Najnowsze wpisy


wrz 17 2019 #314: Maskowanie, jako tania, skuteczna i...

Motto: "Umiejętność jest wieńcem mądrych, koroną niemądrych - głupota." (Biblia, - STARY TESTAMENT "Księga Przysłów", werset 14:24)

 

Liczę, że czytelnik miał okazję zapoznania się z naukowymi prognozami Profesora Jana Pająk, jakie przewidują całkowite załamanie się i upadek obecnej cywilizacji ludzkiej w latach 2030-tych, oraz wyjaśniają powody, przebieg i zgrubny scenariusz owej samo-zadanej sobie przez ludzkość tragedii. W wyniku tej szybko nadchodzącej zagłady Profesor przewiduje śmierć 99.9% mieszkańców Ziemi - co oznacza ocalenie od zagłady tylko około jednej osoby z każdego tysiąca żyjących wtedy ludzi. Jeśli czytelnik nadal nie zapoznał się z tymi prognozami, wówczas polecam zaglądnięcie do totaliztycznej strony o nazwie "2030.htm" lub przeglądnięcie bazującego na owej stronie 34-minutowego darmowego wideo z YouTube o tytule "Zagłada ludzkości 2030", a także zaglądnięcie do "części #H" (szczególnie zaś do punktów #H1, #H2, #H3 i #H4) z totaliztycznej strony o nazwie "przepowiednie.htm". 

 

Poniżej na podstawie doświadczeń historycznych, porad ekspertów wojskowych, preppersów, przedstawiam zasady i scenariusz maskowania osobistego jak i grupowego. Mam nadzieję, że pomoże on wielu ludziom. Liczę też, że nie będzie wśród nich złych ludzi - którzy techniki maskowania użyją do ataku. Scenariusz został przygotowany w oparciu o logiczne rozumowanie sytuacji czasów upadku i wymierania ludzkości jaki w swoich opracowaniach przedstawił Prof. Jan Pajak. Należy pamiętać, że propozycja stosowania technik maskowania, dotyczy czasów po upadku zasad praworządności, kiedy już nawet lokalne społeczności nie będą mogły egzystować na zasadach historycznego dzikiego zachodu, tj.: patrolować dany teren i zapewnić mu ochronę przed innymi grupami.

 

Niniejszy materiał przygotowałem z myślą o latach 2030 i zakładając, że szacunki Prof. Pająka są poprawne: tj. 99.9% redukcja populacji - chociaż nadal mam nadzieję, że nigdy materiał ten nie będzie potrzebny. Tylko bowiem wówczas przekazane w punktach poniższe opisy maskowania mają sens - w innym wypadku opis pasuje tylko do okresu wojny totalnej. Pisząc starałem się wczuć w sytuację, kiedy faktycznie każdy obcy będzie dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Moim inspiratorem była jedna z przepowiedni, mianowicie "Noc czerwonego Nieba". Skoro takie zjawisko miało miejsce w 2018 roku to zostało nam jeszcze 3 lata, (opis mówi, że zostaną po tym cztery spokojne pory jedno roczne). Potem zacznie się 4 znak jak będzie trwał 10 lat. W historii tej inspirującym było stwierdzenie, że dzieci ziemi muszą udać się w dzicz i żyć z dala od skupisk ludzkich. Ja myślę dużo na temat tego wszystkiego co Prof. Pająk zaprognozował. Patrzę na to co się dzieje na świecie. Też wiem, że świat, aż tak zachłanny i zakłamany, oraz tak eksploatujący środowisko musi w jakimś momencie przeżyć oczyszczenie. Nie da się w akwarium bez zachowania równowagi stale jeść i brudzić z coraz większą ilością ryb. To nie wykonalne. Akwarium ma tę zaletę, że co pewien czas ktoś przyjdzie posprząta, a na okres sprzątania przeniesie rybki do słoika – ale my nie mamy takiej opcji. Często też dyskutuję z moją rodziną na temat tych badań - w które ja wierzę. Wiem, że moi krewni, tak jak gro innych ludzi, mają marne szanse przetrwania - choć robię co mogę aby to zmienić. Nie wierzą chyba w to co może się stać. Robię co mogę aby ich przygotować, trenuję ich ciała mówiąc, że to obrona przed starością i chorobami, uczę robienia zapasów i wyjaśniam po co jest sprzęt survivalowy w domu, mówiąc, że to zawsze może się przydać w terenie dla rekreacji, a w czasie wojny, klęski żywiołowej będzie niezbędne. Ale proszę mi zaufać, oni nie wierzą w 99.9%, nawet mnie początkowo to trudno przychodziło do głowy. Początkowo ja wierzyłem w 60% może 70% (tj. że ludzkość zacznie się jednak ratować). Jednak obserwując jak sytucja się rozwija w dzisiejsyzm świecie, obecnie zaczynam też posądzać, że owe 99.9% jest poprawną prognozą. Ale większość ludzi nie wierzy nawet w 5%, te setki milinów nie są już w stanie sobie wyobrazić tego co nadchodzi. Straszne to jest. Ostatnio rozmawiałem z moją znajomą jaka oglądała film "Zagłada ludzkości 2030". Mówiła, że film jest super i ma wielką oglądalność, że się mówi o nim na forach. Zapytałem czy się przygotowuje, czy ma jakiś plecak, sprzęt, broń, zapasy, co kolwiek z tych rzeczy. Odpowiedziała po chwili zastanowienia, że nie, rozwija się duchowo. Przykre, skoro osoba szukająca prawdy tak myśli, to jak myśli większość. Nic nie poradzę, ja wierzę w Boga, ufam odkryciom Profesora i wiem, że większość ludzkości się myli. To zły kierunek rozwoju. 

 

W sytuacji totalnego załamania się cywilizacji mamy tylko dwa wyjścia aby przeżyć lata trzydzieste tego tysiąclecia. Mianowicie albo możemy bronić się i walczyć z atakującymi nas bandami zagłodzonych ludzi, albo też możemy być dla nich nie widoczni, stosując techniki kamuflażu. Maskowanie to o wiele korzystniejsza forma obrony. Wymaga ona od nas mniej energii, zasobów i pomniejsza możliwość niebezpieczeństwa związanego z spotkaniem agresywnych osób. Pozwala też będąc o wiele słabszym skutecznie utrudnić naszemu wrogowi atak. Maskowanie jest też elementem inteligencji i moralności, pozwala nam zachować prawo "nie zabijaj" jeżeli nie musimy się bronić.

 

Zasady maskowania podzielono na dwie grupy technik. Są to: (A) maskowanie miejskie jakie będziemy używać od momentu rozpoczęcia upadku cywilizacji, do czasu, kiedy atakujące bandy lub wyczerpanie zasobów zmusi nas do opuszczenia miast - siedliskich ludzkich; oraz (B) maskowanie w terenie, stosowane po opuszczeniu miejsca zamieszkania, w okresie koczowniczego bytowania w terenie pozbawionym osiągnięć cywilizacji.

 

(A) Maskowanie miejskie:

 

A1) Zasada numer jeden, wyglądaj na zdesperowanego, biednego i chorego jaki nie ma nic do zaoferowania. Taktyka ta sprawdziła się podczas wojny bałkańskiej po rozpadzie Jugosławii. Należy pamiętać, że w czasach powszechnego chaosu, najgorszym utrapieniem są bandy uzbrojonych ludzi, którzy starają się zdobyć pożywienie, lekarstwa i często okraść postronne osoby. Wojna Jugosłowiańska pokazała, że do napaści dochodziło nagminnie i w pierwszej kolejności zostały okradzione bogate domy, oraz osoby wyglądające na zamożne, poruszające się w markowych ubraniach, luksusowymi samochodami, itp.

 

Miej więc skromny wygląd, jak każdy zdesperowany człowiek. Możesz wyglądać jak bezdomny, trochę szalony, płaczący, jeżeli masz taką możliwość ucharakteryzuj się na chorego, zarażonego jakąś chorobą. Bez ładnych ubrań i rzeczy. Japońskie przysłowie głosi, że "gwóźdź dostaje bo wystaje". Gdy ktoś myśli, że masz coś wartościowego to przyjdzie po to, aby ci to zabrać. To nie przypadek, ale jedynie kwestia czasu, ludzi i ilości broni.

 

A2) Nie licz na pomoc wojska. Nawet oddziały wojskowe mogą cię okraść, a na pewno nie licz, że będą cię chronić i pozwolą ci żywić się ich kosztem. Żołnierze, służby mundurowe też mają rodzinny i jedno co ich będzie wówczas interesowało to myśl o bezpieczeństwie swoich bliskich. Staraj się nie wchodzić żołnierzom w drogę, szczególnie tym, którzy działają już poza strukturami władzy.

 

A3) Maskuj swój dom, wyrzuć przed niego otwarte walizki, śmieci i rozrzucone ubrania, tak aby wyglądał na już splądrowany, nawet samochód pozostaw otwarty z wyjętym akumulatorem i uchylonym wlewem paliwa. Wcześniej wypompuj z niego paliwo, możesz posypać go sadzą lub śmieciami, jaka sprawi wrażenie, że płonął lub został zniszczony.

 

A4) Pochowaj z placu przed domem wszystko co może być pretekstem do kradzieży i dalszych poszukiwań. Pamiętaj, że wówczas wszystko może być potrzebne.

 

A5) Unikaj ludzi jakich nie znasz, przemieszczaj się tylko w nocy, nigdy środkiem ulicy. W dzień ukryj się i odpoczywaj, wystawiaj straże, w miarę możliwości współdziałaj tu z sąsiadami, aby ciągle być gotowym do obrony. Organizuj patrole sąsiedzkie z przynajmniej kilku mężczyzn, jakich zadaniem będzie odstraszanie intruzów. Tym razem maskowanie użyj do ukrywania swojej słabości. Swoją słabość ukryj w patrolu z kilku mężczyzn, a swoją siłę ukrywaj w osłonie/asekuracji osób z patrolu. Niech patrol wygląda na pewny siebie. Zawsze jednak zapewnij mu ukrytą ochronę, asekurację z najlepszą twoją bronią. Patrole takie podczas wojny bałkańskiej ochraniały pojedynczą ulicę, lub grupę kilku domów.

 

A6) W mieście nie zakładaj ubrań wojskowych, pomyślą, że masz broń i będą chcieli cię zabić. Jeżeli masz broń staraj się ją chować, ale miej zawsze gotową do obrony. Nie widoczna broń może wybawić cię od uzbrojonego agresora, jaki będzie chciał cię okraść nie tracąc amunicji. Wyglądaj na zwykłego, przeciętnego cywila.

 

A7) Drzwi, okna jeżeli jest to możliwe barykaduj. Możesz do tego użyć mebli, desek a nawet worków z piaskiem. Zabezpiecz pomieszczenia w jakich przebywasz tak, aby dostęp do nich był możliwy tylko przez jedno wejście, najlepiej trudno dostępne. Podczas wojny bałkańskiej niektóre domy przypominały średniowieczne warownie, gdzie wejście znajdowało się na piętrze do którego lokator dostawał się po drabinie, opuszczanej z góry.

 

A8) W nocy nigdy nie pal światła, jeżeli ktoś może je zobaczyć z zewnątrz, na pewno wówczas będzie chciał sprawdzić, kto i dlaczego jest w środku, Ta sama zasada dotyczy świateł, kiedy się przemieszczasz w terenie.

 

A9) Nigdy nie hałasuj, zawsze bądź cicho, jeżeli dźwięk będzie słyszalny poza miejscem twojego ukrycia, przyciągnie innych.

 

A10) Pozostań w ukryciu tylko do czasu, aż będziesz musiał walczyć tam z bandami. Jeżeli się to stanie, a ktoś z atakujących cię ludzi ucieknie, możesz być pewien, że wróci z nowymi siłami.

 

A11) Jeżeli wymieniasz towary z obcymi nie pozwalaj poznać, że ty lub twoja rodzina ma dużo do zaoferowania, wracając do obozowiska nie pozwól się śledzić. Sprawdzanie, czy nie jesteśmy śledzeni dotyczy każdej sytuacji, kiedy wracamy do miejsca naszego zamieszkania.

 

A12) Wszystko co musisz zabrać podczas ucieczki, miej stale przygotowane i spakowane w plecaku.

 

A13) Przemieszczając się miej dwa plecaki/torby. Najbardziej wartościowe rzeczy miej przy sobie lub w mniejszym plecaku. Jeżeli ktoś cię zatrzyma i każe oddać plecak a ty nie będziesz mógł się obronić, staraj się oddać mu ten większy i szybko zbiec. Tą technikę musisz być gotowy zastosować, szczególnie w okresie kiedy zdecydowałeś się opuścić miasto.

 

A14) Kiedy opuszczasz miasto zabierz tylko to co będzie ci potrzebne w terenie. Informuj o swoim odejściu tylko te osoby jakie chcesz zabrać. Postępuj tu moralnie, ale nie rozgłaszaj swojego odejścia. Być może inne osoby będą chciały cię na siłę zatrzymać lub okraść, lub też w inny sposób pokrzyżują twoje plany. Od ciebie zależy kiedy opuścić miasto. Doświadczeni eksperci od sztuki przetrwania zawsze powtarzają, że "miasto to pułapka: czym szybciej je opuścisz tym lepiej dla ciebie".

 

A15) Miej wcześniej zaplanowany sposób na opuszczenie miasta, masz małe szanse, że zrobisz to z użyciem samochodu. Najlepiej abyś miasto opuścił z dala od głównych dróg wyjazdowych jakie mogą być zablokowane przez wojsko. Nie pozwolą ci wyjść z miasta z niczym wartościowym. Opuszczaj miasto pieszo, na rowerze, lub jeżeli mieszkasz przy dużej rzece lub jeziorze – łodzią albo tratwą. Rower lub łódź pozwolą ci zabrać więcej bagażu (patrz (A4) z punkt #S5 na stronie "2030.htm") – jednak wymagają pomalowania na ciemno, a w teranie obwieszania gałązkami. Jeżeli znasz teren wybierz porę nocną. Musisz wiedzieć, gdzie chcesz dotrzeć, przemieszczaj się zgodnie z tym założeniem.

 

(B) Maskowanie w terenie: Zakładamy, że te umiejętności zgodnie z scenariuszem upadku cywilizacji ludzkiej w latach 2030, będą nam najbardziej potrzebne. Niniejsze opracowanie będzie poświęcone przede wszystkim zagadnieniu kamuflażu w terenie:

 

B1) Każda rzecz jaką nosisz powinna być w kolorach ciemnych, szarych lub moro. Jeżeli jakiś sprzęt ma elementy chromowane, odblaskowe, kolorowe to przemaluj lub zamaskuj go innymi metodami, na tyle ile umożliwia to zachowanie jego właściwości użytkowych. W terenie masz wyglądać jak myśliwy lub snajper, masz być nie widoczny dla zwierząt i dla ludzi.

 

B2) Posiadaj dwa rodzaje pałatek maskujących (patrz: https://www.google.com/search?q=camouflage+capes ), jedne na lato, wiosnę i jesień, inne na zimę (np. zielone kolor leśny oraz białe kolor zimowy).

 

Idealnym rozwiązaniem było by abyś na każdą porę roku posiadał odzież wojskową, myśliwską lub survivalową. Takie rozwiązanie wymaga jednak dużej ilości środków finansowych, a bagaż jaki musimy ze sobą nosić byłby zbyt ciężki. Rozwiązaniem na to są powyższe pałatki, najlepiej wojskowe, jakie możemy często kupić w sklepach ze sprzętem z demobilu. Umożliwiają one bowiem maskowanie zewnętrzne tych rzeczy i ubioru, jakie posiadamy, patrz punkt #R2 ze strony o nazwie "2030.htm". Nie zawsze będziemy bowiem w stanie zgromadzić wszystkie elementy ubioru w kolorach camo.

 

Wersja letnia i zimowa pałatki pozwala nam zamaskować naszą posturę o każdej porze roku, niezależnie czy poruszamy się wśród traw czy zasp śnieżnych. Nałożona pałatka maskuje nas oraz bagaż (plecak jaki nosimy). Podobną praktykę stosują snajperzy i myśliwi.

 

Jeżeli nie masz środków lub miejsca na dwie powyższe wersje pałatki, kup jej wersję letnią oraz posiadaj kawałki białego materiału jaki możesz połączyć z pałatką i uzyskać w okresie zimowym efekt maskowania. Takie rozwiązanie sprawdza się przy częściowym zaśnieżeniu.

 

B3) Przemieszczając się, noś rękawiczki i maluj twarz. Ukrywającego się człowieka w lesie, na łące, w zaroślach oprócz ruchu zdradzają trzy rzeczy: odblask posiadanego przez niego sprzętu, oraz ręce i twarz. Malowanie twarzy to stara praktyka, jaką używali wszyscy zwiadowcy. Malujemy całą twarz, w terenie można do tego użyć błota. Stawianie kresek, promowane na filmach, nie działa. Pamiętając, że naszym zadaniem jest poruszanie się w godzinach nocnych, tym bardziej nasza twarz powinna być w całości, jak najmniej widoczna. Zwykła chusta np. arafatka, pozwoli nam osiągnąć ten cel i znacząco obniżyć możliwość zauważenia.

 

B4) Obóz rozbijaj z dala od dróg i osiedli w terenie dzikim i trudno dostępnym. Wykorzystuj teren, patrz z której strony może ktoś do niego się zbliżyć, odgradzaj się rzekami, bagnami, gęstymi zaroślami, skałami.

 

B5) Stale wyznaczaj ukrytych strażników i posterunki obserwacyjne, tak aby w porę ostrzec pozostałe osoby ze swej grupy o zbliżającym się niebezpieczeństwie. W pobliżu obozowiska przygotuj prowizoryczne alarmy jakie ostrzegą was, że ktoś właśnie przechodzi.

 

B6) Jeżeli zamierzasz pozostać w danym miejscu dłużej (np. podczas zimy), swoje obozowisko zbuduj na zasadzie oddziałów Wietkongu w ukrytych podziemnych ziemiankach. Pamiętaj, że nawet wylot dymu z paleniska, odsuń od miejsca wejścia do ukrytego pomieszczenia/filtru (pomieszczenie filtrujące to oddzielna komora), gdzie dym wydostaje się kilkoma mniejszymi otworami. Wyloty dymne przykryj kamieniami i gałęziami tak, aby jak najbardziej rozpraszały spaliny na powierzchni gruntu.

 

B7) Przemieszczając się poza obozowiskiem, poruszaj się skokami. Najpierw kilku kilometrowy wypad zwiadu, dopiero potem ruch całej grupy. Stale obserwuj teren.

 

B8) Poluj i zdobywaj pożywienie po cichu, nawet jak masz broń lepiej łów ryby i poluj z łuku. Huk wystrzału na kilka kilometrów będzie przyciągał uwagę.

 

B9) Nigdy nie wchodź do opuszczonych domów w pojedynkę, zawsze sprawdzaj czy wejście nie posiada pułapki oraz czy za drzwiami nie czai się obecny lokator posesji.

 

B10) Maskowanie obowiązuje w dwie strony, nie zbliżaj się więc do głośnych skupisk ludzkich, z dala widocznych ognisk, rozświetlonych domostw, w szczytowym okresie wyludnienia na pewno będą to pułapki zastawione na ciekawskich.

 

* * *

 

Dr inż. Jan Pająk, prowadzący niniejszy blog, serdecznie dziękuje autorowi powyższego wpisu, Polakowi i Totaliźcie, Sławomirowi Jabłońskiemu, za przyjęcie zaproszenia, aby powyższa jego prezentacja była opublikowana w dniu 2019/9/17 jako wpis numer #314 do blogów totalizmu, a także powtórzona w "tomie S" opracowania [13] (dostępnego, między innymi, poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm") oferującego pełne treści wszystkich wpisów do blogów totalizmu. Prezentacja ta jest już drugą z kolei, z trzech do jakich przygotowania autor zaprosił Pana Jabłońskiego - z uwagi na jego wysoką praktyczną i już sprawdzoną w działaniu ekspertyzę w tych sprawach. Ta druga prezentacja informuje zainteresowanych jakie postępowania i przygotowania powiększają szansę przeżycia nadchodzącej zagłady ludzkości z lat 2030-tych. Poprzednia z owych trzech prezentacji, wyjaśniająca jaki sprzęt jest niezbędny aby ułatwić przeżycie w dziczy, opublikowana była w dniu 2018/7/30 jako wpis numer #300 do blogów totalizmu, zaś powtórzona jako pierwszy wpis z "tomu T" wyżej wymienionego opracowania [13] (dostępnego, między innymi, poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" – odnotuj, że z uwagi na użycie malejącej numeracji stron, tomy T i S opracowania [13] pierwsze wpisy publikują na samym końcu). Ostatnią, trzecią z kolei prezentację z tego samego cyklu, Pan Jabłoński obiecał przygotować za około 2 lata czasu. Będzie ona poświęcona podsumowaniu, "co" jadalnego oraz najniezbędniej suplementującego dietę (i "gdzie" oraz "kiedy") można znajdować w polskiej dziczy, oraz "jak to przygotować" aby nadawało się do spożycia lub do użycia jako efektywna suplementacja diety.

 

Powodem przygotowywania powyższych trzech prezentacji jest, że zdaniem prowadzącego niniejszy blog, do zagłady tej trzeba się starannie przygotować aby mieć jakiekolwiek szanse znalezienia się w grupie owych zapewne zaledwie około jedynych z każdego tysiąca obecnie żyjących ludzi, którzy przeżyją szybko nadchodzącą zagładę ludzkości z lat 2030-tych (tj. przeżyją zagładę o jakiej ostrzega totaliztyczna strona o nazwie "2030.htm" oraz streszczający tę stronę darmowy film z YouTube o tytule "Zagłada ludzkości 2030" jaki można sobie uruchomić albo np. ze strony "djp.htm" - zestawiającej wszystkie darmowe widea z YouTube powstałe z bezpośrednim udziałem dra inż. Jana Pająk, albo też uruchomić go bezpośrednio z następującego jego internetowego adresu: https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 ). Wypracowanie zaś wymaganych umiejętności (i nabycie praktycznej umiejętności ich używania), zgromadzenie wymaganego do przeżycia sprzętu i planów przeżycia czytelnika, oraz poznanie wymaganej do przeżycia wiedzy, jest istotną składową tego przygotowywania się do przeżycia zagłady prowadzeniem koczowniczego życia i żywienia się owocami natury. Pasywnym bowiem poleganiem tylko na zapasach uprzednio zgromadzonych w miastach, czy we własnych domach albo bunkrach, tej trwającej wiele lat zagłady zapewne NIE da się przeżyć.

 

Tekst niniejszego wpisu #314 został adoptowany z "tomu S" opracowania [13] dostępnego za pośrednictwem totaliztycznej strony internetowej o nazwie "tekst_13.htm" (aktualizacja z dnia 17 sierpnia 2019 roku, lub później). W owym opracowaniu [13] powyższa prezentacja jest publikowana z wykorzystaniem wszelkich możliwości internetu (takich jak: powtarzalne aktualizowanie, użycie "zielonych linków" realizujących połączenia ze wskazywanymi nimi stronami już po kliknięciu na nie myszą, użycie ilustracji, kolorów, wyróżnień, podkreśleń, itp.). Najnowsza aktualizacja strony "tekst_13.htm" już jest dostępna dla zainteresowanych czytelników m.in. pod następującymi adresami:

http://www.geocities.ws/immortality/tekst_13.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/tekst_13.htm

http://gravity.ezyro.com/tekst_13.htm

http://cielcza.cba.pl/tekst_13.htm

http://pajak.org.nz/tekst_13.htm

 

Każdą z totaliztycznych stron jakiej nazwa jest znana, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z podanych powyżej adresów zamiast nazwy "tekst_13.htm" dołączą nazwę tej mojej strony, jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie "djp.htm" np. z witryny o adresie http://pajak.org.nz/tekst_13.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://pajak.org.nz/djp.htm .

 

Warto też wiedzieć, że niemal każdy zaprezentowany tu temat, w tym i niniejszy, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #314). Oryginalnie istniało aż 8 blogów totalizmu. Trzy ostatnie z owych oryginalne pozakładanych blogów totalizmu, jakie ciągle NIE zostały polikwidowane przez licznych przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", a stąd jakie nadal udostępniają większość publikowanych na tych blogach wpisów, można znaleźć pod następującymi adresami:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) - jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

 

kodig : :
wrz 16 2019 #313E: Perpetual motion motors and propulsors...

Motto: "Declaring one's 'scepticism' in spite of the lack of proven arguments which rationally indicate error in the criticized matter, is in fact a sign of a philosophical impairment manifesting itself by the lack of the ability to accept the truth."

 

The "fourth technical era of humanity" will be characterized by the construction and use of propelling devices, i.e. both motors and propulsors, which will operate on the principles of "perpetual motion", and thus which will automatically fill themselves with the energy consumed to do their work - which energy they will continuously acquire from the phenomena of the "perpetual motion" of the intelligent substance from the "counter-world" called the "counter-matter". As a result, due to the development of the propelling devices of this "fourth technical era", the humanity will gain access to unlimited amounts of free energy, and hence to unlimited capabilities, both for a production and for a destruction. The unlimited capabilities of humanity for the production will result from the ability of these propelling devices to generate and supply any amount of free energy and power to the linked with them human machines and devices that they drive, thus eliminating restrictions on the length of the work, range, processing capacity, etc., of these machines and devices. Therefore, if they are used in a wise, far-sighted and fulfilling moral criteria manner, means only for the purpose of doing good aimed at improving the quality of life and improving the situation of all living beings and nature, then these machines and devices will be able to change the physical world around us into a place that is much better, happier, and richer than today. However, if these unlimited potentials of human machines and devices would fall into the hands of people with today dominating deviated morality and degenerated thinking, then they would be able to inflict practically unlimited amounts of evil. After all, for example, drone-bomber planes, drone-tanks, or robots designed for murdering people, would then gain unlimited operational range and powers, while, for example, propulsors called "Oscillatory Chambers" that I invented to propel my interstellar spaceships, after filling them with huge amounts of energy, instead of being used for their true purpose could also be turned into powerful bombs with the ability to cause the depths of destruction that our planet experienced only a few times, e.g. during the Tapanui explosion on 19th June 1178, the Tunguska Explosion on 30 June 1908, or the tsunami in the Indian Ocean on 26th December 2004. Hence, I personally believe that although the principles of operation, construction, phenomenon such as the "Telekinetic Effect" (which forms the operational foundations of these devices) and even the first constructed and working prototypes of these propelling devices have long been known and widely described (among others in my publications), still various kinds of obstacles created by immoral people, such as the "curse of inventors" and "inventive impotence", corruption, bureaucracy, human greed, lust for power, misunderstood authority, etc., etc., will continue to make impossible the mass factory production of these devices up to the time when either all humanity voluntarily and drastically improves its observance of moral standards, or when the majority of morally degenerate individuals will be removed from our planet by the advent of The Great Purification announced by many prophecies (including those proclaimed by the Hopi Indians) as well as by the content of warning free video in Polish entitled "Zagłada ludzkości 2030" (available from addresses: https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 ) - in the scientific preparation of the script of which, among others, I also took part. Fortunately for us, although by stopping the official acceptance and mass production of these miraculous propelling devices, these obstacles will NOT be able to stop the more talented creators from building such devices for the use by themselves or by their loved ones, as well as for protecting the knowledge on "perpetual motion" until the arrival of more moral times.

 

Nowadays, almost everyone already knows that the idea of building on Earth the propelling devices working on "perpetual motion" principles, subdivided the entire humanity into two mutually conflicted camps. The most powerful of these two camps, which has all the power, funds and means of coercion that is necessary for its anti-progressive activities, is composed of key monopolistic institutions grouping the "elites that govern our civilization". This camp is doing everything in its power to prevent every single attempt on our planet to build wonderful "perpetual motion" propelling devices. The list of monopolistic institutions (and explanation of their motivations) which belong to this anti-progressive camp of the deadly enemies of "perpetual motion" propelling drives is described in detail in item #D3 from the web page named "god_proof.htm". However, in order to NOT interrupt the reading of this post by sending the reader back to those descriptions, I will repeat here briefly "who" and "why" belongs to this camp. And so, the key role in it is currently played by (a) the institution of the old "official atheistic science", which still holds an absolute monopoly on education and on research. This old official atheistic science blocks the entire humanity from every publicly known attempt to officially start the construction of "perpetual motion" devices. For this it uses the misleading claim that alleged "laws of thermodynamics" supposedly exist which make it impossible to build such propelling devices - and on the base of this claim it persecutes everyone with different views. These are also atheistic scientists, who while being invited to officially examine the existing and operating "perpetuum mobile" devices, always give the verdict that such devices are NOT working, and if someone does NOT watch them in their activities, then when they conduct their tests they also spoil the devices that they examine. Another institution fiercely blocking the progress of humanity in the construction of "perpetuum mobile" devices are (b) all "corporations generating their profits through the sale of energy". After all, the development of devices that would generate energy for free would mean their inevitable bankruptcy. Still another of these anti-progressive institutions are (c) "banks". After all, banks refuse to finance any projects that could in any way contribute to the creation of devices generating free energy. (A very famous and widely known in the world is the case when the American banker refused the request of famous inventor Nikola Tesla to finance the development of devices for generating and distributing of free energy – now us, and probably also descendants of this banker, are chocking of smoke because of his decision.) Banks are interested that everything that happens on our planet is to generate "cash" flow (money) through their accounts - thus generating significant profits and power for them. Meanwhile, the "perpetual motion" devices would drastically reduce the flow of "cash" through banks, and in addition they could induce people's confidence in the existence of God and in the resulting from this confidence the certainty of social changes which could result in a complete elimination of cash, fees, taxes and banks from use by our civilization (for details see the "rewarding work with nirvana, instead of forcing it with money", explained e.g. in items #E1 and #F1 to #F3 from my web page named "nirvana.htm"). Still other such anti-progressive institutions include (d) "governments" of virtually all countries. After all, it is from the sale of energy that originates a significant proportion of taxes, which supplies cash for politicians from these governments, thus allowing them to maintain their power and income, to multiply social problems instead of solving them, to NOT be accountable to ruled people, to escalate corruption, cronyism, bureaucracy, etc. To the blocking of developmental works on "perpetuum mobile" devices are also contributing (e) "priests" - whom the Bible openly accuses of "rejecting knowledge" (e.g. see verse 4:4-9 from the biblical "Book of Hosea" quoted and explained in (1) from items #T2 and #U1 of the web page named "woda_uk.htm"), and thus who instead of balancing and disagreeing with the above ruling elites in order to persuade them to act in accordance with the mission to the guarding of obedience of which God has established priests, priests rather prefer to compromise their role and to become "YES people" whom thus accept (means who silently support) immoral activities of the previously mentioned institutions (a) to (d) - which fact I also discuss further in next parts of this post (as well as item #J4.4 from the web page named "propulsion.htm" - from which this post was adapted). After all, the Bible explains these matters quite clearly, unambiguously and uncompromisingly. It states: "No one can serve two masters ... You can not serve God and Mammon" (verse 6:24 of "St. Matthew") and "Whoever is not with me is against me; he who does not gather with Me, he dissipates" (verse 11:23 of "St. Luke"). In other words, regardless of whether someone is a priest, politician, banker, industrialist, scientist, or any other man, in fact with his/her behaviour he/she chooses only one Lord for himself/herself - namely either serves God and "accepts knowledge" contained in biblical truths, recognizes creation of the physical world, all life forms including us humans, and in everything that does is trying to implement into practice the patterns of conduct, truth, commandments and requirements conveyed to us by the words of the Bible; or he/she "rejects knowledge" and serves these anti-truth and anti-progressive forces: which increasingly more openly and loudly proclaim in the world that supposedly there is NO God, which explain everything by "accident", Big Bang and evolution - although have NO indisputable evidence that such phenomena actually are the causes, and which instead of respecting and considering the encoded into the Bible information that "time of people" passes hundreds of thousands of times faster than "time of God" (see verse 3:8 from "2 Epistle of St. Peter the Apostle"), perversely and deceptively use information from the Bible which for example document that the creation of the physical world took place only thousands of "human years", to be able to accuse the Bible of untruth by for example arguments such as the universe exists "billions of years" - but without explaining, whether this age is counted in "years" measured by the speed of the passage of "time of God", or in "years" measured by the speed of passage of "time of humans".

 

If we carefully analyze behaviours of all the above institutions (a) to (e) that compose the key "elites ruling over humanity", then in these behaviours a whole range of amazing features begins to be seen. For example, all these institutions act as kinds of "monopolies" jealously guarding their monopolistic position over the dominion they rule. The features of such jealously guarded monopolies even show (d) "governments" that boast of alleged affiliation to leading democracies - but which are very far from real democracies known, for example, from ancient Athens. After all, for example, just because of the behaviours of governments, many of whom are calling themselves "democracies", nowadays, many demonstrators still have to die before the situation can force these governments to fulfil the wishes of the nation which they allegedly "serve". NOT without a reason that the Bible symbolically admonishes us: "Every tree is known from its fruit ..." (see verses 6:43-45 from "Saint Luke"). Furthermore, in spite that all these institutions supposedly make decisions independently from each other, still regarding the construction of "perpetual motion" propelling devices all of them proceed with amazing compatibility, coordination and mutual similarity, the probabilities of randomness of which are the negation of independence of their decisions and actions. These highly coordinated actions seem to suggest that there is a "headquarter" for them, in which decisions are made and strategies are developed, while all these institutions subsequently implement these in a consistent manner and with high discipline. Perhaps, therefore, it is NOT far from the truth to call with the word "collusion" of this astonishing agreement of their anti-progressive actions. However, regardless of what the name is given to these anti-progressive activities of the institutions grouping the ruling elite, the creators of the "perpetual motion" motors and propulsors for their own good and security should be aware of their intentions, methods and means of action. After all, these elites still have at their disposal several groups of effective tools, with the use of which they are able to prevent the implementation of mass production of practically any invention that for some reasons does NOT serve their interests. The most important groups of these tools, which I personally experienced painfully myself, include:

 

(I) Preventing the dissemination of truth, information and knowledge. It is the use of this group of their tools which causes that all intensive efforts to disseminate reliable knowledge about: the Concept of Dipolar Gravity, formal scientific proofs that "God exists", our ability to build and use the "perpetuum mobile" motors and propulsors, and a number of other results of my scientific research which try to correct errors and lies of official atheistic science, I started as long ago as in 1985 and carried out in several languages and with all methods available to me. However, despite of the availability of descriptions (including on the internet) of the fruits of my research already for over 34 years, at the time of writing this post (and writing item #J4.4 from the web page named "propulsion.htm") in July 2019, they were almost never officially taken into account, the results of my research were still NOT referenced and the existence of my evidence and theories is still stubbornly almost never mentioned. This prevention of dissemination is made by many deceptive methods, for example by blocking, sabotaging, ridiculing, accusing, depriving necessary resources, cleverly assigning different and discouraging concepts to the same names as the ideas being blocked (e.g. the assigning and dissemination of the second name "totalism" to negative ideology of "totalitarianism", entitling the entertaining film "The Theory of Everything" to surround the descriptions of the only true Theory of Everything in existence on Earth with the dense bush of Internet noise), buying patents or prototypes, then "burrowing" them forever, etc., etc.

 

(II) The refusal of official consents, permits, financing, etc. This group of tools experienced hard the NZ inventor of the "sonic boiler" described in more detail on the web page named "boiler.htm". In spite that he had working prototypes and production facilities, for almost entire his life under various excuses he was denied official permit to start production of his invention. So he died with the feeling of "life defeat". Personally, I think that many of today's inventors of the "perpetuum mobile" motors and propulsors unduly disregard the power and effectiveness of this group of anti-progressive tools still at the disposal of the ruling elites. After all, cases of similar "life defeats" are also known even in such a small country as Poland (e.g. consider the recent Polish breakthrough inventions: computer K-202, Łagiewka's car bumper, Polish graphene). Thus, the history of mankind will almost certainly be supplemented by a large number of further inventors who will experience a similar "life defeats".

 

(III) Killing the inventor. Unfortunately, most inventors and discoverers do NOT understand that keeping details secret in order to supposedly NOT help the competition is associated with significant risks. This is because if their invention or discovery turns out to be too unfavourable for someone's interests, then the easiest solution to get rid of it, is to kill the inventor. I have understood this painful truth for a long time. That is why all the results of my research and creative searches, as well as what I invent, I publish immediately without concealing any detail. Nevertheless, still I have found myself as many as around 30 times in situations when only a miracle saved me from almost certain death (these situations are described in my electronic-book-like autobiography available through the web page named "tekst_17.htm"). Other inventors, however, opt to conceal the most important details of their solutions. This is why e.g. in July 2019 it was possible to watch videos describing the cases of, for example, the inventor of a car fuelled with just water (Stanley Meyer - see: https://www.google.com/search?q=Stanley+Meyer ), whose car itself acquired hydrogen from water on a "perpetual motion" principle and then burned this hydrogen as its fuel. (The invention and death of Stan Meyer discusses an English-language video entitled "Water Fuel-Cell Inventor Murdered by Government" and available at the address https://www.youtube.com/watch?v=PSS1ZMdt3FQ .) Similarly was with the inventor (Troy Reed - see: https://www.google.com/search?q=Troy+Reed ) of a car engine working on the "perpetuum mobile" principle and discussed in an English-language video entitled "Government killed inventor! Electric car without Battery invented" in July 2019 available at the address https://www.youtube.com/watch?v=vFfsEfnsA4I .

 

To the anti-progressive propaganda and behaviours of the above camp of the "elite that governs over humanity" that is doing everything in its power to block and prevent the construction and dissemination of "perpetuum mobile" motors and propulsors, is opposed by rapidly growing numbers of "people being ruled". This is because taking a practical part in forging of progress, as well as standing hard on Earth and constantly seeing the actual manifestations of the surrounding reality, these "people being ruled" increasingly more often encounter various forms of evidence which convinces them that the propelling devices of the "fourth technical era of humanity" - the work of which is to implement the principle of "perpetual motion", are feasible, and after their actual implementation they will supply their owners with an unlimited amount of free energy useful for powering any other human machines and devices. Let us now list in numbered items at least the most important groups of this evidence, which convinces an increasing number of "people being ruled" that correctly working "perpetuum mobile" motors and propulsors can be built. Later, in paragraphs of this post that are to follow, I am to explain each of these groups in more detail. Here they are:

 

(1) Religious sources. Both, from the content of the Christian Bible, as well as from the information available in practically every religion, it clearly follows that "God can do everything." (This is why one of the religious definitions of God states: "God is a being that can do everything" - note, however, that the "totaliztic definition of God" is more complete, because it explains "where do the powers of God come from" and "how and from what God does this everything" - for details see item #A0 from my web page named "god_proof.htm".) This, in turn, means that God also has the knowledge and the power that for the good of people He guarantees with laws of nature wisely established by Him, that the 'perpetuum mobile' machines can be build and they will work correctly on Earth. More information about the powers and capabilities of God is provided in item #A0 (with the totaliztic definition of God) from my web page about the scientific proofs for the existence of God - i.e. page named "god_proof.htm". From the content of item #D3 and the "introduction" of that web page named "god_proof.htm" it is also worth noting that for numerous reasons described in there, each working "perpetual motion" machine is also an irrefutable "technical proof" for the existence of God. Thus, if the truth of having this technical proof people in the end will understand and accept, then the present belief in God (still burdened with numerous doubts) will be replaced with the certainty and knowledge of the existence of God (which the author of these descriptions has long ago scientifically developed for himself), and thus also replaced with potentially drastic changes in life values and deep social reforms that will automatically result from this certainty and knowledge. After all, if there were NOT that eternally mobile, weightless and intelligent "counter-matter", in the memory of which the almighty program of God lives, then the "perpetuum mobile" machines really could NOT be built.

 

(2) My Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity. This theory reveals to us, among other things, that the continuous "perpetual motion" is a natural behaviour of the original substance of the universe endowed with intelligence, which I call "counter-matter" (the Bible much more aptly calls this substance the "Ancient of Days" - in English, and the "przedwieczny" - in Polish). It is just from this counter-matter that God created everything that surrounds us - see verse 11:3 from the biblical "Letter to the Hebrews" quoted in (3) from item #J4.5 of the web page named "propulsion.htm". More about this perpetually moving substance, which gives us the assurance that there must be a way to use this perpetual motion of counter-matter to drive human-made perpetuum mobile devices, I will explain in further paragraphs of this post #313E.

 

(3) The idea of "chaos" from the original mythology of many nations of the world. Many original myths, for example: ancient Greek - see: https://www.youtube.com/results?search_query=Chaos+Greek , NZ Maoris - see: https://www.youtube.com/results?search_query=Io+Maori+God , Old Chinese about the superior God "Shang-Di" - see: https://www.youtube.com/results?search_query=The+Ancestors+-+Shang-Di+-+Firstlights , and yet a number of others, clearly states that before the creation of the physical world, living creatures, and humans, in the universe was an eternal "chaos" - means an uninterrupted, uncoordinated movement. This in addition confirms from different sources the finding of my Concept of Dipolar Gravity, that the perpetual motion is a natural behaviour of the original substance of the universe called "counter-matter", and hence that there is some well-hidden way how to use this motion to perpetually propel and to fill with energy the human devices.

 

(4) "Perpetual motion" devices that were made in antiquity and that survived in working condition up to present times. Both in the literature, as well as on the Internet and in my publications indicated below, one can find information about many "perpetual motion" devices, which survived in working conditions until our times, although were built in antiquity. Unfortunately, virtually all of them, after being passed to the hands of scientists, were destroyed under the excuse of researching them.

 

(5) Numerous prototypes of "perpetuum mobile" machines already built in current times and working correctly. The work of the largest number of these machines readers can see in "youtube.com", e.g. at the addresses which I will provided in further parts of this post #313E. I personally contacted a number of creators of these machines and discussed their ideas, problems encountered and results of the operation. So I know that their machines are a technical reality, NOT just empty claims.

 

(6) The conduct of the ruling elites who, in order to continue to exploit people and maintain their power, superiority, wealth, benefits, comfortable life, etc., resort to anti-progressive blocking of access of ordinary people to the truth, knowledge, familiarity of God, confirmation of the Bible truths, inventions such as "perpetuum mobile", etc. If in fact, just like these elites tell people, there was NO God, "perpetuum mobile" motors and propulsors could NOT be build, the world was NOT created, etc., then practically none of the described in this post #313E anti-progressive moves of these elites would NOT have to be implemented. However, since life constantly proves to us that such anti-progressive blockades are everywhere and notoriously imposed, it practically means that there is, and is well known to elites, the potential opportunity to achieve much better perspectives and situations on Earth than those that prevail on it today - hence these elites are fiercely blocking ordinary people from the discovering and experiencing the truth about the existence of such better perspectives and situations.

 

(7) The incoming of the "Great Purification of the 2030s" announced by many prophecies. On the one hand, the progress of human civilization requires that people voluntarily and with their own effort, while maintaining the "free will", increase knowledge, morality, own usefulness as "soldiers of God", care for nature and for divine creatures, etc. On the other hand the described here negative forces blocking the progress of humanity have already managed to create such powerful obstacles that any further progress in these areas becomes impossible. So the only way to somehow unlock these blocks without breaking anyone's "free will", is to cause a worldwide "Great Purification" which will have features that will NOT broke anyone's "free will". Just such a fast approaching the "Great Purification of the 2030s" I have already mentioned above in this post and wrote about it on my web page bearing the name "2030_uk.htm" as well as in the filmed warning about its arrival taking the form of 34-minutes long free YouTube video (in Polish) entitled "Zagłada ludzkości 2030". Increasingly more people are already beginning to notice that over the heads of humanity the clouds of God's Wrath are accumulating, and that atrocities which people are committing today increasingly frequent, soon will be no longer tolerated and irrevocably is to come the time when everyone has to pay for them (for an example regarding this matter, see post number #314E to blogs of totalizm published in "volume S" available through my web page named "tekst_13.htm"). Because already now from what is happening in the world can be seen that the evidence manifested in the world coincides with what I described in item #C2 from my web page named "tornado.htm", it can be predicted in advance that the occurrence of the "Great Purification of the 2030s" will NOT break anyone's "free will". At the same time people who think and believe will receive the reassurance they need from the compliance of this purification to numerous prophecies, and from the knowledge that for such the "Great Purification" to be able to come, there must exist both, the reason and power capable of causing it. So since all signs on Earth and in the sky are already around us and they clearly indicate the irrevocable coming of this "Great Purification", it actually means that Someone is interested in removing obstacles that stop our progress, morality, the increase of knowledge by mankind, etc., and that this Someone has very much in heart to open to all people the currently blocked road to increase of advancement of our civilization - including also the opening roads to building perpetual motion devices of the future, "Time Vehicles", my Magnocrafts and Oscillatory Chambers, etc. So let us hope that people start to understand what's actually going on, will apologize to God for their evil conduct, will correct their behaviour and their relationship to other people and nature, so that the coming of what is approaching could be cancelled or at least reduced in force.

 

From what I was able to determine so far about the "fourth technical era of humanity", the construction of various correctly functioning devices that self-inflate with energy was successfully undertaken already in antiquity. Unfortunately, in the 19th century, the "ruling elites" described above (e.g. industrialists, bankers, politicians) discovered that it is easiest to exploit and tax ordinary people if energy starts to be "sellable" (means in NOT for free). Hence, they deliberately used the then emerging authority and power of the "official atheistic science" - to which already at that time elites gave an absolute monopoly on educating people and on research thus replacing with the role of science the prior roles of church and priests. Namely, it was caused at that time that the "official atheistic science" formally announced that allegedly there are "laws of thermodynamics", the content of which supposedly makes it impossible to build "perpetuum mobile" machines. However, contrary to the alleged existence of these impossible laws of thermodynamics, from time to time the working "perpetuum mobile" devices build and used in ancient times were discovered (as an example see the reported by my students during the professorship in Northern Cyprus, descriptions of the fate of "Pakistani Boiler"- which I described, amongst others, in item #H3 from my web page named "newzealand_visit.htm", or see links under the keywords "wieczne lampki", meaning "eternal lights", from my Polish web page named "skorowidz.htm"). But under the "peer pressure" from other scientists these ones who were researching such accidentally discovered and correctly working old "perpetuum mobile" devices, officially declared them NOT working, while taking the opportunity of this research they kept destroying the newly found working copies of such "perpetuum mobile" devices. As a result of many years of continuing this type of "intellectual terrorism" and scientific "burning at the stake" of those people who either learned the evidence or logical confirmation, or intuitively felt that the "perpetuum mobile" devices can be built, all attempts to develop these miraculous devices were almost completely extinguished by the blocking of progress behaviours of corporations selling energy, banks, official science, politicians, and also the "rejecting knowledge" and quietly cooperating with them priests (i.e. priests who comfortably "forgotten" their own definitions stating that "God can do everything" - meaning that God also has the power to guarantee with the wisely established by Him laws of nature, that the 'perpetuum mobile' machines will operate on Earth). Fortunately, in 1985 I developed to this day the only existing in the world real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, which indicates that immobility is the condition artificially pre-programmed by God and achieved by directing into the closed vortexes the eternal movements of the ever-mobile, weightless and intelligent substance that fills the entire universe - which substance to distinguish it from completely dissimilar "matter" and "antimatter", I named "counter-matter". From the behaviours of this "counter-matter" is obvious that the "perpetual motion" is a natural feature of the universe - hence the "perpetual motion" by original beliefs and myths of e.g. ancient Greek people in "chaos", New Zealand Maori in God "Io", or Chinese people worshiping the highest God "Shang-Di", was confirmed by their own concepts of the eternal "chaos". However, the "immobility" of the matter from our physical world is only a phenomenon artificially and purposefully caused (pre-programmed) by our God. This meant that there must be a way that such "perpetual motion" of "counter-matter" can be utilised for propelling motors and propulsors built technically by people. So starting from the date of developing my "Concept of Dipolar Gravity" I began searching for people and devices that in secret and in spite of being constantly persecuted (or at least ignored and discouraged) by the "official atheistic science", by energy corporations, bankers, politicians and those "rejecting knowledge" priests (the quotation from the Bible about "rejecting knowledge" by priests I repeat and discuss in (1) from items #T2 and #U1 of my web page named "woda_uk.htm"), represented attempts at building modern versions of "perpetuum mobile" machines - only that in these attempts, to avoid persecution, they named their machines differently (namely they named them "free energy devices"). Soon, my searches gave me unexpected fruits and I found a number of people who worked on these devices. By contacting them, I also got to know the principles of operation and constructions of "perpetuum mobile" devices that they were trying to build. At the same time due to series of "coincidences" and findings from my "Concept of Dipolar Gravity" I also discovered the existence and operation of the phenomenon which represents the reversal of friction and which I named the "Telekinetic Effect". (My descriptions of the work of the "Telekinetic Effect" as the "reversal of friction" I presented, amongst others, in item #B3 from my web page named "dipolar_gravity.htm", and in items #J2 and #J3 from another my web page named "free_energy.htm".)

 

According to the information to which I was then able to "dig out" about people who have started building modern versions of "perpetual motion" devices, the rebirth of the "fourth technical era of humanity" probably can be attributed to an Austrian citizen named Adalbert Béla Brosan (address in 1965: Schiffmeisterplatz 5, Ybbs/Donau near Linz, Austria). With the help of the "gold hand" from Linz named Nitschel, he managed to build the first two modern "perpetuum mobile" motors (with the principles of operation based on the electrostatic version of Topler's electrostatic machines transformed into motors). As I discovered later, these motors acquired energy from counter-matter through the "Telekinetic Effect". The first two operational "perpetual motion" motors, Mr. Brosan named "Testatica" - see: https://www.youtube.com/results?search_query=Testatica . Unfortunately, shortly after their construction, he died, while both these motors, together with the third one called "Thesta-Distatica" (based on the principle of the Wimshurst two-disc electrostatic machine - see: https://www.google.com/search?q=thesta+distatica ) which Nitschel supposedly had built himself in a Swiss prison, through an entangled string of luck got to the Swiss religious group called "Methernitha" - which probably has them up to this day (but whose repeated efforts to successfully replicate these machines without the help of "Nitschel", as I have heard so far, have not been successful). I described the strange story of these machines in item #D2 from my web page named "free_energy.htm". The success of existence of these first self-inflating with energy motors named "Testatica" and "Thesta-Distatica" and numerous their public shows, plus (as I believe) my publications based on the findings of the "Concept of Dipolar Gravity" - which explained the naturalness of origins of motion and driving power for these machines, slowly managed to overcome the prejudices imposed on the idea of the "perpetual motion" devices by the progress-blocking "collusion" of official atheistic science, energy producers, bankers, politicians and the "rejecting knowledge" priests. Thus, the number of people working on the construction of "perpetuum mobile" machines started to grow. In 2017 it turned out that successfully working prototypes of such machines already exists in dozens - and now one can watch videos in "youtube.com" showing the operational success and the work of many of them. Nowadays it remains probably only a matter of time, when seeing the gradual improvement of human morality, the restoring in the faith of God and in the content of the Bible, also new ideas such as the philosophy of totalizm or the Concept of Dipolar Gravity, in the country fastest returning to the morally correct behaviour (I hope it will be Poland) God will help one of the ever-growing builders of "perpetuum mobile" motors to overcome this "anti-progressive" collusion that blocks the production of these miraculous machines, and hence the first of these already self-inflating with energy motors of the "fourth technical era of humanity" starts to be disseminated in there at some avoiding the blockades way, thus being available to those private people who deserved to have such miraculous machines. I also hope that God will provide this builder with wisdom and common sense, so that he will notice how little are his chances to officially break through the blockades of the "ruling elites" discussed at the beginning of this item (the truth in this matter well illustrates, for example, the fate and "life defeats" of the "creator" of the "sonic boiler" described, for example, on the web page named "boiler.htm"). After all, the power of these blockades is so large that despite of thousands of films and interviews about generators of free energy published on the Internet by various authors, in none of them there is any mention of the truths described here, resulting from the findings of the Concept of Dipolar Gravity or from principles operation of my "telekinetic battery" (see the web page named "fe_cell.htm") - although they reconfirm the truth and indicate the correct operating principles for these generators. This is why seeing how powerful these blocks are and knowing how easily after falling into "bad hands" these miraculous propulsion devices could do more harm than good, if it is me who developed an effective prototype of the "perpetuum mobile" motor and also had the possibility of launching a small scale production of it, then instead of concealing its details and "seeking" profits through attempting to start mass production and sale, which, after all, could easily be "blocked" by the participants of the "collusion" described here, I would rather first publish all the details, dimensions, parameters and principles of building this invention, and only then I would turn to illustrating the truth and to making the good with prototypes that we would produce for the purpose of private sharing of these prototypes (means only after covering my production costs) to be used by individuals and well-known to me people, who in the light of my knowledge deserve to have them, as well as for the use of relatives and friends of the people recommended to me in trust.

 

As I have already mentioned, in these motors and propulsors self-inflating with the energy required for their work, that will propel the humanity starting from the "fourth technical era" on Earth, I personally became interested since 1985 - that is, from the moment when after the formulation of my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity I discovered that everything that exists in our physical world was created from an eternally moving, weightless and intelligent "counter-matter". After all, immediately after this discovery, the logic began to tell me that it remains only a matter of time when people will work out technically and economically profitable principles of operation and construction of propulsion devices (i.e. first motors, then propulsors of the type of my Oscillatory Chamber), which this eternal mobility of "counter-matter" will be using to propel our machines and to generate free energy. So starting from that 1985 in my publications I promoted as much as I could the idea that the "perpetuum mobile" machines can be built, and that they are able to satisfy all energy needs of our civilisation. Unfortunately, my rational and substantive explanations, publications, and descriptions of already constructed and working prototypes of such devices have been blocked for many years by this "collusion" and by the resulting hard wall of irrational "skepticism", malicious criticism, and often also hostility.

 

As a result of such strong blockades, the wider public interest in the construction of "perpetuum mobile" motors and propulsors began to be visible only in 2017 - that is, already after the year 2016 when there were published in Internet several videos and interviews promoting the results of my research, including the explanations of the groundbreaking meaning of the "Concept of Dipolar Gravity". It was just in 2017 that on YouTube appeared numerous videos informing about the rebuilding on Earth (or recompiling) long-known "perpetuum mobile" motors of the first and second generation. At first I thought it was the beginning of a "breakthrough" for the causing of which I worked hard for so long. However, after a closer analysis of the content of what, for example, in youtube.com was published on this subject, I started to recognise the same features I once identified in methods of operation of these "elites" (a) to (e) specified at the beginning of this post #313E. For example, suddenly a huge number of videos appeared on youtube.com, many of which instead of informing and revealing the truth, in fact, sowed confusion or turned out to be deliberately falsified fabrications. So it means that someone suddenly decided to start a new kind of campaign, into which he put a surprising amount of effort and means to continually camouflage his previous anti-progressive actions that discouraged the construction of "perpetuum mobile" machines. Despite the multiplicity of these videos, it was very difficult to find among them any internet presentation that would reveal the parameters of work, the principle of operation, and phenomena used in the really working technical solution. At the same time, a huge number of such unproductive, deprived details and data, and often falsified film presentations acted discouragingly, because it made difficult to find and review these few reports on technical solutions that actually work and have already been confirmed in practice. Moreover, practically to this day, I have NOT found amongst the multitude of technical solutions published on the Internet at least one mention or link to my publications which explain the principles of operation and phenomena that are actually able to generate motion in "perpetuum mobile" devices. All in all, the results of these amazingly discouraging online presentations were highly in line with the strategy of this anti-progressive power, which strategy I learned painfully since 1985, as it blocked and sabotaging the results of my research. (This strategy in a best way can be expressed with saying: "if you cannot hide a tree, plant a huge forest around it". In other words, it appears that these anti-progressive powers and institutions, seeing that is rapidly growing the number of people convinced of the feasibility of building the perpetuum mobile devices, suddenly started a massive, and therefore rather expensive, new campaign of confusing people that seek truth and information, in which new campaign instead of blocking, they started an excessive publishing of everything that only can fall into heads of someone, including many falsifications, fabrications and truly magical "tricks".

 

Despite the discouraging work of this new campaign of "planting a huge forest to hide individual trees", I encourage everyone interested in progress to systematically browse YouTube. Among the multitude of solutions shown in there, one can always find a few that can work inspiringly for the seeker of truth and information. After all, in order to look probably, even videos that falsify the displayed results are also forced to weave some truth into intended untruth. People working on this topic will then be able to quickly differentiate between the truth and untruth due to their checks, while the inspiration and information that these videos sow in them may save them many days of work and provide the right direction for creative explorations. In addition, these videos reveal to us truths, which are hard to find - as an example of such truths consider the idea of the "perpetuum mobile" pseudo-motor called the Bhaskara Wheel (see: https://www.youtube.com/results?search_query=Perpetual+Motion+Bhaskara+Wheel+Free+Energy ) that was invented in India in 1150, and shown, among others, on the video with the address https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 - which makes us aware that the efforts to build "perpetuum mobile" devices have been ongoing for at least 900 "human years". If one is systematically browsing YouTube, then from time to time one can also come across videos presenting the already built and actually working "perpetuum mobile" machines. For their examples, see the previously linked videos showing machines "Testatica" and "Thesta-Distatica" from the Swiss Methernitha, or the South Korean "perpetuum mobile" motor of the second generation with permanent magnets only, which in July 2019 was still shown at the address https://www.youtube.com/watch?v=QD6tpiAtCPw . Because this motor works a bit like today's multi-cylinder internal combustion engines, its idea is relatively easy to implement by most DIY enthusiasts (there are also many other constructions with a similar principle of operation). In my opinion, however, it is worth to follow the fate of "perpetuum mobile" motors for permanent magnets, which are already good enough for starting a mass production - only that their creators still awaits the "Sisyphean effort" to overcome elite blockades - i.e. to overcome the "collusion" described in this item. One of such motors is a Korean 10 kW permanent magnets motor from the firm https://infinitysav.com/ already demonstrated in public (an example of a video from such a demonstration is shown at the address https://www.youtube.com/watch?v=x_n2iqI8hwo ). Another is the permanent magnet motor of the Turkish inventor (Muammer Yildiz - see: https://www.google.com/search?q=Muammer+Yildiz ), also publicly demonstrated in several universities around the world (a video from one such demonstration including, among other things, the motor's disassembly and showing its internal design, is available at the address https://www.youtube.com/watch?v=QOyuZSzkWRU ). It is also worth to look at the "pseudo-motor" built by a Norwegian and called "Reidar Finsrud's Perpetuum Mobile", shown for example, on the free video from the address https://www.youtube.com/watch?v=kM01yrGeCMI .

 

The principles of operation of the devices from the "fourth technical era of humanity", i.e. machines which self-fill with the energy required for their work, relatively accurately describe and illustrate repetitive regularities and principles of operation described in the third and fourth form of my "Cyclic Tables for the Earth's Propulsion Systems", illustrated on the web page "propulsion.htm" as "Tab. #J3" and "Tab. #J4". The fourth era is also explained and illustrated in items #J1, #J2 and #A3 from my web page named "free_energy.htm", and it is supplemented with additional explanations in item #D3 from another of my web page named "god_proof.htm". Therefore, I will omit here its additional discussion.

 

Quite helpful for inventors working on the propelling devices of the "fourth technical era of humanity" may be the analysis of rules and similarities contained in the construction and principles of operation of propelling devices of the first and second technical eras of humanity. After all, from this analysis we already know that much information about the construction and operation of the propelling devices of the "fourth technical era of humanity" actually tells us the construction and operation of propelling devices from the "third technical era of humanity" already relatively well known and described in my publications (i.e. from the construction and operation of electric motors, my Magnocrafts, and Oscillatory Chambers used to propel Magnocrafts). After all, according to what I am explaining in item #J4.5 of the web page named "propulsion.htm", the principles of operation of motors and propulsors of particular technical eras of humanity God have been designing in pairs, each second era of these pairs always contains propelling devices similar to the devices of the first era of a given pair, only enriched with the use of further phenomena triggered technically by people. This in turn means that the motors and propulsors from the "fourth technical era of humanity" will be similar to the motors and propulsors from the "third technical era of humanity" which I have already worked out well - only that in their principles of operation they will be additionally using the phenomena such as the "Telekinetic Effect". For example, the self-inflating with energy propulsors from the fourth technical era of humanity will actually be Oscillatory Chambers of my invention, similar to the Oscillatory Chambers used in Magnocrafts already built in the third technical era of humanity - only that in the fourth era they will be improved by using the Telekinetic Effect for self-filling them with the energy required for their work, while in the third technical era the Oscillatory Chambers of the Magnocraft will be filled with the external energy generated by the Earth's power plants. Therefore gradually (in my free time) in the blogs of totalizm (and in the web page named "propulsion.htm") I will also try to briefly write down what will be the principles of operation of the motors and propulsors from this fourth technical era of humanity, and what will be the characteristics and driving capabilities of these revolutionary motors and propulsors of our future.

 

However, because the evolution of my Cyclic Tables (forecasting the actual evolution of the propelling devices that the humanity will use throughout its entire history) has NOT ended at the point described here (i.e. recently re-accepted to continue - after deciding to ignore the previously blocking progress lies of official atheistic science), in two items #J4.5 and #J4.6 from the web page named "propulsion.htm" the "fourth technical era" is supplemented by detailed descriptions of propelling devices from the fifth and sixth "technical eras" shown and defined in the fourth in turn form of my "Cyclic tables for the Earth's propulsion systems" - illustrated as "Tab. #J4" from the web page named "propulsion.htm".

 

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

 

* * *

 

The above post is an adaptation of item #J4.4 from my web page named "propulsion.htm" (updated on 17th of August 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page "propulsion.htm" (or from "volume T" of my publication [13] - see the web page "tekst_13.htm"), than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "propulsion.htm" can be viewed, amongst others, through addresses:

http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm

http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm

http://cielcza.cba.pl/propulsion.htm

http://pajak.org.nz/propulsion.htm

 

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages - including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name "propulsion.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "nirvana.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/nirvana.htm 

 

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #313E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 313) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic "book-like" volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named "tekst_13.htm", available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ). Almost a half of these posts is published in English, and thus will be understood also by inhabitants of countries other than Poland.

 

With the totaliztic salute,

Dr Eng. Jan Pająk

 

kodig : :
sie 25 2019 #313: Silniki i pędniki

Motto: "Deklarowanie swego 'sceptycyzmu' na przekór braku argumentów racjonalnie wykazujących błąd w krytykowanej sprawie, faktycznie jest oznaką filozoficznego upośledzenia manifestującą się brakiem zdolności do zaakceptowania prawdy."

 

Czwarta z kolei "era techniczna ludzkości" będzie się charakteryzowała budowaniem i użyciem urządzeń napędowych, tj. zarówno silników jak i pędników, które będą działały na zasadach "perpetuum mobile", a stąd które będą same napełniały się energią zużywaną wykonywaniem ich pracy - jaką to energię będą one nieprzerwanie pozyskiwały ze zjawisk "wieczystego ruchu" inteligentnej substancji z "przeciw-świata" zwanej "przeciw-materią". W rezultacie, dzięki wypracowaniu napędów owej "czwartej ery technicznej", ludzkość uzyska dostęp do nieograniczonych ilości darmowej energii, a stąd i do nieograniczonych możliwości zarówno wykonawczych jak i zniszczeniowych. Te nieograniczone możliwości wykonawcze ludzkości wynikną wówczas z możliwości dostarczania przez te napędy dowolnych ilości darmowej energii i mocy do napędzanych przez nie ludzkich maszyn i urządzeń, a stąd z wyeliminowania ograniczeń co do długości czasu ich pracy, zasięgu, zdolności przerobowych, itp. Stąd jeśli będą one używane w sposób mądry, dalekowzroczny i spełniający kryteria moralne, czyli wyłącznie w celach czynienia dobra nastawionego na udoskonalanie jakości życia i poprawy sytuacji wszelkich istot żywych i natury, wówczas maszyny te i urządzenia będą w stanie zmieniać otaczający nas świat fizyczny na miejsce znacznie lepsze, szczęśliwsze i zasobniejsze niż obecnie. Natomiast gdyby owe nieograniczone moce ludzkich maszyn i urządzeń wpadły wówczas w ręce osób o dzisiaj dominującej powypaczanej moralności i zwyrodniałym myśleniu, wówczas byłyby w stanie też wyrządzać praktycznie nieograniczone ilości zła. Wszakże np. drony-samoloty bombowe, drony-czołgi, czy roboty do mordowania ludzi uzyskałyby wówczas nieograniczone zasięgi i moce, zaś np. pędniki zwane "Komory Oscylacyjne" (patrz strona "oscillatory_chamber_pl.htm") jakie ja wynalazłem aby napędzały podróże międzygwiezdne, po ich napełnieniu ogromnymi ilościami energii zamiast być wykorzystywane do celów im przynależnych mogłyby też być zamieniane w potężne bomby o zdolności do powodowania głębi zniszczeń jakie nasza planeta doświadczyła tylko kilka razy w całej swej historii, np. podczas eksplozji Tapanui z 19 czerwca 1178 roku (patrz moja strona "tapanui_pl.htm"), Eksplozji Tunguskiej z 30 czerwca 1908 roku, czy tsunami z Oceanu Indyjskiego z dnia 26 grudnia 2004 roku (patrz moja strona "day_26_pl.htm"). Stąd ja osobiście wierzę, że chociaż zasady działania, budowy, zjawiska w rodzaju "Telekinetyczny Effekt" (które formują działaniowe fundamenty owych urządzeń), a nawet pierwsze zbudowane i działające prototypy owych urządzeń napędowych są już od dawna znane i szeroko opisywane (między innymi w moich publikacjach - patrz strona "fa_cell_pl.htm"), ciągle najróżniejsze rodzaje przeszkód stwarzanych przez niemoralnych ludzi, typu przekleństwo wynalazców oraz wynalazcza impotencja (np. patrz moja strona "mozajski.htm"), korupcja (patrz "część #E" z mojej strony "pajak_dla_prezydentury_2020.htm"), biurokracja, ludzka zachłanność, żądza władzy, źle rozumiany autorytet, itd., itp., będą nadal powstrzymywały masową produkcję fabryczną tych napędów aż do czasu kiedy albo cała ludzkość ochotniczo sama drastycznie poprawi swoje przestrzeganie standardów moralnych, albo też gro moralnie zdegenerowanych osobników zostanie planowo pousuwanych z naszej planety nadejściem Wielkiego Oczyszczenia (tj. "The Great Purification" - patrz moja strona "2030.htm") zapowiadanego wieloma przepowiedniami (między innymi głoszonymi przez Indian Hopi) a także treścią ostrzegawczego wideo "Zgłada ludzkości 2030" ( https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 ) - w naukowym przygotowywaniu scenariusza którego między innymi i ja brałem udział. Na szczęście, powstrzymując oficjalne akceptowanie i masową produkcję fabryczną tych cudownych napędów, owe przeszkody ciągle NIE będą w stanie powstrzymać co bardziej utalentowanych twórców przed budowaniem ich do użytku własnego i swych bliskich, a także w celu przechowania idei "perpetuum mobile" aż do nadejścia moralniejszych czasów.

 

W dzisiejszych czasach niemal każdy już wie, że idea budowania na Ziemi napędów "perpetuum mobile" podzieliła ludzkość na dwa nawzajem skłócone ze sobą obozy. Na najpotężniejszy z owych obozów, jaki dysponuje wszelką władzą, funduszami i środkami przymuszania potrzebnymi mu do anty-postępowej działalności, składają się kluczowe monopolistyczne instytucje grupujące "elity rządzące naszą cywilizacją". Obóz ten czyni wszystko co w jego mocy aby uniemożliwiać choćby tylko jakiekolwiek próby podjęcia budowy cudownych urządzeń "perpetuum mobile". Wykaz instytucji (oraz wyjaśnienia ich motywacji) jakie należą do owego anty-postępowego obozu przeciwników budowy napędów "perpetuum mobile" opisałem już szczegółowo w punkcie #D3 swej strony o nazwie "god_proof_pl.htm". Aby jednak NIE zakłócać toku niniejszej prezentacji odsyłaniem czytelnika do tamtych opisów, powtórzę tutaj krótko "kto" i "dlaczego" do obozu tego należy. I tak, kluczową rolę obecnie spełnia w nim (a) instytucja starej "oficjalnej nauki ateistycznej", jaka nadal dzierży absolutny monopol na edukację i na badania naukowe. To bowiem owa stara oficjalna nauka ateistyczna blokuje całą ludzkość przed próbami oficjalnego podjęcia budowy napędów "perpetuum mobile" upowszechnianym przez siebie zwodniczym twierdzeniem iż jakoby istnieją rzekome "prawa termodynamiki", które uniemożliwiają zbudowanie takich napędów. To także ateistyczni naukowcy zapraszani do oficjalnego zbadania już istniejących i działających urządzeń "perpetuum mobile" zawsze wydają werdykt, iż jakoby urządzenia te NIE działają, a jeśli ktoś ich wówczas NIE pilnuje, to przy okazji prowadzenia owych badań psują badane przez siebie urządzenia. Kolejną instytucją zawzięcie blokującą postęp ludzkości w budowie urządzeń "perpetuum mobile" są (b) wszelkie "korporacje generujące swe zyski poprzez sprzedaż energii". Wszakże rozwój urządzeń jakie generowałyby energię za darmo oznaczałby ich nieuchronne bankructwo. Jeszcze inną z owych anty-postępowych instytucji są (c) "banki". To wszakże banki odmawiają finansowania dowolnych przedsięwzięć, które w jakikolwiek sposób mogłyby przyczynić się do powstania urządzeń generujących darmową energię. (Bardzo słynny i szeroko znany w świecie jest przypadek kiedy amerykański bankier odmówił słynnemu wynalazcy Nikola Tesla sfinansowanie rozwoju już sprawdzonych w działaniu urządzeń do generowania i dystrybucji darmowej energii - obecnie jako następstwa tamtej odmowy, my, a także zapewne i potomkowie owego bankiera, dusimy się dymem z elektrociepłowni i zapadamy na raka z powodu opadów radioaktywnych.) Banki są bowiem zainteresowane aby wszystko co się dzieje na Ziemi generowało przepływ "kasy" (pieniędzy) poprzez ich konta - generując im tym znaczne zyski i władzę. Tymczasem urządzenia "perpetuum mobile" drastycznie ograniczyłyby dopływ "kasy" do banków, a na dodatek mogłyby zaindukować u ludzi pewność istnienia Boga i wynikające z tej pewności zmiany społeczne, których wynikiem mogłoby być zupełne wyeliminowanie kasy, opłat, podatków i banków z użycia przez naszą cywilizację (po szczegóły patrz "wynagradzanie pracy nirwaną zamiast wymuszania jej pieniędzmi", wyjaśniane np. w punktach #E1 i #F1 do #F3 mojej strony o nazwie "nirvana_pl.htm"). Jeszcze inne takie anty-postępowe instytucje obejmują (d) "rządy" praktycznie wszystkich krajów. Wszakże to właśnie ze sprzedaży energii pochodzi znacząca proporcja podatków jakie dla polityków wchodzących w składy owych rządów opłacają i podtrzymują ich władzę, korupcję, prywatę, kumoterstwo, mnożenie problemów zamiast ich rozwiązywania, nieliczenie się z narodem, biurokrację, itp. Do blokowania prac rozwojowych nad urządzeniami "perpetuum mobile" przyczyniają się także (e) "kapłani" - których nawet Biblia otwarcie oskarża iż "odrzucają wiedzę" (np. patrz werset 4:4-9 z bibilijnej "Księgi Ozeasza"), a stąd którzy zamiast zmagać się z powyższymi elitami rządzącymi w celu nakłonienia ich do działania w zgodzie z misją do wypełniania jakiej Bóg powołał kapłanów, wolą raczej kompromisować swą misję, a stąd akceptować (czyli faktycznie popierać) niemoralne działania poprzednio wymienionych instytucji (a) do (d) - co też omawiam szerzej w dalszej części tego wpisu. Wszakże Biblia wyjaśnia te sprawy klarownie, jednoznacznie i bezkompromisowo. Stwierdza ona: "Nikt nie może dwom panom służyć. .. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" (werset 6:24 z "Ew. w/g św Mateusza") oraz "Kto nie jest ze mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza" (werset 11:23 z "Ew. w/g św. Łukasza"). Innymi słowy, bez względu na to czy ktoś jest kapłanem, politykiem, bankierem, przemysłowcem, naukowcem, czy dowolnym innym człowiekiem, faktycznie swym postępowaniem wybiera dla siebie tylko jednego Pana - mianowicie albo służy Bogu i "akceptuje wiedzę" zawartą w bibilijnych prawdach, uznaje stworzenie świata fizycznego, wszelkiego życia i nas ludzi, oraz we wszystkim co czyni stara się wdrażać w życie wzorce postępowania, prawdy, przykazania i wymagania przekazywane nam słowami Biblii; albo też "odrzuca wiedzę" i służy temu: kto coraz otwarciej i krzykliwiej rozgłasza po świecie iż Boga jakoby NIE ma, kto wyjaśnia wszystko przypadkiem, wielkim bangiem i ewolucją chociaż NIE posiada niepodważalnych dowodów iż one faktycznie zaistniały, oraz kto zamiast respektować i brać pod uwagę zakodowaną w Biblii informację, iż "czas ludzi" upływa setki tysięcy razy szybciej niż "czas Boga" (patrz werset 3:8 z "2 List św. Piotra Apostoła"), przekornie i zwodniczo wykorzystuje informacje z Biblii np. dokumentujące iż stworzenie świata fizycznego miało miejsce zaledwie tysiące "ludzkich lat" temu, aby móc oskarżać Biblię o nieprawdę np. argumentami w rodzaju iż wszechświat istnieje "miliardy lat" - NIE wyjaśniając jednak czy jest to liczone "latami" mierzonymi szybkością upływu czasu Boga, czy też "latami" mierzonymi szybkością upływu czasu ludzi.

 

Jeśli uważnie przeanalizować postępowania wszystkich powyższych instytucji (a) do (e) formujących kluczowe "elity rządzące ludzkością", wówczas w postępowaniach tych zaczyna rzucać się w oczy aż cały szereg zadziwiających cech. Przykładowo, wszystkie te instytucje postępują jak rodzaje "monopoli" zazdrośnie strzegących swą monopolistyczną pozycję nad rządzonym przez siebie dominium. Cechy takich zazdrośnie strzeżonych monopoli wykazują nawet (d) "rządy", które chlubią się rzekomą przynależnością do wiodących demokracji - jednak którym bardzo daleko do prawdziwych demokracji znanych np. ze starożytnych Aten. Wszakże np. właśnie z powodu postępowań rządów sporo z których nazywa siebie "demokracjami", w dzisiejszych czasach ciągle musi umierać wielu demonstrantów zanim sytuacja potrafi je zmusić aby spełnili życzenia narodu jakiemu rzekomo "służą". NIE na darmo Biblia symbolicznie nas upomina: "Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo ..." (patrz wersety 6:43-45 z "Ew. św. Łukasza"). Na przekór też iż wszystkie te instytucje jakoby podejmują decyzje niezależnie od siebie, ciągle wszystkie w sprawie budowy napędów "perpetuum mobile" postępują ze zadziwiającą zgodnością, koordynacją i wzajemnym podobieństwem, prawdopodobieństwa przypadkowości jakich są zaprzeczeniem niezależności ich decyzji i działań. Te wysoce skoordynowane ich działania zdają się więc sugerować, że istnieje dla nich jakaś "kwatera główna", w której podejmowane są decyzje i wypracowywane są strategie postępowania, zaś wszystkie te instytucje zgodnie wdrażają je potem z wysokim zdyscyplinowaniem. Zapewne NIE jest więc dalekie od prawdy nazwanie słowem "zmowa" tej zadziwiającej zgodności ich anty-postępowych poczynań. Niezależnie jednak od tego jak się nazwie obecne anty-postępowe działania instytucji grupujacych elity rządzące, ciągle twórcy silników i pędników "perpetuum mobile" dla własnego dobra i bezpieczeństwa powinni być świadomi ich intencji, metod i środków działania. Wszakże elity te nadal mają do swej dyspozycji aż kilka grup efektywnych narzędzi, z użyciem jakich są w stanie bez większych problemów uniemożliwić wdrożenie do masowej producji praktycznie każdego wynalazku, który z jakichś tam powodów NIE służy ich interesom. Najważniejsze grupy tych narzędzi, jakich działanie ja osobiście boleśnie na sobie już doświadczyłem, obejmują:

 

(I) Uniemożliwienie upowszechnienia prawdy, informacji i wiedzy. To właśnie używanie tej grupy ich narzędzi powoduje, iż intensywne wysiłki upowszechniania rzetelnej wiedzy o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, formalnym dowodzie naukowym iż "Bóg istnieje", naszej zdolności do zbudowania i korzystania z działania napędów "perpetuum mobile", oraz o szeregu jeszcze innych wyników moich naukowych badań jakie starają się korygować błędy i kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej, ja podjąłem jeszcze w 1985 roku w aż kilku językach i wszelkimi dostępnymi mi sposobami. Jednak pomimo dostępności opisów (m.in. w internecie) owoców moich badań przez już ponad 34 lata, w chwili przygotowywania niniejszego wpisu w lipcu 2019 roku nadal niemal nigdzie oficjalnie ich NIE uwzględniano, na wyniki moich badań nadal się NIE powoływano, zaś istnienia moich dowodów i teorii nadal uparcie niemal nigdzie NIE wzmiankowano. Owo uniemożliwianie upowszechniania dokonywane jest wieloma zwodniczymi metodami, np. poprzez blokowanie, sabotażowanie, ośmieszanie, oskarżanie, pozbawianie niezbędnych środków, zmyślne przyporządkowywanie jakimś odmiennym i negatywnym pojęciom tej samej nazwy jaka nosi blokowana idea (np. przyporządkowanie i upowszechnianie drugiej nazwy "totalism" dla negatywnej ideologii "totalitarianismu", nadanie filmowi rozrywkowemu tytułu "Teoria Wszystkiego" czyli "The Theory of Everything" - aby otoczyć i ukryć gęstym lasem internetowego hałasu moje strony o nadal jedynej na Ziemi faktycznej Teorii Wszystkiego autorem jakiej wcale NIE jest oficjalnie rozsławiany po całym świecie Anglik, a Polak zawzięcie zwalczany przez oficjalną naukę ateistyczną), wykupywanie patentów lub prototypów poczym ich "zagrzebywanie" na zawsze, itd., itp.

 

(II) Odmawianie oficjalnych zgód, pozwoleń, finansowania, itp. Tą grupą narzędzi ciężko doświadczony został NZ wynalazca "grzałki sonicznej" opisanej szerzej, między innymi, na stronie "boiler_pl.htm". Pomimo iż miał działające prototypy i możliwości wykonawcze, przez niemal całe jego życie pod najróżniejszymi wymówkami odmawiano mu oficjalnego pozwolenia na podjęcie produkcji jego wynalazku. Umarł więc z uczuciem "przegranej życiowej". Osobiście uważam, że wielu dzisiejszych wynalazców silników "perpetuum mobile" nadmiernie lekceważy moc i skuteczność tej grupy anty-postępowych narzędzi nadal będących w dyspozycji elit rządzących. Wszakże przypadki podobnych "przegranych życiowych" są znane także i w Polsce (np. komputer K-202, zderzak Łagiewki, polski grafen). Historia ludzkości niemal z pewnością będzie więc powiększona o sporą liczbę następnych wynalazców jacy doświadczą podobnej "przegranej życiowej".

 

(III) Uśmiercanie wynalazcy. Niestety, większość wynalazców i odkrywców NIE rozumie, iż utrzymywanie szczegółów w tajemnicy aby NIE pomagać konkurencji wiąże się też z istotnym ryzykiem. Jeśli bowiem ich wynalazek lub odkrycie okazuje się być zbyt niekorzystnym dla czyichś interesów, wówczas najprostrzym rozwiązaniem aby się go pozbyć jest uśmiercenie wynalazcy. Ja od dawna rozumiem tę bolesną prawdę, dlatego wszystkie wyniki swych badań i poszukiwań twórczych, oraz to co wynajduję, natychmiast publikuję bez zatajania jakiegokolwiek szczegółu. Niemniej ciągle w swoim życiu aż około 30 razy znalazłem się w sytuacjach kiedy tylko cud mnie uratował od śmierci (sytuacje te opisuję w swej książkowej autobiografii dostępnej poprzez stronę "tekst_17.htm"). Inni wynalazcy wybierają jednak zatajenie najważniejszych szczegółów swoich rozwiązań. To dlatego w lipcu 2019 roku można było oglądnąć widea opisujące przypadki np. wynalazcy samochodu na wodę (Stanley Meyer - https://www.google.com/search?q=Stanley+Meyer ), którego samochód sam pozyskiwał wodór z wody na zasadzie "perpetuum mobile" poczym spalał ów wodór jako swe paliwo. (Wynalazek i śmierć Stan'a Meyer omawia angielskojęzyczne wideo o tytule "Water Fuel-Cell Inventor Murdered by Government" i adresie https://www.youtube.com/watch?v=PSS1ZMdt3FQ .) Podobnie było z wynalazcą (Troy Reed - https://www.google.com/search?q=Troy+Reed ) silnika samochodowego o działaniu "perpetuum mobile" omawianego w angielskojęzycznym wideo zatytułowanym "Government killed inventor! Electric car without Battery invented" w lipcu 2019 roku dostępnym pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=vFfsEfnsA4I .

 

Anty-postępowej propagandzie i poczynaniom powyższego obozu "elity rządzącej ludzkością" i czyniącej wszystko co w jej mocy aby blokować i uniemożliwiać podejmowanie budowy i upowszechnienia napędów "perpetuum mobile" przeciwstawia się szybko rosnąca liczba "rządzonych ludzi". Biorąc praktyczny udział w wykuwaniu postępu, a także twardo stojąc na Ziemi i nieustannie widząc faktyczne manifestacje otaczającej nas rzeczywistości, owi rządzeni ludzie coraz częściej natykają się na najróżniejsze formy materiału dowodowego jaki ich przekonuje, że napędy "czwartej ery technicznej ludzkości" - działanie których będzie realizowało zasadę "perpetuum mobile", są możliwe do zrealizowania, zaś po ich urzeczywistnieniu faktycznie będą one zaopatrywały swoich posiadaczy w nieograniczoną ilość darmowej energii użytecznej w napędzaniu dowolnych innych ludzkich maszyn i urządzeń. Wyliczmy teraz w ponumerowanych punktach chociaż najważniejsze grupy owego materiału dowodowego, jaki przekonuje coraz większą liczbę "rządzonych ludzi" iż poprawnie działające napędy "perpetuum mobile" daje się jednak zbudować. W następnych zaś paragrafach niniejszego wpisu wyjaśnijmy szczegółowiej każdą z tych grup. Oto one:

 

(1) Źródła religijne. Zarówno z treści chrześcijańskiej Biblii, jak i z informacji dostępnych w praktycznie każdej religii, jednoznacznie wynika iż "Bóg może wszystko". (To dlatego jedna z religijnych definicji Boga stwierdza: "Bóg jest to istota która może wszystko" - odnotuj jednak że "totaliztyczna definicja Boga" jest pełniejsza, wyjaśnia bowiem dodatkowo "skąd się biorą moce Boga" oraz "jak i z czego Bóg czyni to wszystko" - po szczegóły patrz punkt #A0 z mojej strony o nazwie "god_proof_pl.htm".) To zaś między innymi oznacza, że Bóg dysponuje też wiedzą i mocą aby dla dobra ludzi zagwarantować mądrze ustanowionymi przez Siebie prawami natury, iż maszyny 'perpetuum mobile' da się zbudować i będą one działały na Ziemi. Więcej informacji o mocach i możliwościach Boga podałem w punkcie #A0 (z totaliztyczną definicją Boga) ze swej strony o dowodach na istnienie Boga - noszącej nazwę "god_proof_pl.htm". Z treści punktu #D3 i "wstępu" owej strony o nazwie "god_proof_pl.htm" warto też odnotować, że z opisanych tam powodów każda działająca maszyna "perpetuum mobile" jest jednocześnie niezbitym "dowodem technicznym" na istnienie Boga - jeśli zaś prawdę posiadania tego dowodu ludzie w końcu zrozumieją i zaakceptują, wówczas obecne wierzenie w Boga (nadal obarczone licznymi wątpliwościami) zastąpione zostanie pewnością i wiedzą o istnieniu Boga (jaką już dawno temu naukowo wypracowal dla siebie autor niniejszych opisów), a co za tym idzie potencjalnie drastycznymi zmianami wartości życiowych i głębokimi reformami społecznymi, jakie z tej pewności i wiedzy automatycznie wynikną. Wszakże gdyby NIE istniała owa wiecznie ruchliwa, nieważka i inteligentna "przeciw-materia", w pamięci której zamieszkuje wszechmocny program Boga, wówczas maszyn "perpetuum mobile" faktycznie NIE dawałoby się zbudować.

 

(2) Moja Teoria Wszystkiego zwana "Koncept Dipolarnej Grawitacji" (patrz strona "dipolar_gravity_pl.htm"). Teoria ta ujawnia nam bowiem, między innymi, że nieprzerwany "ruch wieczysty" jest naturalnym zachowaniem oryginalnej substancji wszechświata obdarzonej inteligencją, jaką ja nazywam "przeciw-materia" (Biblia substancję tę znacznie trafniej nazywa "przedwieczny" - po angielsku "Ancient of Days"). To właśnie z owej przeciw-materii Bóg stworzył wszystko co nas otacza - patrz werset 11:3 z bibilijnego "Listu do Hebrajczyków" zacytowany w (3) z punktu #J4.5 strony "propulsion_pl.htm" z której niniejszy wpis został adoptowany. Więcej o owej wiecznie ruchliwej substancji, jaka upewnia nas iż musi istnieć sposób wykorzystania owego wieczystego ruchu przeciw-materii do napędzania budowanych przez ludzi urządzeń "perpetuum mobile" wyjaśnię w dalszych paragrafach niniejszego wpisu.

 

(3) Idea "chaosu" z oryginalnych mitologii wielu narodów świata. Wiele oryginalnych mitów, przykładowo greckich, NZ Maorysów, staro-chińskich dotyczących nadrzędnego Boga "Shang-Di", oraz szereg jeszcze innych, wyraźnie stwierdza, że przed stworzeniem świata fizycznego, żyjątek, oraz nas ludzi, we wszechświecie panował wieczysty "chaos" - czyli nieprzerwany, nieskoordynowany ruch. To zaś dodatkowo potwierdza innymi źródłami ustalenie mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, że wieczysty ruch jest naturalnym zachowaniem oryginalnej substancji wszechświata nazywanej "przeciw-materią", a stąd że istnieje jakiś dobrze ukryty sposob jak ów ruch wykorzystać do wieczystego napędzania i zapełniania energią ludzkich urządzeń.

 

(4) Wykonane jeszcze w starożytności urządzenia "perpetuum mobile" jakie przetrwały w działającym stanie aż do dzisiejszych czasów. Zarówno w literaturze, jak i w internecie oraz w moich publikacjach wskazywanych poniżej można znaleźć informacje o wielu działających do naszych czasów urządzeniach "perpetuum mobile" budowanych jeszcze w starożytności. Niestety, praktycznie wszystkie z nich po trafieniu do rąk naukowców były przez nich niszczone pod wymówką ich badania.

 

(5) Liczne prototypy maszyn "perpetuum mobile" zbudowanych już w obecnych czasach i poprawnie działających. Działanie największej liczby tych maszyn czytelnicy mogą zobaczyć w "youtube.com" np. pod adresami jakie przytoczę w dalszej części tego wpisu. Ja osobiście kontaktowałem się z szeregiem twórców tych maszyn i dyskutowałem ich pomysły, napotkane problemy, oraz wyniki działania. Wiem więc, że ich maszyny są techniczną rzeczywistością, a NIE jedynie pustymi twierdzeniami.

 

(6) Postępowanie elit rządzących, które aby móc kontynuować eksploatowanie ludzi i utrzymywać swoją władzę, nadrzędność, bogactwo, korzyści, wygodne życie, itp., uciekają się do anty-postępowego blokowania dostępu zwykłych ludzi do prawdy, wiedzy, poznania Boga, potwierdzeń prawdy Biblii, wynalazków typu "perpetuum mobile', itp. Gdyby bowiem faktycznie, tak jak owe elity ludziom to wmawiają, NIE było Boga, NIE dawało się zbudować napędów "perpetuum mobile", świat NIE został stworzony, itp., wówczas praktycznie żadne z opisanych w tym wpisie anty-postępowych posunięć owych elit NIE musiałyby być wdrażane. Skoro jednak życie nieustająco dostarcza nam dowodów, iż takie anty-postępowe blokady są wszędzie i notorycznie nakładane, to więc oznacza, że istnieje i dobrze znana jest elitom potencjalna możliwość osiągnięcia na Ziemi znacznie lepszych perspektyw i sytuacji niż te jakie panują na niej dzisiaj - stąd przed odkryciem i doświadczeniem prawdy istnienia tych perspektyw i sytuacji owe elity zawzięcie blokują zwykłych ludzi.

 

(7) Zapowiedziane wieloma przepowiedniami oznaki faktycznego nadchodzenia "Wielkiego Oczyszczania lat 2030-tych". Z jednej strony postęp cywilizacyjny ludzi wymaga aby ludzkość ochotniczo, własnym wysiłkiem, oraz ze zachowaniem swej "wolnej woli" nieustannie powiększała swe zaawansowanie cywilizacyjne, wiedzę, moralność, użyteczność jako "żołnierze Boga", troskę o naturę i o boskie stworzenia, itp. Z drugiej zaś strony opisywane tu negatywne siły blokujące postęp ludzkości już w chwili obecnej zdołały stworzyć aż tak potężne przeszkody, iż jakikolwiek dalszy postęp w tych obszarach staje się wręcz niemożliwy. Jedynym więc wyjściem aby blokady te jakoś odblokować bez łamania niczyjej "wolnej woli", jest spowodowanie ogólnoświatowego "Wielkiego Oczyszczenia" jakie będzie charakteryzowało się cechami, które NIE będą łamały niczyjej "wolnej woli". Takie szybko zbliżające się "Wielkie Oczyszczenie lat 2030-tych" ja już wspominałem powyżej w niniejszym wpisie, pisząc o nim na swej stronie noszącej nazwę "2030.htm" oraz ostrzegajac przed jego nadejściem owym 34-minutowym darmowym wideo z YouTube zatytułowanym "Zagłada ludzkości 2030". Coraz więcej też ludzi już zaczyna odnotowywać, że ponad ludzkością gromadzą się chmury Gniewu Bożego, oraz że niecności jakie rosnąco nagminnie obecnie ludzie popełniają już wkrótce przestaną być tolerowane i nieodwołanie nadchodzi czas gdy każdemu przyjdzie za nie zapłacić (po przykład w tej sprawie patrz wpis numer #314 do blogów totalizmu dostępny poprzez "tom S" z mojej strony internetowej o nazwie 'tekst_13.htm"). Ponieważ już obecnie widać po tym co na świecie się dzieje, że manifestowany w nim materiał dowodowy pokrywa się z tym jaki ja opisałem w punkcie #C2 swej strony o nazwie "tornado_pl.htm", z góry można przewidzieć, że zaistnienie "Wielkiego Oczyszczenia lat 2030-tych" NIE złamie niczyjej "wolnej woli". Jednocześnie ludzie myślący i wierzący otrzymają potrzebne im upewnienia z jego zgodności z przepowiedniami, oraz z wiedzy, iż aby takie "Wielkie Oczyszczanie" mogło nadejść, musi istnieć ku temu zarówno powód jak i moc zdolna je spowodować. Skoro więc wszelkie znaki na Ziemi i niebie jakie wokoło siebie już coraz wyraźniej widzimy jednoznacznie wskazują jego nieodwołalne nadchodzenie, faktycznie oznacza to iż jest Ktoś zainteresowany w usuwaniu blokad wstrzymujących postęp, moralność, powiększanie wiedzy przez ludzkość, itp., oraz że owemu Komuś bardzo leży na sercu otwarcie wszystkim ludziom obecnie blokowanej drogi do powiększania swego cywilizacyjnego zaaawansowania - w tym także drogi do budowania w przyszłości napędów typu "perpetuum mobile", "Wehikułów Czasu", moich Magnokraftów i Komór Oscylacyjnych, itp. Miejmy więc nadzieję, że ludzie zrozumieją co faktycznie się dzieje, przeproszą Boga za swe niecne postępowania, naprawią swe postępowania oraz odnoszenie się do bliźnich i do natury, zaś nadejście tego co się zbliża będzie mogło zostać odwołane lub chociaż znacząco zmniejszone.

 

Z tego co dotychczas na temat "czwartej ery technicznej ludzkości" udało mi się ustalić, budowę najróżniejszych poprawnie działających urządzeń samonapełniających się energią podejmowano z sukcesem jeszcze w starożytności. Niestety, w 19 wieku opisane powyżej "elity rządzące" (tj. przemysłowcy, bankierzy i politycy) odkryły, iż najłatwiej jest eksploatować i podatkować zwykłych ludzi jeśli zacznie im się "sprzedawać" energię. Stąd zmyślnie wykorzystały rodzący się wówczas autorytet i władzę ówczesnej "oficjalnej nauki ateistycznej" - jakiej już wtedy owe elity udzieliły absolutny monopol na edukowanie ludzi i na badania zastępując rolą nauki uprzednie role kościoła i kapłanów. Mianowicie spowodowano iż ta "oficjalna nauka ateistyczna" formalnie ogłosiła, iż jakoby istnieją "prawa termodynamiki", których treść rzekomo uniemożliwia budowanie maszyn "perpetuum mobile". Aczkolwiek więc przeciwstawnie do rzekomego istnienia owych niemożliwych praw termodynamiki co jakiś czas w różnych częściach świata odkrywano budowane jeszcze w starożytności urządzenia "perpetuum mobile" jakie nadal poprawnie działały (np. patrz powtórzone mi przez moich studentów podczas profesury na Północnym Cyprze opisy losów "Grzałki z Pakistanu" - jakie zaprezentowałem m.in. w punkcie #H3 swej strony o nazwie "newzealand_visit_pl.htm", albo patrz linki pod hasłem "wieczne lampki" ze strony o nazwie "skorowidz.htm"), pod naciskiem "presji innych naukowców" (tj. nacisku zawodowego po angielsku zwanego "peer pressure") ci co zajmowali się badaniem owych przypadkowo znajdowanych poprawnie działających dawnych urządzeń "perpetuum mobile" oficjalnie deklarowali iż jakoby one NIE działają, a przy okazji psuli odnalezione i działające egzemplarze. W rezultacie wieloletniego kontynuowania tego typu "intelektualnego terroryzmu" i naukowego "palenia na stosie" tych ludzi, którzy albo poznali dowody lub logiczne potwierdzenia, albo też intuicyjnie czuli, iż urządzenia "perpetuum mobile" dadzą się jednak zbudować, wszelkie próby opracowania tych cudownych urządzeń zostały niemal zupełnie wygaszone przez blokujące postęp zachowania owych korporacji sprzedających energię, banków, oficjalnej nauki, polityków, oraz "odrzucających wiedzę" i cicho z nimi współdziałających kapłanów (tj. kapłanów którzy wygodnie "pozapominali" własne definicje stwierdzające iż "Bóg może wszystko" - czyli że Bóg ma też moc aby zagwarantować mądrze ustanowionymi przez Siebie prawami natury, iż maszyny 'perpetuum mobile' będą jednak działały na Ziemi). Na szczęście, w 1985 roku ja wypracowałem do dzisiaj nadal jedyną na świecie faktyczną Teorię Wszystkiego zwaną Koncept Dipolarnej Grawitacji (patrz strona "dipolar_gravity_pl.htm") z której wynikało, że bezruch jest sztucznie zaprogramowanym przez Boga stanem osiąganym poprzez przesterowanie na zamknięte ruchy wirowe wiecznie ruchliwej, bezważkiej i inteligentnej substancji wypełniającej cały wszechświat - jaką to substancję aby odróżniać ją od zupełnie do niej niepodobnych "materii" oraz "antymaterii", ja nazwałem "przeciw-materią". Z zachowań owej "przeciw-materii wynikało bowiem, że to "ruch wieczysty" (tj. "perpetuum mobile") jest naturalną cechą wszechświata - stąd to ów "ruch wieczysty" przez oryginalne wierzenia i mity np. starożytnych Greków w "chaos", nowozelandzkich Maorysów w Boga "Io", czy Chińczyków oddających cześć najwyższemu Bogu "Shang-Di", był potwierdzany ichnimi konceptami przedwiecznego "chaosu". Natomiast "bezruch" materii naszego świata fizycznego jest jedynie zjawiskiem sztucznie i celowo wywoływanym (zaprogramowanym) przez naszego Boga. To zaś oznaczało, że musi istnieć jakiś sposób aby ów "wieczysty ruch" (perpetuum mobile) "przeciw-materii" wykorzystać do napędzania silników i pędników budowanych technicznie przez ludzi. Począwszy więc od daty wypracowania swego "Konceptu Dipolarnej Grawitacji" podjąłem poszukiwania osób i urządzeń, które w sekrecie i na przekór bycia nieustannie prześladowanymi (lub co najmniej ignorowanymi i zniechęcanymi) przez "oficjalną naukę ateistyczną", przez korporacje energetyczne, bankierów, polityków i owych "odrzucających wiedzę" kapłanów (cytat z Biblii o "odrzucaniu wiedzy" przez kapłanów powtarzam i omawiam w (1) z punktów #T2 i #U1 mojej strony o nazwie "woda.htm"), podejmowali próby zbudowania nowoczesnych wersji maszyn "perpetuum mobile" - tyle że w probach unikania prześladowań nazywali je odmiennie "urządzeniami darmowej energii". Wkrótce moje poszukiwania dały niespodziewane owoce i odnalazłem aż szereg osób pracujących nad owymi urządzeniami. Poprzez zaś skontakowanie się z nimi poznałem też zasady działania i konstrukcje urządzeń "perpetuum mobile" jakie starali się budować. Jednocześnie dzięki szeregom tzw. "zbiegów okoliczności" i wskazań mojego "Konceptu Dipolarnej Grawitacji" odkryłem też istnienie i działanie zjawiska, które reprezentuje odwrotność tarcia, zaś które nazwałem "Efekt Telekinetyczny". (Swe opisy działania "efektu telekinetycznego" jako "odwrotności tarcia" zaprezentowałem m.in. w punkcie #B3 swej strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", oraz w punktach #J2 i #J3 z innej mojej strony o nazwie "free_energy_pl.htm".)

 

Zgodnie z informacjami do jakich udało mi się wówczas "dokopać" na temat osób, które podjęły budowę nowoczesnych wersji urządzeń "perpetuum mobile", odrodzenie "czwartej ery technicznej ludzkości" prawdopodobnie można przypisać obywatelowi Austrii o nazwisku Adalbert Béla Brosan (adres w 1965 roku: Schiffmeisterplatz 5, Ybbs/Donau koło Linz, Austria). Z pomocą "złotej rączki" z Linz o imieniu Nitschel zdołał on bowiem zbudować dwa pierwsze nowoczesne silniki "perpetuum mobile" (o zasadach działania bazujących na przetransformowanej w silniki wersji elektrostatycznych maszyn Toplera - patrz: https://www.youtube.com/results?search_query=Testatica ). Jak potem odkryłem, pozyskiwały one energię z przeciw-materii właśnie za pośrednictwem "Efektu Telekinetycznego". Te dwa pierwsze działające swe silniki "perpetuum mobile" Pan Brosan nazwał "Testatica". Niestety, wkrótce po ich zbudowaniu zmarł, zaś oba owe silniki, razem z trzecim silnikiem nazwanym "Thesta-Distatica" (o zasadzie bazującej już na działaniu dwutarczowej maszyny Wimshurst'a - którą Nitschel podobno zbudował już sam w szwajcarskim więzieniu, patrz: https://www.google.com/search?q=thesta+distatica ) zawikłanymi kolejami losu trafiły do szwajcarskiej grupy religijnej o nazwie "Methernitha" - która zapewne posiada je do dzisiaj (jednak której wielokrotne wysiłki powtórzenia z sukcesem budowy tych maszyn już bez pomocy "Nitschela" jak słyszałem dotychczas NIE odniosły sukcesu). Przedziwną historię tych maszyn opisałem w punkcie #D2 ze swej strony o nazwie "free_energy_pl.htm". Sukces istnienia i licznych publicznych pokazów owych pierwszych samonapełniających się enegią silników "Testatica" i "Thesta-Distatica", plus (jak wierzę) moje publikacje bazujące na ustaleniach "Konceptu Dipolarnej Grawitacji" - jakie wyjaśniały naturalność pochodzenia ruchu i mocy napędowej owych maszyn, zwolna zdołały przełamać uprzedzenia jakie nałożyła na ideę urządzeń "perpetuum mobile" owa blokująca postęp "zmowa" oficjalnej nauki ateistycznej, producentów energii, bankierów, polityków i "odrzucających wiedzę" kapłanów. Zwolna zaczęła więc narastać liczba osób pracujących nad zbudowaniem maszyn "perpetuum mobile". W 2017 zaś roku się okazało, że pracujących z sukcesem prototypów takich maszyn istnieją już całe dziesiątki - zaś w "youtube.com" można sobie pooglądać widea pokazujące sukces zadziałania i pracę wielu z nich. Obecnie pozostaje więc zapewne już tylko kwestią czasu, kiedy widząc stopniowe poprawianie się ludzkiej moralności oraz przywracające wiarę w Boga i w treść Biblii nowe idee typu filozofia totalizmu (patrz strona "totalizm_pl.htm") czy opisany uprzednio "Koncept Dipolarnej Grawitacji", w kraju najszybciej powracającym do moralnie poprawnych postępowań (mam nadzieję, że będzie to Polska) Bóg dopomoże któremuś z tamtejszych coraz liczniejszych budowniczych silników "perpetuum mobile" aby zdołał przełamać się przez wznoszone ową anty-postępową "zmową" blokady produkcji tych cudownych maszyn, a stąd aby pierwsze z takich już działających samonapełniających się energią silników "czwartej ery technicznej ludzkości" zaczęły być tam w jakiś omijający blokady sposób upowszechniane pomiędzy zasługującymi na ich posiadanie prywatnymi osobami. Mam też nadzieję, że Bóg obdarzy owego budowniczego mądrością i zdrowym rozsądkiem, tak iż odnotuje on jak nikłe są jego szanse oficjalnego przełamania się przez blokady "elit rządzących" omawianych na początku tego punktu (prawdę w tej sprawie dobrze ilustrują np. losy i "życiowa przegrana" twórcy "grzałki sonicznej" opisanej m.in. na stronie "boiler_pl.htm"). Wszakże moc tych blokad jest aż tak duża, iż pomimo tysięcy filmów i wywiadów o generatorach darmowej energii publikowanych w internecie przez najróżniejszych autorów, w żadnym z nich nadal NIE pojawia się jakakolwiek wzmianka o prawdach tu opisywanych, a wynikających z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji czy zasady działania mojej "baterii telekinetycznej" ("fe_cell_pl.htm") - chociaż to one utwierdzają w prawdzie i wskazują poprawne zasady działania tych generatorów. To dlatego widząc jak potężne są owe blokady oraz wiedząc jak łatwo po wpadnięciu w "złe ręce" te cudowne urządzenia napędowe mogłyby wyrządzić więcej szkody niż pożytku, gdybym to ja wypracował efektywnie działający prototyp silnika "perpetuum mobile" i dysponował też możliwościami uruchomienia małoskalowej jego produkcji, wówczas zamiast zatajać jego szczegóły a "rzucać się" na zyski usiłowaniem uruchomienia masowej jego produkcji i sprzedaży, które przecież łatwo współuczestnikom owej "zmowy" przyszłoby oficjalnie "zablokować", ja raczej najpierw opublikowałbym wszystkie szczegóły, wymiary, parametry i zasady budowania swego wynalazku, potem zaś nastawiłbym się na ilustrowanie prawdy i na czynienie dobra produkowanymi przez siebie prototypami poprzez prywatne udostępnianie tych prototypów - jedynie po pokryciu moich kosztów produkcji, do użytku indywiduanych i dobrze mi znanych osób, jacy w świetle mojej wiedzy zasługują na ich posiadanie, a także do użytku polecanych mi w zaufaniu krewnych i znajomych tychże osób.

 

Jak już o tym wspomiałem, owymi samonapełniającymi się energią silnikami, które będą napędzały ludzkość po zapanowaniu na Ziemi "czwartej ery technicznej", ja osobiście zacząłem się interesować począwszy od owego 1985 roku - czyli od chwili kiedy po sformułowaniu swojej Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji odkryłem, że wszystko co istnieje w naszym świecie fizycznym zostało stworzone z wiecznie ruchliwej, nieważkiej i inteligentnej "przeciw-materii". Wszakże natychmiast po owym odkryciu logika zaczęła mi podpowiadać, że pozostaje jedynie kwestią czasu kiedy ludzie wypracują technicznie i ekonomicznie opłacalną konstrukcję i budowę urządzeń napędowych (tj. najpierw silników, potem zaś pędników typu moja Komora Oscylacyjna), które ową wieczną ruchliwość "przeciw-materii" będą wykorzystywały do napędzania naszych maszyn i do generowania darmowej energii. Począwszy więc od tamtego 1985 roku w swoich publikacjach promowałem jak tylko mogłem ideę, iż maszyny "perpetuum mobile" daje się zbudować, oraz iż są one w stanie zaspokajać wszelkie potrzeby energetyczne ludzi. Niestety, moje rzeczowe wyjaśnienia, publikacje, oraz opisy już zbudowanych i działających prototypów takich urządzeń, od wielu już lat blokowane są ową "zmową" i wynikającym z niej twardym murem nieracjonalnego "sceptycyzmu", złośliwego krytykanctwa, a często wręcz wrogości.

 

W rezultacie tak silnych blokad, szersze zainteresowanie publiczne sprawą budowy silników "perpetuum mobile" zaczęło być widoczne dopiero w 2017 roku - czyli już po tym kiedy począwszy od 2016 roku w internecie publikowanych zaczęło być aż kilka wideów i wywiadów popularyzujących wyniki moich badań, w tym wyjaśniających przełomowe znaczenie "Konceptu Dipolarnej Grawitacji". To właśnie w 2017 roku w YouTube pojawiły się liczne filmy informujące o ponownym odbudowaniu na Ziemi (czy zrekostruowaniu) od dawna już znanych "silników 'perpetuum mobile' pierwszej i drugiej generacji". Ja początkowo sądziłem, iż jest to początek "przełomu" nad spowodowaniem którego pracowałem aż tak długo. Jednak po dokładniejszym przeanalizowaniu treści tego co np. w youtube.com było publikowane na ten temat, zaczęły mnie uderzać te same cechy, jakie dawniej zidentyfikowałem w metodach działania owych "elit" (a) do (e) wyszczególnionych przy początku niniejszego wpisu. Przykładowo, nagle zaczęła ukazywać się w "youtube.com" ogromna liczba wideów, wiele z których zamiast informować i ujawniać prawdę, faktycznie zasiewało konfuzję lub okazywało się być celowo fałszowanymi fabrykacjami. Czyli ktoś nagle zdecydował się podjąć nowy rodzaj kampanii, w którą włożył zdumiewająco wiele wysiłku i środków aby w zakamuflowany sposób nadal kontynuować swe uprzednie anty-postępowe działania zniechęcające do podejmowania budowy maszyn "perpetuum mobile". Pomimo mnogości tych wideów, bardzo trudno było też znaleźć wśród nich jakąkolwiek internetową prezentację, jaka ujawniałaby parametry pracy, zasadę działania, oraz zjawiska wykorzystywane w faktycznie działającym rozwiązaniu technicznym. Jednocześnie ogromna liczba takich bezproduktywnych, pozbawionych konkretów i danych, oraz często fałszowanych prezentacji filmowych działała zniechęcająco, bowiem utrudniała znalezienie i przeglądnięcie tych kilku nielicznych raportów o rozwiązaniach technicznych jakie faktycznie działają i jakie sprawdziły się już w praktyce. Ponadto, praktycznie do dzisiaj NIE znalazłem wśród owej mnogości publikowanych w internecie rozwiązań technicznych choćby jednej wzmianki czy linku do moich publikacji jakie wyjaśniają zasady działania i zjawiska, które faktycznie są w stanie generować ruch urządzeń "perpetuum mobile". W sumie wyniki działania tych zdumiewająco zniechęcających prezentacji internetowych były wysoce zgodne ze strategią owej anty-postępowej mocy jaką boleśnie już poznałem bowiem od 1985 roku blokuje i sabotażuje ona wyniki moich badań, a jaką to jej strategię najlepiej wyraża powiedzenie: "jeśli NIE możesz ukryć drzewa, posadź wokół niego cały las". Innymi słowy, wygląda na to że owe anty-postępowe moce i instytucje, widząc że pomału rośnie liczba ludzi przekonanych do realności budowy napędów "perpetuum mobile", nagle podjęły masową, a stąd i raczej kosztowną, nową kampanię konfundowania ludzi poszukujących prawdy i informacji, w której zamiast blokowania, podjęte zostało nadmierne publikowanie wszystkiego co komuś tylko wpadnie do głowy, w tej liczbie wielu fałszerstw, fabrykacji i iście magicznych "tricków".

 

Pomimo zniechęcającego działania tej nowej kampanii "sadzenia ogromnego lasu aby ukryć pojedyńcze drzewa", ja zachęcam każdego zainteresowanego postępem do systematycznego przeglądania YouTube. Wśród bowiem mnogości pokazywanych tam rozwiązań, zawsze daje się znaleźć kilka jakie mogą zadziałać inspirująco na poszukującego prawdę i informację. Wszakże aby wyglądały prawdopodobnie, nawet widea jakie fałszują pokazywane wyniki też są zmuszone wplatać nieco prawdy do końcowo zamierzonej nieprawdy. Osoby pracujące nad tym tematem będą więc potem mogły swymi sprawdzeniami szybciej pooddzielać prawdę od nieprawdy, zaś inspiracja i informacje jakie widea te w nich zasieją mogą zaoszczędzić im wiele dni pracy i podsunąć właściwy kierunek poszukiwań twórczych. Ponadto, widea te ujawniają nam prawdy, jakich normalnie trudno się doszukać - jako przykład takich prawd rozważ ideę pseudo-silnika "perpetuum mobile" zwanego Koło Bhaskara wynalezionego w Indiach jeszcze w 1150 roku, a pokazywanego, między innymi, na wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 - jaki nam uświadamia, że wysiłki nad zbudowaniem urządzeń "perpetuum mobile" trwają nieprzerwanie już od co najmniej 900 "ludzkich lat". Jeśli też systematycznie przegląda się YouTube, wówczas co jakiś czas można natrafić na widea prezentujące już zbudowaną i faktycznie działającą maszynę "perpetuum mobile". Jako ich przykłady patrz linkowane poprzednio widea pokazujące maszyny "Testatica" i "Thesta-Distatica" ze szwajcarskiej Methernitha, czy też południowo-koreański silnik "perpetuum mobile" drugiej generacji na magnesy stałe, jaki w lipcu 2019 roku nadal był pokazywany pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=QD6tpiAtCPw . Ponieważ silnik ten działa trochę podobnie jak dzisiejsze wielocylindrowe silniki spalinowe, jego idea jest relatywnie łatwa do zrealizowania przez większość majsterkowiczów (istnieje też już wiele innych konstrukcji o podobnej do niego zasadzie działania). Moim jednak zdaniem najbardziej warto śledzić losy konstrukcji silników "perpetuum mobile" na magnesy stałe, które już w chwili obecnej są gotowe do masowej produkcji - tyle że ich twórców ciągle czeka "syzyfowy wysiłek" pokonania blokad elity - tj. opisywanej tu "zmowy". Jednym z takich silników jest koreański silnik 10 kW na magnesy stałe firmy https://infinitysav.com/ demonstrowany już publicznie (przykład widea z takiej demonstracji pokazany jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=x_n2iqI8hwo ). Innym jest silnik na magnesy stałe tureckiego wynalazcy (Muammer Yildiz - patrz: https://www.google.com/search?q=Muammer+Yildiz ) - też demonstrowany już publicznie na kilku uniwersytetach świata (wideo z jednej takiej demonstracji obejmującej, między innymi, rozkręcenie silnika i pokazanie jego budowy, dostępne jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=QOyuZSzkWRU ). Warto też rzucić okiem na zbudowany przez Norwega i zwany "Reidar Finsrud's Perpetuum Mobile" pseudo-silnik pokazany np. na darmowym wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=kM01yrGeCMI .

 

Zasady działania urządzeń "czwartej ery technicznej ludzkości", tj. maszyn samonapełniających się energią wymaganą do ich pracy, relatywnie dokładnie opisują i ilustrują powtarzalne regularności i zasady działania poujmowane w trzeciej i czwartej formie moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich", zilustrowane jako "Tab. #J3" i "Tab. #J4" na stronie o nazwie "propulsion_pl.htm" z której wpis ten został adoptowany. Era ta jest też wyjaśniona i zilustrowana w punktach #J1, #J2 i #A3 na mojej stronie o nazwie "free_energy_pl.htm", zaś uzupełniona jest dodatkowymi wyjaśnieniami w punkcie #D3 z innej mojej strony o nazwie "god_proof_pl.htm". Dlatego też pominę tutaj jej dodatkowe omawianie.

 

Dosyć pomocna dla wynalazców pracujących nad napędami "czwartej ery technicznej ludzkości" może być analiza reguł i podobieństw zawartych w budowie i zasadach działania urządzeń napędowych pierwszej i drugiej ery technicznej ludzkości. Wszakże z analizy tej już wiemy, że wiele informacji na temat budowy i działania napędów "czwartej ery technicznej ludzkości" faktycznie nam podpowiada budowa i działanie napędów już relatywnie dobrze poznanej i opisanej w moich publikacjach "trzeciej ery technicznej ludzkości" (tj. budowa i działanie silników elektrycznych, moich Magnokraftów, oraz Komór Oscylacyjnych używanych do napędzania Magnokraftów - patrz strona "magnocraft_pl.htm"). Wszakże zgodnie z tym co wyjaśniam w punkcie #J4.5 swej strony "propulsion_pl.htm" z której wpis ten został adoptowany, zasady działania napędów poszczególnych er technicznych ludzkości Bóg zaprojektował w pary, każda druga era owych par zawsze zawiera napędy podobne do napędów pierwszej ery danej pary, tyle że wzbogacone o użycie dalszych zjawisk wyzwalanych technicznie przez ludzi. To zaś oznacza, że silniki i pędniki "czwartej ery technicznej ludzkości" będą podobne do silników i pędników "trzeciej ery technicznej ludzkości" jaką dobrze już rozpracowałem, tyle że w ich zasadach działania będą dodatkowo wykorzystane zjawiska typu "Efekt Telekinetyczny". Przykładowo, samonapełniające się energią pędniki z czwartej ery technicznej ludzkości faktycznie też będą Komorami Oscylacyjnymi mojego wynalazku, podobnymi do Komór Oscylacyjnych używanych w Magnokraftach budowanych już w trzeciej erze technicznej ludzkości - tyle że w czwartej erze będą one udoskonalone o wykorzystanie Efektu Telekinetycznego samonapełniającego je energią wymaganą do ich pracy, podczas gdy w trzeciej erze technicznej Komory Oscylacyjne Magnokraftów bądą napełniane zewnętrzną energią generowaną przez ziemskie elektrownie. Stopniowo więc (w miarę mojego wolnego czasu) w punkcie #J4.4 ze swej strony "propulsion_pl.htm", z której wpis ten został adoptowany, postaram się też krótko dopisać jakie będą zasady działania silników i pędników owej czwartej ery technicznej ludzkości, oraz jakie będą cechy i możliwości napędowe tych rewolucyjnych silników i pędników naszej przyszłości.

 

Ponieważ jednak ewolucja moich Tablic Cykliczności (prognozująca faktyczną ewolucję napędów jakie ludzkość będzie używała w przebiegu całej swej historii) wcale się NIE zakończyła na opisywanej w niniejszym wpisie (tj. niedawno ponownie akceptowanej do kontynuowania - po zadecydowaniu aby ignorować uprzednio blokujące postęp kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej) czwartej "erze technicznej", w punktach #J4.5 i #J4.6 swej strony o nazwie "propulsion_pl.htm", a także we wpisach do blogów totalizmu o numerach #311 i #309, omówiłem szczegółowiej "ery techniczne" piątą i szóstą, pokazane i zdefiniowane w kolejnej, czwartej już formie moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich" - zilustrowanej jako "Tab. #J4" na stronie "propulsion_pl.htm".

 

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis jest adaptacją treści punktu #J4.4 z mojej strony internetowej o nazwie "propulsion_pl.htm" (aktualizacja datowana 17 sierpnia 2019 roku, lub później) - już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:

http://www.geocities.ws/immortality/propulsion_pl.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion_pl.htm

http://gravity.ezyro.com/propulsion_pl.htm

http://cielcza.cba.pl/propulsion_pl.htm

http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm

 

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z "pierwszej ręki" poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić "menu2_pl.htm" zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym "menu2_pl.htm" wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem "myszy" uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo "menu2_pl.htm" uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony "propulsion_pl.htm" zastąpi się nazwą "menu2_pl.htm" - poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://pajak.org.nz/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego "menu2_pl.htm" czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym "menu2_pl.htm". Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem - np. uruchomić stronę o nazwie "free_energy_pl.htm" powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/free_energy_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

 

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #313, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakładane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej "totaliztycznej nauki", czy wysoce moralnej "filozofii totalizmu". Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) - jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

 

Z totaliztycznym salutem,

Dr inż. Jan Pająk

 

sie 17 2019 #312E: The acceleration of my time elapse...

 

Motto: "Whenever there is a collision between the views of 'official atheistic science' and the empirical experience contained in the so-called 'folk wisdom', then always in the final count it turns out that the truth about the reality that surrounds us is hidden in that 'folk wisdom', while the views of 'official atheistic science' represent just a collection of lies, misleading, deceptions and 'armchair theories'."

 

The folk wisdom has stated for many centuries that in people of senior ages, time passes increasingly faster than in young people. At the same time I myself have reached a few years ago this unique age in which for some important reasons (I believe that, among others, to enrich the range of life experiences), God has begun to significantly increase the speed of my time elapse. As a professionally well-trained engineer, who once mastered to perfection the subjective ability (i.e. "the ability to judge by eyes or by other senses") to estimate dimensions, speed, weight, temperature, time elapse, etc., with growing shock I am now able to assess that: in 2019 the speed of my time elapse has already reached such a significant acceleration compared to the speed that I still remember from my recent past, that my subjective comparisons allow me to estimate my time now passing at a rate of about 70% faster than the speed at which it passed in times of my youth. In other words, if for a sample of any 100% of my time we take any time period defined physically by human clocks (e.g. we take 10 clock hours), then in times of my youth I experienced that I live, feel and am aware of the reality surrounding me, for all that 100% of the time (e.g. for all that 10 hours). Meanwhile, at present, i.e. in 2019, in the case of the same 100% of time elapse (e.g. the same 10 clock hours), my awareness of life, feelings and work of the reality surrounding me decreased to the equivalent of only about 30% (i.e. to around 3 clock hours), while the remaining 70% of that time (i.e. the remaining 7 clock hours) as if completely ceased to exist for me, or as if I did NOT exist during that time. Indeed, God fills our lives with thousands of surprises and puzzling events.

 

Of course, as a scientist and engineer well trained in noticing of whatever typically escapes the attention of other people, I am able to identify and to record in a number of different empirical ways various manifestations of that disappearance of about 70% of my clock time (i.e. manifestations of that estimated 70% acceleration in the speed of elapse of my time). Let us list here the most important among these ways:

 

(1) The subjective perception with my senses the speed of driving as being approximately 70% higher than the value indicated by the car's "speedometer". Thus, when I am currently in a driving car, for example, in the area which has a speed limit of 50 [km/h], and I see that just this speed is displayed by the car's "speedometer", then while looking outside of window, this speed subjectively appears to me like it used to appear in times of my youth when driving, for example, at a speed of around 120 [km/h]. So only now I am just beginning to understand why in years of my youth while seeing a car dragging with the speed of a turtle - after I was overtaking it I always was noticing that the driver was a person probably of over 70 years old.

 

(2) Almost threefold fall in the hourly efficiency of my research work. For example, when I start researching, then activities that in past on average would occupy me, for example, about an hour or so, currently on average eat almost three hours of my time. And it must be remembered that my knowledge, life experience, and the skills of effective researching, have in the meantime only improved - hence logically, instead of eating increasingly more of my time, achieving my goals in research should take increasingly shorter time.

 

(3) More than double my energy depletion during an hourly work. At the same time, in spite of acting in a so slow way as I described it in the previous point (2), still after doing work for example during 3 consecutive clock hours, my body achieves such a high level of exhaustion with work and effort, the achievement of which used to be (i.e. in times of my youth) only after a 10-hour day of continuous work.

 

(4) Subjective feeling of ambient temperature as significantly lower than its real value indicated by thermometers. Ordinary engineering logic suggests that when time passes faster, while the laws governing the absorption of heat through the body do NOT change, then suddenly everywhere we must feel the dominance of temperatures much less positive (i.e. colder) than those indicated by thermometers. The fact that with the increase in the difference between the speed of passage of time for the source of heat and for the human body the absorption of heat by the human body is reduced, I discovered empirically during times of my professorship in Kuala Lumpur. However, it is only now that I am beginning to perceive the manifestation of it with my physical body. In Kuala Lumpur, I have had numerous opportunities to watch people who walked with bare feet on red-hot coals - examples of the photographs that I took then are showed in "Fig. #E3ab" from the web page named "soul_proof.htm". Although for my eyes and body, these red-hot coals were so hot that I could get near them with only a great difficulty and only for a short while, my photo-camera always documented them as almost cold - for which fact the only rational explanation was that there had a place undetectable to the senses of people, a change in the speed of the passage of time (i.e. either the passage of time in burning coals was slowed down in there, or the passage of time for people marching on these coals was significantly accelerated in there).

 

(5) Almost threefold increase in the "weight" of objects which the previous weight I well remember. If one considers mathematical equations for acceleration and for weight of objects, then it turns out that the main difference between them is one constant representing the "mass" (after all, "weight" is "mass" times "acceleration"). Knowing this mathematical interdependence, it is no wonder that accelerating the speed of my time elapse by around 70% results in a similar increase in the weight of objects that I previously remembered. So how are we all wrong when hearing the complaints of older people that "in today's times everything gained so heavy weight" in the secret of own spirit, we tell ourselves that it is only because their muscles weakened so much. In fact, since their time has accelerated, also the weight of all objects is much heavier for them than it was at the previous speed of their elapse of time. Only that because the official atheistic science does NOT want to recognize the existence of "reversible software time", hence it also has no access to mathematical models that would allow it to estimate the objective changes in the weight of objects caused by the change in the speed of time elapse.

 

(6) Tone refinement of heard sounds, music and songs. The increase in speed of the passage of my time has also changed the tone of the sounds that I hear. These sounds became more "alive" and "juicy". This especially affected the quality of the music I listen to. Since 2014 (i.e. since I began to notice significant changes in the speed of the passage of my time), I am programming and refining the content of a whole range of internet "playlists" with my favourite songs. (As I believe, at that time I was deliberately inspired to create them so that I could notice changes in the subjective perception of music - for details see item #J5 from my web page named "petone.htm".) I myself programmed these "playlists" to facilitate listening to the favourite music on my "smart" TV set from the Korean company LG - but one can also run them on PCs, on which I originally program them. All these my "playlists" the reader can run and listen to from the "menu" placed near the end of my two "starting playlists" with the names "p_e.htm" (in English, available e.g. at http://pajak.org.nz/p_e.htm ) and "p_l.htm" (in Polish, available e.g. at http://pajak.org.nz/p_l.htm ). What is even more interesting, when formulating these "playlists", I noticed that as the speed of the passage of my time increases, the sound quality of music (and hence the pleasure of listening to it) quickly changes. Some songs, which I liked a lot many years ago, now start to sound boring and sometimes unpleasant. On the other hand, increasingly more beautifully sound for me songs to which I did NOT pay much attention before. An example of one such song, the listening to which I still liked very much around 10 years ago, while currently which I subjectively perceive the opposite way, is the song "(You Drive Me) Crazy" - which for the reasons of scientific rectitude as well as for further research and comparisons, I purposefully left available on my playlist named "p_12fm.htm" (available e.g. at http://pajak.org.nz/p_12fm.htm ).

 

(7) "Garishness" of the colours that I am viewing. Since the time when the speed of the passage of my time is accelerating, at the same time I am noticing the increase in the intensity and garishness of colours of everything that in good lighting I see with my own eyes. All the colours began to be increasingly more vivid, full, intense and more saturated. If I compared the current shades of colours that I see in present times, with those that I remember from the old days, then I could say that in the past everything looked like it was more "faded", while now the colours are significantly more intense. The differences are approximately like comparing old colour photos taken on East German photographic material - in communist Poland available under the name "ORWO", with colourful photographs taken on photographic materials, e.g. "Kodak".

 

(8) A noticeable decrease in the amount of light reaching my eyes. When I have to read or do something precise that requires good lighting, then I am finding out that for my eyes what I am trying to read or do is too dimly lit to be able to decipher or do it correctly - despite that just prevail the lighting conditions which previously allowed me excellent reading and distinguishing details. So in order to read or do anything requiring good visibility of details I am forced to increase the intensity of lighting to a level about which I remember that in past such a light would be too bright for my eyes. Of course, knowing the scepticism of today's people hardened in their beliefs, I know that this drastic decrease in the amount of light reaching my eyes will be explained by the deterioration of health and sensitivity of my vision, caused by biological changes resulting from aging. However, being a scientist and an engineer, I am also fully aware that when the passage of time accelerates, and the speed of light does NOT change, then much less light must reach the same eyes than it did when the time passed at NOT accelerated speed. Furthermore, knowing well the current state of health and efficiency of my own eyes, I am aware that the level of their biological deterioration is several times smaller than the value of quantitative decrease in the intensity of light reaching my eyes.

 

(9) More than four times longer time of self-healing of my illnesses. When I was young, my body was completely self-healing for example a "standard" flu in duration of just a single week. Meanwhile, about 4 weeks ago, my wife brought home the flu that I caught from her, and after 4 weeks I still was NOT recovered completely from it. The same was true for all the other ailments and illnesses about which I remember that I have been afflicted with them in the present times of a significant increase in the speed of the passage of my time. Of course, I realize that in people of old age the resistance of bodies to illnesses is gradually disappearing. However, logic and scientific experience also tell me that in this over 4-fold increase in the duration of treatment of "standard" flu must hide much more than just a decrease in the body's resistance. After all, the body needs to put in a certain amount of work to recover and does it with a certain constant speed - which also takes a certain amount of its own time. However, if its time begins to flow faster, then the specified amount of time must take up a greater number of clock hours and calendar days. In my opinion, one of the components of the cause-and-effect chain of this prolonged period of self-healing of my illnesses and ailments (including my latest "standard" flu) is the described here around 70% faster speed of elapse of my time.

 

The curiosity of all the above manifestations of the acceleration of the passage of my time, which I noticed and here am reporting, is that they are all physically coherent with each other. In addition, they are simultaneously consistent with how the only real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity explains the work of "reversible software time" in which people age and which can also be used to build "Time Vehicles" able to give us immortality by shifting people back to years of their youth each time they reach an old age - for details see descriptions from my monograph [12] (in the Polish language only, available e.g. at http://pajak.org.nz/tekst_12.htm ). In turn such a big difference in the manifestations of the speed of the current elapse of my time, in comparison with the speed of this time passage that I remember well from years of my youth, creates a whole range of effects worth observing and examining. Honestly, I am extremely grateful to God for letting me experience the results of accelerating the passage of my time. Since I can describe here these results for the use of future people, there are several scientific benefits that arise from this my experience. For example, even without having access to Time Vehicles the principles of operation of which I invented, still I am able to explain to today's people and to future users of these vehicles how they are to perceive and feel in situations when our time is accelerated. Through a simple reversal of the effects described here in the opposite direction, my descriptions allow also to deduce how it will feel and perceive situations when someone's passing of time will be significantly slowed down - which information may already help some so-called "UFO abductees" in getting to understand better their extraordinary experiences. Another socially significant benefit boils down to the possibility of anticipating the escalation of the number of "non-existent illnesses" that some among today's greedy psychologists and medics are constantly inventing and attributing to many people – most of whom, if there was a strict and correct "definition that qualifies people" to the category of "healthy" or "sick", probably would be qualified to the "healthy" category. In many cases, the purpose of inventing these illnesses is to persuade people to take treatment in increasingly more expensive clinics. Until now, medics have invented so many different illnesses that to every inhabitant of the Earth they are able to assign any number of them. Interestingly, for the treatment of many of these illnesses, medics and psychologists only use today's erroneous materialistic methods, which in item #F11 of my web page named "soul_proof.htm" can be compared to attempts to repair "computer software" with the help of only "screwdrivers and soldering irons". Let us hope that my explanation here, that this is only natural acceleration of the passage of time in older people which causes the above-described manifestations (and other related manifestations), will be able to prevent the deceitful persuading people by various immoral medics or psychologists, that these manifestations are next such forcefully invented imaginary "modern diseases" from which everyone supposedly should be treated in increasingly more expensive modern clinics. At the same time, this explanation perhaps may draw the attention of readers to the information contained in the Bible, which assures us that the actual our healing is always done by the One who created us and hence who knows the sequence number and health of each our hair, as well as knows the function and correct work of each cells of our body - means by our God. It is just that in order to NOT break our "free will", e.g. by an open demonstration of a miracle, God always our cure makes in a manner consistent with our actions, views, habits and rules of conduct (for details see item #C2 on the web page named "tornado.htm").

 

Because the scientific and philosophical foundations of today's "official atheistic science and medicine" are based on this erroneous assumption that the speed of time passage for us is constant and can NOT change, hence today's "official atheistic science" has neither mathematical models nor tools that would allow to explain, or at least just estimate, how great are the changes in the rate of elapse of time in older people, recorded empirically and reported by folk knowledge. In addition, the official atheistic science ignores and ridicules all empirical premises that DO NOT agree with its distorted foundations. Since the mathematical formulas of official atheistic science were developed with the erroneous assumption that the rate of passage of time is constant, for the changeable speed of passage of time all models of the official atheistic science are losing their validity. The only thing that the official atheistic science is able to do and that it actually does, is to use the "most universal tool of official atheistic science", that is, to use its eternal method of firmly "denying" everything - in this case denying that such a thing as changing the speed of elapse of time in the elderly people exists objectively. So it is fortunate that we already have my "Concept of Dipolar Gravity", because it begins to introduce some truth to the whole this scientific carousel of continual official denying, deception and lying to people.

 

In items #D1 and #D2 from the web page named "immortality.htm", and also in post #160E to blogs of totalizm (published also, among others, in "volume X" of my publication [13] available via my web page named "tekst_13.htm"), many years ago I described the experiment that I developed myself, which allows for the empirical determination of how high for individual people (and for ages of people) is the speed of elapse of their "reversible software time". From my checks it follows that the speed of time elapse is individually and differently chosen for each individual person - for example, the acceleration of my wife's time is much lower than mine, because if I calculate it for my present age, it amounts to even less than around 40% of the elapsed clock time (compared to approximately 70% of mine). Unfortunately, to perform that earlier experiment, the right equipment is needed. On the other hand, my frequent experiencing of the "subjective" perception of the car's speed at present, in comparison to the objective value of this speed valid for situations when the speed of elapse of time is not accelerated yet, suggests another, much simpler for completion empirical experiment that almost every inquisitive reader can carry out significantly easier. This is because it allows to just take an older person to our car (i.e. to take a person at least over the age of 70 - but the older the better), about whom we know that due to the past experience this person has recorded in his/her own memory a visual evaluation of the speed of the ride (e.g. take to car a former driver). Then, driving, for example, with this "urban" speed of 50 [km/h], propose to that person that he/she tries to guess how fast the car is riding. The approximate speed estimation given by him/her will therefore be a subjective quantitative indicator of the percentage value to which time elapse has been accelerated for this particular older person. Good luck with this experiment which is opening eyes to the truth - and thus which suddenly allows us to understand many phenomena witnessed by us in everyday life in relation to older people. (Therefore allows us also to approach increasingly more sympathetically to the assertions and behaviours of older people, and at the same time approach increasingly less tolerant to lies and deception that the institution of official atheistic science insistently forces upon us.)

 

All these my personal experiences with the new and previously unknown to me meaning, which in addition run against what implies the present state of knowledge of the "official atheistic science", quite unequivocally persuade that in the near future I should devote to exploring them one of the next topics of my research and descriptive presentations. After all, although folk wisdom has for centuries already stated that in the older age time passes much faster than in times of youth, at the same time I practically did NOT come across any descriptions of the quantitative results of comparative research in this matter. On the other hand, my result of around 70% higher acceleration of the passage of my time is shockingly large. It is NOT without reason that history also teaches us what I tried to express in the motto to this post, namely that whenever there is a collision between the speculative knowledge of "official atheistic science" and "folk wisdom" based on empirical experience, then it always turns out in the final count that on the side of truth is only the "folk wisdom". After all, the philosophical and scientific foundations of the old official atheistic science are anchoring all their statements on the completely erroneous assumption that the gravitational field is supposedly a monopolar field (i.e. is a field similar to electric fields and to pressure fields). On the other hand my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, developed in 1985, tens of years ago formally proved that the gravitational field is actually a dipolar field similar to magnetic fields, means to a field with both its inlet pole "I" and its outlet pole "O". No wonder then that the foundations professed by the "official atheistic science" also wrongly imply that an objective change in the speed of time elapse in old age is completely impossible. After all, if one insists on monopolar gravity, then there is NO way how could exist this other intelligent counter-world, from the substance of which God was able to build His "Omniplan" - means to build that software structure that executes the control over the "reversible software time" in which people get aged. So it is worth to start sharing and making people aware of the fact that the phenomena described here are NOT just a delusion, impression or psychological trick, but a physical certainty resulting from the factual principles of work of the "reversible software time" in which all people get aged, and the work of which I described on many of my web pages - e.g. see the web page "immortality.htm". Because at the same time from my experiences and theories result clear guidelines on how to estimate this phenomenon quantitatively, it is worth disclosing for this fact the quantitative estimates to which I have arrived, and also it is worth to explain this simple experiment which I use and which to the insightful reader will also allow an easy determination as to where the truth lies and how it looks like quantitatively.

 

Of course, the explained above (a) the basing of the scientific and philosophical foundations of the entire official atheistic science on an unverified assumption about the monopolar nature of the gravitational field is NOT the only cardinal "sin", for the committing of which allows the impunity of the absolute monopoly of that science. To numerous further sins of the official atheistic science belong also: (b) "suppressing of the just emerging competition" that takes the form of the described e.g. in items #C1, #C2 and #C3 of my web page named "telekinetics.htm" the blocking of development of the new and one-person strong the "totaliztic science" based on the "Concept of Dipolar Gravity", (c) avoiding the researching of "verifiable" topics (e.g. increasingly frequent recourse to unverifiable research topics such as the "big bang", "cosmic black holes", micro-particles, gene modifications, expeditions to Mars, etc. - the correctness, the benefits to humanity, and the lack of highly undesirable effects of which almost nobody is able to verify today), (d) avoiding of taking responsibility for the consequences of own actions (e.g. for the subsequent escape of GM organisms - as this was the case with corn or rice, for overproduction of plastics, for lack of the factory production of "perpetual motion" propelling devices - see my web page "free_energy_en.htm", etc.), (e) "neglecting" the adverse consequences of products of own research, (f) ignoring history lessons and repeating the mistakes of own predecessors, (g) neglecting the safety and future of the fellow human beings, (h) introducing improvements "along the line of greatest error", (i) undertaking research before refining the "definitions that classify" these research to one of the two most important categories (i.e. definitions that classify them either, for example, to the category of "beneficial" for humanity, or "destructive" for humanity), and yet several other sins. I am particularly worried about this "sin (i)" of official atheistic science. After all, by observing life and conducting research for already many thousands of years, humanity has accumulated so-far enough empirical information, laws, trends, cause and effect relations, etc., to be able for each human problem and research topic firstly develop a definition that qualifies it to one of two major categories - which could be called "allowed" or "forbidden". For example, even a single "totaliztic scientist" (i.e. myself) is able to develop such definitions for more important areas of his research. Meanwhile, for example, all the current costly institutions of official atheistic medicine and pharmacy still have NOT developed a definition that would allow any person to be clearly classified in any of these two basic categories, i.e. either in the category of "ill person" and hence requiring treatment, or into the category "healthy person" and hence NOT requiring treatment. Similarly it is with many other research - for example, whether their conducting and results work toward benefit of humanity (and hence should be conducted) or toward the detriment of humanity (and thus they should never be started).

 

I am well aware of my own human imperfections, my potential to make mistakes, my difficulty of expressing in today's inaccurate language of profound absolute truths, limitations of my research capabilities - when all my single-person "totaliztic science" is forced to rely solely on my private time, financing, knowledge, experience, etc. So I consider it a great honour and grace that thanks to my Concept of Dipolar Gravity I managed to detect the cardinal error of the scientific and philosophical foundations of today's official atheistic science - which takes form of the consequences of stubborn assuming (without any scientific verification) that gravity supposedly is a monopolar field. The point is that in monopolar gravity, the whole universe would have to be contained in the same physical space of the homogeneous attributes - means in such a homogeneous space there would be NO place for God nor for other spiritual beings with a consistency different from our physical bodies. (Some devastating consequences of this old and shockingly erroneous scientific assumption of the "official atheistic science", including the increasingly stronger official denunciation of God by the institution of this science, reveal, among others, descriptions presented in item #F11 from my web page named "soul_proof.htm", and in publications linked from there.) As a result of my discovery of this cardinal error in the scientific and philosophical foundations of official atheistic science, I can now fulfil my scientific duty expressed in information (and in warning) from the logo of totalizm, which states that "knowledge is responsibility". So with my humble capabilities and means I have been trying for years to correct the misleading claims resulting from the supposed monopolarity of the gravitational field, which irresponsibly disseminates the official atheistic science from the position of its authority - thus how only I can, I try to reveal to people the truth about the dipolar nature of the gravitational field and the compatibility of my Concept of Dipolar Gravity with manifestations of the reality surrounding us and with the fact of God's existence. In this way, I hope to minimize the harmfulness of official scientific claims that irresponsibly turn into "atheists" increasingly more today people - as a result, probably condemning many of them to perpetual damnation. I am also intrigued by the question, how is it possible that many of today's "luminaries of science" choose to consciously add their contribution to building power, authority, monopoly and the rule of today's official atheistic science, and to block the knowledge of truths discovered due to my Concept of Dipolar Gravity? After all, this official science increasingly openly renounces God and uncritically and authoritatively disseminates statements based on scientifically erroneous thinking that directly undermine such important truth and knowledge as the one about existence and about the authority of God. These are also the claims of "luminaries of science" that directly contribute to the reduction of the chance of salvation in people who are recipients of these misleading and irresponsible statements of the official science. So what motivates them to probably the spiritual suicide of ignoring the biblical warnings, of the type easily readable and understood by every person in verse 23:13 from the biblical "Matthew" - I quote from the "Good News Bible" (in other Bibles it is expressed with slightly different words): "How terrible for you, teachers of the Law and Pharisees! You hypocrites! You lock the door to the Kingdom of heaven in people's faces, but you yourselves don't go in, nor do you allow in those who are trying to enter!"

 

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

 

* * *

 

The above post #312E is an adaptation of item #L3 from my web page named "oscillatory_chamber.htm" (updated on 15th of August 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page "oscillatory_chamber.htm" (or from "volume T" of my publication [13] - see the web page "tekst_13.htm"), than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "oscillatory_chamber.htm" can be viewed, amongst others, through addresses:

http://www.geocities.ws/immortality/oscillatory_chamber.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/oscillatory_chamber.htm

http://gravity.ezyro.com/oscillatory_chamber.htm

http://cielcza.cba.pl/oscillatory_chamber.htm

http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber.htm

 

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages - including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name "oscillatory_chamber.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "immortality.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/immortality.htm .

 

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #312E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 312) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic "book-like" volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named "tekst_13.htm", available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

 

With the totaliztic salute,

Dr Eng. Jan Pająk

 

kodig : :
lip 25 2019 #312: Przyspieszenie upływu mojego czasu...

Motto: "Kiedykowliek ma miejsce kolizja pomiędzy poglądami 'oficjalnej nauki ateistycznej' oraz empirycznym doświadczeniem zawartym w tzw. 'mądrości ludowej', wówczas zawsze w końcowym rozrachunku się okazuje, że prawda o otaczającej nas rzeczywistości ukrywa się w owej 'mądrości ludowej', zaś poglądy 'oficjalnej nauki ateistycznej' to jedynie zbiorek kłamstw, fałszerstw, zwodzeń i 'fotelikowych teoryjek'."

 

Mądrość ludowa od wieków stwierdza, że u ludzi starszych wiekiem czas upływa rosnąco szybciej niż u młodych ludzi. Jednocześnie ja sam kilka lat temu osiągnąłem ów unikalny wiek, w którym dla jakichś istotnych powodów (posądzam iż m.in. w celu wzbogacania rozpiętości doświadczeń życiowych), Bóg zaczął znacząco zwiększać szybkość upływu mojego czasu. Jako zaś dobrze przygotowany zawodowo inżynier, który kiedyś opanował do perfekcji zdolność subiektywnego (tj. dokonywanego "na oko") oszacowywania wymiarów, szybkości, wagi, temperatury, upływu czasu, itp., z rosnącym szokiem obecnie jestem w stanie ocenić, że w 2019 roku szybkość upływu mojego czasu osiągnęła już aż tak znaczne przyspieszenie w porównaniu do tej szybkości jaką nadal pamiętam z ciągle niedalekiej swej przeszłości, iż moje subiektywne estymacje pozwalają mi szacować, że mój czas obecnie upływa z szybkością około 70% wyższą niż szybkość z jaką upływał on w czasach mojej młodości. Innymi słowy, jeśli za 100% czasu przyjąć dowolny przedział czasu definiowany fizykalnie przez ludzkie zegary (np. przyjąć 10 godzin zegarowych), wówczas w czasach młodości czułem iż żyję, odbieram i jestem świadomy działania otaczającej mnie rzeczywistości przez całą tamtą 100% długość czasu (np. przez całe owe 10 godzin). Tymczasem obecnie, tj. w 2019 roku, w przypadku upływu tego samego 100% czasu zegarowego (np. tych samych 10 godzin zegarowych), moja świadomość życia, odczuwania i działania otaczającej mnie rzeczywistości zmniejszyła się do odpowiednika jedynie około 30% (tj. około 3 godzin), pozostałe zaś 70% owego czasu zegarowego (tj. pozostałe 7 godzin) jakby zupełnie przestało dla mnie istnieć, lub jakbym ja w owym czasie zupełnie NIE istniał. Zaiste, Bóg zapełnia nasze życie tysiącami zaskakujących niespodzianek.

 

Oczywiście, jako naukowiec i inżynier dobrze wytrenowany w odnotowywaniu tego co typowo umyka uwadze innych osób, ja aż na cały szereg odmiennych sposobów empirycznych identyfikuję i odnotowuję najróżniejsze manifestacje owego zaniknięcia około 70% mojego czasu zegarowego (tj. manifestacje owego estymowanego przeze mnie 70% przyspieszenia szybkości upływu mojego czasu). Wymieńmy tutaj najważniejsze z tych sposobów:

 

(1) Subiektywne odbieranie szybkości jazdy jako około 70% wyższej niż wartość wskazywana przez licznik samochodu. Kiedy więc obecnie jadę samochodem np. po obszarze jaki ma ograniczenie szybkości do 50 [km/h], zaś widzę że i taką właśnie szybkość wykazuje licznik samochodu, patrząc na zewnątrz szybkość ta wzrokowo wygląda mi tak jak dawniej (tj. w czasach mojej młodości) wyglądała jazda np. z szybkością około 120 [km/h]. Teraz dopiero zaczynam więc rozumieć, dlaczego w czasach młodości widząc samochód wlokący się z szybkością żółwia, zawsze przy jego wyprzedzaniu się odkrywało, że kierowcą była osoba w wieku ponad 70 lat.

 

(2) Niemal trzykrotny spadek godzinowej wydajności mojej pracy badawczej. Przykładowo, kiedy zabieram się do badań, wówczas działania które kiedyś średnio zajmowałyby mi np. około godziny czasu, obecnie średnio zjadają mi niemal trzy godziny mojego czasu. A pamiętać trzeba, że moja wiedza, doświadczenie życiowe, oraz umiejętności efektywnego prowadzenia badań, w międzyczasie jedynie uległy udoskonaleniu - stąd logicznie rzecz biorąc, zamiast zjadać coraz więcej mojego czasu, osiąganie zamierzonych celów badań powinno u mnie trwać coraz krócej.

 

(3) Ponad dwukrotne zintensyfikowanie wyczerpywania się godzinową pracą. Jednocześnie, na przekór wykonywania działań w sposób aż tak spowolniony jak opisałem to w poprzednim spostrzeżeniu, ciągle po wykonywaniu pracy przez np. 3 kolejne godziny zegarowe, mój organizm osiąga aż tak wysoki poziom wyczerpania pracą i wysiłkiem, osiągnięcie jakiego dawniej (tj. w czasach mojej młodości) następowało dopiero po np. 10-godzinnej dniówce nieustającej pracy.

 

(4) Subiektywne odczuwanie temperatury otoczenia jako znacznie niższej niż jej wartość wskazywana przez termometry. Zwykła inżynierska logika podpowiada, że kiedy czas upływa szybciej, zaś reguły rządzące absorpcją ciepła przez ciało się NIE zmieniają, wówczas nagle wszędzie musi odczuwać się panowanie temperatur znacznie mniej dodatnich (zimniejszych) niż te wskazywane przez termometry. Ja ów fakt, iż ze wzrostem różnicy pomiędzy szybkościami upływu czasu dla źródła ciepła i dla ludzkiego ciała zmniejsza się absorpcja ciepła przez ciało ludzi, odkryłem empirycznie jeszcze w czasach mojej profesury w Kuala Lumpur. Dopiero jednak obecnie zaczynam odbierać swym ciałem jego fizykalną manifestację. W Kuala Lumpur wielokrotnie miałem bowiem okazję przyglądać się ludziom jacy gołymi stopami maszerowali po rozpalonych do czerwoności węglach - przykłady zdjęć jakie wtedy wykonałem pokazałem na "Fot. #E3ab" ze strony o nazwie "soul_proof_pl.htm". Chociaż dla moich oczu i ciała węgle te były aż tak bardzo rozpalone, że tylko z wielkim trudem i jedynie na krótką chwilkę mogłem do nich się zbliżać, mój aparat fotograficzny zawsze dokumentował je jako niemal zimne - na co jedynym racjonalnym wytłumaczeniem było, iż miała tam miejsce niewykrywalna dla zmysłów ludzi zmiana szybkości upływu czasu (tj. albo upływ czasu w palących się węglach zostawał tam zwalniany, albo też upływ czasu u maszerujących po węglach ludzi był tam znacząco przyspieszany).

 

(5) Niemal trzykrotne zwiększenie się "wagi" obiektów jakich uprzednią wagę dobrze pamiętam. Jeśli rozważy się wzory na przyspieszenie i na wagę obiektów, wówczas okazuje się, że główną różnicą pomiędzy nimi jest jedna stała reprezentująca "masę" (wszakże "waga" to "masa" razy "przyspieszenie"). Znając tę matematyczną współzależność przestaje dziwić, że przyspieszenie szybkości upływu mojego czasu o około 70% powoduje podobne zwiększenie wagi obiektów, jakich uprzednią wagę kiedyś pamiętałem. Jakże więc wszyscy jesteśmy w błędzie, kiedy słysząc narzekania starszych wiekiem ludzi, iż "w dzisiejszych czasach wszystko ponabywało tak ciężkiej wagi" w skrytości ducha sobie wmawiamy, iż to jedynie ich mięśnie tak osłabły. Faktycznie bowiem, skoro ich czas uległ przyspieszeniu, również waga wszystkich obiektów jest dla nich znacznie cięższa niż była przy uprzedniej szybkości przebiegu ich czasu. Tyle tylko, że ponieważ oficjalna nauka ateistyczna NIE chce uznać istnienia "nawracalnego czasu softwarowego", stąd NIE ma ona też dostępu do modeli matematycznych jakie pozwoliłyby jej też oszacować obiektywne zmiany wagi obiektów spowodowane zmianą szybkości upływu czasu.

 

(6) Udoskonalenia tonowe słyszanych dźwięków, muzyki i piosenek. Zwiększenie szybkości upływu mojego czasu zmieniło też ton dźwięków jakie słyszę. Słyszane dźwięki stały się jakby bardziej "żywe" i "soczyste". Szczególnie wpłynęło to na jakość muzyki jaką wysłuchuję. Ja już od 2014 roku (tj. od czasu kiedy zaczęły u mnie się pojawiać odnotowywalne zmiany w szybkości upływu mojego czasu) prowadzę i udoskonalam aż cały szereg internetowych "playlist" ze swymi ulubionymi piosenkami. (Jak wierzę, zostałem wówczas celowo zainspirowany do ich stworzenia, abym mógł odnotowywać zmiany w subiektywnym odbiorze muzyki – po szczegóły patrz punkt #J5 z mojej strony o nazwie "petone_pl.htm".) Ja sam zaprogramowałem te "playlisty" dla ułatwienia wysłuchiwania ulubionej muzyki na swym "smart" telewizorze koreańskiej firmy LG - można jednak też je uruchamiać na komputerach PC, na jakich oryginalnie je programuję. Wszystkie te moje "playlisty" czytelnik może sobie pouruchamiać i przesłuchać z "menu" poumieszczanych pod koniec dwóch moich "startowych playlist" o nazwach "p_l.htm" (polskojęzyczna), oraz "p_e.htm" (angielskojęzyczna). Co najciekawsze, formułując owe "playlisty" odnotowałem, że w miarę jak szybkość upływu mojego czasu narasta, dźwiękowa jakość muzyki (a stąd i przyjemność jej wysłuchiwania) szybko u mnie się zmienia. Niektóre piosenki, jakie szereg lat wcześniej bardzo lubiłem, z upływem czasu zaczynają brzmieć nudnie, a czasem wręcz nieprzyjemnie. Z kolei coraz piękniej brzmią dla mnie inne piosenki, na jakie dawniej NIE zwracałem większej uwagi. Przykładem jednej takiej piosenki, za wysłuchiwaniem której jeszcze z 10 lat temu wręcz przepadałem, zaś obecnie którą subiektywnie odbieram zupełnie odwrotnie, jest piosenka "(You Drive Me) Crazy" - jaką dla naukowej rzetelności oraz powodów badawczych i porównawczych celowo jednak pozostawiłem dostępną na swojej playliście o nazwie "p_12fm.htm".

 

(7) "Ożywienie" oglądanej kolorystyki. W miarę też jak od jakiegoś już czasu szybkość upływu mojego czasu ulega przyspieszeniu, równocześnie obserwuję wzrost intensywności kolorów wszystkiego co przy dobrym oświetleniu oglądam swymi oczami. Wszystkie kolory zaczęły być coraz bardziej żywe, pełne, o intensywniejszych barwach i jakby bardziej nasycone. Gdybym porównywał obecne odcienie kolorów jakie oglądam w dzisiejszych czasach, z tymi jakie pamiętam z dawnych czasów, wówczas mógłbym stwierdzić, że dawniej wszystko wygladało jakby było bardziej "wyblakłe" (pale), obecnie zaś kolory są bardziej intensywne. Różnice są w przybliżeniu takie, jak porównywanie dawnych kolorowych zdjęć wykonanych na Wschodnio-Niemieckim materiale fotograficznym - w komunistycznej Polsce dostępnym pod nazwą "ORWO", z kolorowymi zdjęciami wykonanymi na materiałach fotograficznych np. firmy "Kodak".

 

(8) Wyraźne zmniejszenie się ilości światła docierającego do moich oczu. Kiedy przychodzi mi np. czytać lub precyzyjnie dokonywać coś co wymaga dobrego oświetlenia, wówczas odkrywam, że dla moich oczu to co usiłuję czytać lub czynić jest zbyt słabo oświetlone aby móc to poprawnie odcyfrować lub wykonać - pomimo że panują wówczas warunki oświetleniowe jakie dawniej umożliwiały mi doskonałe czytanie i rozróżnianie szczegółów. Aby więc czytać lub dokonywać cokolwiek wymagającego dobrej widoczności szczegółów zmuszony jestem zwiększać intensywność oświetlenia aż do poziomu o którym pamiętam, że kiedyś takie światło byłoby zbyt jaskrawe dla moich oczu. Oczywiście, znając sceptycyzm dzisiejszych zatwardziałych w swych wierzeniach ludzi wiem, że owo drastyczne zmniejszenie się ilości światła docierającego do moich oczu będą oni tłumaczyli pogarszaniem się zdrowia i czułości mego wzroku, spowodowanym zmianami biologicznymi wywołanymi starzeniem się. Jednak będąc naukowcem i inżynierem ja jestem też w pełni świadomy, że kiedy przyspieszy się upływ czasu, zaś szybkość światła się NIE zmienia, wówczas do tych samych oczu musi docierać znacznie mniej światła niż docierało przy NIE przyspieszonym upływie czasu. Ponadto znając aktualny stan zdrowotny i sprawnościowy własnych oczu doskonale zdaję sobie też sprawę, że poziom ich biologicznego pogorszenia się jest aż kilka razy mniejszy niż wynosi ów ilościowy spadek natężenia światła docierającego do moich oczu.

 

(9) Ponad czterokrotne wydłużenie czasu samo-leczenia się moich chorób. Kiedy byłem w młodym wieku, mój organizm "standardowo" samo-leczył całkowicie np. grypę w przeciągu jednego tygodnia. Tymczasem około 4 tygodnie temu moja żona przyniosła do domu grypę, jaką ja od niej załapałem, zaś po upływie 4 tygodni nadal całkowicie z niej NIE wyzdrowiałem. Podobnie miała się sprawa ze wszystkimi innymi dolegliwościami i chorobami, o jakich pamiętam że mnie trapiły już w obecnych czasach znaczącego wzrostu szybkości upływu mojego czasu. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że w starszym wieku odporność na choroby naszego ciała stopniowo zanika. Jednak logika i naukowe doświadczenie też mi podpowiadają, że w owym ponad 4-krotnym wydłużeniu czasu leczenia zwykłej grypy musi kryć się znacznie więcej niż jedynie spadek odporności organizmu. Wszakże ciało potrzebuje włożyć określoną ilość pracy aby wyzdrowieć i czyni to z określoną stałą szybkością - co zajmuje mu też określoną ilość jego własnego czasu. Jeśli jednak jego czas zacznie upływać szybciej, wówczas owa określona ilość czasu musi zająć większą liczbę godzin zegarowych i dni kalendarzowych. Moim więc zdaniem, jedna ze składowych łańcucha przyczynowo-skutkowego tego wydłużającego się czasokresu samo-leczenia się moich chorób i dolegliwości (w tym mojej najnowszej "standardowej" grypy) jest właśnie owo około 70% przyspieszenie upływu mojego czasu.

 

Ciekawostką wszystkich powyższych manifestacji przyspieszenia upływu mojego czasu, jakie zaobserwowałem i tu raportuję, jest że fizykalnie wszystkie są one zgodne nawzajem ze sobą. Ponadto, są one równocześnie zgodne z tym jak jedyna faktyczna Teoria Wszystkiego zwana Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia działanie "nawracalnego czasu softwarowego" w którym starzeją się ludzie i który można też wykorzystać do zbudowania "Wehikułów Czasu" zdolnych udostępnić nam nieśmiertelność poprzez cofanie ludzi ponownie do lat ich młodości po każdym osiągnięciu przez nich wieku starczego - po szczegóły patrz opisy z mojej monografii [12]. Tak zaś duża różnica w manifestacjach szybkości obecnego upływu mojego czasu, w porównaniu z szybkością tego upływu jaką dobrze pamiętam z czasów swej młodości, stwarza aż cały szereg efektów wartych obserwacji i zbadania. Szczerze mówiąc jestem ogromnie wdzięczny Bogu iż pozwolił mi doświadczyć wyników przyspieszenia upływu mojego czasu. Mogąc je bowiem tutaj opisać dla użytku potomnych uzyskuje się aż kilka naukowych korzyści. Przykładowo, nawet NIE mając jeszcze dostępu do Wehikułów Czasu jakie wynalazłem, już obecnie jestem w stanie wyjaśnić dzisiejszym ludziom i przyszłym użytkownikom tych wehikułów, jak się odbiera i czuje w sytuacjach kiedy nasz czas zostaje przyspieszony. Poprzez zaś proste odwrócenie opisywanych tu efektów w przeciwstawnym kierunku moje opisy pozwalają też wydedukować jak będzie się czuło i odbierało sytuacje kiedy czyjś upływ czasu ulegnie znaczącemu zwolnieniu - co już obecnie może dopomagać niektórym tzw. "uprowadzonym do UFO" w zrozumieniu swych niezwykłych doświadczeń. Społecznie istotna korzyść wynika też z możliwości uprzedzenia eskalowania liczby "nieistniejących chorób", jakie niektórzy dzisiejsi "łasi na kasę" psychologowie i medycy nieustannie wymyślają i przypisują wielu osobom - których gdyby istniała "definicja kwalifikująca" ludzi do kategorii "zdrowi" lub "chorzy" prawdopodobnie zakwalifikowałaby ona do kategorii "zdrowi". W wielu też przypadkach celem wymyślania owych chorób jest nakłanianie ludzi do podejmowania leczenia w coraz to kosztowniejszych klinikach. Do chwili obecnej medycy nawymyślali przecież aż tyle najróżniejszych chorób, że każdemu mieszkańcowi Ziemi są oni w stanie przypisać dowolną ich liczbę. Ciekawe przy tym, że do leczenia wielu owych chorób medycy i psycholodzy używają wyłącznie dzisiejsze błędne metody materialne, jakie w punkcie #F11 mojej strony o nazwie "soul_proof_pl.htm" dają się przyrównywać do usiłowania naprawy "komputerowego software" z pomocą wyłącznie "śrubokrętów i lutownic". Miejmy więc nadzieję, że moje wyjaśnienie tutaj, iż to jedynie owo naturalne przyspieszanie upływu czasu u starszych wiekiem ludzi jest przyczyną opisanych powyżej manifestacji (oraz innych manifestacji do nich pokrewnych), będzie w stanie zapobiec zwodniczemu wmawianiu ludziom przez co bardziej niemoralnych medyków i psychologów, iż manifestacje te są kolejnymi z owych powymyślanych na siłę rzekomych "nowoczesnych chorób" z jakich każdy jakoby powinien się leczyć w coraz kosztowniejszych nowoczesnych klinikach. Jednocześnie wyjaśnienie to być może zwróci uwagę czytelników na informacje zawarte w Biblii, jakie nas upewniają, że faktyczne nasze wyleczenie jest zawsze dokonywane przez Tego, który nas stworzył i stąd który zna numer kolejny i zdrowie każdego naszego włoska, a także funkcję i poprawne działanie każdej komórki naszego ciała - czyli przez naszego Boga. Tyle, że aby NIE łamać naszej "wolnej woli" np. otwartym zademonstrowaniem dokonania cudu, Bóg zawsze nasze wyleczenie realizuje w sposób zgodny z naszymi poglądami, nawykami i zasadami postępowania (po szczegóły patrz punkt #C2 na stronie o nazwie "tornado_pl.htm").

 

Ponieważ fundamenty naukowe i filozoficzne dzisiejszej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej są wzniesione na owym błędnym założeniu, iż szybkość upływu czasu dla nas jest stała i NIE może się zmieniać, stąd dzisiejsza "oficjalna nauka ateistyczna" NIE dysponuje ani modelami matematycznymi, ani narzędziami, jakie pozwalałyby wyjaśnić, lub choćby jedynie estymować, jak wielkie są owe odnotowywane empirycznie i raportowane przez wiedzę ludową zmiany szybkości upływu czasu u starszych wiekiem ludzi. Na dodatek, oficjalna nauka ateistyczna ignoruje i wyszydza wszelkie przesłanki empiryczne, jakie NIE zgadzają się z jej powypaczanymi fundamentami. Skoro zaś wzory matematyczne oficjalnej nauki zostały opracowane przy błędnym założeniu, że szybkość upływu czasu jest stała, dla zmieniającej się szybkości upływu czasu wszystkie wzory oficjalnej nauki ateistycznej tracą swoją ważność. Jedyne więc co nauka ta jest w stanie czynić i co faktycznie czyni, to używać "najbardziej uniwersalne narzędzie oficjalnej nauki ateistycznej" czyli używać jej odwieczną metodę stanowczego "zaprzeczania" wszystkiemu - w tym przypadku zaprzeczania, iż takie coś jak zmiana szybkości upływu czasu u starszych wiekiem ludzi istnieje obiektywnie. Całe więc szczęście, że mamy już mój "Koncept Dipolarnej Grawitacji", bowiem zaczyna on wprowadzć nieco prawdy do całej tej naukowej karuzeli nieustającego oficjalnego zaprzeczania, okłamywania i zwodzenia ludzi.

 

W punktach #D1 i #D2 swojej strony o nazwie "immortality_pl.htm", a także we wpisie numer #160 do blogów totalizmu (opublikowanym też, między innymi, w "tomie X" swej publikacji [13]), już wiele lat temu opisałem jeden z wypracowanych przez siebie eksperymentów, jaki pozwala na empiryczne wyznaczenie ile dla poszczególnych osób (i wieków ludzi) wynosi szybkość upływu ich "nawracalnego czasu softwarowego". Z moich obserwacji bowiem wynika, że szybkość upływu czasu jest dobierana indywidualnie i odmiennie dla każdej indywidualnej osoby - przykładowo przyspieszenie upływu czasu mojej żony jest znacznie niższe niż moje, bo jeśli przeliczyć je dla mojego obecnego wieku, to u niej wynosi ono nawet mniej niż około 40% szybkości upływu czasu zegarowego (w porównaniu z moim wynoszącym około 70%). Niestety, aby wykonać tamten dawniejszy eksperyment potrzebne jest odpowiednie oprzyrządowanie.  Tymczasem to moje częste obecne doświadczanie "subiektywnego" odbioru szybkości jazdy samochodem w porównaniu do obiektywnej wartości tej szybkości ważnej dla sytucji gdyby czasem NIE dawało się sterować, sugeruje jeszcze jedno, znacznie prostrze do przeprowadzenia doświadczenie empiryczne, jakie niemal każdy dociekliwy czytelnik może sobie przeprowadzić znacznie łatwiej. Wystarczy bowiem aby zabrał do swego samochodu kogoś starszego wiekiem (tj. co najmniej o wieku ponad 70 lat - jednak im starszy tym lepiej), o kim wie, że z uwagi na przeszłe doświadczenia życiowe tej osoby ma ona wpisaną do pamięci wzrokową ocenę szybkości jazdy (np. byłego kierowcę). Następnie jadąc np. z ową "miejską" szybkością 50 km/h aby zaproponował tej osobie, by spróbowała zgadnąć jak szybko samochód jedzie. Podana zaś przez nią przybliżona szybkość będzie więc subiektywnym wskaźnikiem ilościowym o jaką procentową wartość szybkość upływu czasu została dla tej osoby przyspieszona. Życzę powodzenia w tym otwierającym oczy na prawdę eksperymencie - jaki nagle pozwala zrozumieć bardzo wiele zjawisk obserwowanych przez nas w codzienym życiu w odniesieniu do starszych wiekiem ludzi. (A stąd pozwala nam też podchodzić coraz bardziej wyrozumiale do twierdzeń i zachowań osób starszych wiekiem, a jednocześnie podchodzić coraz mniej wyrozumiale do kłamstw i zwodzenia jakimi uparcie karmi nas instytucja oficjalnej nauki ateistycznej.)

 

Wszystkie te moje osobiste doświadczenia o nowej i dawniej nieznanej dla mnie wymowie, jakie na dodatek wybiegają przeciwko temu co wynika ze stanu wiedzy dzisiejszej "oficjalnej nauki ateistycznej", dosyć jednoznacznie nakłaniają, iż w najbliższej przyszłości powinienem poświęcić ich zgłębieniu któryś z następnych swych tematów badań i opisowej prezentacji. Wszakże chociaż mądrość ludowa od wieków już stwierdza, iż w starszym wieku czas upływa szybciej niż w czasach młodości, jednocześnie praktycznie nigdzie nie natknąłem się na opisy ilościowych wyników badań porównawczych w tej sprawie. Tymczasem mój wynik około 70% przyspieszenia upływu czasu jest szokująco wysoki. NIE bez powodu historia nas też uczy tego co starałem się wyrazić w motto niniejszego wpisu, mianowicie że: 'kiedykowliek ma miejsce kolizja pomiędzy poglądami "oficjalnej nauki ateistycznej" oraz "wiedzą ludową" bazująca na empirycznym doświadczeniu, wówczas zawsze w końcowym rozrachunku się okazuje, że po stronie prawdy znajduje się "wiedza ludowa".' Wszakże fundamenty filozoficzne i naukowe starej oficjalnej nauki ateistycznej bazują wszystkie swe stwierdzenia na kompletnie błędnym założeniu, iż pole grawitacyjne jakoby jest polem monopolarnym (tj. polem podobnym do pól elektrycznych i pól ciśnień). Tymczasem opracowana jeszcze w 1985 roku moja Teoria Wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji już dziesiatki lat temu formalnie dowiodła, iż pole grawitacyjne faktycznie jest polem dipolarnym podobnym do pól magnetycznych, czyli polem też posiadającym zarówno swój biegun wlotowy "I", jak i swój biegun wylotowy "O". Nic więc dziwnego, że fundamenty wyznawane prze "oficjalną naukę ateistyczną" wysoce błędnie nam też implikują, iż obiektywna zmiana szybkości upływu czasu w starszym wieku jest kompletnie niemożliwa. Wszakże jeśli obstaje się przy monopolarnej grawitacji, wówczas NIE ma jak zaistnieć ów inny rozumny przeciw-świat, z substancji którego Bóg był w stanie zbudować swój "Omniplan" - czyli zbudować ową softwarową strukturę, która zarządza kontrolującym ludzi "nawracalnym czasem softwarowym". Warto więc zacząć udostępniać i uświadomić ludziom prawdę, iż opisywane tu zjawiska wcale NIE są tylko przywidzeniem, wrażeniem, czy psychologicznym trickiem, a fizykalnym pewnikiem wynikającym z faktycznych zasad działania "nawracalnego czasu suftwarowego" w jakim wszyscy ludzie się starzeją, a działanie jakiego opisałem na licznych swych stronach - np. patrz "immortality_pl.htm". Ponieważ jednocześnie z moich doświadczeń i teorii wynikają klarowne wskazówki jak zacząć ilościowo oszacowywać owo zjawisko, warto więc w swych udostępnieniach ujawniać też ilościowe oszacowania dla tego faktu do jakich ja doszedłem, a ponadto wyjaśnić ów prosty eksperyment jaki ja używam, a jaki wnikliwemu czytelnikowi też pozwoli łatwo ustalić gdzie leży prawda i jak ilościowo ona wygląda.

 

Oczywiście, wyjaśnione powyżej (a) opieranie fundamentów naukowych i filozoficznych całej oficjalnej nauki ateistycznej na niezweryfikowanym założeniu o monopolarnej naturze pola grawitacyjnego, wcale NIE jest jedynym kardynalnym "grzechem" na jaki absolutny monopol tej nauki bezkarnie jej pozwala. Do licznych innych jej grzechów należy też (b) "zaduszanie właśnie rodzącej się konkurencji" przyjmującej formę opisywanej np. w punktach #C1, #C2 i #C3 mojej strony internetowej o nazwie "telekinetyka.htm" nowej i narazie nadal tylko jednoosobowej "nauki totaliztycznej" bazującej już na Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, (c) unikanie badania "sprawdzalnych" tematów (np. coraz częstrze uciekanie do niesprawdzalnych tematów badań w rodzaju "wielkiego bangu", "kosmicznych czarnych dziur", mikrocząsteczek, manipulacji na genach, wypraw na Marsa, itp. - jakich poprawności niemal nikt NIE jest dziś w stanie zweryfikować), (d) unikanie brania odpowiedzialności za następstwa swych postępowań (np. za następtwa ucieczki GM organizmów - jak to miało miejsce np. z kukurydzą czy ryżem , za nadprodukcję plastyku, za brak fabrycznej produkcji urządzeń "perpetuum mobile" – np. patrz moja strona "free_energy_pl.htm", itp.), (e) "przeaczanie" niekorzystnych następstw produktów swych badań, (f) ignorowanie lekcji historii i powtarzanie błędów swoich poprzedników, (g) lekceważnie bezpieczeństwa i przyszłości swych bliźnich, (h) wprowadzanie udoskonaleń "wzdłuż linii największego błędu", (i) podejmowanie badań przed dopracowaniem "definicji zakwalifikujących" te badania do którejś z dwóch najważniejszych kategorii (tj. definicji jakie klasyfikują je albo np. do kategorii "korzystnych" dla ludzkości, lub też "niszczycielskich" dla ludzkości), oraz kilka jeszcze innych grzechów. Mnie szczególnie martwi ów "grzech (i)" oficjalnej nauki ateistycznej. Wszakże poprzez obserwowanie życia i prowadzenie badań już przez wiele tysięcy lat, ludzkość zgromadziła dotychczas wystarczającą ilość informacji empirycznych, praw, trendów, związków przyczynowo-skutkowych, itp., aby dla każdego problemu ludzkiego i tematu badań najpierw opracować definicję jaka go kwalifikuje do jednej z dwóch kategorii - które możnaby nazwać "dozwoloną" lub "zabronioną". Przykładowo, nawet pojedyńczy "totaliztyczny naukowiec" (tj. ja) jest już w stanie wypracować takie definicje dla co bardziej istotnych obszarów jego badań. Tymczasem np. całe obecne kosztowne instytucje oficjalnej medycyny ateistycznej i farmacji nadal NIE dorobiły się jeszcze definicji, jaka pozwalałaby jednoznacznie zakwalifikować każdą osobę do którejś z obu podstawowych kategorii, tj. albo do kategorii "osoba chora" i stąd wymagająca leczenia, albo też do kategorii "osoba zdrowa" i stąd NIE wymagająca leczenia. Podobnie jest z wieloma innymi badaniami - np. czy ich prowadzenie i wyniki działają na korzyść ludzkości (a stąd powinny być prowadzone), czy też na szkodę ludzkości (a stąd nigdy NIE powinno się ich podejmować).

 

Ja doskonale zdaję sobie sprawę z moich własnych ludzkich niedoskonałości, potencjału do popełniania błędów i pomyłek, trudności wyrażania dzisiejszym niedokładnym językiem głębokich prawd absolutnych, ograniczeń swych możliwości badawczych - kiedy cała moja jednosobowa "totaliztyczna nauka" zmuszona jest bazować wyłącznie na moim prywatnym czasie, finansowaniu, wiedzy, doświadczeniu, itp. Uważam więc za wielki honor i łaskę, że dzięki mojemu Konceptowi Dipolarnej Grawitacji zdołałem wykryć ów kardynalny błąd fundamentów naukowych i filozoficznych dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej - jakim są następstwa upartego zakładania (bez przeprowadzenia żadnej naukowej weryfikacji), że grawitacja jakoby jest polem monopolarnym. Chodzi bowiem o to, że przy monopolarnej grawitacji cały wszechświat musiałby być zawarty w tej samej przestrzeni fizykalnej o jednorodnych cechach - czyli w takiej jednorodnej przestrzeni NIE byłoby już miejsca na Boga i na istoty duchowe o konsystencji odmiennej niż nasze ciała fizyczne. (Niektóre niszczycielskie następstwa tego starego i szokująco błędnego naukowego założenia oficjalnej nauki ateistycznej, w tym oficjalne coraz usilniejsze wyrzekanie się Boga przez instytucję owej nauki, ujawniają, między innymi, opisy zaprezentowane w punkcie #F11 strony "soul_proof_pl.htm", oraz w publikacjach stamtąd referowanych.) W rezultacie wykrycia tego kardynalnego błędu w fundamentach naukowych i filozoficznych oficjalnej nauki ateistycznej, ja mogę teraz wypełniać swój naukowy obowiązek wyrażony w informacji (i ostrzeżeniu) z logo totalizmu, jaka stwierdza iż "wiedza to odpowiedzialność". Swymi skromnymi możliwościami i środkami od lat staram się więc korygować te zwodzące ludzi błędne stwierdzenia wynikające z założenia monopolarności pola grawitacyjnego, jakie nieodpowiedzialnie upowszechnia oficjalna nauka ateistyczna z pozycji jej autorytetu - jak więc też mogę tak ujawniam ludziom prawdę o dipolarnym charakterze pola grawitacyjnego i o zgodności mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji z manifestacjami otaczającej nas rzeczywistości i z faktem istnienia Boga. W ten sposób mam nadzieję pomniejszyć szkodliwość oficjalnych twierdzeń naukowych jakie nieodpowiedzialnie zamieniają w "ateistów" coraz większą liczbę dzisiejszych osób - w rezultacie zapewne skazując wielu z nich na wieczyste potępienie. Intryguje mnie też pytanie, jak to możliwe iż wielu dzisiejszych "luminarzy nauki" wybiera świadome dokładanie swojej kontrybucji do budowania mocy, autorytetu, monopolu i panowania instytucji dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej, oraz do blokowania wiedzy o prawdach odkrywanych przez mój Koncept Dipolarnej Grawitacji? Przecież ta oficjalna nauka coraz otwarciej wyrzeka się Boga oraz bezkrytycznie i autorytatywnie upowszechnia stwierdzenia bazujące na naukowo błędnym myśleniu, które bezpośrednio podważają tak istotną prawdę i wiedzę, jak ta o istnieniu i o władzy Boga. Właśnie też kontrybucja owych "luminarzy nauki" bezpośrednio przyczynia się do pomniejszania szansy zbawienia u ludzi będących odbiorcami owych zwodzących twierdzeń oficjalnej nauki. Co więc ich motywuje do zapewne duchowo samobójczego ignorowania bibilijnych ostrzeżeń, w rodzaju łatwego do poczytania i zrozumienia przez każdego wersetu 23:13 z "Ew. w/g św. Mateusza" - cytuję z Biblii Tysiąclecia: "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą."

 

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

 

* * *

 

Powyższy wpis #312 jest adaptacją treści punktu #L3 z mojej strony internetowej o nazwie "oscillatory_chamber_pl.htm" (aktualizacja datowana 17 lipca 2019 roku, lub później) - już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami: 

http://www.geocities.ws/immortality/oscillatory_chamber_pl.htm

http://magnokraft.ihostfull.com/oscillatory_chamber_pl.htm

http://gravity.ezyro.com/oscillatory_chamber_pl.htm

http://cielcza.cba.pl/oscillatory_chamber_pl.htm

http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber_pl.htm

 

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z "pierwszej ręki" poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić "menu2_pl.htm" zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym "menu2_pl.htm" wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem "myszy" uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo "menu2_pl.htm" uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://totalizm.com.pl/oscillatory_chamber_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony "oscillatory_chamber_pl.htm" zastąpi się nazwą "menu2_pl.htm" - poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://totalizm.com.pl/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego "menu2_pl.htm" czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym "menu2_pl.htm". Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem - np. uruchomić stronę o nazwie "immortality_pl.htm" powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/immortality_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

 

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #312, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakladane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej "totaliztycznej nauki", czy wysoce moralnej "filozofii totalizmu". Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:

https://totalizm.wordpress.com

https://kodig.blogi.pl

https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )

Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) - jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie "tekst_13.htm" dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

 

Z totaliztycznym salutem,

Dr inż. Jan Pająk