Najnowsze wpisy


lut 19 2020 #320: Ustrój nirwany - w czym i dlaczego...

Motto: "To co zaplanował i stworzył Bóg zawsze jest niedoścignienie doskonalsze od tego co są w stanie zaprojektować i wytworzyć ludzie."

 

#320: Ustrój nirwany - w czym i dlaczego jest on niedoścignienie doskonalszy od wszelkich dotychczasowych ustrojów zaprojektowanych i wdrożonych przez ludzi

 

Wszystkie dotychczasowe ustroje powymyślane i powdrażane przez ludzi, włącznie z dawnym niewolnictwem i feudalizmem oraz dzisiejszym kapitalizmem i komunizmem, zawierają w sobie niezliczone wady, przykładowo zmuszają do pracy strachem lub pieniędzmi, odwodzą od Boga, popychają do krwawych wojen i rewolucji, zaniedbują miłość i dobro bliźniego, wynagradzają niesprawiedliwość, bogactwo i wywyższanie się jednych ludzi nad innymi, wyniszczają naturę, wypaczają charaktery indywidualnych ludzi i rujnują całą ludzkość, uparcie wiodą do zagłady, itp. - poczytaj więc w punktach #A1 do #A4 niniejszego wpisu #320 lub strony "partia_totalizmu.htm" z jakiej wpis ten został adaptowany, jak niedoścignienie doskonalszy od nich jest "ustrój nirwany" zaprojektowany i już wprogramowany w dusze ludzi przez samego Boga.

 

 

#A1. W jaki sposób i dlaczego wszystkie prymitywne ludzkie ustroje bazujące na strachu i pieniądzach, w tym dzisiejszy kapitalizm i komunizm, rujnują naszą cywilizację i wypaczają charaktery ludzi:

 

Motto: "Zło wolno okceptować tylko przez tak długo, aż się odkryje iż istnieje lepsza od niego alternatywa - którą Bóg zawsze stwarza dla każdej sytuacji aby zbalansować panujące w niej zło. Po zaś odkryciu tej lepszej niż zło alternatywy ma się już nałożony na nas przez Boga obowiązek jej wdrażania."

 

Dawno, dawno temu, bo w dniu 11 stycznia 2006 roku opublikowałem stronę internetową o nazwie "partia_totalizmu.htm". Na przekór tuzinkowej nazwy, zawierała ona wysoce "światoburczą" ideę polityczną. Mianowicie proponowała ona aby powszechnie znane źródło wszelkiego zła na Ziemi, czyli "pieniądze", zastąpić tym co dla ludzi jest jeszcze atrakcyjniejsze od pieniędzy, mianowicie zastąpić doznaniami nieopisanej szczęśliwości cudownego zjawiska nirwany. Ja bowiem zaledwie 8 lat wsześniej osobiście przeżywałem szczęśliwość nirwany. Zarówno więc z własnego doświadczania doznań nirwany, a także ze swych obserwacji jak atrakcyjne dla innych ludzi są efekty indukowanej chemikaliami "symulacji nirwany" (czyli jak atrakcyjne są efekty działania narkotyków), wiedziałem doskonale, że szczęśliwość nirwany nosi wszelkie cechy jakie w działaniu pozwalają jej zastąpić pieniądze - jednak bez powodowania owego oceanu zła jakie powodują u ludzi pieniądze. Niestety, zastąpienie pieniędzy przez nirwanę wymagałoby drastycznej zmiany politycznego ustroju pod jakim żyłaby ludność wynagradzana nirwaną za wykonywaną przez siebie "pracę moralną". Dlatego aby "udyplomatycznić" tamtą pierwszą wersję strony "partia_totalizmu.htm" i złagodzić jej "światoburczość", zdecydowałem więc zbyt drastycznie NIE nazywać w niej sprawy po imieniu. Niestety, pomimo unikania bycia "światoburczym", ciągle zmiana ustroju wynagradzającego pieniędzmi, na ustrój wynagradzający szczęśliwością nirwany, do różnorodnych i ogromnych korzyści jakiej to zmiany na owej stronie staram się materiałem dowodowym przekonywać racjonalnie myślących czytelników, NIE zainteresowała nawet przysłowiowego "psa z kulawą nogą".

 

Od tamtego opublikowania w 2006 roku strony "partia_totalizmu.htm", aż do jej udoskonalenia w 2020 roku na obecną "bezogródkową" formę, minęło ponad 14 lat. W międzyczasie "pieniądze" zdołały wyrządzić naszej cywilizacji ogromne zniszczenia. Przykładowo, w 2008 roku zaczął się ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny. Wbrew też temu co twierdzi oficjalna "propaganda sukcesu", kryzys ten NIE zdołał się zakończyć aż do dzisiaj. Ponadto coraz więcej instytucji i rządów na świecie osiągnęło poziom "100% korupcji" - sporo z niszczycielskich następstw jakiej opisuję w punkcie #E3 swej strony o nazwie "pajak_dla_prezydentury_2020.htm" oraz we wpisie numer #269 do blogów totalizmu. Tanie wywożenie śmieci barkami i wrzucanie ich do morza w międzyczasie spowodowało, że w morzu obecnie jest już więcej morderczego plastyku niż ryb, zaś na Atlantyku formowany jest cały nowy "plastykowy kontynent". Zatruwanie wody, gleby i powietrza chemikaliami i radioaktywnymi izotopami osiągnęło już taki poziom, że niemal wszyscy mieszkańcy Ziemi są z jego powodu na coś już chorzy. Ataki zaś oficjalnej nauki na Boga i na Biblię spowodowały, że niemal wszyscy ludzie stali się pełnymi lub częściowymi ateistami. Co jednak dla nas najgroźniejsze, cierpliwość wszechmogącego Boga zaczęła się wyczerpywać. W rezultacie zaś jej wyczerpywania zaczęły się wypełniać prognozy jakie opisałem na swych stronach internetowych o nazwach "2030.htm" i "woda.htm", oraz jakie zilustrowane są darmowym filmem z youtube.com o tytule "Zagłada ludzkości 2030" (patrz adres https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 ). W dniu 2019/12/8 w Chinach rozpoczęła się też światowa pandemia koronawirusa (patrz adres https://www.google.pl/search?q=koronawirusy+pandemia+chiny&oq=koronawirusy+pandemia+chiny ) jaka dała nam pierwszy przedsmak nadchodzących następstw gniewu Boga. Chociaż tę pandemię ludzkość być może zdoła "wyciszyć", po niej przyjdą następne, jeszcze od niej gorsze, a także przyjdą susze, pożary, wybuchy wulkanów, trzesienia ziemi, fale tsunami, szarańcza, fale głodu, rabunki, bezprawie, chaos, itp. - przed jakimi ludzkość już NIE będzie w stanie się wybronić. W obliczu więc owych drastycznych zmian jakie szybko następują już niemal nieprzerwanie od czasu opublikowania strony "partia_totalizmu.htm" w 2006 roku, zdecydowałem iż strona owa wymaga przeredagowania aby dobitnie, klarownie i bezogródkowo wyjaśniła czytającym, że ich ratunek zarówno grupowy jak i indywidulany leży w zamianie dotychczas rujnujących naszą cywilizację ustrojów politycznych wynagradzających pracę "pieniędzmi" lub zmuszających do pracy "strachem", na drastycznie od nich lepszy "ustrój nirwany" jaki pozytywnie budowałby lepszą przyszłość ludzkości wynagradzaniem "pracy moralnej" cudowną szczęśliwością nirwany. Obok bowiem pokuty, modłów i zmiany postępowań, w Biblii opisywanych na przykładzie miasta Niniwa, taka zmiana politycznego ustroju jest niemal jedynym trwałym i pewnym sposobem na jaki ludzkość być może zdąży jeszcze uchronić się przed szybko nadchodzącą zagładą. Punkty #A1 do #A4 z tego wpisu prezentują te tym razem dobitnie już i bezogródkowo zaprezentowane wyjaśnienia.

 

We "wstępie" do strony "partia_totalizmu.htm" wyjaśniłem, że wszelkie ustroje polityczne jakie dotychczas panowały na Ziemi, w tym utrzymywane nadal w obecnych czasach ustroje kapitalizmu i komunizmu, zawsze bazowały na "strachu" oraz na "pieniądzach" (bogactwie) aby motywować ludzi do pracy. Niestety, zarówno "strach" jak i "pieniądze" są ogromnie niszczycielskie dla całej naszej cywilizacji. Wypaczają one bowiem charaktery indywidualnych ludzi, rujnują całą ludzkość, oraz spychają naszą cywilizację ku zagładzie. Na dodatek zniechęcają one decydentów i bogatych ludzi do udoskonalenia ustrojów w jakich żyją. To zaś powoduje iż ludzkość jako całość już dawno zaniechała wszelkich prób udoskonalania swych ustrojów. Ustroje te jedynie więc staczają się w coraz silniej obezwładniające je stagnację, korupcję i wypaczenia. Spróbujmy więc w niniejszym punkcie #A1 krótko podsumować w kilku ponumerowanych paragrafach, co i w jaki sposób "strach" i "pieniądze" powodują, iż już zdołały one zrujnować całą naszą cywilizację aż do poziomu jaki wokoło widzimy obecnie, czyli do poziomu kiedy jesteśmy już tylko o niewielki krok oddaleni od globalnej zagłady zilustrowanej polskojęzycznym filmem dostępnym gratisowo w YouTube pod tytułem "Zagłada ludzkości 2030" - dostępnym pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 . I tak:

 

(I) Ustroje te coraz szybciej oddalają nas od Boga. Wszakże Bóg od samego początku ludzkości nakazuje wszystkim to co obecnie każdy może wyczytać sobie z Biblii. Przykładowo, że NIE wolno zaniedbywać miłości bliźniego aby rozwijać własną chciwość, bogactwo, żądzę władzy, wywyższanie się nad innymi, osądzanie bliźnich, niesprawiedliwość, itp. - jako przykład rozważ treść wersetu 19:24 z bibilijnej "Ew. wg. św. Mateusza" - cytuję z "Biblii Tysiąclecia": "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Ponieważ owe nakazy Boga były powtarzane przez praktycznie wszystkie religie, zachłanne elity rządzące ludzkością i gromadzące tym rządzeniem własne bogactwo zareagowały eliminowaniem Boga z codziennego życia. W eliminowaniu tym doszły do dzisiejszej sytucji, iż gro ludzi ślepo zaczyna wierzyć kłamstwu oficjalnej nauki ateistycznej iż Bóg rzekomo NIE istnieje (na przekór, że od wielu już lat jest publikowany formalny dowód naukowy, że Bóg istnieje - po jego szczegóły patrz punkty #G2 i #G3 mojej strony "god_proof_pl.htm"). Oficjalnie zaprzestano też rzeczowych badań Boga - w rodzaju tych jakie prowadzi autor niniejszego wpisu. Wszakże jeśli np. jakiś naukowiec oficjalnie bada Boga, wówczas aby się "NIE wychylić" od ateistycznych stwierdzeń instytucji jaka wypłaca mu wynagrodzenie i aby za to "wychylenie się" NIE zacząć być szykanowanym tak jak autor tego wpisu, swymi wynikami stara się tylko dodać swoje kłamstwa do chóru wmawiającego ludzkości iż Boga jakoby NIE ma. Jeśli zaś jakiś dzisiejszy kapłan zabawia się badaniami Boga, wówczas zwykle ogranicza swe działania głównie do analizy znaczeń pojedyńczych słów Biblii aby znaleźć w nich albo cokolwiek co uzasadniałoby iż jego odłam wiary jest tym "jedynym poprawnym", albo też aby móc stworzyć swój własny odłam religii.

 

(II) Ustroje te coraz bardziej odgradzają nas od bliźnich. Najłatwiej to odnotować wszędzie tam, gdzie pieniądze lub strach dominują nasze życie. Przykładowo rozważ powodowany pieniędzmi i bogaceniem się elit szybki wzrost różnic pomiędzy bogatymi i biednymi. Rozważ nieustający wzrost podatków i opłat powodowany korupcją elit rządzących jakie owymi podatkami i opłatami kompensują swój rosnący apetyt na pieniądze i na bogactwo jakie one im przynoszą. Rozważ politykę zatrudnieniową, w jakiej gro dobrze płatnych posad już obecnie jest przyznawane jedynie członkom własnej rodziny oraz znajomkom. Rozważ co ludzie zdesperowani strachem przed utratą tego co im do życia niezbędne już obecnie wyczyniają w coraz większej liczbie krajów świata. Itd., itp.

 

(III) Ustroje te powodują coraz potężniejsze wyniszczanie natury. Nie trzeba mieć oczu orła aby odnotować, że pieniądze oraz indukowana przez nie chciwość i bezwzględność elit rządzących przyspieszają wyniszczanie natury. Zachłanność przemysłu już obecnie zamieniła w przemysłowe, po-kopalnianie oraz wysypiskowe pustynie ogromne ilości uprawnej ziemi. W morzach i oceanach już obecnie jest więcej plastyku niż ryb. Bez przerwy tracimy coraz to nowe gatunki istot żyjących. Zanieczyszczenie powietrza jest już aż tak ogormne iż niemal nie daje się oddychać. Nagrzewaniem klimatu zamieniamy lądy w wysuszone pustynie, zaś brzegi oceanów i mórz w obszary zalewane przypływami. Itd. itp. Ludzka chciwość NIE zna umiaru w zniszczeniach jakie powoduje.

 

W niniejszym początkowym punkcie #A1 tego wpisu staram się jedynie zasygnalizować podstawowy fakt, a ściślej problem dotychczasowych ustrojów politycznych, mianowicie iż wypaczają one charaktery indywidualnych ludzi oraz rujnują naszą cywlizację jako całość. Uświadomienie sobie bowiem tego faktu pozwoli czytelnikowi bardziej racjonalnie podchodzić do tego co wyjaśniam w następnych punktach niniejszego wpisu i reszty swej strony "partia_totalizmu.htm", mianowicie że trzeba, warto i powinno się pilnie podejmować wysiłki zastąpienia obecnych wysoce niszczycielkich ustrojów politycznych przez opisywany tu nowy i nieporównanie od nich doskonalszy "ustrój nirwany" jakiego wdrożenie stworzyłoby możliwość aby zupełnie wyeliminować dotychczasowe niszczycielstwo i zastąpić je wzrostem, szczęśliwością, zamożnością dla wszystkich, nieustającym doskonaleniem, sprawiedliwością, oraz innymi zaletami. Aby zaś niepotrzebnie NIE odrywać czytelnika od głównego przeznaczenia tego wpisu i strony "partia_totalizmu.htm", oraz aby NIE zaprzestawać uświadmiania czytelnikowi "w jaki sposób" i "dlaczego" dotychczas używane przez ludzi ustroje polityczne bazujące na strachu i na pieniądzach, w tym dzisiejszy kapitalizm i komunizm, rujnują naszą cywilizację i wypaczają charaktery ludzi, dalsze wyjaśnienia tej prawdy (i problemu) będę kontynuował w końcowej "części #X" strony "partia_totalizmu.htm" - do której czytelnik może zaglądnąć później w miarę jak znajdzie wymagany na to czas. Teraz zaś rekomenduję kontynuowanie czytania niniejszego wpisu.

 

 

#A2. Dlaczego atakowanie, obrzydzanie i sabotażowanie mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku i wywodzącej się z niej mojej filozofii totalizmu, poszerzane atakowaniem i wyszydzaniem mojej osoby, a także blokowanie i utrudnianie upowszechniania po świecie mojego dorobku naukowego, stanowią najlepsze potwierdzenie faktycznej wartości i rewolucyjnej mocy wyników moich rzekomo "hobbystycznych" badań odartych z oficjalnego poparcia i finansowania jednak mimo tego ciągle zdolnych do wypracowania opisywanego tu "ustroju nirwany" jaki ma potencjał aby uratować ludzkość i wynieść ją na wyższy poziom cywilizacyjny:

 

Motto: "Wagę każdej nowej idei najłatwiej ocenić po strachu jaki idea ta budzi wśród jej wrogów i po zaciekłości z jaką wrogowie ci usiłują ją zniszczyć."

 

(Cały niniejszy punkt #A2 zmuszony byłem wyciąć z powodu ograniczeń pamięci niniejszego bloga - proponuję go czytać ze strony "partia_totalizmu.htm".)

 

 

#A3. Jakie cechy i zdolności "ustroju nirwany" powodują, że zawarte w nim przyszłościowe idee wynikające z treści Biblii, z mojej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, oraz z filozofii totalizmu, budzą aż takie przerażenie, że idee te są skrycie blokowane przez jakieś potężne instytucje obecnie istniejących systemów politycznych jakie do zarządzania życiem na Ziemi wykorzystują strach oraz pieniądze:

 

Motto: 'W teorii osiągnięcie "totaliztycznej nirwany" poprzez generowanie "energii moralnej" (zwow) wykonywaniem "pracy moralnej" jest bardzo proste - wystarczy aby postępować dokładnie tak jak Bóg nam nakazuje Biblią czyniąc wszystko dokładnie na sposoby opisywane w Biblii i niczym w swych działaniach NIE łamiąc boskich przykazań oraz wymagań; jednak w praktyce wymogi osiągania nirwany są bardziej złożone od wymogów wykonywania skomplikowanego dzisiejszego zawodu i wszyscy musimy wiele się nauczyć aby móc efektywnie nirwanę generować i utrzymywać przez całe swe życie.' (Jednozdaniowe streszczenie "części #D" i punktu #C6 z mojej strony internetowej o nazwie "nirvana_pl.htm" wyjaśniające dlaczego przed autorem tego wpisu i strony "partia_totalizmu.htm" żaden naukowiec na świecie NIE doświadczył ani zbadał nirwany.)

 

W punkcie #F1 (a także częściowo w (11) z punktu #G1 oraz w punkcie #D3) swej innej strony internetowej o nazwie "nirvana_pl.htm", wyjaśniłem szczegółowo jak polityczna Partia Totalizmu mogłaby stopniowo wdrożyć wysoce doskonały "ustrój nirwany" w rzeczywiste życie. Aby więc NIE powtarzać tamtych wyjaśnień, w niniejszym punkcie #A3 postaram się tylko porównać narzędzia (tj. "strach" i "pieniądze"), jakie dotychczas istniejące na Ziemi ideologie i systemy polityczne używają aby zmuszać ludzi do pracy wytwarzającej niezbędne ludziom dobra konsumpcyjne, z jedynym narzędziem (tj. z wynagradzaniem "pracy moralnej" szczęśliwością totaliztycznej nirwany) jakie w tym samym celu inspirowania ludzi do wykonywania produktywnej "pracy moralnej" zaleca używać proponowany tutaj do wdrożenia "ustrój nirwany". Dla łatwości porównywania, narzędzia te wyszczególnimy w literowo ponumerowanych punktach.

 

(A) Wytwarzanie i podział wypracowanych dóbr konsumpcyjnych. We wszystkich obecnych systemach politycznych, (A1) elity rządzące zmuszają do pracy wytwarzającej dobra konsumpcyjne za pomocą pieniędzy i strachu. Do podziału zaś wyprodukowanych dóbr elity posługują się obdzielaniem "pieniędzmi" jakie każdemu są potrzebne dla zakupu wymaganych lub chcianych dóbr konsumpcyjnych. Oczywiście, ci co je rozdzielają typowo zatrzymują dla siebie "lwią część" owych pieniędzy. Stąd dobra te może sobie zakupić tylko ten, kto się przysługuje owym elitom. Tymczasem w nowym i znacznie lepszym "ustroju nirwany", (A2) wszelkie dobra konsumpcyjne będą produkowane w wyniku "pracy moralnej" jaką każdy zdrowy obywatel będzie ochotniczo starał się wykonywać w wybranych przez siebie: specjalizacji, działaniu, miejscu, czasie, ilości, itp.; aby utrzymywać się w stanie ogromnej szczęśliwości totaliztycznej nirwany. Po zaś wyprodukowaniu owych dóbr, każdy będzie mógł je pobrać (otrzymać) za darmo jeśli potrzebował je będzie dla zaspokajania swych funkcji życiowych lub pracy. Wszakże ich marnotrawienie, lub niemoralne użycie, będzie wówczas powodowało automatyczne rozpraszanie posiadanej "energii moralnej" przez mechanizmy moralne zawarte w duszy każdej osoby, a stąd w przypadku gdy ktoś będzie niemoralnie nadużywał ów darmowy dostęp do wszelkich potrzebnych mu dóbr konsumpcyjnych, wówczas utraci swą totaliztyczną nirwanę.

 

(B) Absolutna równość wszystkich ludzi. Wszystkie stare ideologie wdrażały (B1) rzymską zasadę "dziel i rządź". W myśl tej zasady, wszyscy ludzie zawsze byli podzieleni co najmniej na bogate "elity rządzące" oraz na ubogą "siłę roboczą" (tj. na dzisiejszych "pracowników"). Elity rządzące zmuszały do pracy swych "pracowników" wszelkimi dostępnymi im narzędziami, używając w tym celu "strachu" albo skąpionych "nagród" (tj. "pieniędzy"). Z kolei (B2) "ustrój nirwany" będzie wdażał zasadę "wszyscy są równi". Wszakże otrzymywanie za darmo i darmowe używanie wszystkiego co do życia i do "pracy moralnej" się potrzebuje całkowicie wyeliminuje międzyludzkie różnice w poziomie bogactwa poszczególnych ludzi. W celu zaś inspirowania ludzi do podejmowania użytecznej pracy będzie używana jedynie "nagroda" jaką będzie szansa wypracowania dla siebie zjawiska totaliztycznej nirwany.

 

(C) Sposób nakłaniania do wykonywania produktywnej pracy. We wszystkich starych systemach, (C1) ludzie do pracy byli zmuszani pieniędzmi (bogaceniem się) lub strachem. Ponadto metody ich wynagradzania zawsze były wysoce niesprawiedliwe - tak że ci co wykonywali najważniejsze i najbardziej trudne prace z reguły otrzymywali najniższe wynagrodzenie. Jednak po wdrożeniu powszechnego wynagradzania owocami "pracy moralnej" (tj. osiąganiem "totaliztycznej nirwany"), (C2) wszelkie prace będą wykonywane ochotniczo. Nikogo też NIE będzie trzeba zmuszać nawet do owych najbardziej pogardzanych w dzisiejszych czasach prac. Wszakże im gorsza i trudniejsza praca, tym więcej "energii moralnej" ona generuje - jaka to energia jest niezbędna dla utrzymywania się w pożądanej przez wszystkich "totaliztycznej nirwanie". Prawa zaś i mechanizmy rządzące generowaniem energii moralnej zostały sprawiedliwie zaprojektowane z ogromną wiedzą i dalekowzrocznością naszego Boga. Stąd wynagrodzenie totaliztyczną nirwaną będzie ogromnie sprawiedliwe. W przeciwieństwie więc do dzisiejszych metod wynagradzania, nikt w przyszłości NIE będzie miał jakichkolwiek zastrzeżeń w sprawach swego wynagrodzenia. Ponadto, nie będzie też wówczas żadnych podatków, potrąceń, rachunków do zapłaty, inflacji, wzrostów kosztów utrzymania, itp.; które powodowałyby dewaluację nagrody (nirwany) za wykonaną "pracę moralną" oraz frustrację ludzi jakich losy pogorszyła owa dewaluacja.

 

(D) Otrzymywanie tylko tych dóbr materialnych, jakie danej osobie są potrzebne do życia i do "pracy moralnej" wykonywanej w danym czasie. Wszakże Bóg nakazuje aby mieć to co nam potrzebne, a NIE to co byśmy chcieli posiąść. To zaś wyeliminuje dzisiejszą nadprodukcję, marnotrawstwo, szybkie wyczerpywanie naturalnych zasobów, formowanie niepotrzebnych zapasów, generowanie śmieci, itd., itp.

 

(E) Brak użycia kosztowności. Dzisiejsze (E1) pieniądze, a także różnice w poziomie zamożności poszczególnych ludzi powodują, iż bogaci gromadzą "kosztowności" (tj. złoto, biżuterię, drogie kamienie, dzieła sztuki, drogie wille i samochody, itp.) jakie potem jedynie sami używają w celu podtrzymywania swego prestiżu i do wywyższania swej pozycji w porównaniu do innych bliźnich. Kiedy jednak (E2) każdy będzie otrzymywał za darmo wszystko co potrzebuje do życia i do wykonywania swej "pracy moralnej", a jednocześnie każdy będzie równy i nikt NIE będzie sztucznie podtrzymywał swojego prestiżu ani się wywyższał, gromadzenie kosztowności i wysoce wartościowych obiektów NIE będzie już potrzebne ani uzasadnione. Wszakże skoro wszystkie surowce wykonujący daną pracę moralną będą otrzymywali za darmo, wszystko będzie produkowane w najwyższej możliwej jakości i trwałości, oraz wszystko to będzie dostępne (dawane) za darmo dla każdego. Stąd to co dzisiaj stanowi pozamykane w ciemnych sejfach i trzymane z dala od ludzi kosztowności, oznaki prestiżu i przedmioty wywyższania się, oraz co obecnie jest bardzo rzadko używane nawet przez swych wyjątkowo bogatych właścicieli, w przyszłości trafi do muzeów, tak że każdy będzie mógł to oglądać, badać, a nawet w razie potrzeby przez jakiś okres czasu osobiście używać - jeśli jego "praca moralna" będzie z tym związana.

 

(F) Zdrowie. Z czasów kiedy ja przeżywałem swoją około 9-miesięczną nirwanę NIE przypominam sobie abym wówczas chorował - chociaż jestem raczej podatny na zachorowania i w innych czasach często choruję. Niestety, narazie NIE posiadam danych aby ustalić czy to nirwana powoduje brak chorób, czy też po prostu byłem wówczas zdrowy z innych powodów. Wiem jednak, że nawet jeśli w opisywanych tu czasach wynagradzania nirwaną będą jakieś przypadki zachorowań, wówczas chore osoby będą przez innych szybko i nieodpłatnie doprowadzane do zdrowia. Wszakże już wiadomo, że obecne wykonywanie pielęgniarstwa (czyli zapewne także funkcji lekarza) należy do prac generujących jedną z największych ilości energii moralnej.

 

(G) Przestępczość. W dzisiejszych ustrojach (G1) przestępczość istnieje, ponieważ NIE mogąc swą legalną pracą i zarobkami zaspokoić tego na posiadanie czego moda i porównywanie siebie do innych stwarza ochotę, niektóre co bardziej zachłanne jednostki uciekają się do przestępczości. Kiedy jednak wszyscy będą równi, klejnoty ani bogactwo NIE będą używane, zaś (G2) każdy będzie otrzymywał za darmo wszystko co potrzebuje do zasobnego i pozbawionego trosk życia oraz do wykonywania rodzaju "pracy moralnej" jaką w danym okresie swego życia zdecyduje się podtrzymywać swoją nirwanę, przestępczość po prostu zaniknie z powodu braku chęci na posiadanie dóbr jakie obecnie są zdobywane poprzez łamanie przykazań i wymagań Boga. W jej wyeliminowaniu wysoce pomocna będzie też panująca w owych czasach wiedza iż Bóg z całą pewnością istnieje, jaka zastąpi dzisiejszą pełną wątpliwości chwiejną wiarę w Boga.

 

(H) Śmieci, odpadki i marnotrawstwo. W dzisiejszych ustrojach (H1) wiele dóbr nabywa się albo "na wszelki wypadek", albo też "dla prestiżu, zaimponowania innym, lub zaspokojenia własnego ego". Stąd np. sporo bogatszych ludzi posiada po kilka samochodów, chociaż np. do życia i pracy potrzebuje tylko jeden. W rezultacie obecnie panuje ogromne marnotrwstwo, zaś praktycznie większość tego co się produkuje ląduje jako śmieci czasami zupełnie nieużywane. Tymczasem kiedy (H2) każdy będzie otrzymywał za darmo to co potrzebuje dla życia i do "pracy moralnej", zaniknie potrzeba tworzenia zapasów. Produkowane więc będzie jedynie to co wymagane dla prowadzenia dostatniego i pozbawionego trosk życia oraz dla wykonywania wybranych sobie przez ludzi rodzajów "pracy moralnej". A ludzie będą wówczas wybierać sobie do wykonywania ten rodzaj "pracy moralnej" jaka najbardziej będzie zgodna z ich zainteresowaniami, oraz zmieniać go na inny rodzaj pracy moralnej kiedykolwiek tylko ich zainteresowania i wiedza się zmienią. Nic więc NIE będzie się marnowało, nawet ludzkie chęci. Wszakże NIE będzie wówczas trzeba robić zapasów, wszystko będzie zawsze dostępne dla każdego, oraz zawsze będzie miejsce na więcej osób wykonujących podobne "prace moralne" - bowiem "wszystko daje się udoskonalać jeszcze bardziej". Wiele też niepotrzebnych już komuś dóbr będzie po renowacji, naprawach i recyklingu ponownie udostępniane następnym użytkownikom. W rezultacie 100% wytwarzanych dóbr będzie poddane "recyklingowi", zaś śmieci wogóle NIE będą wówczas generowane. To zaś pozwoli chronić naturalne zasoby matki Ziemi, oraz coraz lepiej dbać zarówno o ludzi jak i o naturę.

 

(I) Bezrobocie. W dotychczasowych systemach rządzenia, (I1) bezrobocie było używane jako jedna z metod "straszenia" w celu zmuszania ludzi do pracy. Takie zaś jego użycie powodowało całą gamę problemów społecznych, np. psychozy, "choroby duszy" (obecnie nazywane "chorobami umysłowymi" - po szczegóły patrz punkt #F11 strony o nazwie "soul_proof_pl.htm"), zmuszanie ludzi do wykonywania pracy jaka zupełnie ich nie interesowała ani NIE pokrywała się z ich wiedzą czy doświadczeniem, a jedynie była właśnie oferowana przez pracodawców, itd., itp. Natomiast przy wynagradzaniu totaliztyczną nirwaną, (I2) pracodawcy NIE są potrzebni. Każdy może więc wyszukać dla siebie i na ochotnika wykonywać dowolną pracę spełniającą wymogi "pracy moralnej" i zgodną z jego zainteresowaniami oraz wiedzą i doświadczeniem. Ponieważ zaś istnieje niemal nieskończona liczba prac jakie ludzie mogą na ochotnika wykonywać, dla każdego będzie istniało wówczas jakieś zatrudnienie i NIE będzie ludzi "bezrobotnych". Zanikną także wszelkie problemy i niepożądane następstwa jakie bezrobocie wywołuje u ludzi.

 

(J) Zanik użycia dzisiejszych pieniędzy. W "ustroju nirwany" planowane jest całkowite wyeliminowanie pieniędzy. Wszakże służą one wymuszaniu pracy, zaś wymuszona praca NIE przysparza "energii moralnej" absolutnie niezbędnej dla utrzymania nirwany. Jedynie w czasach przejściowych opisywanych w punkcie #F1 strony "nirvana_pl.htm", kiedy to społeczeństwo nienawykłe jeszcze do pracy bez otrzymywania finansowego wynagrodzenia (a jedynie pracowania w celu podtrzymywania kontynuacji swej nirwany) ani do darmowego otrzymywania wszelkich potrzebnych mu do życia dóbr, ciągle będzie spodziewało się używać pieniądze.

 

(K) Kto i dla jakich motywacji wykonywałby obecnie pogardzane prace. Obecnie (K1) najbardziej pogardzane prace (a stąd i najmniej płatne) wykonują najmniej uprzywilejowani członkowie "siły roboczej". Dzisiaj bowiem wszelkie prace wykonuje się jawnie i ludzie NIE kryją się ze swymi niemoralnymi opiniami (jakich wygłaszenie powoduje szybsze upuszczanie ich "energii moralnej"), wskazującymi np. które z tych prac w ich opinii należą do najbardziej "pogardzanych kategorii". Kiedy jednak ludzie będą potrafili i mogli osiągać totaliztyczną nirwanę, (K2) owe dzisiaj "pogardzane prace" będą najbardziej poszukiwane. Wszakże generują one najwięcej energii moralnej w najkrótszym okresie czasu. Stąd prowadzą do najbardziej intensywnej formy totaliztycznej nirwany, do tworzenia w swej duszy zapasu "energii moralnej" jaki pozwala na okresowe zajęcie się sprawami NIE generującymi tej energii (np. projektowaniem, nauczaniem, wypoczynkiem, czy twórczą pracą umysłową), oraz do możliwie najszybszego odzyskiwania nirwany chwilowo utraconej z jakiegoś powodu. Ponadto wykonywanie takich pogardzanych prac już obecnie mogłoby, zaś w przyszłości z pewnością zawsze będzie, wpomagane automatyzacją i użyciem dobrze zaprogramowanych robotów.

 

(L) Zamiana wiary w Boga we wiedzę o Bogu. Zjawisko totaliztycznej nirwany NIE mogło powstać w wyniku "przypadkowej ewolucji" jaką kłamliwie wmawia nam dzisiejsza oficjalna nauka ateistyczna. Przypadkowa ewolucja jest bowiem w stanie urzeczywistnić tylko umiejętności i cechy jakich rozwój wymusiło uprzednie ich praktykowanie. Tymczasem osiągania totaliztycznej nirwany nikt z ludzi uprzednio NIE praktykował. Ponadto niezwykła zgodność wymogów wykonywania prowadzącej do nirwany "pracy moralnej" ze stwierdzeniami Biblii jednoznacznie informuje, że zjawisko nirwany oraz treść Biblii zaprojektował ten sam wszechwiedzący stwórca. Z tych powodów doświadczenie nirwany przez praktycznie niemal każdą osobę dostarczy wszystkim osobistych dowodów iż Bóg z całą pewnością istnieje. Mając zaś taki dowód, każdy zacznie zważać na to co w życiu czyni. W ten sposób dzisiejsza chwiejna wiara pełna typowych dla niedoskonałych ludzi wątpliwości, "ustrój nirwany" zamieni we wiedzę i w pewność istnienia Boga. Te zaś spowodują, że każdy zacznie studiować Boga, zaś dzisiejsze religie będą zastąpione rzetelnymi badaniami Boga podobnymi do tych jakie prowadzi autor niniejszego wpisu.

 

(M) Inspirowanie przez Boga szybszego rozwoju nauki i techniki. W dzisiejszych czasach (M1) oficjalna nauka ateistyczna blokuje te idee i prawdy jakie uważa za szkodliwe dla swych monopolistycznych interesów - to dlatego, między innymi, już przez około 35 lat nauka ta systematycznie odrzuca, krytykuje i blokuje moją naukową Teorię Wszystkiego z 1985 roku. Ponadto wiele wynalazków i osiągnięć techniki też NIE daje się urzeczywistnić, ponieważ poziom potęgi technicznej ludzi NIE może przekraczać poziomu ich moralności. Tymczasem nabycie wiedzy o Bogu i pewności istnienia Boga wywoła głębokie zmiany moralne ludzkości. To zaś spowoduje iż (M2) ludzie będą przykładali dużo wagi do twórczego myślenia i myślowego poszukiwania prawdy, ponieważ sprawiające przyjemność pozytywne myślenie zwiększa efektywność generowania energii w "pracy moralnej" oraz zmniejsza jej rozpraszanie - tak jak wyjaśniłem to w punkcie #D5 swej strony o nazwie "nirvana_pl.htm". Ponadto, w sytuacji powszechnie praktykowanego wysoce moralnego postępowania jakie wówczas zapanuje na Ziemi, Bóg zacznie inspirować ludzi do szybkiego rozwoju ich faktycznej wiedzy i potęgi ich techniki. Przykładowo, wówczas będą mogły być budowane urządzenia napędowe ze wszystkich sześciu er technicznych ludzkości szeroko opisywanych w punktach od #J4.1 do #J4.6 mojej strony internetowej o nazwie "propulsion_pl.htm" (a także opisywanych we wpisach o numerach #319 do #309 do blogów totalizmu) zaś doskonale ilustrowanych na 34-minutowym darmowym wideo z youtube.com o tytule "Napędy przyszłości" (patrz adres https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI ) - włącznie z budowanem "wehikułów czasu" mojego wynalazku jakie umożliwią ludziom prowadzenie nieskończenie długiego życia poprzez powtarzalne cofanie się w czasie do lat swej młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego, a także włącznie z telepatycznymi urządzeniami do natychmiastowej łączności międzygwiezdnej jakie umożliwią ludzkości komunikowanie się, między innymi, z owymi przyjaznymi nam istotami, które przekazały Miss Danieli Giordano dar "piramidy telepatycznej" opisanej i zilustrowanej np. w punkcie #E1 mojej strony internetowej o nazwie "telepathy_pl.htm".

 

(N) Wdrażane ochotniczym wysiłkiem wszystkich obywateli szybkie podnoszenie poszukiwanych jakości życia ludności. W dzisiejszych systemach politycznych, aby cokolwiek zostało zrealizowane, (N1) najpierw muszą być zgromadzone "pieniądze" na tę realizację, potem musi zostać wykonana biurokracja najróżniejszych nadrzędnych instytucji i "pracowników umysłowych" którzy typowo NIE mają nic wspólnego z realizacją danego zadania, a dopiero na samym końcu przychodzą na miejsce wykonania zwykle skąpo wynagradzani pracownicy fizyczni aby to urzeczywistnić. W rezultacie większosć tego co podnosiłoby jakość i zasobność życia ludzi albo wogóle NIE jest realizowana, ponieważ któreś z ogniw tego długiego łańcucha wykonawczego z jakichś powodów "nie wypala", albo wykonywane jest niedbale, zawodnie i z wielkim opóźnieniem czasowym. Tymczasem w sytuacji na stworzenie jakiej nastawione są cele "ustroju nirwany", (N2) każdy obywatel widząc coś oczekujące zrealizowana, co spełnia wymogi "pracy moralnej" i wchodzi z zakres jego osobistych umiejętności, natychmiast ochotniczo by to urzeczywistniał. Ponieważ zaś NIE byłoby wówczas bezrobotnych ludzi, zaś każdy nieustająco wykonywałby "prace moralne" potrzebę zrealizowania jakich by odnotował, poprawa i udoskonalanie wszystkiego co w życiu ludziom potrzebne i przydatne następowałoby niewypowiedzianie szybko i efektywnie. W rezultacie wszystko co w jakikolwiek sposób podnosiłoby jakość i zasobność życia ludzi i natury, szybko i z rosnąca doskonałością byłoby wprowadzane w życie. Już więc zapewne po paru generacjach tak pracującego narodu, jakość, wygoda, zasobność i przyjemność życia danej ludności osiągnęłaby wprost niebiański poziom, jakiego obecnie nikt nawet NIE potrafi sobie wyobrazić, ani jakiego ludzie nigdy NIE zaznali w całej dotychczasowej historii naszej planety.

 

 

#A3.1. Jak zapewne będzie zorganizowane życie społeczne ludzi po osiągnięciu przez ludzkość dostępu do nieśmiertelności:

 

Motto: "Jeśli wódz wskaże dalekosiężne szczytne cele do osiągnięcia, wyjaśni drogę do nich wiodąca, ujawni nagrody godne owych celów jakie czekają po ich osiągnięciu, oraz osobistym stawaniem w pierwszej szeregu wykonawców powtarzalnie utwierdza swych ludzi w determinacji osiągania tych celów, wówczas NIE ma takich przeszkód jakich jego ludzie by NIE podjęli się pokonać, takich wymogów jakich by NIE zgodzili się ochotniczo wypełniać, ani takich trudów i poświęceń jakie w pełnej świadomości i nieprzymuszenie by na siebie przyjmowali." (Powtarzalna historyczna prawda na temat źródeł sukcesów wielkich wodzów ludzkości - szczgólnie w kampaniach militarnych, np. Aleksandra Wielkiego czy Jana Sobieskiego.)

 

(Cały niniejszy punkt #A3.1 zmuszony jestem wyciąć z powodu ograniczeń pamięci niniejszego bloga - proponuję go czytać ze strony "partia_totalizmu.htm".)

 

 

#A4. Jak zabrać się za stworzenie politycznej partii totalizmu i co czynić dalej już po jej stworzeniu:

 

Motto: "Aby wychowywać ludzi na doświadczonych, mądrych i zahartowanych w boju 'żołnierzy Boga', Bóg ich NIE zastępuje w bojach jakie przychodzi im staczać, zamiast tego tych co walczą dla Bożej chwały dyskretnie kieruje na drogę jaka zakończy się zwycięstwem."

 

(Fragmenty niniejszego punktu #A4 zmuszony byłem wyciąć aby wpis ten zmieścić w pamięci tego bloga - proponuję go czytać ze strony "partia_totalizmu.htm".)

 

... Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że trwające już około 35 lat owo opisane w punkcie #A2 powyżej nieustające obrzydzanie, szykanowanie, blokowanie i sabotażowanie wszystkiego co ja naukowo odkryłem i postuluję, dokonywane bez choćby zapoznania się z merytem wyników moich badań, NIE zachęca ludzi do ochotniczego włączenia się do procesu najpierw stworzenia politycznej Partii Totalizmu jakiej powołanie bezowocnie postuluję stroną "partia_totalizmu.htm" już od 11 stycznia 2006 roku (czyli już przez ponad 14 lat), potem zaś do urzeczywistnienia bazującego na wypracowywaniu totaliztycznej nirwany nowego "ustroju nirwany" - w celu ustanowienia którego partia ta byłaby stworzona. Sporo ludzi boi się wszakże zostania zakwalifikowanymi do tej samej kategorii, do jakiej pachołkowie rządzących elit już zaocznie mnie zasądzili i roztrąbili to po internecie. Jednak tym co mają w tej sprawie jakiekolwiek opory chciałbym uświadomić co następuje:

 

(II) Skoro Bóg stworzył do użytku ludzi cudowne zjawisko "nirwany", byłoby nielogicznym sądzenie iż Bóg NIE chce aby ludzie korzystali z dobrodziejstw nirwany w swoim życiu. Prosta logika więc stwierdza, że podjęcie wysiłków pokojowego i demokratycznego ustanowienia "ustroju nirwany", który zamiast dotychczasowego "strachu" i "pieniędzy", dla motywowania do ochotniczego wykonywania ciężkiej "pracy moralnej" stosowałby uszczęśliwianie nirwaną, w sposób oczywisty jest zgodne z wolą Boga. Te więc osoby, które podejmą się trudnego zadania wdrożenia "ustroju nirwany" bazującego na wynagradzaniu totaliztyczną nirwaną, niemal z całą pewnością staną się "żołnierzami Boga" jacy będą wdrażali w życie to co od dawna leży w intencjach Boga.

 

(III) Nieodwołalnie zbliża się Zagłada ludzkości z lat 2030-tych. Jej nadchodzenie zwolna staje się coraz oczywistrze nawet dla niemal ślepych na to co wokół nich się dzieje. Faktycznie więc wszyscy mamy coraz mniej do stracenia. Wszakże jeśli będziemy kontynuowali dotychczasowe "siedzenie na własnych dłoniach" i nieczynienie niczego, zagłada owa i tak nieodwołalnie nas dopadnie - tak jak już obecnie doskonale widoczne oznaki jej nadchodzenia coraz wyraźniej nam to uświadamiają. Natomiast jeśli podejmiemy próby powołania Partii Totalizmu i wprowadzenia w życie nowego "ustroju nirwany" opartego na zaprogramowanym przez Boga nagradzaniu nirwaną zamiast dotychczasowego zmuszania strachem i pieniędzmi, wówczas mamy jakąś szansę, że zagłada ta będzie albo opóźniona, albo nawet zupełnie odwołana. Nawet zaś jeśli przegramy tę konfrontację o "ustrój nirwany" z pachołkami nadal silnych i dosyć wprawionych w szkodzeniu ludzkości elit rządzących, ciągle pozostanie nam szansa, że przysługiwanie się Bogu wysiłkami wdrożenia Jego intencji, Bóg doceni i celowo nas uchroni przed padnięciem ofiarami nadchodzącej zagłady - tak abyśmy ów nowy bazujący na wynagradzaniu boską nirwaną system organizacji życia społecznego na Ziemi mogli ustanowić zaraz po przejściu owej zagłady.

 

(V) Uzyskanie "nirwany" przez indywidualne osoby, a także energiczne podjęcie wdrażania "ustroju nirwany" w całym kraju, byłoby jednymi z najbardziej obiecujących sposobów zainicjowania zarówno obrony indywidualnej jak i obrony grupowej przed padnięciem ofiarami zbliżającego się "Wielkiego Oczyszczenia lat 2030-tych" - tak jak wyjaśniłem to w końcowej części "wstępu" do strony "partia_totalizmu.htm". Wszakże nadejście na początku 2020 roku pandemii koronawirusa jest kolejnym ostrzeżeniem, że czasu pozostaje nam już coraz mniej. Nawet bowiem jeśli przed tym wirusem ludzie zdołają się wybronić, wcale NIE jest on najgorszym co może jeszcze nadejść. Z drugiej strony zapracowanie na nirwanę, a także wdrożenie "ustroju nirwany", zostało przez Boga obwarowane aż tyloma wymogami i warunkami, że tylko osoby które będą działały zgodnie z przykazaniami i wymaganiami opisanymi w Biblii odniosą w tym sukces. Podjęcie jednak takich wysiłków bronienia się od nadchodzącej zagłady, Bóg pozostawia "wolnej woli" każdej indywidualnej osoby, oraz każdego kraju - tak jak w Biblii dla miasta Niniwy zostało to opisane w wersetach 10:5-19 z bibilijnej "Księgi Izajasza" oraz 3:4-10 z "Księgi Jonasza". Dlatego każdej młodej i zdrowej osobie, która ma ku temu warunki i możliwości rekomenduję aby rozważyła próbę wypracowania dla siebie cudownego zjawiska jakie od 2002/5/8 (czyli w 2020 roku już przez około 18 lat) opisuję na stronie o nazwie "nirvana_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkty #D3, #D2 i #C6). Wszakże po osiągnięciu nirwany osoba ta mogłaby własnym przykładem zilustrować i potwierdzić innym prawdę tego co tu opisuję w punktach #A1 do #A4, a w ten sposób poprowadzić ich ku dołączeniu do niepotrzebnie i ze szkodą dla ludzkości ignorowanej już przez ponad 14 lat drogi do znacznie doskonalszego od wszystkich innych "ustroju nirwany".

 

Copyrights © 2020 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis #320 jest adaptacją treści punktów #A1 do #A4 z mojej strony internetowej o nazwie "partia_totalizmu.htm" (aktualizacja datowana 17 lutego 2020 roku, lub później) - dostępnej pod następującymi adresami: 

http://www.geocities.ws/immortality/partia_totalizmu.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/partia_totalizmu.htm

http://gravity.ezyro.com/partia_totalizmu.htm

http://pajak.org.nz/partia_totalizmu.htm

 

Z totaliztycznym salutem,

Dr inż. Jan Pająk

 

lut 17 2020 #319E: Why laws fundamental to inventions...

Motto: "And you will know the truth, and the truth will set you free." (Bible, Verse 8:32 in "John")

 

#319E: Why laws fundamental to inventions of all propulsion systems for the future of our civilization resulted from the first technical era of humanity and from my Cyclic Tables

 

Small details of the content of the English translation of this post number #319E are still being worked out and refined ("honed"), although its main ideas and a substantial part of its information are already available in item #J4.1 from my web page named "propulsion.htm" addresses of which I am providing below - to which web page I recommend to look if someone is interested in the topic of the future development of human technology. Alternatively, you can check the "volume S" from my publication [13] available through the Polish web page named "tekst_13.htm" (indicated below are its addresses - e.g.: http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ), in which publication [13] this post number #319E (in English), will be published some time before it is sheduled for uploading to blogs of totalizm. The third way to learn the main ideas of post number #319E is to use one of the free online programs for translating between languages and to personally translate into the language that the reader knows (e.g. into English) the content of the Polish version of the post number #319 already published below on this blog of totalizm.

 

* * *

 

Fig. #J4.1a: It is worth knowing that since 2020/2/14 there is available in youtube.com a 35-minute free film entitled "Future Propultions", which illustrates the most important features, principles of operation and designs of the main propelling devices from all six technical eras of humanity described in items #J4.1 to #J4.6 of my web page named "propulsion.htm" and described also in posts #319 to #309 to blogs of totalizm. We created this film together with my friend Dominik Myrcik, who completed it excellently due to his high graphic talent and the skilful use of computer animation techniques. Thus the propelling devices of the human distant future are illustrated on the film as if they already existed and worked, and were just used by the humanity to implement their powerful abilities now considered almost bordering on miracles. The action of some fragments of the film was located on different planets and on other star systems. Regardless of the direct running of this film from the address https://www.youtube.com/watch?v=TxSWDbFopak - one can also watch it via my web page named "djp.htm", with which I linked all the films and videos available on youtube.com, in the creation of which I personally participated (hence about which I can be sure that they do NOT distort truths established as a result of my research). Since this film has three language versions, namely: English (entitled "Future Propultions" and available from the address: https://www.youtube.com/watch?v=TxSWDbFopak ), German (entitled "Antriebe der Zukunft" and available from the address: https://www.youtube.com/watch?v=ZzJr41Ve2O8 ), and Polish (entitled "Napędy przyszłości" and available from the address: https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI ) - all three versions of which film are linked from abovementioned my web page named "djp.htm", this highly meaningful and educational free film can and should be recommended to all friends who know any among these three languages - thus raising international knowledge, recognition and prestige of the Polish scientific thought. (Click on the above starter of this film to watch it.)

 

Copyrights © 2020 by Dr Eng. Jan Pająk

 

* * *

 

The above post #319E (in English) is an adaptation of item #J4.1 from my web page (also in English) named "propulsion.htm" (updated on 25th of February 2020, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page "propulsion.htm" (or from "volume S" of my publication [13] disseminated via the Polish web page named "tekst_13.htm"), than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "propulsion.htm" can be viewed, amongst others, through addresses:

http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm

http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm

http://pajak.org.nz/propulsion.htm

 

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages - including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name "propulsion.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "dipolar_gravity.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/dipolar_gravity.htm

 

The above manner (*) for viewing the totaliztic web page that is sought by the reader, is especially useful, because the majority of my web pages is published on "free hosting addresses" - some amongst which have this habit that typically they delete my web pages just after one year. Thus, if the reader wishes to find any such my web page to which I refer in my older posts from this blog, and therefore which page in the meantime was deleted from free hosting addresses, then it is enough to visit the newest post on this blog - under which I am providing the list of most recent and thus currently the most valid addresses that contain all my web pages. Then in any amongst these most current addresses the reader can find the web page which he or she is seeking, just by using its name for modifying that address accordingly to the method (*) described above (which method allows to run any totaliztic web page chosen by the reader).

 

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #319E). So far 8 such blogs were created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Fortunately, the deletion of 5 oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 319) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic "book-like" volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the Polish web page named "tekst_13.htm" (with some items in English), available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

 

With the totaliztic salute,

Dr Eng. Jan Pająk

 

sty 25 2020 #319: Dlaczego fundamentalne prawa dla wynalazków...

Motto: "I poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli." (Biblia, werset 8:32 z "Ew. wg św. Jana")

 

#319: Dlaczego fundamentalne prawa dla wynalazków wszystkich napędów przyszłości wynikają już z pierwszej ery technicznej ludzkości i z moich Tablic Cykliczności

 

Opisywana w niniejszym wpisie (i w punkcie #J4.1 strony "propulsion_pl.htm" z którego wpis ten został adoptowany) pierwsza "era techniczna ludzkości", ujęta moimi "Tablicami Cykliczności dla Napędów Ziemskich" - najbardziej zaawansowaną formę których ilustruje "Tab. #J4ab" na stronie "propulsion_pl.htm", tj. era numer 1, jako napędowego "czynnika roboczego" używa "obiegu siły" generowanej np. przez mięśnie ludzi lub zwierząt i napędzającej poprzez bezpośredni kontakt i siłowe przekazywanie. Zastała ona zapoczątkowana jeszcze w starożytności wynalezieniem pierwszej pary "silnik-pędnik" z jej pierwszej generacji napędów obejmujących mechanizm silnika obecnie zwanego "korba" (do dzisiaj używanego np. w tradycyjnych studniach wiejskich), oraz pędnika zwanego "tyczka flisacka" (do dzisiaj używanego do popychania niektórych łodzi i tratw). Do pierwszej generacji tej samej pierwszej ery technicznej należą też napędy jej drugiej pary "silnik-pędnik", obejmujące silnik zwany "kierat" oraz pędnik zwany "koło". (Podobno "koło" zostało wynalezione i najpierw używane przez przodków Słowian, tj. Sarmatów, którzy jako pierwsi w świecie zaczęli budowanie konnych rydwanów, formując z ich pomocą ogromne imperium rozciągające się od Morza Północnego aż po obecne Indie. Jeśli faktycznie jest to zgodne z historyczną prawdą, wówczas jakiś anonimowy Słowianin rozpoczął swym kołem techniczny rozwój ludzkości, zaś "Tablice Cykliczności" innego Słowianina, tj. autora tego wpisu, zainspirują budowanie urządzeń definiujących możliwości i cele aż do najbardziej zaawansowanych er technicznych przyszłego rozwoju ludzkości opisywanych w punkcie #J4.6 strony "propulsion_pl.htm", a opartych na zasadach programowania potencjalnie inteligentnej przeciw-materii.)

 

Bóg tak dalekowzrocznie zaprojektował prawa, regularności i zasady działania napędów pierwszej ery technicznej ludzkości, że dostarczyły one sobą fundamenty poznawcze na jakich następne generacje wynalazców będą mogły potem budować swoje zrozumienie podstawowych cech, składowych, praw i powtarzalnych regularności, których zestawienie z jedną funkcjonalną całość pozwala formować każdy wynalazek nowego napędu. Używając więc rekomendacji Biblii stwierdzającej, że: "na poświadczeniach dwóch albo trzech świadków oparta musi być każda sprawa" - patrz punkt #C5 na mojej stronie o nazwie "biblia.htm", napędy owej pierwszej ery technicznej dostarczyły "pierwszego świadka" z zalecanych Biblią co najmniej dwóch "świadków" na jakich oparty został rozwój moich "Tablic Cykliczności" pozwalających zaprognozować napędy całego przyszłego rozwoju technicznego ludzkości - tj. napędy zilustrowane w "Tab. #J4ab" ze strony "propulsion_pl.htm".

 

I tak, owa pierwsza era techniczna będąca pierwszym świadkiem z owych zalecanych Biblią co najmniej dwóch świadków, ujawniła nam że istnieją dwa odmienne rodzaje napędów, tj. istnieją "silniki", które generują ruch względny jednych części danego urządzenia względem innych jego części (np. "korba" albo "kierat"), oraz istnieją "pędniki", które generują ruch absolutny całych obiektów w otaczającym je środowisku (np. "tyczka flisacka" albo "koło"). Ujawniła ona też, że najbardziej podstawową składową każdego napędu jest jego "czynnik roboczy" - którym w owej pierwszej erze była "siła" bezpośredniego oddziaływania dotykowego generująca "ruch napędowy". Owe dwa rodzaje napędów wynajdowane w danej erze technicznej (tj. "silnik" i "pędnik") zawsze układają się w bliźniacze pary "silnik-pędnik" - na jakie składa się jeden "silnik" i jeden "pędnik" oba które to urządzenia używają tego samego "czynnika roboczego" i tej samej zasady działania. Każdy napęd musi też posiadać przestrzenie lub przestrzeń w jakich realizowane są dwie odmienne transformacje, tj. musi posiadać "wytwornik czynnika roboczego" (w tej pierwszej erze najprostrzym z takich wytworników były mięśnie człowieka lub zwierzęcia) w jakim "coś" transfomuje się w ów "czynnik roboczy", oraz muszą posiadać też "przestrzeń roboczą" w jakiej ów "czynnik roboczy" transformowany jest w "ruch napędowy". Zależnie też od tego jakie fizykalne zjawisko w danym urządzeniu napędowym transformuje się w "czynnik roboczy", w każdej erze technicznej budowane mogą być aż trzy generacje urządzeń napędowych. Przykładowo w pierwszej erze technicznej, jej pierwsza generacja napędów transformowała "dotykiem" energię mięśni bezpośrenio w siłę napędzającą (np. w "korbie" czy w "kieracie"). W drugiej generacji owej ery siłę napędzającą generowała już "inercja" (np. w "kole garncarskim" czy w "kole zamachowym"). W trzeciej zaś jej generacji siłę napędzającą generowała "energia wewnętrzna" (w owej pierszej erze - energia sprężystości, np. w "wiertle inercyjnym", "katapulcie", "sprężynie z zegarów", czy w "piłce"). W każdej też z tych trzech generacji budowane mogły być aż dwie pary "silnik-pędnik", w pierwszej z których to par "wywornik czynnika roboczego" był oddzielony od "przestrzeni roboczej", w drugiej zaś parze obie przestrzenie były połączone ze sobą.

 

Napędy pierwszej ery technicznej ludzkości były tym "pierwszym świadkiem" jaki dostarczył empirycznego "poświadczenia", które każdy z nas otrzymał od Boga, a które nam ujawniło owe istotne dla każdego napędu cechy, składowe, prawa i powtarzalne regularności, itp. Po zainspirowaniu ludzi do zrealizowania wynalazków pierwszej ery technicznej, jakie pozwalają każdemu zrozumieć owe cechy, składowe i powtarzalne prawa-regularności dowolnego urządzenia napędowego, Bóg zainspirował następne generacje wynalazców do urzeczywistnienia "drugiego świadka" dostarczającego dodatkowych "poświadczeń empirycznych" ujawniających i potwierdzających cechy, składowe, prawa i powtarzalne regularności ziemkich urządzeń napędowych. Tym "drugim świadkiem" były napędy z kolejnej, "drugiej już ery technicznej ludzkości". Ta więc druga era techniczna dostarczyła ludzkości "poświadczenia empirycznego", iż opisane powyżej cechy, składowe, prawa i powtarzalne regularności wymagane w urzeczywistnianiu ziemskich urządzeń napędowych, są regularnie powtarzane w wynalazkach urządzeń napędowych z każdej następnej ery technicznej ludzkości. Stąd druga era techniczna ludzkości swą empiryką potwierdziła też zwrotnie, między innymi, poprawność cech, składowych, praw i powtarzalnych regularności jakie wykryłem swymi teoretycznymi analizami (potem zaś opisłem swą Tablicą Cykliczności dla Napędów) już w pierwszej erze technicznej ludzkości. Z kolei posiadanie takiego drugiego (potwierdzającego) poświadczenia empirycznego, zgodnie z instrukcją zawartą w Biblii i stwierdzającą, że "na poświadczeniach dwóch albo trzech świadków oparta musi być każda sprawa" (patrz punkt #C5 na mojej stronie o nazwie "biblia.htm"), otworzyło nam wszystkim wgląd do przyszłości, jaki mi osobiście z upływem czasu pozwolił zaprognozować opisywane szczegółowiej w podpunktach #J4.1 do #J4.6 strony "propulsion_pl.htm" oraz w bazujących na ich treści wpisach #319 do #309 do blogów totalizmu, wszystkie rodzaje napędów, które nadal oczekują aby ludzkość stopniowo je budowała - wypełniając w ten sposób dalekowzroczne plany Boga. Owa "druga era techniczna ludzkości", potwierdzająca cechy, składowe, prawa i powtarzalne reguły rządzące formowaniem kolejnych wynalazków urządzeń napędowych wszystkich przyszłych er technicznych, jest opisana w punkcie #J4.2 strony "propulsion_pl.htm" a także we wpisie numer #317 do blogów totalizmu (tekst którego to wpisu #317 można znaleźć, między innymi, w "tomie S" mojej publikacji [13] dostępnej poprzez stronę internetową o nazwie "tekst_13.htm").

 

Największym problemem w moim wypracowywaniu konstrukcji i zasad działania kolejnych er technicznych jakie nastąpią po owej drugiej erze technicznej, stanowiło ustalenie jakie czynniki robocze i jakie prawa odnoszące się do napędów będą rządziły owymi erami o numerach trzy do sześć. Bóg bowiem dał nam tylko jeszcze jedną wskazówkę dotyczącą owych napędów przyszłości, tj. dał nam wynalazek "silnika elektrycznego" z 1836 roku - który to wynalazek zapoczątkowywał "trzecią erę techniczną ludzkości". Wynalazek ten jednak dowodził, że w trzeciej i wyższych erach technicznych ludzkości, jako czynniki robocze NIE będzie już używana żadna forma naszej materii - najróżniejsze prawa i oddziaływania której formowały napędy pierwszej i drugiej ery technicznej. Silnik elektryczny ujawniał bowiem, że w trzeciej erze technicznej czynnikiem roboczym będą już niematerialne oddziaływania magnetyczne. Ponownie więc, niezależnie od wszystkiego co ujawniały nam pierwsza i druga era techniczna z mojej Tablicy Cykliczności dla Napędów - tym razem jako całość stanowiącej też nadrzędny rodzaj "pierwszego świadka" z zupełnie innego, już przyszłościowego łańcucha wiedzo-twórczego, potrzebny był nam też jakiś nadrzędny, "drugi świadek" z tego samego przyszłościowego łańcucha wiedzo-twórczego, jaki wskazałby nam dalsze czynniki robocze i dalsze prawa rządzące rozwojem napędów z er wyższych niż druga i trzecia, tj. z er czwartej do szóstej. Tego nadrzędnego "drugiego świadka" dostarczyła moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku - wszakże otwierała ona dla mnie okno i wgląd NIE tylko na przyszłość ludzkości, ale także na cały wszechświat: mam tu nadzieję iż to moje okno na przyszłość i wszechświat już wkrótce stanie się dostepne także dla wszystkich ludzi, "jeśli" oraz "kiedy" upowszechnianie mojej Teorii Wszystkiego z 1985 roku i wywodzących się z niej prawd przestanie być skrycie blokowane z "politycznych powodów" jakie krótko opisałem w punktach #A1 do #A4 swej strony o nazwie "partia_totalizmu.htm". Ta moja Teoria Wszystkiego z 1985 roku klarownie bowiem wskazywała sobą "jakie czynniki robocze" i "jakie prawa" będą rządziły zasadami działania i konstrukcjami napędów budowanych w czwartej do szóstej erach technicznych ludzkości. Wszakże ta moja Teoria Wszystkiego wyjaśniała, że na wszechświat jaki nas otacza składają się aż trzy (3) odmienne światy. Tylko pierwszym i najbardziej prymitywnym z nich jest nasz "świat fizyczny" wypełniony materią. Wzajemne oddziaływania oraz prawa tejże materii z naszego świata fizycznego formują zaś czynniki robocze i zasady działania tylko dla napędów z pierwszej i drugiej ery technicznej. Jednak moja Teoria Wszystkiego z 1985 roku (po jej szczegóły patrz opisy ze strony internetowej o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm") ujawniała także, że pod wymiarem i kierunkiem "wgłębnym" naszego świata fizycznego ukrywa się kolejny aż cztero-wymiarowy świat, jaki moja Teoria Wszystkiego nazywa "przeciw-światem". Unikalna zaś inteligentna substancja, która wypełnia ów przeciw-świat, jaka wykazuje cechy odwrotne do cech materii z naszego świata, a stąd jaką nazwałem "przeciw-materia", formuje niewidzialne z naszego świata cyrkulacje jakie ludzie znają pod nazwą "pole magnetyczne", a oddziaływania pomiędzy którymi i zjawiska jakim one podlegają dostarczają czynnika roboczego i praw rządzących rozwojem ziemskich napędów trzeciej ery technicznej. Ponieważ zaś "pierwszy i drugi świadek" (tj. początkowe dwie ery techniczne z mojej Tablicy Cykliczności dla Napędów) już nam ujawnili, że w każdym ze światów wszechświata kryją się czynniki robocze i zasady działania dla dwóch kolejnych er technicznych ludzkości, owa przeciw-materia z przeciw-świata dostarczy czynniki robocze i zasady działania NIE tylko dla "trzeciej ery technicznej ludzkości", ale także dla następnej "czwartej ery technicznej ludzkości" - jaką opisuję w punkcie #J4.4 strony "propulsion_pl.htm", a także we wpisie numer #313 do blogów totalizmu najłatwiej dostępnym za pośrednictwem "tomu S" opracowania [13] upowszechnianego stroną "tekst_13.htm". Jednak napędy czwartej ery technicznej będą się różniły aż kilkoma unikalnymi cechami od napędów trzeciej ery technicznej (do jakiej trzeciej ery należy, między innymi, już istniejący "silnik elektryczny", a także należały też będą wynalazki mojego gwiazdolotu o nazwie Magnokraft oraz jego pędnika o nazwie Komora Oscylacyjna. Przykładowo, w owej czwartej erze technicznej, oraz w erach od niej wyższych, wszystkie napędy będą już działały na zasadzie "perpetuum mobile". Jako takie NIE będą one więc już wymagały zewnętrznego zasilania w energię ani w paliwo - tak jak zasilania tego nadal wymagają napędy trzeciej ery technicznej, które jako ich czynników roboczych używają pól magnetycznych. Ponadto, napędy czwartej ery technicznej będą wykorzystywały nadal z uporem nieuznawane i odrzucane przez naszą oficjalną naukę ateistyczną zjawiska i prawa manifestujące się jedynie poprzez oddziaływania przeciw-materii na naszą materię fizyczną - np. owe już wskazywane przez moją blokowaną dla powodów "politycznych" naukową Teorię Wszystkiego z 1985 roku i opisywane w licznych moich opracowaniach (np. w monografii [12]) zjawiska takie jak "efekt telekinetyczny" oraz "nawracalny czas softwarowy" umożliwiający ludziom np. podróżowanie przez czas oraz osiąganie nieskończenie długiego życia. Z pierwszych dwóch er kolejnego, bardziej nadrzędnego rodzaju "pierwszego świadka" (jakim tym razem jest cała moja Tablica Cykliczności dla Napędów) już bowiem wiemy, że tylko pierwsza era techniczna napędzana zasadami i prawami danego świata zawsze bazuje na zjawiskach i prawach jakie formują efekty widzialne i wykrywalne przez ludzkie zmysły (np. na dotykowych oddziaływaniach siłowych z napędów pierwszej ery technicznej, oraz na siłowych oddziaływaniach pomiędzy polami magnetycznymi w napędach trzeciej ery technicznej). Natomiast druga era techniczna z danego świata bazuje już na zjawiskach i prawach jakie są wykrywalne jedynie dla ludzkich intelektów i dociekań logicznych (np. na ciśnienu dynamicznym, odrzucie, energii wewnętrznej, itp.) Stąd zasady działania i prawa jakie będą podtrzymywały działanie napędów czwartej ery technicznej (np. efekt telekinetyczny, czy nawracalny czas softwarowy) też NIE są wykrywalne przez nasze zmysły, chociaż jest w stanie je powykrywać i opisać dociekliwość ludzkiego intelektu i logicznej dedukcji. Oczywiście, moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku NIE zakończyła na owej czwartej erze technicznej swych wskazań jakie będą czynniki robocze i zasady działania napędów przyszłości. Wszakże zgodnie z nią, w pamięci inteligentnej przeciw-materii kryje się jeszcze jeden, trzeci (3) z kolei świat, też będący naturalną składową wszechświata, jaki moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku nazywa "światem wirtualnym". W owym zaś trzecim "świecie wirtualnym" zawarte są programy, jakie rządzą zachowaniami przeciw-materii, zaś ponieważ przeciw-materia rządzi zachowaniami materii z naszego świata, owe programy rządzą także wszystkim co manifestowane jest w naszym świecie fizycznym. (To dlatego nadrzędna istota znana nam pod nazwą Bóg, jest rodzajem samoświadomego programu żyjącego w pamięci przeciw-materii z owego "świata wirtualnego" - tak jak wyjaśniłem to w punkcie #A0 strony "god_proof_pl.htm".) Owe więc programy ze "świata wirtualnego" dostarczają zasad działania i praw jakie zdefiniują napędy z dwóch ostatnich er technicznych ludzkości, tj. z er piątej i szóstej opisanych w punktach #J4.5 i #J4.6 strony "propulsion_pl.htm", a także w bazujących na owych punktach wpisach #311 i #309 do blogów totalizmu. Oczywiście, do wszechpotężnych napędów z owych dwóch najwyższych er technicznych ludzkości także odnoszą się wszystkie manifestacje i prawa jakie ujawniła nam już uprzednio nadrzędna "dwójka świadków", tj. ujawnił nam nadrzędny pierwszy świadek w postaci mojej Tablicy Cykliczności dla Napędów (traktowanej jako jedna całość), oraz ujawnił nam nadrzędny drugi świadek (zupełnie niezależny od owej Tablicy Cykliczności) mający postać mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku - niestety, korzystanie przez większość ludzkości z rozlicznych prawd i korzyści której to przełomowej Teorii Wszystkiego jest nadal skrycie blokowane z powodu małostkowych motywacji sporej proporcji dzisiejszych ludzi i potężnych instytucji - tak jak wyjaśniłem to w owych krótkich punktach #A1 do #A4 ze swej strony internetowej o nazwie "partia_totalizmu.htm".

 

Poprzedni paragraf wyjaśniający "który świadek", a także "co" i "w jaki sposób" wskazuje nam jakie będą czynniki robocze, zasady działania i prawa rządzące rozwojem napędów dalekiej ludzkiej przyszłości ze wszystkich sześciu er technicznych, ujawnia nam też kilka dodatkowych i bardziej nadrzędnych z owych praw i regularności obowiązujących ludzkie napędy, jakie to prawa i regularności uzupełniają i poszerzają sobą zestaw praw (I) do (V) opisanych w punkcie #J4.3 strony "propulsion_pl.htm" (i we wpisie #315 do blogow totalizmu). Sprecyzujmy więc tutaj co owe dalsze (nadrzędniejsze) prawa i regularności dla napędów stwierdzają. Oto słowa w jakie można poubierać ich treść (oczywiście, treść tą możnaby też wyrazić innymi słowami, jednak jej sens ciągle pozostawałby taki sam):

 

(1) Moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku (tj. teoria najszerzej opisywana aż na dwóch stronach internetowych o nazwach "dipolar_gravity_pl.htm" oraz "1985_teoria_wszystkiego.htm") pozwoliła mi ustalić, że każdy z trzech światów składających się na cały wszechświat, tj. zarówno (a) nasz "świat fizyczny", jak i (b) "przeciw-świat" (poprzez odpowiednie zaprogramowanie zachowań substancji którego zwanej "przeciw-materia" Bóg stworzył nasz świat fizyczny), a także (c) "świat witrualny" (tj. odrębny świat zawarty w pamięci potencjalnie inteligentnej "przeciw-materii" w jakiej żyje Bóg i rezydują nasze dusze), dostarcza czynników roboczych, zjawisk i zasad działania dla napędów formujących jedną parę er technicznych ludzkości. W sumie więc wszystkie trzy owe odrębne światy wszechświata pozwolą ludzkości zbudować napędy należące do aż sześciu kolejnych er technicznych. Na każdą kolejną z tych sześciu er będą się składały napędy o coraz większych mocach i możliwościach, jednak ich zbudowanie będzie nakładało na ludzi coraz wyższe wymagania zarówno o naturze moralnej, jak i filozoficznej i naukowej. (Sprostowanie tym wymaganiom najprawdopodobniej będzie możliwe tylko "jeśli" i "kiedy" wynalazcy i badacze pracujący nad owymi napędami przyszłości, a także politycy, zaakceptują prawdę Biblii oraz rekomendacje mojej filozofii zwanej Totalizm - tej pisanej przez "z", a także postulaty mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, przykładowo zaakceptują i zaczną wdrażać w życie wszystko co wyjaśniłem w punktach #D3 i #F1, oraz w (11) z punktu #G1 swej strony internetowej o nazwie "nirvana_pl.htm", oraz w punktach #A1 do #A4 swej strony o nazwie "partia_totalizmu.htm". Innymi słowy, do sprostowania tym wymaganiom, a stąd do zbudowania tych przyszłościowych napędów, z całą pewnością NIE będzie już zdolna kłamliwa i dogłębnie już powypaczana dzisiejsza oficjalna nauka ateistyczna, ani dzisiejsze elity rządzące - poziom skorumpowania i ignorancji których czyni je wszystkie niezdolne już do zaakceptowania stwierdzeń mojej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, oraz mojej filozofii totalizmu.)

 

(2) Substancje, zjawiska i prawa obowiązujące w każdym z owych trzech odrębnych światów istniejących we wszechświecie, dostarczają czynników roboczych i zasad działania, a także definiują konstrukcje, itp., dla aż trzech takich par er technicznych ludzkości. Stąd pierwsza para tych er, tj. ery techniczne pierwsza i druga, bazują swe czynniki robocze, zasady działania, konstrukcje, itp., na substancjach, zjawiskach i prawach obowiązujących w naszym "świecie fizycznym". Druga para tych er, tj. ery techniczne trzecia i czwarta, bazują swe czynniki robocze, zasady działania, konstrukcje, itp., na substancjach, zjawiskach i prawach obowiązujących w "przeciw-świecie". Trzecia zaś para tych er, tj. ery techniczne piąta i szósta, bazują swe czynniki robocze, zasady działania, konstrukcje, itp., na programach, prawach i działaniach obowiązujących w "świecie wirtualnym" zawartym w pamięci potencjalnie inteligentnej przeciw-materii.

 

(3) Każda era techniczna ludzkości składająca się na daną parę er - czynniki robocze, zasady działania, konstrukcje, itp., jakiej to ery są definiowane przez substancje, zjawiska i prawa obowiązujące w każdym z owych trzech odrębnych światów istniejących we wszechświecie, drastycznie różni się możliwościami, zasadami działania i wykorzystywanymi zjawiskami od tej drugiej ery z danej pary er. Pierwsza bowiem z obu er danej pary bazuje swą zasadę działania i konstrukcję na prymitywniejszej grupie zjawisk jakich istnienie i działania są wykrywalne przez ludzkie zmysły. Natomiast druga z obu er danej pary bazuje już swą zasadę działania i konstrukcję na bardziej ukrytej grupie zjawisk, jakich istnienie i działania NIE są już wykrywalne przez ludzkie zmysły, jednak jakie mogą być docieknięte prez ludzkie intelekty oraz przez moc dedukcji logicznych.

 

(4) Nieznane jeszcze oficjalnej nauce ateistycznej prawa i zjawiska jakie w odmiennym niż nasz świat fizyczny "przeciw-świecie" definiują czynnik roboczy, zasady działania i konstrukcję napędów trzeciej i czwartej ery technicznej z dalekiej przyszłości ludzi, już obecnie wskazują nam ustalenia wynikające z mojej naukowej Teorii Wszystkiego 1985 roku. Owe prawa i zjawiska naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku zaleca logicznie wypracowywać wychodząc z "postulatu przeciwstawności cech substancji i zjawisk istniejących i następujących w przeciw-świecie do cech substancji i zjawisk istniejących w naszym świecie fizycznym". Stąd przykładowo, istnienie zjawiska jakie ja nazwałem "Efekt Telekinetyczny" ujawnia nam cecha przeciw-materii jaka jest odwrotnością inercji naszego świata fizycznego, a jaką ja nazwałem "samo-mobilnością". Z kolei cechy rodzaju sztucznie zaprogramowanego przez Boga czasu jaki moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku nazywa "nawracalnym czasem softwarowym" (tj. czasu w jakim starzeją się ludzie i wszelkie istoty żyjące, a stąd jaki pozwoli na budowanie "wehikułów czasu"), w wielu jego manifestacjach będą odwrotne do manifestacji naturalnego czasu wszechświata, jaki owa moja Teoria Wszystkiego nazywa "nienawracalnym czasem absolutnym wszechświata".

 

(5) Nieznane jeszcze oficjalnej nauce ateistycznej prawa i zjawiska jakie w odmiennym niż nasz świat fizyczny "świecie wirtualnym" definiują czynnik roboczy, zasady działania i konstrukcję napędów piątej i szóstej ery technicznej z dalekiej przyszłości ludzi, też już obecnie wskazują nam ustalenia wynikające z mojej naukowej Teorii Wszystkiego 1985 roku. Owe prawa i zjawiska naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku zaleca logicznie wypracowywać wychodząc z "postulatu podobieństwa działania programów zawartych w przeciw-materii do oprogramowania ludzkich komputerów". Więcej informacji o owych programach zawartych w przeciw-materii czytelnik znajdzie w punktach #J4.5 i #J4.6 strony "propulsion_pl.htm", a także w punkcie #A0 z mojej strony o nazwie "god_proof_pl.htm".

 

(6) Każda następna era techniczna ludzkości pozwala na budowanie napędów o mocach wielokrotnie potężniejszych niż napędy z poprzedzającej ją ery, począwszy zaś od pędników trzeciej ery technicznej, napędy jakie będą na nich budowane po wpadnięciu w ręce moralnie niedojrzalych osobników byłyby w stanie zniszczyć lub zniewolić większą część ludzkości. Stąd budowanie kolejnych napędów bardziej już zaawansowanych niż "silnik elektryczny" nakłada coraz wyższe wymogi moralne na każdego obywatela ludzkości. Dlatego ich zbudowanie musi być poprzedzone albo ustanowieniem na Ziemi nowego (i lepszego niż wszelkie obecne) systemu politycznego (np. systemu opisywanego w punktach #A1 do #A4 z mojej strony o nazwie "partia_totalizmu.htm"), albo też być poprzedzone od dawna zapowiadanym przez Indian Hopi "Wielkim Oczyszczeniem Ludzkości" opisywanym w punkcie #H1 z mojej strony internetowej o nazwie "2030.htm".

 

(7) Generowanie, poznawanie ani akceptowanie wiedzy umożliwiającej budowanie napędów z er wyższych niż najwyższa era napędy jakiej już są budowane na Ziemi, jest niemożliwe dla ludzi o poziomie moralności jaki jest niższy od poziomu potęgi i mocy owych napędów. Z tych powodów, ludzkości pozostały już tylko trzy wyjścia, mianowicie: (a) albo dobrowolnie (oraz szybko i demokratycznie) ludzkość zacznie wdrażać jakiś nowy system polityczny, jaki byłby nieporównanie moralniejszy oraz lepszy niż wszelkie obecne systemy polityczne, np. system polityczny bazujący na wynagradzaniu "totaliztyczną nirwaną", który wstępnie opisałem w punktach #A1 do #A4 swej strony "partia_totalizmu.htm" oraz w punkcie #F1 swej strony "nirvana_pl.htm", albo (b) zmusi elity rządzące obecnymi systemami politycznymi do drastycznej zmiany swych dotychczasowych nastawień i postępowań w sprawach Boga, prawdy, moralności, sprawiedliwości, poszanowania bliźniego i natury, itp., albo też (c) począwszy od około 2030 roku nadejdą na Ziemię zdarzenia ilustrowane darmowym polskojęzycznym filmem z YouTube o tytule "Zagłada ludzkości 2030" - patrz adres https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 (zapowiedzi jakich to zdarzeń już coraz usilniej są manifestowane na Ziemi), jakie zapewne spowodują uśmiercenie wszystkich niemoralnych osób stanowiących przeszkodę we wprowadzaniu na Ziemi nieporównanie moralniejszego niż kapitalizm i komunizm systemu politycznego, a stąd zniknięcie jakich to osób otworzy dla ludzkości możliwość podjęcia budowy napędów z er wyższych niż obenie używane, oraz możliwość uwolnienia obecnie blokowanego wzrostu moralnego, świadomościowego, oraz cywilizacyjnego przyszłych ludzi, jaki wyniknie z posiadania owych napędów przez ludzkość.

 

Bazując na powyższych prawach i regularnościach, po pełnym rozpracowaniu urządzeń napędowych pierwszej i drugiej ery technicznej, oraz po wypracowaniu i opublikowaniu zasad działania oraz konstrukcji nadal NIE zbudowanych przez ludzi napędów z następnej, trzeciej ery technicznej ludzkości, w wolnych chwilach analizowałem i syntezowałem dalsze napędy o jakich moja naukowa "Teoria Wszystkiego z 1985 roku" (tj. ta moja Teoria Wszystkiego, upowszechnianie jakiej po świecie jest skrycie blokowane aż do dzisiaj, czyli już przez około 35 lat) informowała iż Bóg z całą pewnością zaprojektował je dla użytku ludzkości. W efekcie tych analiz i syntezowania z upływem czasu skompletowałem napędy składające się na całą obecną Tablicę Cykliczności zawierającą już najważniejsze silniki i pędniki z wszystkich sześciu er technicznych ludzkości jaką pokazałem w "Tab. #J4" ze strony "propulsion_pl.htm". Po jej skompletowaniu przyszła zaś kolej na filozoficzne dociekania co czyni moje Tablice Cykliczności oraz moją Teorię Wszystkiego z 1985 roku, zdolną do wskazywania mi licznych praw, zasad działania i wiedzo-twórczej esencji wynalazków oraz odkryć naukowych jakie wybiegają daleko w ludzką przyszłość. Te filozoficzne dociekania zaowocowały odkryciem zarówno w moich Tablicach Cykliczności, jak i w mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, zawartej w nich unikalnej intelektualnej struktury, którą nazwałem "wiedzo-twórczą łańcuchową strukturą odkrywczą". Z kolei odkrycie istnienia owej unikalnej struktury, pozwoliło mi zdefiniować i opisać czym w sensie filozoficznym są moje Tablice Cykliczności i moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku. Czas więc aby przytoczyć tu definicję Tablicy Cykliczności oraz skrócone opisy obu tych moich najbardziej przełomowych odkryć naukowych (szersze opisy mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku zawarłem na odzielnej stronie o nazwie "1985_teoria_wszystkiego.htm").

 

(Definicja Tablicy Cykliczności:) "Tablica Cykliczności dla Urządzeń Napędowych" (patrz https://www.google.pl/search?q=tablica+cykliczności+napędów ), jest to reprezentacja intelektualnej jedno-wymiarowej "wiedzo-twórczej łańcuchowej struktury odkrywczej" wypracowanej specyficznie dla praw i regularności istniejących w ludzkich napędach zaś użytecznej w procesach prognozowania i wynajdowania zasad działania wszelkich nowych wynalazków i odkryć celowo zaprogramowanych przez Boga w taką właśnie strukturę (np. w procesach wynajdowania nowych urządzeń napędowych), która to "wiedzo-twórcza łańcuchowa struktura odkrywcza" ma tę istotną cechę, iż jeśli rozpracuje się poprawnie którekolwiek z jej ogniw, wówczas powtarzalne prawa i regularności jakie Bóg zaszyfrował w owym ogniwie, a jakie rozpracowanie to nam ujawni, pozwalają na rozpracowanie ogniwa następującego po nim i jednocześnie na potwierdzenie i podniesienie doskonalości i prawdy ogniw go poprzedzających, to zaś z kolei pozwala na rozpracowanie jeszcze dalszego ogniwa, itd., itp. Dalsze cechy i opisy owej "wiedzo-twórczej łańcuchowej struktury odkrywczej" staram się wyjaśniać w całej "części #D" z mojej innej strony o nazwie "1985_teoria_wszystkiego.htm". Przykładowo, jedną z takich kluczowych cech tej intelektualnej struktury jest, że każde następne ogniwo wiedzo-twórczej struktury łańcuchowej potwierdza zwrotnie poprawność ogniw je poprzedzających, oraz poprawność regularności i praw jakie we wszystkie te ogniwa są powpisywne.

 

Innymi słowy, moje Tablice Cykliczności oraz inne twory reprezentujące sobą owe "wiedzo-twórcze łańcuchowe struktury odkrywcze" (np. moja "Teoria Wszystkiego z 1985 roku", czy np. "Tablica Mendelejewa") są jakby poza-matematycznymi podobieństwami do "ciągów liczbowych" o jakich uczymy się od matematyków, a w jakich jeśli pozna się co najmniej dwa ich elementy, wówczas nasza wiedza, doświadczenie i logiczna dedukcja jest w stanie wypracować nam prawa i zeleżności jakie potem wskażą nam wszystkie elementy danego ciągu.

 

Reprezentując sobą jednowymiarową "wiedzo-twórczą łańcuchową strukturę odkrywczą" wiernie odzwierciedlającą powtarzalne regularności jakie Bóg zaszyfrował we wszystko co stworzył, moje Tablice Cykliczności mogą być budowane dla praktycznie wszystkiego co Bóg stworzył. Przykładowo, do chwili obecnej wypracowałem już także "Tablice Cykliczności dla Epok w Historii Ludzkości" - jedną z których pokazuje "Tab. #J1a" ze strony "propulsion_pl.htm", oraz "Tablice Cykliczności dla Teorii Nadistot" - jedną z jakich pokazuje "Tab. #J1b" ze strony "propulsion_pl.htm". Tylko chroniczny brak czasu powstrzymuje mnie przed opracowaniem też całego szeregu takich tablic w następnych co bardziej zaniedbywanych lub kłamliwie sformułowanych przez "oficjalną naukę ateistyczną" obszarach ludzkiej wiedzy. A mam tu obowiązek aby podkreślać, że powszechnie znana tzw. "Tablica Mendelejewa" też jest jedną z takich "tablic cykliczności" zawierających w sobie zaprojektowana i już wdrożoną przez Boga zaś wykrytą przez ludzkiego badacza taką "wiedzo-twórczą łańcuchową strukturę odkrywczą". Interesująco, moja pierwsza Tablica Cykliczności opublikowana jeszcze w 1976 roku okazuje się faktycznie reprezentować i zawierać zaledwie jedną (tj. pierwszą jaką ja odkryłem) z niezliczonych struktur składowych innej wielowymiarowej "wiedzo-twórczej łańcuchowej struktury odkrywczej" jaka jest zawarta w mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku - czyli w teorii odkrytej, dopracowanej i opublikowanej dopiero w 9 lat po mojej pierwszej Tablicy Cykliczności.

 

Powinienem tutaj dodać, że ogromna logika, symetryczność, prawidłowość i inteligencja jakie są potwierdzane zawartością każdej "wiedzo-twórczej łańcuchowej struktury odkrywczej", czyli NIE tylko tych struktur jakie są wyrażane treścią moich Tablic Cykliczności z 1976 roku oraz mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, ale także i Tablicy Mendelejewa, niepodważalnie dowodzą, że struktury owe NIE mogły powstać przez zwykłe "zbiegi okoliczności" albo "przypadki", a musiał je celowo zaprojektować ktoś o nadrzędnej wiedzy i władzy nad prawami i działaniem naszego świata fizycznego. Jako takie, struktury owe zaprzeczają sobą kłamliwym twierdzeniom dzisiejszej "oficjalnej nauki ateistycznej", że cały nasz świat fizyczny i całe życie powstały w wyniku szeregu "przypadków" w rodzaju "wielkiego bangu" albo "ewolucji". Za to jednoznacznie wskazują one, że wszystko co widzimy i co odbieramy naszymi zmysłami, powstało w wyniku ogromnie mądrego i dalekowzrocznego projektu nadrzędnie inteligentnej "istoty o formie programu rezydującego w przeciw-materii", jaką to nadrzedną istotę my nazywamy Bóg. Innymi słowy, zarówno prawdy wyrażane przez moje Tablice Cykliczności z 1976 roku, jak i przez moją naukową Teorię Wszystkiego z 1985 roku, a także przez Tablicę Mendelejewa, dostarczają kolejnych niepodważalnych dowodów empirycznych na istnienie Boga, jakie to dowody dodatkowo poszerzają te, które opisałem w punktach #G3 i #G2 ze swej strony internetowej o nazwie "god_proof_pl.htm".

 

Wyjaśniając tutaj, że moje Tablice Cykliczności z 1976 roku są zaledwie jednowymiarowymi składowymi wielowymiarowej naukowej Teorii Wszystkiego jaką sformułowałem dopiero w 9 lat po owych Tablicach Cykliczności, niestety, zmuszony jestem tutaj ostrzec czytelnika, że moją naukową Teorię Wszystkiego z 1985 roku bardzo trudno odszukać w internecie z "politycznych powodów" jakie krótko wyjaśniam w punktach #A1 do #A4 swej strony "partia_totalizmu.htm", zaś poszerzam szczegółowszymi opisami w punkcie #F1 swej strony "nirvana_pl.htm". Mając zaś trudności z jej odszukaniem, dzisiejsi ludzie NIE bardzo jak mają możność aby dowiedzieć się o jej ogromnym potencjale wiedzo-twórczym i o niezliczowych korzyściach jakie ludzkość jest w stanie osiągnąć kiedy teorię tę dokładniej pozna i zaakceptuje. Problem z jej poznaniem polega bowiem na tym, że jakaś wroga prawdzie potężna instytucja o światowym wpływie skrycie ale efektywnie blokuje jej upowszechnianie już od 35 lat. Przykładowo, pomimo niezliczonych prób jej opublikowania w naukowych czasopismach, zawsze jej opublikowanie było tam zmyślnie udaremniane. Natomiast chociaż zdołałem ją opublikować w internecie, ktoś celowo blokuje jej wskazywanie przez wyszukiwarki internetowe. Z powodu zaś blokowania jej upowszechniania w internecie pod powszechnie rozumianą i znaną nazwą Teoria Wszystkiego (patrz adres https://www.google.pl/search?q=Teoria+Wszystkiego ), musi ona być upowszechniana pod nic NIE mówiącą nią zainteresowanym ludziom pierwszą nazwą jaką jej nadałem jeszcze w chwili jej odkrycia i opublikowania w 1985 roku, tj. pod nazwą Koncept Dipolarnej Grawitacji (patrz adres https://www.google.pl/search?q=koncept+dipolarnej+grawitacji ) - co w obecnych czasach przeciążenia informacyjnego - patrz adres https://www.google.pl/search?q=przeci%C4%85%C5%BCenie+informacyjne (po angielsku zwanego "information overload") niemal całkowicie uniemożliwia jej poznanie przez zainteresowanych - którzy szukając wiedzy o Teorii Wszystkiego NIE mają ani czasu ani energii aby przeglądać cały internet w celu sprawdzenia czy teoria ta NIE jest gdzieś opisana pod zupełnie inną nazwą. (Po szczegóły szokującej każdą osobę historii mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku - patrz owe opisujące ją strony internetowe o nazwach "dipolar_gravity_pl.htm" oraz "1985_teoria_wszystkiego.htm").

 

Powodem dla którego moja Teoria Wszystkiego z 1985 roku zawiera w sobie także moje Tablice Cykliczności z 1976 roku, jest że w przeciwieństwie do jedno-wymiarowości moich Tablic Cykliczności, moja Teoria Wszystkiego zawiera w sobie niemal nieskończoną liczbę wielowymiarowych "wiedzo-twórczych łańcuchowych struktur odkrywczych" odzwierciedlających sobą wszystkie twórcze intencje Boga, zaś zawierających w sobie wiedzo-twórcze siły motoryczne dla dokonywania nieskończonej liczby odkryć i wynalazków - w tym np. odkryć wszystkich moich Tablic Cykliczności jakie dotychczas wypracowałem, oraz jakie mógłbym wypracować gdybym miał ku temu wymaganą ilość czasu. Jako taka, moja naukowa Teoria Wszystkiego z 1985 roku jest jeszcze bardziej istotna dla postępu naszej cywilizacji niż opisywana w niniejszym wpisie i w punkcie #J4.1 strony "propulsion_pl.htm" moja Tablica Cykliczności dla Napędów - patrz adres https://www.google.pl/search?q=tablica+cykliczności+napędów . Jakże więc ogromnie szkoda, że prywata i małostkowość jakiejś wrogiej prawdzie potężnej instytucji na Ziemi już od około 35 lat efektywnie uniemożliwia zbiorowej mądrości wszystkich zainteresowanych nią ludzi zweryfikowanie merytu tej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, a także zweryfikowanie sporej liczby innych moich przełomowych odkryć, jakich instytucja ta NIE pozwala mi upowszechniać po świecie pod powszechnie znanymi nazwami. Przykłady tego uniemożliwiania poddania mojej Teorii Wszystkiego i innych odkryć pod zweryfikowanie zbiorową mądrością wszystkich zainteresowanych ludzi, udokumentowałem i zilustrowałem materiałem dowodowym m.in. w podpisie pod "Fot. #E3c" ze swej strony o nazwie "sabotages_pl.htm", w punkcie #A1 ze swej strony internetowej o nazwie "evolution_pl.htm" i we wpisie numer #316 do blogów totalizmu bazującym na owym punkcie #A1, we "wstępie" do swej strony internetowej o nazwie "1985_teoria_wszystkiego.htm", w punktach #A1 do #A4 swej strony "partia_totalizmu.htm", oraz w kilku jeszcze innych swych publikacjach. (Jako sprawdzalny przez każdego przykład tego blokowania dostępu do wyników moich badań, proponuję czytelnikowi wpisać w jakiejkolwiek wyszukiwarce internetowej słowa kluczowe Teoria Wszystkiego np. rozkazem https://www.google.pl/search?q=Teoria+Wszystkiego - aby zobaczyć ile informacji o mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku otrzyma on w odpowiedzi; poczym użyć te same słowa kluczowe w dostępnym tylko dla użytku "nielicznych wiedzących" rozkazie tzw. "custom search" o zapisie https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Teoria+Wszystkiego (jeśli ów "custom search" jakimś cudem nadal będzie jeszcze działał) - aby zobaczyć ile źródeł informacji o mojej Teorii Wszystkiego z 1985 roku wyszukiwarki internetowe faktycznie posiadają - tyle że celowo dla każdego z tych źródeł w cytatach z niego zaczerpniętych nadal deletują one kluczowe słowa Teoria Wszystkiego, które to deletowanie teorię tę jeszcze usilniej blokuje przed upowszechnieniem się po świecie.)

 

(... tu wyciąłem kilka paragrafów aby wpis ten zmieścić w ograniczonej pamięci bloga...)

 

Copyrights © 2020 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis #319 jest adaptacją treści punktu #J4.1 z mojej strony internetowej o nazwie "propulsion_pl.htm" (aktualizacja datowana 17 grudnia 2019 roku, lub później) - już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami: 

http://www.geocities.ws/immortality/propulsion_pl.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion_pl.htm

http://gravity.ezyro.com/propulsion_pl.htm

http://cielcza.cba.pl/propulsion_pl.htm

http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm

 

Z totaliztycznym salutem,

Dr inż. Jan Pająk

 

kodig : :
sty 23 2020 #318E: Healing depression postulated by premises...

Motto: "Enter through the narrow gate. For wide is the gate and broad is the road that leads to destruction, and many enter through it. But small is the gate and narrow the road that leads to life, and only a few find it." (NIV Bible, verses 7:13-14 from "Mathew")

 

 

#318E: Depression and its treatment, postulated by premises from my scientific Theory of Everything of 1985 and by conclusions of my empirical research on the "totaliztic nirvana" which I personally experienced during my professorship in Borneo

 

The today's official atheistic medicine and pharmacy caring mainly for its income, tries to convince us that well-being and health are easy to obtain - one just have to swallow a few widely advertised pills and supposedly is to be healthy and happy about his/her life. But does real life confirm this commercial propaganda? Does the symbolic "wide gate and easy and convenient broad way" of today's atheistic medicine and pharmacy, about which the Bible warns us, e.g. with the verse quoted above in the "motto", actually heals and makes us happy, instead of e.g. replacing illnesses with "side effects" even worse than these illnesses, or instead of making the rest of our lives dependent on expensive medications that bring only temporary relief? Is today's medicine and pharmacy able to replace in our lives hardships of maintaining good health and well-being with comfort and easiness of just swallowing of their pills and thus eliminating the leading to live "narrow gate and narrow way" quoted in "motto" to this item #C6 and described in the Biblical warning? I suggest to read this item #C6 and later also item #D3 below which report examples of my conclusions about the definition of "depression" and about premises of the totaliztic method of non-drug treatment of depression, that so far I have drawn from my personal experience on following the "narrow path" by completing the so-called "moral work". These conclusions resulted from research which I started to carry out when during my professorship in Borneo through increasing my "energy zwow" I empirically achieved the "totaliztic nirvana" described on this web page and lasting for about 9 months. In turn this "totaliztic nirvana" I achieved by experimentally checking a potentially promising consequences of doing "moral work" about the existence of which theoretically informed me numerous clues resulting from much earlier developed, although unfortunately still secretly blocked from dissemination, my scientific Theory of Everything of 1985, about which the reader can read from my publications that are best indicated due to the help of so-called "custom search" implemented by using the command: https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Theory+of+Everything , while if this "custom search" will also be blocked, then read it for example from item #A1 of my web page named "evolution.htm", or from post number #316E to blogs of totalizm.

 

In 1985, I developed and published the first and still the only in the world, the long sought by scientists from around the world the true scientific Theory of Everything. In turn this scientific Theory of Everything of 1985 indicated to me the existence of "moral field" and "moral energy", the empirical experimentation with which brought me into the state of "totaliztic nirvana". In turn my research on this totaliztic nirvana postulates both the definition of depression, and methods of treating this "illness of soul". Unfortunately, since every "truth" - which according to the Polish proverb "spikes the eyes" (in Polish: "prawda w oczy kole"), this my Theory of Everything of 1985 apparently threatens interests of a number of powerful institutions and hence its dissemination under the understandable for everyone name "Theory of Everything" is secretly blocked until today - although we already have the year 2020. So in spite that I tried many times to present this theory at scientific conferences and in scientific journals, always its publication was blocked and rejected. I managed to publish it only on the Internet in a whole series of my Polish and English-language monographs and web pages. Unfortunately, even on the Internet, search engines normally do NOT link to it the people searching for Theory of Everything - cleverly instead of it showing the costly "smokescreen" probably paid by English taxpayers, visible e.g. after using the keywords Theory of Everything (or using the command: https://www.google.com/search?q=Theory+of+Everything ). This stubbornly shown "smokescreen" is an English film also entitled the Theory of Everything, but produced only in 2014, that is 29 years after the publication of my scientific Theory of Everything of 1985. The film well illustrates one of the methods of hiding of whatever has already become too clearly visible, namely the method best expressed by the Polish proverb: "if you wish to hide a tree, plant a whole forest around it". So the only way to find this my scientific Theory of Everything on the internet under its commonly known name is to use the previously indicated so-called "custom search" run by the ocommand: https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Theory+of+Everything . Unfortunately, these people who know about the existence of such "custom search" already know also about my scientific Theory of Everything of 1985. So in order to somehow avoid this blockade of dissemination of my scientific Theory of Everything of 1985, which blockade has already been extending for 35 years at the time when I published these descriptions in 2020, for its propagation on the Internet I use its first name, which reflects its essence, and spells the Concept of Dipolar Gravity (see: https://www.google.com/search?q=Concept+of+Dipolar+Gravity ). Under this other name one can read about this theory e.g. from the web page named "dipolar_gravity.htm". Notice, however, that although in front of its name the "Concept of Dipolar Gravity" in my publications I almost always add an explanation that it is the Theory of Everything, internet search engines notoriously delete this explanation from fragments of my publications that they quote - as I described it in e.g. the caption under "Fot. #E3c" from my Polish web page named "sabotages_pl.htm".

 

The theoretical research on my scientific Theory of Everything of 1985 and also my empirical findings accomplished due to personally experienced phenomenon of the "totaliztic nirvana" described on this web page, quite clearly indicate that the quality of life and level of happiness of every person is ruled by still negated and not recognized by the "official atheistic science and medicine" kind of intelligent energy called "moral energy" (or called "zwow" from the Polish words "zasób wolnej woli" meaning "capacity of free will") - described more comprehensively in items #D3, #D2 and #D1 of the web page "nirvana.htm". Therefore, my research revealed that in order to enjoy a relatively good quality of life, and happiness, it is necessary to maintain the level of moral energy above the threshold value of "µ=0.3". (Means in people with "Emax" similar to mine, value "µ=0.3" amounts to around "E=600 [hps]" - where [hps] is a unit of "moral energy", called the "hour of physical struggle" - which "hour of drudgery" was used by me to quantitatively determine the amount of so-called "moral work" which I needed to put into the generation of moral energy through moral task that I just was completing.) Descriptions of these quantitative values "µ=0.3", "E=600" and "Emax" are provided on the web page "nirvana.htm" in items #D3 and #D2. The higher the level of this intelligent "moral energy", the better and happier is the life of its owner.

 

On the other hand, unfortunately, every person who dissipated this life-giving moral energy to the "below-threshold" level called the "level of depression", means to the value "µ<0.3" i.e. below about "E<600 [hps]" - see descriptions from items #D3 and#D2 on the web page "nirvana.htm", falls into a state, which in fact is one of the "illnesses of soul" described more extensively in item #F11 from my web page named "soul_proof.htm", while which present "official atheistic medicine" considers to be mental illness. This state of "illnesses of soul" most often is named with the word "depression", and sometimes referred to in a more atheist way as a "psychic depression", "mental depression", etc. This item #C6, as well as posts #318 and #318E to blogs of totalizm which are based on this item #C6, are aimed to: (a) provide the definition of depression that results from my research into the totaliztic nirvana earned due to increasing the amount of my moral energy, (b) explain what depression really is, and (c) describe how the results of my research on the opposite then depression the phenomenon of totaliztic nirvana postulate that can be (and should be) this depression healed most effectively. Further information about the state of depression (and its treatment with "moral energy") is briefly provided in item #A1 of my other web page named "evolution.htm", while a wider discussion of depression treatment with "moral energy" is also provided in: item #F5 from my web page named "pajak_for_mp_2014.htm" (and in posts numbers #245 and #245E to blogs of totalizm based on that item #F5), in items #E1, #E2, #C3 and #D2 of the web page named "parasitism.htm", and in items #D10, #D9, #D4 and #E5 from the web page named "totalizm.htm".

 

Item #A1 of the web page named "evolution.htm" and item #A5 of the web page named "totalizm.htm" describe briefly the source of reasons why depression is so common nowadays (i.e. describe the official lying to people by several powerful institutions, and not allowing the truth and correct knowledge to speak out), means explains reasons why instead of healing depression for free and effectively by generating "moral energy", officially it is only made worse by generating profits through treating it with chemicals - which chemicals by opening the "chakras" of the patients dissipate the life-giving moral energy even faster. Furthermore, the source of these reasons I am trying to explain even more comprehensively on a different web page named "1985_theory_of_everything.htm". (Note here the sarcasm and karma of a repetitive historical situation, when present-day official atheistic medicine "laugh at" medieval methods of treatment consisting "blood draining" which in the Middle Ages "finished off" people weakened by illnesses, while it also "finishes off" today's depression patients by giving them profit-generating chemicals that open chakras in them, thus flushing out the life-giving "moral energy" from them.) In turn descriptions of work of human feelings, and thus, among others, also explanations of the mechanism of depression formation, are presented in subsection I5.5 from volume 5 of my newest monograph [1/5].

 

Today's "official atheistic medicine" has NO idea as to what exactly "depression" is. In fact, academics of this medicine are unable to even create and present a correct definition of depression on the basis of which they could effectively heal depression. They only suspect that, according to its atheistic name, it has something to do with the deepening degeneration (disability) of work of brain - but they reject findings which results from my experiments, research and the scientific Theory of Everything of 1985 stating that the human mind deprived of the inflow of "moral energy" works just like the engine from today's car in a "tank" of which fuel is running out. (This is why today's methods of applying to patients suffering from depression present chemical drugs, the effect of which is the wider opening of "chakras" to increase the energy drainage from the soul into the body, in effects is compared above to that "flushing out the bad blood" used in the Middle Ages to supposedly improve the health of people previously sufficiently weakened by the illnesses that troubled them.) In turn by not having a correct definition of this "illness of soul" that would indicate the way of healing it (for a more comprehensive explanation and for more evident examples that it is just an "illness of soul" - see item #F11 from my web page named "soul_proof.htm") - of course today's atheistic medical doctors also do NOT have in their disposal the correct knowledge indicating how to heal it. However, in contrast to this lavishly financed by taxpayers the entire discipline of medicine, which still can NOT explain what depression is, nor provide its definitions and methods of correct healing it, my "private" and supposedly only "hobby" research on the role of "moral energy" in defining our well-being and in functioning of the tandem of our soul and body, resulting from my scientific Theory of Everything of 1985 and from the granted to me at Borneo honour of personally experiencing and researching the "totaliztic nirvana" described in web page "nirvana.htm", NOT only that explain what "depression" is, but even allow to develop a definition of this "illness of soul". In turn due to the formulation of this definition, my research postulates also the most efficient way how to heal this "illness of soul". So hereby I am firstly providing the totaliztic definition of depression that I developed so-far. And so: "depression" is an "illness of soul" which depends on a depletion to a below-threshold value (probably amounting to around "µ=0.3", means around "E=600 [hps]" in people with "Emax" similar to mine) the stored supply of a special kind of "moral energy" necessary for life and for the proper functioning of the body, which moral energy must continually flow from the soul (counter-body) to the physical body, while which depletion is caused by the inability of the owner of this tandem "soul-and-body" to perform actions that would meet the requirements of "moral work" and thus which would accumulate in his/her soul a reserve of "moral energy" that exceeds this threshold value of around "µ=0.3", means around "E=600 [hps]". (Symbols and concepts used in the above definition are explained in items #D1 to #D4 from the web page "nirvana.htm" and in my publications linked from these items.)

 

In turn when we learned the above "totaliztic definition of depression", we can proceed to analyzing the totaliztic method of healing this "illness of soul" postulated by it, which method results from my research on nirvana and from my scientific Theory of Everything of 1985. This method boils down to rebuilding the person's "moral energy" reserve to a level exceeding the threshold value of around "µ=0.3" (i.e. around "E=600 [hps]" - if the soul capacity of a given patient is similar to my capacity for this energy and amounts to around "Emax=2000 [hps]"). This rebuilding must be done by performing the so-called "moral work", requirements of which unique type of work I described in item #D2 from the web page "nirvana.htm", while at the end of that item #D2 these requirements are illustrated with a practical example called "Problem 1". The key significance in the implementation of the moral energy generation through the performing of "moral work" have the following matters:

 

(1) Focusing exclusively on performing in person a hard physical work (i.e. "hours of physical struggle [hps]" or hours of grudge) - because mental work does NOT climb steeply enough uphill of the so-called "moral field" and thus generates too little moral energy. In turn e.g. giving to someone the equivalent of this "moral work" in form of the sum of our money (instead of doing in person by ourselves a hard physical work for him/her) does NOT generate for us any amount of moral energy at all.

 

(2) Performing this moral work with pouring into it the highest physical effort, heart, knowledge, experience, diligence and motivation that we can afford (i.e. transforming it into an altruistic and anonymous "drudgery" for the benefit of others but specific people - the gratitude of which for the fruits of our work will form in them positive motivations that will increase our level of moral energy).

 

(3) Choosing such methods of work that will keep our motivations in deep conviction that the effects of this work will anonymously, but effectively, serve towards the good of some people we know as being in need, preferably from an environment not too distant to us - so that we (also anonymously) can watch the effects which our "moral work" evokes, but carefully avoiding breaking our anonymity. Notice that even if the situation of our loved ones requires that our family members benefit from our moral work, we should also try to maintain anonymity towards them - so that they do NOT know from who the results of this work originate. Similarly, in "moral work" we should avoid breaking our anonymity even if someone else (e.g. a psychopath) begins to tell everyone that he/she did what we actually did - because maintaining anonymity also in such a situation will cause him/her to be punished by moral mechanisms over time, while we will NOT lose the moral energy that we have generated through our anonymity.

 

(4) Avoiding being seen during performing this "moral work" by people hostile towards us, jealous, representing the class of so-called corporate psychopaths (see the descriptions from: https://www.google.com/search?q=corporate+psychopaths ), etc. In other words, complying with the recommendation of almost all world religions which request that making charities always should be done anonymously - e.g. see verse 6:3 from the biblical "Gospel of St. Matthew" - I quote from the World English Bible: "But when you do merciful deeds, don’t let your left hand know what your right hand does". I mean, if we can, we should work with maintaining our anonymity or away or in the absence of other people (whose level of kindness toward us and/or gratitude for our actions is NOT known to us).

 

(5) Addressing the results of our "moral work" in the first instance to people about whom we know that they are morally progressive, kind, often expressing their gratitude to others, and in need of the results of our work - because even when they do NOT know whom they owe a given help, they will still strengthen intensity of our motivations with their gratitude for the good they experienced, and thus also strengthen the results of our generating of moral energy.

 

(6) Doing "moral work" while motivated only by respect for God and by the good of other people. For whether given activity becomes "moral work" which generates moral energy to its performer, the motivations for its undertaking and completion can NOT be anything other than voluntary obedience to God's commandments and care for good of fellow men - as commanded by God's commandments from verses 20:3-17 of the Biblical "Book of Exodus", and by verses extending these commandments - e.g. by verses 25:35-45 from the biblical "Gospel of St. Matthew". Thus, for example, if the motivations for undertaking any actions are e.g. to generate any profit for oneself, or e.g. only to carry out the orders of superiors or other people, then these activities cease to be "moral work" and as such they will NOT generate any moral energy, while in case when their completion is dominated by a desire for profit, or by a sense of coercion, then in many cases they will even start to scatter moral energy. This is why for a given action to become "moral work" one must do it voluntarily and only by own free will, own wish and own initiative to enrich lives of other people, as well as for love of God and love of neighbours and without any remuneration - even such as recognition in the eyes of other people, fame, being shown on TV or described in a newspaper, etc. (which means that "moral work" must be done as anonymously as it is possible).

 

(7) If our knowledge … (The rest of this item #C6 would not fit in this blog.) …

 

 

#D3. Relationship between the level of moral energy "E" or "µ" (mi) and states (conditions) of intellects

 

Motto: "All human ventures in which there is NO place for God are doomed to failure, because God does NOT support the success of human actions that are NOT carried out in His name and in compliance with His commandments and requirements, while without God's help no action has a chance to end with true success - although sometimes it may give an impression of success." (This is the warning indicated by truths determined through my scientific Theory of Everything of 1985.)

 

In this item #D3 we are going to discuss the most important moral states (conditions) that various intellects experience while their relative level of moral energy "µ" (mi) changes gradually. These states arrive because the "moral energy" is the same important for our soul, as "oxygen" is for our body. (Notice, however, from the explanations of item #D4 on the web page "nirvana.htm", that the same "energy", which for the purposes of describing nirvana and states/conditions experienced by intellects, on this web page is called the "moral energy", in other areas of life and in other situations may be named differently - e.g. in the descriptions of the functioning of our body can be called "life energy", while in the descriptions of our performance capabilities can be called the "capacity of free will (zwow)".) So, depending on the supply of the soul with moral energy (or, if anyone prefers to call it differently - e.g. with "life energy"), with the reaction of our soul to it happens similarly as with the reaction of our body depending on its supply in oxygen and in clean air. It is already well known that people who breathe clean air from yet undamaged nature, are healthy, happy and optimistic - i.e. such as I remember local people during my professorship in tropical Borneo. On the other hand, anyone who, for example, lives or finds himself in one of these giant cities filled with cars and factories, in the centres of which since around the year 2000 begins to lack oxygen and clean air, relatively quickly notices that his/her body is troubled by an increasing number of various "modern" bodily illnesses - with the treatment of which already are not able to cope pharmacies and medical clinics up to several of which today is located on almost every street of these huge cities. Similarly it is with our soul. If it receives moral energy in abundance, then it keeps us healthy, happy, joyful and optimistic. However, if the supply of our soul with moral energy begins to disappear, as I will describe it below for states/conditions with numbers from 4 to 7, then the soul begins to fall into various strange "illnesses of soul" which I described in item #F11 from my web page named "soul_proof.htm". The most common example of these "illnesses of soul" is a "mental depression" described above in item #C6 from this post - which present official atheistic medicine still cannot cure effectively - hence which increasingly more often ends tragically, i.e. with death through the "moral suffocation" (e.g. committing a suicide).

 

Within the entire range of "µ" (mi) values, that any intellects may experience, i.e. within the range from µ=1 to µ=0 - means from the range of the full saturation of the soul with moral energy (at µ=1), to the complete loss of all moral energy (at µ=0), there is several distinct moral conditions or states, that these intellects acquire when their "µ" value reaches specific level. In turn on these moral states or conditions depend how these intellects feel, what level of health their souls display, and thus how they are perceived and treated by other people, means how in the end their fate will roll out. In this item #D3 we are going to explain these states/conditions, and describe "µ" at which they prevail. Of course, we need to remember that in reality there is a smooth transformation from one condition to another, and also that the values of "µ" provided here are only approximate (let us hope that in future some totaliztic researchers will appear, who are going to measure them more exactly).

 

The most distinctive states/conditions, which are experienced by intellects who change their "µ" within the whole range of possible values, can be called: (1) nirvana, (2) adoration, (3) friendliness, (4) provocativeness (i.e. beginning of depression), (5) mental marasmus (malaise, indolence, lethargy), (6) destructiveness, (7) moral death. Let us discuss now each of these conditions separately. Here they are:

 

0. "Indescribability" (µ=1). This state/condition is NOT included in the list of states known to humanity and described below, because so-far I have neither personally met anyone nor heard or read about any person, whose level of moral energy would reach a value close to µ=1. However, remembering what happens after I reached nirvana and after my µ raised even higher than µ=0.6, I purely theoretically and speculatively suspect that a person with µ close to µ=1 will start to experience just "impossible to describe" feelings, experiences, abilities and possibilities.

 

1. Nirvana (µ=0.6). This state was experienced by myself, is known very well by me, and is extremely unusual state/condition. It is experienced by a person who accumulates in his/her soul (counter-body) as much of moral energy that the value of his/her "µ" exceeds µ=0.6. (This µ>0.6 practically means, that in the soul and counter-body of a given person was already accumulated over 60% of the entire capacity for "moral energy" which this soul and counter-body is able to store - i.e. it has already accumulated over 60% from the "Emax" of a given person.) This threshold value of µ=0.6 I even called the "barrier of permanent happiness" or the "nirvana barrier" and marked in my monograph [1/5] with the symbol "µnirvana". People in whom the value of "µ" increased to value above this particular barrier "µnirvana=0.6", begin to experience the feeling of unspeakable happiness, which dynamically bursts through their chakras from inside of them. The only other known phenomenon to which the intensity of this pleasurable feeling could be compared, is "an orgasm that would last without end". In this happiness of totaliztic nirvana there are also several different levels - in my nirvana experienced during the professorship at Borneo I managed to achieve at least the next level, i.e. at least µ=0.7 (at that time I called it "niagara" because it felt like a roaring powerful, overpowering waterfall of happiness). However, I suspect that there are at least 3 different levels of totaliztic nirvana, achieved when µ reaches values close to µ=0.6, µ=0.7, and µ=0.8. In turn between µ=0.9 and µ=1 probably appears even a more superior than nirvana state, which I classified above as "0 - indescribability" - because no- one among people has ever known it or described it.

 

#2. Adoration (µ=0.5). This state is accomplished by people, whose "µ" reaches the value of around µ=0.5. It is a state, which for those who are constantly increasing their moral energy, appears shortly before the state of nirvana. People who accomplished this high level of around µ=0.5, as a rule always practice philosophy of totalizm (e.g. completely without being aware of this fact, they practice the so-called "intuitive totalizm" in which people are doing what their counter-organ called "conscience" tells them to do - as described more broadly, amongst others, in item #A1 from my other web page named "evolution.htm"). They are surrounded with a kind of powerful energy field, similar to the one that surrounds people in nirvana, which makes them admirable for all others who practice totalizm. Therefore they are usually worshipped by the totaliztic people from their environment. Simultaneously, they also much like everyone around them - if only he/she practices (even in completely unaware way) some form of totalizm. The only people with whom they instinctively don't like each other reciprocally, are those individuals who practice the parasitic philosophy - especially those in the advanced stadium of parasitism. Such people whose "µ" reached the level of around µ=0.5, are experiencing a mixture of very unusual and pleasurable feelings. They feel continuous satisfaction with their life, and also a kind of fulfilment. They also feel a static happiness, which is making an impression of "being compressed" in them, and just awaiting to burst towards outside.

 

#3. Friendliness (µ=0.4). This is the most common state of positive and moral people in present times. It is accomplished by people whose "µ" is at the value of around µ=0.4. People who have their "µ" at this value of around µ=0.4 are friendly, helpful to others, positive, and cheerful. They go on with their lives, contributing positively to the society and carrying out their tasks in a normal positive manner. They frequently laugh and have happy moments, and generally lead happy lives.

 

#4. Provocativeness (µ=0.3). This is the first negative level of morality, which is achieved by people who allowed their "µ" to slide down to the level of around µ=0.3, or lower. This level of µ=0.3 is the border between two inverse groups of people who do NOT love nor respect each other. Above this border are "normal people", means those who even if they sometimes act immorally or sin, still in their "free will" try to act morally and listen to the promptings of their conscience. In turn on this limit µ=0.3 and below it, are "opposite to normal people", who in accordance with their "free will" always make conscious decisions to act immorally and in whatever they do to listen only to their own whims and ignore promptings of conscience. This is why all people with µ=0.3 or even µ<0.3 are always included into a completely different category than people with µ>0.3. For example, professional literature, and often their surroundings, typically call them "psychopaths" (especially in present workplaces - where publications call them "corporate psychopaths" see https://www.google.com/search?q=corporate+psychopaths ). Also the Bible gives them a different name, which in English is "wicked", while in Polish Bibles is usually written as "występny" or "niegodziwiec" - for their biblical definition see verses 10:3-11 from the biblical "Book of Psalms". This is why this below-threshold level of moral energy the philosophy of totalizm calls the "level of depression" which appearance in anyone should immediately be eliminated by totaliztic methods of healing "depression" described above in item #C6 from this post. My research shows that this "level of depression" is just "µ <0.3" (i.e. in people with "Emax" similar to mine and amounting to around "Emax = 2000 [hps]", this "level of depression" amounts to around "E<600 [hps]") - see descriptions from item #D2 in web page "nirvana.htm" and item #C6 above in this post. In typical cases, reaching such a low level of "µ" by a mature person (i.e. NOT by a teenager - who is still ready to listen to the promptings of his/her conscience, as his/her decrease in "µ" is typically caused by too-fast "growth" of programs of soul in that age, and thus also the increase in the total amount of moral energy "Emax" which his/her soul could accommodate) means, that such a mature person already adopted the opposite to totalizm philosophy of parasitism in his/her behaviour - that is, either he/she does NOT do anymore what his/her conscience and moral laws ask to do, or that does it the wrong way which violates moral laws. Thus mature people who have reached such a low level of "µ <0.3", begin to reveal a whole range of negative attributes, while if their "µ" is NOT quickly rebuilt to higher values of µ>0.3, then they begin to be known by their environment as "provocative" and difficult to interact with - although with "µ" still close to 0.3 they are able to carry out their daily activities and responsibilities. If they wish, they can still be polite, although they are easily irritated and occasionally have the habit of unexpectedly exploding with strong emotions. However, their behaviour and actions are beginning to grow in an increasing number of unpleasant habits, some of which include attempts to change others into their slaves, daily use of power games, forcing others, blackmail, putting up alternatives, demonstrating their superiority, etc. All these immoral behaviours are beginning to be supplemented by the worst of them, namely by a "vampirism of moral energy", which people with µ<0.3 are beginning to practice increasingly more frequent in order to supplement their deficiency of moral energy. The biggest problem with this condition is, that if someone slipped into it without some important random reason, then it means that this person already routinely practices the philosophy of parasitism. This in turn means, that this person does not finish his/her sliding down at the level of around µ=0.3, but he/she is going to keep slipping down even more.

 

#5. Mental marasmus (µ=0.2) also called malaise, indolence, lethargy, etc. People who allow their "µ" to slip as low as around µ=0.2 start to display the very negative "state of marasmus" (marasmus = malaise, indolence, lethargy). They start to make everything incredibly complicated, and practically are unable to complete any task. They are only able to talk, but unable to act - as we see it in increasingly large number of present politicians. They start to lead unproductive, parasitic, and disturbing to others life. They actually live at the cost of others. They also experience frequent states of powerful depressions and the feeling of the lack of interest from other people in them, which in many cases lead to spectacular "pretended suicides" (i.e. to spectacular damage of own body in the sight of other people, but still aimed at not hurting themselves, but just causing as much inconveniences to other people as possible; therefore it is implemented only in circumstances when they have assurance that other people do not allow them to die). Totalizm states that such intellects, which during an adult life reached this paralysing state of "5 - malaise", are already so-called "agonal intellects", the morality of which is so bad, that they are unable to improve it by themselves.

 

#6. Destructiveness (µ=0.1). This is the last state of intellects, before the moral death. It is acquired when "µ" falls as low as to around µ=0.1. People, who acquired this state, are extremely destructive both to themselves and to their environment. For themselves, they display suicidal tendencies, which otherwise then suicides committed during the condition "5 - malaise", this time in fact are aimed at finishing their own lives. Furthermore, they fall victims of various destructive addictions, deviations, etc. Their psychology is also very unstable and deviated. They not only live in a state of a chronic depression, but also they display continuous aggressiveness and unpleasantness to other intellects. Actually they are very dangerous, as in their twisted minds they can conceive, and carry out, practically every destructive action, that lies in their physical capabilities.

 

#7. Moral death (µ=0). It is always "self-inflicted" in one or other way by victims themselves, although frequently (as this is almost every time with people of a low "µ", who by themselves are not able to accomplish almost anything), it uses other people to bring the death, or it uses "accidents".

 

… (The rest of this item #D3 would not fit it into the limited memory of this blog.) …

 

 

Copyrights © 2020 by Dr Eng. Jan Pająk

 

* * *

 

The above post is an adaptation of items #D3 and #C6 from my web page named "nirvana.htm" (updated on 7th of January 2020, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page "nirvana.htm" (or from "volume S" of my publication [13] - see the web page "tekst_13.htm"), than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "nirvana.htm" can be viewed, amongst others, through addresses:

http://www.geocities.ws/immortality/nirvana.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/nirvana.htm

http://gravity.ezyro.com/nirvana.htm

http://cielcza.cba.pl/nirvana.htm

http://pajak.org.nz/nirvana.htm

 

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages - including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name "nirvana.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "dipolar_gravity.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/nirvana.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/dipolar_gravity.htm 

 

The above manner (*) for viewing the totaliztic web page that is sought by the reader, is especially useful, because the majority of my web pages is published on "free hosting addresses" - some amongst which have this habit that typically they delete my web pages just after one year. Thus, if the reader wishes to find any such my web page to which I refer in my older posts from this blog, and therefore which page in the meantime was deleted from free hosting addresses, then it is enough to visit the newest post on this blog - under which I am providing the list of most recent and thus currently the most valid addresses that contain all my web pages. Then in any amongst these most current addresses the reader can find the web page which he or she is seeking, just by using its name for modifying that address accordingly to the method (*) described above (which method allows to run any totaliztic web page chosen by the reader).

 

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #318E). So far 8 such blogs were created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Fortunately, the deletion of 5 oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 318) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic "book-like" volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named "tekst_13.htm", available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

 

At the end of this post, I wish readers to fulfil for them the words of verse 8:32 from the biblical "Gospel of Saint John" - I quote: "You will know the truth, and the truth will set you free."

 

With the totaliztic salute,

Dr Eng. Jan Pająk

 

sty 04 2020 #318: Depresja i jej leczenie postulowane...

Motto: "Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!" (Biblia Tysiąclecia, wersety 7:13-14 z "Ew. w/g Św. Mateusza")

 

#318: Depresja i jej leczenie postulowane przez wnioski wynikające z moich empirycznych badań "totaliztycznej nirwany" jaką osobiście przeżyłem podczas profesury na Borneo, oraz przez przesłanki mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku

 

Dzisiejsza dbająca o swe dochody oficjalna ateistyczna medycyna i farmacja stara się nam wmówić, że dobre samopoczucie i zdrowie są łatwe do uzyskania - wystarczy połknąć kilka szeroko reklamowanych pigułek i już podobno ma się być zdrowym i zadowolonym z życia. Czy jednak faktyczne życie potwierdza tę komercyjną propagandę? Czy symbolicznie "szeroka brama oraz łatwa i wygodna droga" dzisiejszej ateistycznej medycyny i farmacji, o jakich ostrzega nas Biblia np. wersetem zacytowanym powyżej w "motto", faktycznie uzdrawia i uszczęśliwia, zamiast np. zastępować choroby gorszymi niż one "skutkami ubocznymi" albo zamiast uzależniać chorych na resztę życia od drogich medykamentów przynoszących jedynie chwilową ulgę? Czy faktycznie dzisiejsza medycyna i farmacja łatwym połykaniem ich pigułek jest w stanie wygodą i łatwizną zastąpić w naszym życiu trudy utrzymywania dobrego zdrowia i samopoczucia poprzez wybieranie opisywanej w Biblii i zacytowanej w "motto" do niniejszego punktu #C6 "ciasnej bramy i wąskiej drogi" wiodącej do życia? Proponuję poczytać więc niniejszy punkt #C6 oraz dalszy punkt #D3 tego wpisu raportujące przykłady moich wniosków jakie na temat definicji "depresji" i przesłanek totaliztycznej metody bezmedykamentowego leczenia depresji ja dotąd wyciągnąłem ze swych osobistych doświadczeń pokonywania "wąskiej drogi" wykonywaniem tzw. "pracy moralnej". Wnioski te wyniknęły z badań jakie zacząłem prowadzić kiedy podczas profesury na Borneo zwiększaniem swej "energii zwow" empirycznie osiągnąłem opisywaną na stronie "nirvana_pl.htm" i trwającą około 9 miesięcy "totaliztyczną nirwanę". Z kolei ową "totaliztyczną nirwanę" osiągnąłem sprawdzając obiecujące następstwa wykonywania "pracy moralnej" o jakich istnieniu teoretycznie mnie informowały liczne wskazówki wynikające z opracowanej dużo wcześniej, chociaż niestety do dzisiaj skrycie blokowanej przed upowszechnianiem, mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, o jakiej czytelnik może sobie poczytać z opracowań, które najlepiej odszukiwać z pomocą tzw. "custom search" realizowanego razkazem: https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Teoria+Wszystkiego , zaś jeśli ten "custom search" też będzie już blokowany, wówczas poczytać przykładowo z punktu #A1 mojej strony internetowej "evolution_pl.htm", lub z wpisu numer #316 do blogów totalizmu.

 

W 1985 roku opracowałem bowiem i opublikowałem pierwszą i nadal jedyną w świecie, od dawna poszukiwana przez naukowców całego świata naukową Teorię Wszystkiego. Ta moja zaś naukowa Teoria Wszystkiego 1985 roku wskazała mi istnienie "pola moralnego" i "energii moralnej", empiryczne eksperymentowanie z którymi wprowadziło mnie w stan "totaliztycznej nirwany". Z kolei moje badania owej nirwany postulują zarówno definicję depresji, jak i sposoby leczenia tej "choroby duszy". Niestety, jak każda "prawda", która zgodnie z przysłowiem "w oczy kole", ta moja Teoria Wszystkiego z 1985 roku najwyraźniej zagraża interesom aż szeregu potężnych instytucji i stąd jej upowszechnianie pod zrozumiałą dla każdego nazwą "Teoria Wszystkiego" jest przez NIE skrycie blokowane aż do dzisiaj - choć mamy przecież już aż 2020 rok. Na przekór więc że wielokrotnie usiłowałem teorię tę zaprezentować na naukowych konferencjach i w naukowych czasopismach, zawsze jej publikowanie było blokowane i odrzucane. Zdołałem ją opublikować dopiero w internecie i to w aż całym szeregu swoich opracowań polskojęzycznych i angielskojęzycznych. Niestety, nawet w internecie wyszukiwarki internetowe normalnie jej NIE wskazują, zmyślnie zamiast niej pokazując opłaconą zapewne przez angielskich podatników kosztowną "zasłonę dymną" widoczną np. po użyciu słów kluczowych Teoria Wszystkiego (np. patrz adres: https://www.google.pl/search?q=Teoria+Wszystkiego ). Tę z uporem pokazywaną "zasłonę dymną" stanowi angielski film o tytule też brzmiącym Teoria Wszystkiego, tyle że nakręcony dopiero w 2014 roku, czyli w 29 lat po opublikowaniu mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku. Film ten dobrze wiec ilustruje jedną z metod zasłaniania tego co już stało się dobrze widoczne, mianowicie metodę najlepiej wyrażaną przysłowiem: "jeśli chcesz ukryć drzewo, posadź wokół niego cały las". Jedynym więc sposobem jej wyszukiwania w internecie pod tą powszechnie znaną nazwą jest użycie poprzednio wskazanego tzw. "custom search" o rozkazie: https://cse.google.pl/cse?cx=partner-pub-2978035837781603%3Amzh2ku-49dx&ie=UTF-8&q=Teoria+Wszystkiego . Niestety te osoby co wiedzą o owym "custom search" wiedzą też już o mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku. Aby więc jakoś unikać tej blokady upowszechniania mojej naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, która w czasach publikowania niniejszych opisów w 2020 roku wydłużała się już przez 35 lat, jej propagowanie w internecie dokonuję z użyciem pierwszej jej nazwy, jaka odzwierciedla jej esencję, zaś brzmi "Koncept Dipolarnej Grawitacji" (patrz adres: https://www.google.pl/search?q=Koncept+Dipolarnej+Grawitacji&oq=Koncept+Dipolarnej+Grawitacji ). Pod tą inną jej nazwą o teorii tej można poczytać np. ze strony "dipolar_gravity_pl.htm". Odnotuj jednak, że chociaż przed jej nazwą "Koncept Dipolarnej Grawitacji" w swych publikacjach niemal zawsze dodaję wyjaśnienie iż jest to Teoria Wszystkiego, internetowe wyszukiwarki notorycznie objaśnienie to wycinają z zacytowanych przez siebie fragmentów moich opracowań - tak jak opisuję to np. w podpisie pod "Fot. #E3c" ze swej strony o nazwie "sabotages_pl.htm".

 

Z teoretycznych badań nad tą moją naukową Teorią Wszystkiego z 1985 roku, a także z empirycznych doświadczeń mojego osobiście przeżytego zjawiska "totaliztycznej nirwany" opisywanej na stronie "nirvana_pl.htm", dość klarownie wynika, że jakością i poziomem szczęśliwości życia każdej osoby rządzi nadal negowany i nieuznawany przez "oficjalną naukę i medycynę ateistyczną" rodzaj inteligentnej energii zwanej "energią moralną" (albo zwany "zwow") - opisany szerzej w punktach #D1, #D2 i #D3 strony o nazwie "nirvana_pl.htm". Moje badania ujawniły więc, że aby cieszyć się relatywnie dobrą jakością życia i szczęśliwością, koniecznym jest utrzymywanie poziomu swej energii moralnej powyżej progowej wartości wynoszącej "µ=0.3" (czyli wynoszącej około "E=600 [gfh]" u osób o podobnej jak u mnie "Emax" - gdzie [gfh] to jednostka zwana "godzina fizycznej harówki" jaką ja używałem do wyznaczania ilości wkładanej w coś tzw. "pracy moralnej"). Opisy tych ilościowych wartości "µ=0.3", "E=600" i "Emax" przytaczam w punktach #D2 i #D3 swej strony o nazwie "nirvana_pl.htm". Im bowiem poziom tej inteligentnej "energii moralnej" jest wyższy, tym życie jej posiadacza jest lepsze i szczęśliwsze.

 

Z drugiej strony, niestety, każda osoba, która rozproszy tę swoją życiodajną energię moralną do "poniżej-progowego" poziomu zwanego "poziomem depresji", czyli do wartości "µ<0.3", czyli poniżej około "E

 

Źródło powodów dlaczego depresja ta jest aż tak powszechna w dzisiejszych czasach (tj. oficjalne okłamywanie ludzi przez aż kilka potężnych instytucji, oraz niedopuszczanie do głosu prawdy i poprawnej wiedzy), czyli powodów dlaczego zamiast bezpłatnie i efektywnie leczyć depresję generowaniem "energii moralnej", oficjalnie tylko się ją pogarsza podawaniem generujących zyski chemikalii, które otwierając szerzej "czakramy" chorych upuszczają tym otwieraniem jeszcze szybciej tę życiodajną energię, opisałem skrótowo w punkcie #A1 strony "evolution_pl.htm" i punktu #A5 strony "totalizm_pl.htm". Jeszcze zaś szerzej źródło tych powodów staram się wyjaśnić na odmiennej stronie o nazwie "1985_teoria_wszystkiego.htm". (Odnotuj tu sarkazm i karmę powtarzającej się historycznej sytuacji, kiedy to dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna "natrząsa" się ze średniowiecznych metod leczenia polegających na "upuszczaniu krwi" jakie w średniowieczu "dobijało" osłabionych chorobami ludzi, podczas gdy ona sama "dobija" dzisiejszych chorych na depresję pacjentów podawaniem im generujących zyski chemikalii jakie otwierają w nich czakramy upuszczając w ten sposób z nich życiodajną "energię moralną".) Z kolei opisy działania ludzkich uczuć, a stąd m.in. też i wyjaśnienia mechanizmu powstawania depresji, zaprezentowane zostały w podrozdziale I5.5 z tomu 5 mojej najnowszej monografii [1/5].

 

Dzisiejsza "oficjalna medycyna ateistyczna" NIE ma najmniejszego pojęcia czym dokładnie jest "depresja". Faktycznie, to akademicy owej medycyny NIE potrafią nawet stworzyć i zaprezentować poprawnej definicji depresji na bazie jakiej mogliby depresję tę efektywnie leczyć. Posądzają jedynie iż zgodnie ze swą ateistyczną nazwą ma ona jakiś związek z pogłębiającą się degeneracją (kalectwem) pracy mózgu - odrzucając jednak ustalenie wynikające z moich doświadczeń, badań i naukowej Teorii Wszystkiego z 1985 roku, stwierdzające, że umysł ludzki pozbawiony dopływu "energii moralnej" pracuje tak jak silnik z dzisiejszego samochodu w "baku" którego zaczyna brakować paliwa. (To dlatego dzisiejsze metody aplikowania chorym na depresję lekarstw chemicznych, efektem jakich jest szersze otwieranie "czakramów" dla zwiększenia upuszczania energii z duszy do ciała, ja powyżej przyrównuję w skutkach do owego używanego w średniowieczu "upuszczania krwi" aby rzekomo poprawiać zdrowie osób uprzednio już wystarczająco osłabionych trapiącą ich chorobą.) Nie mając zaś poprawnej definicji tej "choroby duszy" wskazującej sposób jej leczenia (po szersze wyjaśnienie i po bardziej dowodowe przykłady iż jest to właśnie "choroba duszy" - patrz punkt #F11 z mojej strony internetowej o nazwie "soul_proof_pl.htm") - oczywiście dzisiejsi ateistyczni medycy NIE dysponują też poprawną wiedzą wskazującą jak powinno się ją leczyć. W przeciwieństwie jednak do owej doskonale finansowanej przez podatników całej dyscypliny akademickiej medycyny, jaka nadal NIE potrafi wyjaśnić czym jest depresja, ani podać jej definicji i sposobów poprawnego leczenia, moje "prywatne" i rzekomo tylko "hobbystyczne" badania roli "energii moralnej" w definiowaniu naszego samopoczucia i w funkcjonowania tandemu naszej duszy i ciała, wynikające z mojej naukowej Teorii Wszystkiego 1985 roku i z przyznanego mi na Borneo honoru osobistego przeżycia i przebadania opisywanej tu "totaliztycznej nirwany", NIE tylko że wyjaśniają czym jest owa "depresja", ale nawet pozwalają na wypracowanie definicji tej "choroby duszy". Z kolei sformułowaniem owej definicji, moje badania teoretycznie postulują też jak najefektywniej powinno się leczyć tę "chorobę duszy". Niniejszym najpierw więc przytoczę tu totaliztyczną definicję depresji jaką dotychczas wypracowałem. I tak: "depresja" jest to "choroba duszy" polegająca na zmniejszeniu się do poniżej-progowej wartości (wynoszącej zapewne około "µ=0.3", czyli około "E=600 [gfh]" u osób o podobnej jak u mnie "Emax") zasobu przepływającej z duszy do ciała szczególnego rodzaju energii niezbędnej do życia i do poprawnego funkcjonowania ciała, spowodowanego niezdolnością właściciela owego tendemu "dusza-i-ciało" do dokonywania działań jakie spełniałyby wymogi "pracy moralnej" a stąd jakie zgromadziłyby w jego duszy zasób "energii moralnej" przekraczający ową progową wartość około "µ=0.3" czyli około "E=600 [gfh]". (Symbole i pojęcia użyte w powyższej definicji wyjaśniam w punktach #D1 do #D4 strony "nirvana_pl.htm"oraz w moich opracowaniach linkowanych z owych punktów.)

 

Kiedy zaś poznaliśmy powyższą "totaliztyczną definicję depresji", możemy przystąpić do analizowania postulowanego przez nią totaliztycznego sposobu leczenia tej "choroby duszy" wynikającego z moich badań nad nirwaną i z mojej naukowej Teorii Wszystkiego 1985 roku. Sposób ten sprowadza się do odbudowywania zasobu "energii moralnej" danej osoby do poziomu przekraczającego owe progowe wartości około "µ=0.3" (czyli "E=600 [gfh]" - jeśli pojemność duszy danego chorego jest podobna do mojej pojemności na tę energię i wynosi około "Emax=2000 [gfh]"). Odbudowywanie to dokonuje się poprzez wykonywanie tzw. "pracy moralnej", wymogi jakiego to unikalnego rodzaju pracy opisałem w punkcie #D2 swej strony o nazwie "nirvana_pl.htm", zaś jakie na końcu owego punktu #D2 zilustrowałem praktycznym przykładem nazwanym tam "Problem 1". Kluczowe znaczenie w realizacji przysparzania energii moralnej poprzez wykonywanie "pracy moralnej" mają:

 

(1) Nastawianie się wyłącznie na osobiste wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej (tj. "godzin fizycznej harówki [gfh]") - bowiem praca umysłowa NIE wznosi się wystarczająco stromo pod górę tzw. "pola moralnego" a stąd przysparza zbyt mało energii moralnej. Z kolei np. danie komuś równoważącej ową "pracę moralną" sumy naszych pieniędzy (zamiast osobistego wykonywania dla niego ciężkiej pracy fizycznej) wogóle NIE przysparza nam jakiejkolwiek ilości energii moralnej.

 

(2) Wykonywanie tej pracy moralnej z włożeniem do niej możliwie najwyższego wysiłku fizycznego, serca, wiedzy, doświadczenia, staranności i motywacji na jakie nas stać (tj. przekształcanie jej w altruistyczną i anonimową "harówkę" dla dobra innych, jednak konkretnych, ludzi - wdzięczność których za owoce naszej pracy będzie formowała w nich pozytywne motywacje zwiększające nasz poziom energii moralnej).

 

(3) Wybieranie takich metod pracowania jakie będą utrzymywały nasze motywacje w głębokim przekonaniu iż efekty tej pracy będą anonimowo, jednak efektywnie, służyły dobru jakichś znanych nam z bycia w potrzebie osób, najlepiej z niezbyt odległego od nas otoczenia - tak abyśmy (również anonimowo) mogli obserwować efekty jakie nasza "praca moralna" wywołuje, starannie unikając jednak złamania swej anonimowości. Odnotuj, że nawet jeśli sytuacja naszych najbliższych wymaga aby z naszej pracy moralnej korzystali członkowie naszej rodziny, też powinniśmy starać się utrzymywać wobec nich anonimowość - tak aby NIE wiedzieli od kogo wywodzą się wyniki owej pracy. Analogicznie w "pracy moralnej" powinniśmy unikać złamania swej anonimowości nawet jeśli ktoś inny (np. jakiś psychopata) zacznie opowiadać wszystkim iż to on wykonał to co faktycznie my wykonaliśmy - utrzymanie bowiem anonimowości i w takiej sytuacji spowoduje iż on z czasem zostanie ukarany przez mechanizmy moralne, zaś my NIE utracimy energii moralnej jaką swą anonimowością sobie wypracowaliśmy.

 

(4) Unikanie bycia widzianym podczas wykonywania owej "pracy moralnej" przez osoby wrogo do nas nastawione, zazdrosne, reprezentujące klasę tzw. korporacyjnych psychopatów (patrz adres: https://www.google.pl/search?q=korporacyjni+psychopaci ), itp. Znaczy, jeśli możemy to pracowanie z utrzymaniem swej anonimowości lub z dala czy podczas nieobecności innych ludzi (których poziom życzliwości do nas i/lub wdzięczności za nasze działania NIE jest nam znany).

 

(5) Adresowanie wyników swej "pracy moralnej" w pierwszym rzędzie do osób o jakich nam wiadomo iż są postępujący moralnie, życzliwi, często wyrażający swą wdzieczność innym, oraz potrzebujący efektów naszej pracy - nawet bowiem gdy NIE będą one wiedziały komu zawdzięczają daną pomoc, ciagle wzmocnią nam swoją wdzięcznością za doświadczone dobro intensywność naszych motywacji, a stąd i wyniki naszego przysparzania energii moralnej.

 

Na dodatek do generowania energii moralnej "pracą moralną" dobrze jest też minimalizować swoje rozpraszanie tej energii moralnej poprzez:

 

(a) unikanie bezczynności i innych nieistotnych dla naszgo życia przyjemnostek,

 

(b) absolutne zaprzestanie zażywania jakichkolwiek narkotyków - które niepotrzebnie marnują naszą energię moralną poprzez otwieranie naszych czakramów i jej jałowe upuszczanie,

 

(c) unikanie długiego towarzystwa osób, co do moralności postępowania i charakteru których NIE jesteśmy pewni, tj. którzy są egoistyczni, zazdrośni, hałaśliwi, zgorzkniali, negatywni, złośliwi, niesprawiedliwi, chorobliwie sceptyczni, sarkastyczni, pobudliwi, mściwi, NIE słuchający swego sumienia, itp. - tj. którzy najprawdopodobniej "wampirują na energii moralnej" osób ze swego otoczenia - tak jak czynią to tzw. korporacyjni psychopaci; innymi słowy, przestrzeganie tego co Biblia zaleca wersetem 4:8 z "Listu do Filipian", cytuję: "...wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebym - to miejcie na myśli!"), a co filozof Konfucjusz zalecał swym słynnym powiedzeniem jakie zacytowałem w podpisie pod "Fot. #A1" ze swej strony o nazwie "immortality_pl.htm".

 

Podaną powyżej definicję depresji poszerzę tu dodatkowymi objaśnieniami. I tak, największym problemem z ową depresją jest, że dzisiejsi lekarze NIE mają najmniejszego pojęcia iż jest ona wynikiem niedoboru "energii moralnej", ani NIE mają najmniejszego pojęcia o bazującym na "energii moralnej" mechaniźmie powstawania tej "choroby duszy". Szczerze mówiąc, na przekór iż ja publikuję wyniki swoich badań depresji począwszy już od czasu kiedy na końcu 1998 roku powróciłem do Nowej Zelandii ze swojej profesury na Borneo (gdzie wypracowałem i przeżyłem "totaliztyczną nirwanę" opisywaną na stronie "nirvana_pl.htm" i gdzie dokonałem opisywanych tu badań), wyniki moich badań i moje publikacje są notorycznie, sekretnie i zmyślnymi metodami blokowane przez jakąś potężną instytucję przed upowszechnianiem ich po świecie - jakie to metody dla swej Teorii Wszystkiego opisuję, między innymi, w #A1 ze strony "evolution_pl.htm" (dokładnie te same metody były, a w wielu przypadkach są aż do dzisiaj, używane do blokowania upowszechnienia się mojego Totalizmu, Magnokraftu, Tablic Cykliczności, oraz wielu innych produktów badań jakie prowadzę), zaś te wyniki jakie zdołają się przedrzeć przez ową blokadę, ciągle są ignorowane przez instytucję oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej. W rezultacie tego blokowania i ignorowania, o fakcie iż depresja jest następstwem spadku zasobu czyjejś "energii moralnej" poniżej-progowego "poziomu depresji", ani o bazującym na przepływie "energii moralnej" mechaniźmie powstawania tej choroby duszy, NIE mają też dziś najmniejszego pojęcia badacze z praktycznie żadnej dyscypliny dzisiejszej "oficjalnej nauki ateistycznej" - tj. tej nauki której uczymy się w szkołach i na uczelniach, a błędność fundamentów filozoficznych której opisana została np. w punkcie #C1 strony o nazwie "telekinetyka.htm". Stąd dzisiejsi ateistyczni lekarze faktycznie to NIE wiedzą jak tę depresję należy efektywnie leczyć. Tymczasem dzisiejszy tryb życia ludzi unikających wysiłku fizycznego, spędzających czas bezczynnie, lub nieanonimowo wykonujących swe zawody albo pracę będąc obserwowanymi przez negatywnie do nich nastawionych szefów, kolegów, lub postronnych widzów - coraz więcej z których to ich obserwatorów ostatnio zaczyna przynależeć do wampirującej na energii ich duszy klasy tzw. korporacyjnych psychopatów (patrz adres: https://www.google.pl/search?q=korporacyjni+psychopaci ), zupełnie uniemożliwia odbudowywanie poziomu ich energii moralnej, a czasami nawet powoduje szybkie upuszczanie tej energii moralnej - patrz (2JE8) z #D2 strony "nirvana_pl.htm". (... reszta tego #C6 wycięta aby wpis zmieścić na blogu - pełny wpis #318 w "tomie S" opracowania [13] upowszechnianego stroną "tekst_13.htm". ...)

 

 

#D3. Związek pomiędzy poziomem energii moralnej "E" lub "µ" (mi) i stanami (kondycjami) intelektów:

 

W tym punkcie #D3 przedyskutujemy najbardziej istotne stany (kondycje) moralne, jakie najróżniejsze intelekty doświadczają, kiedy bezwzględny "E" lub względny "µ" (mi) poziom ich zapełnienia energią moralną ulega zmianie. "Energia moralna" jest bowiem tym dla naszej duszy, czym "tlen" jest dla naszego ciała. (Odnotuj jednak z wyjaśnień punktu #D4 na stronie "nirvana_pl.htm", iż tę samą "energię", którą dla potrzeb opisywania nirwany oraz stanów-kondycji doświadczanych przez intelekty ja nazwywam tam "energia moralna", w innych obszarach życia i sytuacjach może być nazywana inaczej - np. w opisach funkcjonowania naszego ciała można nazywać "energią życiową", zaś w opisach naszych możliwości wykonawczych można nazywać "zasobem wolnej woli (zwow)".) Zależnie więc od zaopatrzenia tejże duszy w energię moralną (czy, jeśli ktoś woli nazywać ją inaczej - w np. "energię życiową") z naszą duszą dzieje się podobnie jak z reakcją naszego ciała zależnie od zaopatrzenia go w tlen i czyste powietrze. Już bowiem wiadomo, że ludzie oddychający czystym powietrzem pochodzącym z niezniszczonej jeszcze natury są zdrowi, szczęśliwi i optymistyczni - tj. tacy jakich pamiętam ze swej profesury na Borneo. Z drugiej zaś stony każdy kto np. zamieszka lub znajdzie się w którymś z owych gigantycznych pozapełnianych samochodami i fabrykami miast, w centrach których już od około 2000 roku zaczyna brakować tlenu i czystego powietrza, relatywnie szybko odnotowywuje iż jego ciało jest trapione coraz większą ilością najróżniejszych "nowoczesnych" chorób ciała - z leczeniem których NIE nadążają już apteki i kliniki lekarskie jakich aż po kilka dziś znajduje się na niemal każdej ulicy owych ogromnych miast. Podobnie więc jest z naszą duszą. Jeśli otrzymuje ona pod dostatkiem energii moralnej, wówczas utrzymuje nas przy zdrowiu, szczęściu, radości i optymiźmie. Jeśli jednak zaopatrzenie duszy w energię moralną zaczyna zanikać, tak jak opiszę to poniżej dla stanów/kondycji o numerach od 4 do 7, wówczas dusza zaczyna zapadać na najróżniejsze dziwne "choroby duszy" jakie opisałem w punkcie #F11 swej strony o nazwie "soul_proof_pl.htm". Najpospolitszym przykładem tych "chorób duszy" jest "depresja" opisana też w punkcie #C6 powyżej w niniejszym wpisie - której dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna nadal NIE potrafi efektywnie leczyć, stąd która coraz częściej kończy się tragicznie, tj. śmiercią poprzez "moralne zaduszenie" (np. przez popełnienie samobójstwa).

 

W pełnym zakresie wartości "µ" jakie dowolne intelekty mogą doświadczyć, tj. w zakresie od µ=1 do µ=0 czyli w zakresie od pełnego zapełnienia ich energią moralną (przy µ=1), aż do kompletnej utraty całości owej energii (przy µ=0), pojawia się aż kilka odmiennych stanów lub kondycji moralnych, jakie dany intelekt może nabywać, kiedy wartość jego "µ" osiąga określony poziom. Z kolei od owych stanów lub kondycji moralnych zależy jak ów intelekt się czuje, jaki poziom zdrowia wykazuje jego dusza, a stąd jak jest odbierany i traktowany przez innych ludzi, czyli jak w efekcie końcowym potoczą się jego losy. W tym punkcie wyjaśnimy sobie te stany/kondycje oraz opiszemy poziomy "µ" przy jakich one się pojawiają. Oczywiście, musimy przy tym pamiętać, że w rzeczywistości ma miejsce rodzaj bardzo gładkiej i ciągłej transformacji z jednej kondycji/stanu do drugiej, a stąd że wartości "µ" przy jakich kondycje te się pojawiają, są jedynie przybliżone (miejmy nadzieję ze w przyszłości znajdą się totaliztyczni badacze którzy pomierzą je dokładnie).

 

Najbardziej wyróżniające się stany/kondycje, jakie doświadczane są przez intelekty, których "µ" zmienia się w pełnym zakresie możliwych wartości, mogą być nazywane: (1) nirwana, (2) adoracja, (3) przyjacielskość, (4) prowokacyjność (tj. początki depresji), (5) marazm, (6) niszczycielstwo, (7) śmierć moralna. Przedyskutujmy teraz każdy z tych stanów/kondycji oddzielnie. Oto one:

 

0. "Nieopisalność" (µ=1). Tego stanu/kondycji NIE włączam do listy stanów znanych ludzkości i opisanych poniżej, ponieważ dotychczas ani NIE poznałem osobiście nikogo, ani NIE słyszałem czy czytałem o nikim z ludzi, poziom energii moralnej kogo osiągnąłby wartość bliską µ=1. Pamiętając jednak co się dzieje po osiągnięciu nirwany i po podwyższeniu swego µ jeszcze wyżej niż µ=0.6, czysto teoretycznie i spekulatywnie posądzam, że osoba o µ bliskim µ=1 zacznie doznawać wprost "niemożliwe do opisania" odczucia, przeżycia, zdolności i możliwości.

 

1. Nirwana (µ=0.6). Jest to osobiście doświadczony przeze mnie, dobrze mi znany i ogromnie niezwykły stan, jaki doświadczany jest przez osobę, która zakumuluje w swoim przeciw-ciele (duszy) aż tak wiele energii moralnej, że wartość "µ" u niej przekroczy µ=0.6. (Owo µ>0.6 praktycznie oznacza, że w "duszy" i w "przeciw-ciele" danej osoby zgromadzone już zostało ponad 60% całego zasobu "energii moralnej" jaką owa "dusza" i "przeciw-ciało" jest w stanie w sobie pomieścić - tj., że zgromadziło się tam już ponad 60% z "Emax" danej osoby.) Stąd ową wartość graniczną równą µ=0.6 nazywałem "barierą trwałej szczęśliwości" albo "barierą nirwany" i oznaczam w mojej monografii [1/5] symbolem "µnirwany". Ludzie, u których wartość "µ" przekroczyła tą szczególną barierę "µnirwany = 0.6", zaczynają doświadczać uczucia niewypowiedzianej szczęśliwości, jaka dynamicznie bucha z ich wnętrza. Jedyne do czego intensywność owego uczucia dawałoby się porównywać, to "orgazm jaki trwałby bez końca". W owej szczęśliwości totaliztycznej nirwany też istnieje aż kilka odmiennych poziomów - ja w swojej nirwanie doznawanej podczas profesury na Borneo zdołałem osiągnąć co najmniej następny z nich, tj. co najmniej µ=0.7 (nazywałem go wówczas poziomem "niagara" bowiem odczuwało go się jak huczący potężny, obezwładniający wodospad szczęśliwości). Posądzam jednak że istnieją co najmniej 3 odmienne poziomy totaliztycznej nirwany, osiągane kiedy "µ" osiąga wartości bliskie µ=0.6, µ=0.7, oraz µ=0.8. Pomiędzy zaś µ=0.9 i µ=1 prawdopodobnie pojawia się jeszcze bardziej nadrzędny niż nirwana stan, jaki zaklasyfikowałem powyżej jako "nieopisalność" - ponieważ prawdopodobnie nikt z ludzi jeszcze jej NIE zaznał ani NIE opisał.

 

Na Borneo byłem jednak aż tak zajęty swymi pierwszymi w świecie ogólnymi (żmudnymi i wysoce pracochłonnymi) badaniami doznawanego tam przez siebie zjawiska nirwany, iż NIE miałem już czasu ani możliwości aby szczegółowiej badać jeszcze odmiany nirwany jaką doznawałem. Wiem jednak iż przez pewien czas zdołałem tak zwiększyć swe µ (prawdopodobnie do rzędu około µ=0.7), że odmianę nirwany o podwyższonej intensywności jaką wówczas zacząłem odczuwać nazywałem "niagara" - bowiem podobnie jak przepotężny wodospad buchający z moich czakramów była wprost oszałamiająca i niemożliwa do opisania. Z powodu szczęśliwości nirwany, a także z powodu wysokiej koncentracji energii moralnej w ich duszy, osoby z nirwaną przyjmują bardzo szczególny wygląd i zapełnione szczęśliwością rysy twarzy, a także rozprzestrzeniają ze siebie unikalne pole energetyczne, jakie telepatycznie i zmysłowo odbierane jest przez innych ludzi. (Pole to może też być rejestrowane właściwie wykalibrowanymi wahadełkami radiestezyjnymi.) Najmocniej osoby te przyciągają wzrok kobiet (szczególnie ciężarnych) i małych dzieci - które jeśli raz ujrzą kogoś właśnie przyżywającego totaliztyczną nirwanę, wówczas wprost nie są w stanie oderwać od niego oczu. Ten wygląd oraz pole energetyczne czyni ich więc bardzo wyjątkowych. Dlatego każdy kto ma honor spotkania kogoś w nirwanie i kto zapoznał się z opisami totaliztycznej nirwany np. z podrozdziału JF6 z tomu 9 monografii [1/4], nie powinien mieć najmniejszych trudności z rozpoznaniem osób właśnie doświadczających totaliztyczną nirwanę. Zarówno sama ta nirwana, jak i niemal wszelkie zjawiska jakie jej towarzyszą, oprócz niniejszej strony szczegółowo są też opisane w podrozdziałach JE1 do JE9 z tomu 8 mojej monografii [1/5].

 

2. Adoracja (µ=0.5). Ten stan osiągany jest przez ludzi, u których "µ" osiągnęło wartość około µ=0.5. Jest to stan, który u osób jakie nieustannie zwiększają swoją energię moralną, pojawia się na krótko przed stanem samej nirwany. Ludzie którzy osiągnęli poziom energii moralnej sięgający około µ=0.5, jako reguła zawsze praktykują jakąś formę filozofii totalizmu (np. zupełnie NIE zdając sobie z tego sprawy praktykują tzw. "totalizm intuicyjny" polegający na czynieniu zawsze tego co podpowiada im ich przeciw-organ zwany "sumienie" - opisywany szerzej, między innymi, w punkcie #A1 z mojej innej strony internetowej o nazwie "evolution_pl.htm"). Otoczeni są oni przez rodzaj potężnego pola energetycznego, podobnego do tego jakie otacza osoby w nirwanie, jakie również czyni ich ogromnie atrakcyjnymi dla wszystkich innych osób z totaliztycznymi filozofiami. Dlatego zazwyczaj są oni adorowani i uwielbiani przez totaliztyczną część swojego otoczenia. Jednocześnie oni sami ogromnie lubią każdego wokół siebie - jeśli tylko osoba ta praktykuje (nawet zupełnie nieświadomie) jakąś formę totalizmu. Jedynymi osobami z jakimi instynktowanie się nie lubią i to ze wzajemnością, to wyznawcy filozofii pasożytnictwa (po jej opisy patrz strona "parasitism_pl.htm") - szczególnie w zaawansowanym stadium owej filozoficznej choroby. Osoby, których "µ" osiągnęło poziom około µ=0.5, doświadczają też całego szeregu niezwykłych odczuć o przyjemnym charakterze. Odczuwają oni nieprzerwaną satysfakcję z własnego życia, a także odczucie spełnienia. Oczuwają oni także rodzaj statycznej szczęśliwości jaka sprawia wrażenie, że została "sprężona" w ich wnętrzu i jedynie oczekuje okazji aby buchnąć na zewnątrz.

 

3. Przyjacielskość (µ=0.4). Jest to chyba najczęściej spotykany stan u pozytywnych i moralnych ludzi dzisiejszych czasów. Zostaje on osiągnięty przez wszystkich tych, których "µ" kształtuje się w okolicach wartości µ=0.4. Osoby jakie osiągnęły wartość swojego "µ" bliskiej owej wartości µ=0.4 są przyjacielskie, uczynne, pozytywnie nastawione oraz pogodne. Zajęte są one swoim życiem, dając pozytywny wkład do społeczeństwa i realizując swoje zadania w normalny, pozytywny sposób. Śmieją się i mają częste szczęśliwe momenty i generalnie wiodą szczęśliwe życie.

 

4. Prowokacyjność (µ=0.3). Jest to pierwszy negatywny poziom moralności, jaki osiągany jest przez ludzi, którzy pozwolili aby ich "µ" ześlizgnęło się do poziomu około µ=0.3 lub niżej. Ów poziom µ=0.3 stanowi bowiem granicę pomiędzy dwoma odwrotnymi grupami nawzajem NIE darzących się miłością ani poważaniem ludzi. Powyżej tej granicy znajdują się "normalni ludzie", tj. tacy którzy nawet jeśli czasami postępują niemoralnie czyli grzeszą, ciągle w swojej "wolnej woli" starają się postępować moralnie i słuchać podszeptów swego sumienia. Na zaś owej granicy µ=0.3 i poniżej niej znajdują się już "odwrotni do normalnych ludzie", którzy w zgodzie ze swoją "wolną wolą" zawsze podejmują świadome decyzje aby postępować niemoralnie i w tym co czynią słuchać wyłącznie własnych zachcianek zaś ignorować podszepty sumienia. To dlatego wszystkie osoby, u których µ=0.3 lub nawet µ<0.3, zawsze są zaliczane do zupełnie odmiennej kategorii od ludzi u których µ>0.3. Przykładowo, dzisiejsza literatura fachowa, a często także ich otoczenie, typowo nazywają ich "psychopatami" (szczególnie w dzisiejszych miejscach pracy - gdzie publikacje nazywają ich "korporacyjnymi psychopatami" - po angielsku "corporate psychopaths", patrz adres: https://www.google.com/search?q=corporate+psychopaths ). Także Biblia przyporządkowuje im odmienną nazwę po angielsku brzmiącą "wicked" co w polskojęzycznych Bibliach zwykle jest pisane jako "występny" albo "niegodziwiec" - po ich bibilijną definicję patrz wersety 10:3-11 z bibilijnej "Księgi Psalmów". To dlatego także ów poniżej-progowy poziom energii moralnej filozofia totalizmu nazywa "poziomem depresji" jakiego pojawnienie się u kogokolwiek powinno natychmiast być eliminowane opisywanymi w punkcie #C6 niniejszej strony totaliztycznymi metodami leczenia "depresji". Z moich badań wynika, iż ów "poziom depresji" wynosi właśnie "µ<0.3" (czyli o osób o "Emax" podobnym do mojego i wynoszącym około "Emax=2000 [gfh]", "poziom depresji" wynosi około "E0.3, wówczas zaczynają oni być znani przez swoje otoczenie jako "prowokacyjni" i trudni we współżyciu - aczkolwiek przy wartości "µ" nadal bliskiej 0.3 ciągle są oni w stanie wypełniać swoje codzienne działania i obowiązki. Jeśli chcą, ciągle potrafią czasami zdobyć się też na grzeczność, aczkolwiek łatwo się irytują i od czasu do czasu mają zwyczaj aby niespodziewanie wybuchać silnymi emocjami. Jednak ich postępowanie i działania zaczynają obrastać rosnącą liczbą nieprzyjemnych zachowań, z jakich niektóre obejmują usiłowania zamienienia innych na swoich niewolników, codzienne stosowanie rozgrywek władzy, zmuszanie innych, uprawianie szantażu, stawianie przed alternatywami, wykazywanie swojej wyższości, itp. Wszystkie te niemoralne zachowania zaczynają być uzupełniane przez najgorsze z nich, mianowicie przez "moralny wampiryzm", jaki osoby o µ

 

5. Marazm (µ=0.2). Ludzie którzy pozwolą aby ich "µ" ześlizgnęło się tak nisko, że osiągają oni poziom około µ=0.2, zaczynają ujawniać cechy ogromnie negatywnego stanu "marazmu". W stanie tym zaczynają komplikować wszystko do takiego poziomu, że praktycznie nie są już w stanie ukończyć żadnego zadania. Są jedynie zdolni do mowy, jednak nie potrafią już działać - tak jak widzimy to u coraz większej liczby dzisiejszych polityków. Zaczynają więc wieść bezproduktywne, pasożytnicze i zakłócające innych, życie. Żyją już jedynie na koszt innych. Jednocześnie doświadczają stany potężnych depresji i odczucia braku zainteresowania innych w ich osobach, jakie w wielu przypadkach wiodą ich np. do pozorowania spektakularnych "samobójstw" (tj. do spektakularnego uszkadzania swojego ciała na oczach innych ludzi, dokonywanego jednak NIE w celu zaszkodzenia sobie, a w celu sprawienia jak największego kłopotu innym i dlatego realizowanego jedynie w okolicznościach, kiedy mają pewność, że inni nie pozwolą im umrzeć). Totalizm stwierdza, że intelekty, które w dojrzałym wieku osiągnęły stan marazmu, są już tzw. "agonalnymi intelektami", jakich moralność jest już w aż tak podupadłym stanie, że nie są w stanie jej poprawić o swoich własnych siłach.

 

6. Niszczycielstwo (µ=0.1). Jest to ostatni stan poprzedzający śmierć moralną. Zostaje on osiągnięty, kiedy "µ" ześlizgnie się do poziomu około µ=0.1. Ludzie którzy pozwolili aby ich moralność stoczyła się aż tak nisko, stają się ogromnie niszczycielscy i to zarówno w stosunku do siebie, jak i w stosunku do swojego otoczenia. Wobec siebie samych wykazują oni tendencje samobójcze, jakie w przeciwieństwie do samobójstw popełnianych podczas stanu marazmu, tym razem faktycznie mają już na celu skończenie własnego życia. Ponadto padają oni ofiarami wszelkich możliwych niszczycielskich nawyków, zboczeń, itp. Ich psychika jest też już ogromnie niestabilna i zboczona. Nie tylko, że żyją oni w stanie chronicznej depresji, ale także bez przerwy mają napady agresywności i nieprzyjemnego zachowania. Są też ogromnie niebezpieczni, jako że w swoich zboczonych umysłach potrafią wymyślić oraz usiłować zrealizować, praktycznie każdą nieszczycielską działalność, jaka leży w ich fizycznych możliwościach.

 

7. Śmierć przez "moralne uduszenie" (µ=0). Jest ona zawsze "samozadana" w taki czy inny sposób przez swoje ofiary, chociaż często (jak to niemal zawsze ma miejsce w przypadku ludzi o bardzo niskim "µ", którzy sami już nie są w stanie dokonać niczego) wysługuje się innymi ludźmi lub "wypadkami". Dopada każdego intelektu, jaki pozwala sobie aby jego "µ" spadło do wartości bliskiej µ=0. Jest ona ogromnie nieprzyjemnym sposobem umierania, jako że pozostawia po sobie zbyt wiele brzydkiej pamięci u każdego kto zwykł znać dany intelekt. Szczególnie, że przed jej nadejściem owe niemoralne indywidualne intelekty zawsze uciekają się do bardzo nieprzyjemnego "wampiryzmu moralnego", aby jakoś opóźnić swoją śmierć. Sama śmierć przez moralne uduszenie wcale nie jest jakimś odmiennym sposobem umierania, a dowolną gwałtowną śmiercią o przypadkowej naturze, np. zginięciem w wypadku samochodowym, wypadnięciem z okna, utonięciem, zabłądzeniem zimnej nocy, a jedynie czasami najbardziej wymowną formą moralnego uśmiercenia się poprzez popełnienie samobójstwa.  ...

 

W tym miejscu reszta niniejszego punktu #D3 musiała być wycięta aby zmiescić ten wpis #318 w ograniczonej pamięci niniejszego bloga. Aby poznać także tą powycinaną treść, odwiedź punkty #D3 i #C6 ze strony "nirvana_pl.htm" (aktualizacja datowana 27 grudnia 2019 roku, lub później) - już załadowaną do internetu i dostępną pod następującymi adresami:

http://www.geocities.ws/immortality/nirvana_pl.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/nirvana_pl.htm

http://gravity.ezyro.com/nirvana_pl.htm

http://cielcza.cba.pl/nirvana_pl.htm

http://pajak.org.nz/nirvana_pl.htm

 

Copyrights © 2020 by dr inż. Jan Pająk