ourselves because the mechanisms and methods of God's action described in item #J5 from web page "petone.htm" gradually introduce us to them. In some such doing there will be a need for voluntary and altruistic performance of something specifically and exclusively for the good of some "neighbours". By continuing to motivate our actions in such a way, with time we find ourselves acquiring thoughts and actions that were previously ignored. Furthermore, for example, we discover that we omit watching some movies or taking part in some activities or competitions only because they glorify killing or treating others unworthily. We will also start taking care of nature ever more. Fight the production of plastic. Promote research on generators of "clean free energy" (see the web page "fe_cell.htm") and on magnetic propulsion systems (see my web page "propulsion.htm"). Etc., etc. In turn, the most important step towards totalizm, the taking of which is also probably to be inspired by God, is earning a personal experiencing of the happiness of the "earned totaliztic nirvana" described in item #C7 from my web page named "nirvana.htm". In turn, if we manage to earn this nirvana practically, then we will achieve the highest status available to people, namely: a graduate of the life school of formal totalizm. So we will achieve the fullness of life experience, skills and internal qualities necessary to implement the God-designed "Nirvana System" as illustrated by our half-hour Polish movie entitled "Świat bez pieniędzy: Ustrój Nirwany" (which title means: "World without money: Nirvana System" - see https://www.youtube.com/results?search_query=%C5%9Bwiat+bez+pieni%C4%99dzy+ustr%C3%B3j+nirwany ) available to viewing for free at https://www.youtube.com/watch?v=W9YFI6Fer9E while discussed in more detail in "part #L" and in INTRODUCTION of the web page named "smart_tvs.htm". For the good and future of all humanity, there is currently NO action and status more honourable and more earnestly rewarded by God than just giving other people your personal example of experiencing nirvana and thus making your own contribution to the permanent and peaceful elimination from the Earth of "money", "greed", "fear" and other forms of "evil", adding in this way our contribution to the implementation of the Nirvana System on Earth. Such status and actions are like modern equivalents of the status and actions of biblical "Levites" from ancient Israel - hence people who achieved this status in accordance with the Bible, can even be called "Levites". After all, similarly to these Levites, such people who managed to achieve this status, advance to the situation that they work for God (means they become "God's soldiers"), and thus God, NOT other people, begins to measure their work and to pay them soldiers' wages (reward) in the form of nirvana happiness. In turn due to the acquisition of the ability to do everything for the good of others, their actions take on the features of the "good tree that bears good fruit" described in verses of the Bible (Matthew 7:17-19, Luke 6:43-45, Jacob 3:11-12) - i.e. everything for which they devote their work and considerations they are to levitate into a higher spiritual, scientific and/or technical level, while they in fact become the today Bible's counterparts of the ancient Levites. Furthermore, when the humanity finally manages to build (indirectly also due to their contribution) the "Magnocrafts" (see https://www.youtube.com/watch?v=smNkQdItGOA ) that I invented and described e.g. in items #I1 to #I3 from the web page named "magnocraft.htm", then NOT only these graduates of totalizm, but also the entire humanity will gain the ability to ascend and to "levitate" in these Magnocrafts above the previous state of affairs and previous situations, using the Magnocrafts in the role of "universal repair tools" entrusted to them by God. In turn the Oscillatory Chambers (see the web page "oscillatory_chamber.htm") which will propel these starships, cause them to levitate, lift them towards the sky and to the stars, and also gave to them almost miraculous capabilities and attributes, according to what I explained in chapter S5 from volume 15 of my monograph [1/5] (see the web page "text_1_5.htm"), and what is confirmed by the analyzes summarized, among others, in the above-mentioned items #I1 to #I3 from the web page "magnocraft.htm" and in publications linked in there, in fact will then represent modern versions of the biblical "Ark of the Covenant".

 

Some may ask: why then no-one explained to us before, that in order for humanity to continue its existence and develop in the direction intended by God "towards the light" and to eternity, it is necessary that the actions of the majority of its citizens are motivated by the good of all their "neighbours", NOT just by the personal good of individual doers? The answer to this question is that actually God inspired the Bible mainly to explain this to us. However, it is just that when reading these explanations, most of people, including priests, have an erroneous or incomplete understanding of them. This is because the formulation of the Bible is intentionally general, and thus it mainly focuses on "what" instead of "how", so that in each verse the Bible has coded NOT just one, but many different rules and commandments. As a perfect example of this, consider verse 6:10 from the biblical "1 Timothy", I quote: "For the greed of money is the root of all evil." After all, in an equally good way as the quoted below verses 12:29-31 from the biblical "Gospel according to St. Mark" this 6:10 also makes us to understand, among other things, that it is a huge sin and an escalation of evil if someone in his/her life is guided by a selfish "me" in accumulating wealth and money. And according to other verses of the Bible, e.g. "It is easier for a camel to go through a needle's eye than for a rich man to enter the kingdom of heaven" - see Matthew 19:24, Mark 10:25, Luke 18:25, this evil will be severely punished. So implicitly, this verse 6:10 tells to us also the need to motivate our actions by the good of our "neighbours", NOT by the wish to satisfy our own greed.

 

From the findings of my "Theory of Life from 2020" we already know, that what inclinations, character traits, motivations, etc., we naturally show, depends mainly on what programs our "soul" contains - see web pages "soul_proof.htm" and "2020life.htm". But the soul is pre-programmed for us by God. In turn even today's human programmers already know, that if someone has the required knowledge and is a wise programmer, then he/she is able to program whatever he/she wants. But God knows everything and is the most perfect programmer in the entire universe. It is enough to realize this just by knowing that while starting from merely the ability to program behaviours of counter-matter (i.e. behaviours of "God Drobinas"), God managed to develop programs that make all these wonders which we see in the entire world of matter. So some may also ask: why then God has NOT pre-programmed our souls in such a way that from birth we feel an irresistible will to motivate everything with the good of our "neighbours", and not with the selfish good of ourselves? Means, why God did NOT pre-program our souls in a similar manner as He did it with the souls of angels and dogs - see "Fig. #A2.12a" below, instead of programming them in the way He programs souls of cats - see "Fig. #A2.12b" below. The answer is that there is a whole range of important reasons for such pre-programming. The most important of them is that ideally acting creatures are NOT able to "pursue knowledge" - to which fact I have been trying for a long time to draw the attention of my readers, among others, in item #B2 from the web page named "antichrist.htm" and in item #C3 from the web page named "humanity.htm". After all, the lack of differentiation in experiencing "good" and "evil" would take away from such perfect people the source of motivation that pushes them to improve anything, as in their opinion everything would be perfect then. So in order to be able to pursue knowledge, people must be imperfect and also have the so-called "free will" - as this is additionally explained in item #B1 from another my web page named "will.htm". Furthermore, one needs to remember that in order to ensure a safe future for humanity, it is necessary to know and remember NOT only "good", but also gain the knowledge about reasons, types, symptoms, actions, and consequences of "evil". In turn, in order humanity is to accumulate the knowledge about "evil", it is necessary that exist also people who "voluntarily" do such evil. This in turn means that God cannot impose a perfect soul on everyone from birth, and that imperfect people should be given a "free will" to choose acting that spreads either "good" or "evil". Only that the "evil" they spread is turned into their karma programs (see the web page "karma.htm"), and at the same time "evil" is directed by the operation of the "Boomerang Principle" (see the web page "morals.htm") to become "karma returns" for people or for "group intellects" who already deserved the same evil - as e.g. verses 13:22-25 from the biblical "Book of Jeremiah" warn us about it. (Notice an example of such a return of evil karma to "group intellects", described in item #F2 of the web page named "karma.htm" - which warns nations and countries that evil done today, will catch them in the future.) Another reason is that giving to people souls filled with egoism allow God to test their characters and to find out who will fight their selfishness and evil, and thus deserve forgiveness for their imperfections, heaven, and eternal life, and who will savour evil - and thus who is NOT suitable for heaven. (Consider the separating "chaff" from "grain" or "goats" from "sheep" described in the Bible.) Yet another reason is to create a history of the struggle of a given people with evil, which will remain in their memory forever, and thus which after getting into Heaven will motivate them to continue the advancement of knowledge and development of the universe.

 

I should admit here that I have been using the "how" procedure discussed above for a long time, and that I believe that in my own case it works in the way I described here (knowing about my own imperfection, I leave it to God and to the reader to judge whether this my belief is a fact). But independently from my own experiences, there is also a huge body of objective evidence which also shows that the procedure "how" described here - which recommends the use of a mental change in our motivations and intentions, is actually going to initiate changes in our life path. This body of evidence is made up of consistent confirmations of the truth derived from all "three witnesses", which my "Theory of Everything of 1985" and "Theory of Life of 2020" indicates as the most important for guaranteeing the truth and effectiveness of each finding unanimously certified by all three of them. More precisely these "3 witnesses" are described in (1) to (1c) from item #H1 of my web page named "2020life.htm", while different than here examples of them are shown in there in "part #V". The actual finding and documenting of unanimous testimonials by all these "3 witnesses" provides us with a guarantee that whatever they confirmed is truth and only truth. Let us indicate examples of these unanimous confirmations that originate from each of these "3 witnesses" for the procedure "how" discussed here. And so:

 

(a) First examples of these 3 witnesses are "logical deductions". Here are examples of various results of deriving the above findings "how" from my "Theory of Everything of 1985" and my "Theory of Life of 2020": with the logically correct cause-effect chain: (a1) The content of the basic principle of the totalizm philosophy described in item #A6 from the web page "totalizm.htm" while stating "whatever you do, do it pedantically morally - means in the manner in which it fulfils all commandments and criteria of morality". (a2) The totaliztic definition of morality: "morality is the level of obedience in the fulfilment of commandments and requirements of God" - see item #A1 from the web page "totalizm.htm" or item #B5 from another my web page named "morals.htm". (a3) The content of items #B1 to #B4 from the web page named "will.htm".

 

(This entire post #339E did NOT fit into the memory of this blog - hence the rest of it will be continued below as post #339_2E)

 

kodig : :