Archiwum kwiecień 2026


kwi 29 2026

#393_2: "Jak" powiększać miłość...


#393_2: "Jak" powiększać miłość bliźnich i "dobro" oraz pomniejszać wrogość i "zło" odwracaniem zasad powodujących wrogość i zło na "dodające" przeciwstawności tego zła zawsze generujące dobro (część 2)

(Kontynuacja poprzedniej "części 1" tego wpisu #393)

{4#D1} Odkrycie oraz potwierdzenie przez mój totalizm, że "uczucia" doznawane przez ludzi podczas doświadczania efektów "postępowań i działań" swych bliźnich, stanowią duchowy odpowiednik (przeciwwagę) dla cielesnych "postępowań i działań" - stąd "zwrot uczuć" Bóg używa jako nagrodę lub karę za dobre uczynki lub grzechy wypełniające opisane we wersetach 34:7 z "Księgi Wyjścia" i 6:7-8 z "Listu do Galatów" w Biblii działanie mechanizmu wymierzania Boskiej sprawiedliwości podobnego do mechanizmu "zwracania postępowań i działań" nazywanego "karma" we wierzeniach Hinduizmu. To zaś pozwoliło mi sformułować i potwierdzić totaliztyczną definicję powszechnie już znanej "karmy" - w której jej "zwroty" następują NIE za pośrednictwem "działań", a za pośrednictwem "uczuć" jakie ludzkie działania wywołują, a stąd wykazują zgodność z treścią wersetów Biblii. To dlatego moja definicja "totaliztycznej karmy" różni się od definicji "hinduistycznej karmy". Różnicę tę wprowadzam jednak NIE aby zaprzeczać ważności czy podważać poprawność Hinduizmu, a aby udoskonalać to co Hinduizm odkrył oraz upowszechnił, tak aby ludzka wiedza w każdej dziedzinie nieustająco rosła. Ja uznaję bowiem iż każdy z ludzi lub z mieszkańców kosmosu ma prawo żyć tak jak uważa za stosowne, jednocześnie jednak w interesie każdego leży aby udoskonalać przebieg i owoce tego życia w najlepszy sposób jak się potrafi. Mam więc głęboki szacunek także dla osiągnięć Hinduizmu, zaś moje poglądy na wiedzę jaką Hinduizm zgromadził i sobą reprezentuje, są podobne do tych wyrażonych w 7:40-minutowym wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=URy9v8yiIrU . Stąd to co poniżej piszę proponuję rozumieć tylko jako jeden z wielu moich wysiłków abyśmy wszyscy razem udoskonali świat w jakim żyjemy - bez względu z jakiego narodu się wywodzimy.
Ja o tzw. "karmie" słyszałem od bardzo dawna - niemal od czasów dzieciństwa. Jednak jej wyjaśnienie od początku mi NIE pasowało. Obecnie wiem też już, że Hinduizm istnieje wystarczająco długo aby wrogowie ludzkości, znani z notorycznego zamieniania w kłamstwa każdej upowszechnianej wśród ludzi istotnej prawdy, mieli wymagany czas aby powypaczać prawdę o "karmie". Potem badając UFO odkryłem, ż UFOnauci też uznają działanie karmy, ale wyjaśniają je "ateistycznie" działaniem ludzkiego mózgu - tak jak raportowała to nam uprowadzona do UFO o pseudonimie Nosbocaj, zaś ja o tym wspominam w #J2 z bloga #388 i strony "ufo_pl.htm", zaś wyjaśniam szerzej, m.in. w #A1 bloga #375 i strony "totalizm2020.htm" oraz w {5#D4} z bloga #384 a także strony "healing_pl.htm". W końcu, już po stworzeniu swej filozofii totalizmu, odkryłem iż działanie karmy jest też opisane we wersetach Biblii, tyle że Biblia NIE nazywa ją "karma" - np. patrz punkt {4#C1} z mojego bloga #392 i strony "love_pl.htm", lub patrz w Biblii wersety 34:7 z "Księgi Wyjścia" albo 6:7-8 z "Listu do Galatów", lub patrz Biblijne przysłowia opisujące działanie "Prawa Bumerangu" (tj. mojej najwcześniejszej nazwy dla "totaliztycznej karmy") zacytowane w #2I4.1 z tomu 5 mojej monografii [1/5] upowszechnianej gratisowo poprzez stronę "tekst_1_5.htm". Zastanawiając się "dlaczego" Bóg NIE używa zgrabnej nazwy "karma", chociaż z całą pewnością wie co o niej twierdzą Hindusi, doszedłem do wniosku, że z całą pewnością Hinduistyczna Karma wcale NIE odzwierciedla prawdy o działaniu "odpowiednika karmy opisanej w Biblii" i urzeczywistnianej przez Boga. Zacząłem więc zadawać sobie pytanie "dlaczego". Zadawanie zaś właściwych pytań zawsze jest źródłem prawdy i udoskonaleń. W przypadku Biblii odpowiedzią na "dlaczego" było kluczowe słowo "prostota". Wszystkie działania jakie Bóg wykonuje i nam zaleca do wykonania zawsze są bardzo proste. Tymczasem hinduistyczna karma jest bardzo złożona. Zgodnie z nią, np. jeśli ktoś cię pobije, wówczas często trzebaby przy nim się ponownie urodzić aby móc oddać mu owo pobicie. Stąd w połączeniu z "wolną wolą" ludzi, to zaś powodowałoby odraczanie zwrotów karmy niemal w nieskończoność. Tymczasem zwracanie "uczuć" zamiast zwracenia "postępowań i działań" pozwala - gdy zajdzie taka potrzeba, aby zwracać karmę niemal natychmiast. Na szczęście więc poszukując jaka zasada karmy jest najprostrzą przeciwstawnością i konsekwencją dla cielesnego "działania", ustaliłem, że są to "uczucia". Po tym ustaleniu mogłem więc sformułować, a potem i sprawdzić na sobie, defnicję "totaliztycznej karmy" w której zwracane są "uczucia" powodowane (między innymi) przez ludzkie działania, a NIE przez same owe działania. Kilka definicji "totaliztycznej karmy" ujawniających odkryte moimi badaniami zwracanie przez karmę "uczuć" zamiast ludzkich "działań" (chociaż NIE dyskwalifikujących użycia "działań" jako sposobu zwrócenia "uczuć" w co bardziej prostych odmianach karmy) czytelnik znajdzie np. w {4#C1} z bloga #392 i strony "love_pl.htm", oraz w blogu #270 i punkcie #A4 strony "karma_pl.htm".
Warto tutaj dodać, że typowo Bóg nadaje "uczuciom" wyższą rangę niż "działaniom". Widać to NIE tylko w powyżej opisanym mechaniźmie {4#D1} nagradzania dobrych uczynków oraz wymierzania kar za grzechy, ale także w przykładach reinkarnacji w jakiej owa wyższa ranga "uczuć" zawsze jest ilustrowana - np. patrz YT wideo o reinarnowanym Dżyngis Hanie upowszechniane pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=24DWIc-GtQM albo patrz wideo z {7#D1} poniżej o reinkarnacji Aleksandra Wielkiego.

{5#D1} Dowiedzenie, że "absolutną prawdą" jest ustalenie mojej filozofii totalizmu wykazujące zupełną przeciwstawność do obecnych wierzeń ludzi o niezależnych od siebie zaistnieniach "dobra" i "zła" - czyli ludzkich wierzeń że "dobro" i "zło" formują sobą "pole następstw" o monopolarnej (jednobiegunowej) naturze w której dowolne dobro NIE będzie miało jednoznacznie z nim powiązanego "polem następstw" żadnego przyczynowo-skutkowego związku z jakimkolwiek zaistniałym złem, ani wice wersa (np. że "dobro" matki rozpieszczającej swego synalka NIE będzie wykazywało związku ze "złem" jego wyrośnięcia na niedorajdę). Dowiedzenie to bowiem potwierdziło jako "absolutną prawdę" ustalenie mojego totalizmu opisane w niniejszym {5#D1} i w {5#C1} z bloga #392, które stwierdza, że "dobro i zło" są dwoma ściśle powiązanymi ze sobą przeciwstawnymi biegunami dipolarnej natury każdego "bytu" zaistniałego w naszym "świecie materii", tyle tylko że "byt" który my ożywimy swymi postępowaniami niemal natychmiast ujawnia swe "dobre" lub "złe" następstwa, zaś ich przeciwstawne następstwa ujawnią się dopiero w długoterminowym działaniu po upływie ich tzw. "czasu ujawnienia się". Odnotuj tu, że nazwa "byt" w totaliźmie oznacza każde istnienie "zjadające" jakąś energię aby móc żyć - czyli każde zdarzenie, zjawisko, miłość, nienawiść, itp. To stąd z powyższym ustaleniem ściśle związane jest jeszcze inne ustalenie totalizmu, szczegółowemu omówieniu którego też poświęcę odrębne opracowanie. Stwierdza ono, że "każdy obiekt będący "bytem" (np. każda osoba, samochód, generator energii, itp.) wykazuje się posiadaniem zarówno "zalet" jak i "wad" ściśle powiązanych ze sobą przeciwstawnymi biegunami dipolarnej natury tego "bytu" i wykazuje się posiadaniem "zalet" i "wad" podobnie podatnych na ich wzajemne transformowanie opisywanymi w tym #D1 metodami. Innymi słowy, mając jakikolwiek obiekt, np. samochód, oraz wiedząc jaka jest jego wada, też jesteśmy w stanie przetransformować ją w zaletę, poprzez znalezienie i wbudowanie w jego konstrukcję przeciwstawności tej wady. Powyższą ogromnie istotną prawdę ja odkryłem jeszcze w latach swej młodości. Mianowicie odkryłem, że znając zasady działania i składowe jakichkolwiek "bytów" (tj. zjawisk, mechanizmów, itp. - patrz blog #391) z naszego "świata materii", które cechują się przepływem energii, jesteśmy w stanie łatwo i zawsze poprawnie odnajdować przeciwstawności dla ich zasad działania poprzez umiejscowienie gdzie jest początek a gdzie koniec przepływów ich energii. Odkrycie to opisałem m.in. w punktach #B4 i #V7 z mojej strony "2020zycie.htm" gdzie wyjaśniam "jak wypracowałem i opublikowałem swe Tablice Cykliczności", które okazały się początkiem mojej własnej "Nici Ariadny" jaka prowadzi mnie do "światła" przez całą resztę mojego życia. Odkrycie to nastąpiło bowiem podczas formowania moich pierwszych "Tablic Cykliczności (Okresowości) w Rozwoju Urządzeń Napędowych". Tablice te publikowałem w moich inżynierskich opracowaniach o napędach z poszczególnych er technicznych na Ziemi. Przykładowo omawiam je w punktach od #J4.1 do #J4.6 oraz w blogach #319, #317, #315, #313, #311, #309 i #295, zaś ilustruję jako "Tab. #J4ab" ze strony "propulsion_pl.htm" - jaka jest dostępna w internecie pod adresem 15/15_tab_b01_p.jpg . Szczegółowo tablice te omawiam też w naszym 35-min wideo "Napędy Przyszłości" - wszystkie trzy językowe wersje ktorego są upowszechniane za darmo moją stroną "djp.htm", oraz obejmuą polskojęzyczną wersję pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=lBVQfl2bbtI , a także angielskojęzyczną wersję pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=TxSWDbFopak . To na owym wideo wideo czytelnik zobaczy, jak np. znając działanie tzw. "silników" daje się dla nich relatywnie łatwo wypracować tzw. "pędniki" i wice wersa - idąc po trajektorii transmiscji energii poprzez ich poszczególne składowe elementy albo składające się na nie zasady działania.
Opisywaną tu prawdę, że "dobro" i "zło" są dwoma ściśle powiązanymi ze sobą przeciwstawnymi biegunami dipolarnej natury każdego "bytu", wypracowałem stopniowo, obserwując codzienne życie, poczym sprawdzając czy potwierdzają się wnioski zgromadzone podczas owych obserwacji. Pomogło mi w tym dobrze znane w Polsce przyszłowie, mówiące, że "NIE ma takiego zła co by na dobre NIE wyszło" - patrz linki do niego na stronie "skorowidz.htm". Wiedząc zaś już wówczas o powyższej możliwości odnajdowania wszystkiego co przeciwstawne, oraz wiedząc że "dobro" i "zło" też stanowią opisane w blogu #391 "byty" jakie "zjadają" enegię aby móc żyć, łatwo wypracowałem przeciwstawność tego powszechnie znanego przysłowia. W moim sformułowaniu przeciwstawność ta stwierdza: "NIE ma takiego dobra, które by potem NIE zrodziło sobą jakiejś formy zła" - patrz strona "skorowidz.htm". Z kolei po odkryciu tej przeciwstawności i po sprawdzaniu jej na sobie, a także często też po potwierdzeniu zeznaniami tzw. najważniejszych "3 świadków", stopniowo się przekonałem, że praktycznie każdy "byt" oraz wszystko co zaistnieje w naszym "świecie materii", wytwarza wokół siebie unikalne dwubiegunowe" (dipolarne) "pole następstw" formowanych duchowo w naszym "świecie materii". W potwierdzeniu tego wytwarzania "pola następstw" bardzo mi dopomogła zarówno przeciwstawność tego przysłowia, jak i inne przeciwstawności najróżniejszych "bytów", istnienie jakich moja filozofia totalizmu pozwoliła mi powykrywać i potwierdzić, że faktycznie one istnieją i są żyjącymi oraz zjadającymi energie "bytami". To "pole następstw" wiąże ze sobą przepływami energii niesionych przez "Drobiny Boga" własne wersje "dobra" oraz "zła", w sposób podobny jak przepływ "Drobin Boga" w polu magnetycznym wiąże ze sobą bieguny N i S owego pola.
Odnotuj też, że w przypadku zajścia konieczności czynienia "zła" (np. w sytuacjach tzw. "samoobrony"), aby podwyższać cywilizacyjne zaawansowanie ludzkości oraz pomniejszać swą własną "karmę" i cierpienia naszych bliźnich my zawsze powinniśmy się starać abyśmy to co wyrządza "zło" a my ciągle musimy to zrealizować, pomniejszane było aż do najniższej wartości możliwej - zrealizowania jakiej NIE zdołamy uniknąć w danej sytuacji i sprawie.

{6#D1} Empiryczne i logiczne potwierdzenie "prawdy", że "każdą konfrontację w ostatecznym rozrachunku musi przegrywać agresor", jako przeciwieństwo wierzeń przywódców imperiów, że każdą konfrontację wygrywa ten co dysponuje większą potęgą armii, broni, nauki, ekonomii, itp., a także np. jako przeciwieństwo wierzeń żon, że każdy ich atak na swego małżonka nie odbije się czekajacymi je cierpieniami ich samych. O fakcie, że politycy i władcy wierzą iż np. "wojny" zawsze wygrywają armie i ich potęga, wiem już od najmłodszych lat. Wszakże wszystko o czym się słyszy i co się widzi takie ich wierzenie w nas utwierdza. Jednak ja odnotowałem, że wyniki "wojen" wcale tego NIE potwierdzają. Faktycznie np. wszystkie "wojny" wynik jakich w swym życiu poznałem, zawsze w ostatecznym rozrachunku przegrywali agresorzy. Podobnie działo się w innych rodzajach konfrontacji z rzeczywistego życia. Innymi słowy, prawdę z niniejszego punktu {6#D1} ujawniła mi moja zdolność dostrzegania tego co inni ludzie zwyczajnie przeaczają. Prawdę tę ustaliłem już bardzo dawno, jeszcze przed stworzeniem filozofii totalizmu. Stąd jej powtarzanie moim czytelnikom zawarte jest NIE tylko w {6#C1} z bloga #392 i w publikacjach tam linkowanych, ale nawet w najstarszych moich publikacjach.

{7#D1} Powodująca zło i upadek zasada praktykowanych w dzisiejszym świecie demokratycznych ustrojów, której odrócenie na zasadę do niej przeciwstawną pozwoliło mi znaleźć zasadę udoskonalania dowolnych "demokracji" sposobem esencję którego opisuję w niniejszym #D1. Do poszukiwania tej zasady skłoniła mnie moja własna filozofia zwana "Totalizm" - ta zawsze pisana przez "z", której najnowsza wersja z 2020 roku jest omawiana stroną "totalizm2020.htm". To bowiem właśnie moje nieustające rozwijanie filozofii totalizmu jaką oryginalnie stworzyłem w 1985 roku, czyli ponad 40 lat temu, zamotywowało mnie do szukania odpowiedzi na pytanie: jaka zasada postępowania dzisiejszych przywódców, polityków i dyplomatów powoduje, że wytworzyli oni na Ziemi sytuacje jakie obecnie tu istnieją, a NIE istniały jeszcze w czasach jakie dobrze pamiętam?
Odpowiedzi na powyższe pytanie szukałem NIE tylko poprzez poznawanie tego co obywatele mogą się dowiedzieć z tzw. "publikatorów", ale także innymi drogami. Przykładowo w 2014 roku w tym właśnie celu wystawiłem swą kandydaturę do parlamentu NZ jako tzw. "niezależny" - tj. kandydat jakiego decyzje rzekomo NIE są uzależnione od kogoś kto finansuje jego kampanię wyborczą, czyli kandydat NIE należący do żadnej partii politycznej i z własnej kieszeni finansujący swoją kandydaturę we wyborach. Następnie realizując swą "zero dolarową" kampanię ryzykowałem zostanie pogryzionym przez psy lub pobitym przez co bardziej apolitycznych obywateli poprzez pukanie do drzwi niemal wszystkich domów w swoim okręgu wyborczym i wyjaśnianie mieszkańcom dlaczego powinni na mnie głosować. Wszystko to czyniłem głównie aby móc osobiście przejść przez doświadczenia prowadzenia politycznej kampanii wyborczej - tak jak sumiennie raportuję to na swej stronie internetowej o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm". Doświadczenia te mi dowiodły, że naprawdę "niezależny" kandydat NIE ma najmniejszej szansy wygrania wyborów. Wszakże NIE jest finansowany i wspierany przez jakiegoś bogatego i wpływowego mocodawcy. Pełna zaś kampania wyborcza jest bardzo kosztowna. Z kolei przyjęcie takiego finansowania i wsparcia oznacza utratę niezależności. Zwrotnie bowiem trzeba będzie "oddawać przysługę za przysługę". To dlatego ja osobiście wierzę, że jednym z wielu powodów stopniowego upadku demokracji jest iż owi wybrani do władz w dotychczasowych systemach demokracji, którzy figurują pod nazwą "niezależni", faktycznie ciągle mają kogoś, kto udzielił im "przysługi" pomocy w ich kampanii wyborczej. Z tego zaś wynika potrzeba jak najszybszego udoskonalenia "demokracji" na trudniejszą do skorumpowania niż obecne jej wersje, którą to udoskonaloną demokrację opisałem w {7#C1} z bloga #392 i strony "love_pl.htm" oraz w moich publikacjach stamtąd linkowanych.
Z kolei w 2015 roku usiłowałem też wystawić swą kandydaturę w polskich wyborach prezydenckich, sprawdzając jak tam się staje we wyborach na sposób w Polsce obecnie zwany "niezrzeszeni" politycy - czyli odpowiedniki NZ "niezależnych". Niestety, wówczas się okazało, że NIE stać mnie na pokrycie obowiązujących w Polsce gigantycznych kosztów i na wypełnienie biurokratycznych wymagań takiego stanięcia. Z tej próby w Polsce NIE zdołałem więc zgromadzić jakichkolwiek doświadczeń użytecznych dla rozwoju mojej postępowej filozofii "totalizm". Zacząłem też posądzać, że Polska specjalnie ustanowiła koszta i biurokrację na aż tak wysokim poziomie aby uniemożliwić zwykłym obywatelom stawanie we wyborach - patrz mój raport z tamtej próby spisany na stronie "pajak_na_prezydenta_2015.htm". Obie próby mi wyjaśniły, dlaczego w 5.34-milionowej Nowej Zelandii do parlamentu w obecnej kadencji zostało wybranych jedynie 2 "niezależnych" posłów - co w dniu 2026/4/29 osobiście sprawdziłem na stronie o adresie https://www3.parliament.nz/en/mps-and-electorates/members-of-parliament/ . Z kolei w całej historii NZ wybrano 136 "niezależnych" posłów - tak jak opoisane to jest na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Independent_MPs_of_New_Zealand . Dla porównania się okazało, że w/g internetu w około 7-krotnie bardziej zaludnionej Polsce (tj. w około 37 milionowej) w obecnej kadencji wybrano do sejmu 9 tzw. "posłów niezrzeszonych" - co też osobiście sprawdziłem w dniu 2026/4/29 na stronie internetowej o adresie https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/klubposlowie.xsp?klub=niez. . Zastanawia mnie teraz, dlaczego stosunek liczby "posłów niezrzeszonych" wyznaczający wielkość stosunku "zaludnienia do owej liczby posłów" wyrażonej liczbą "integer", jest w Polsce niemal dokładnie taki sam jak stosunek "integer" liczby ludności Nowej Zelandii do liczby jej "niezależnych" posłów w NZ parlamencie. Tj. Polska o około 7x większym zaludnieniu niż NZ ma też niemal 7x większą liczbę "posłów niezrzeszonych" do sejmu. Czyżby to oznaczało, że zarządzające Ziemią "moce zła" (UFOmnauci z planet Oriona) mają jakieś "kwota" na "niezależnych", które wybadali w toku tysięcy lat okupacji Ziemi - dla których to "kwot" już wiedzą iż nadal utrzymują oni kontrolę nad tym co w danym kraju się dzieje. Niestety, NIE mam na tyle czasu wolnego od następnych projektów swych badań aby proporcje te wybadać dla innych krajów w celu sprawdzenia lub potwierdzenia prawdopodobieństwa takiej możliwości.
Odpowiedź na zadane powyżej pytanie (jaka zasada postępowania dzisiejszych ...) znalazłem więc dopiero kiedy zacząłem porównywać postępowania historycznych władców i królów z dzisiejszymi prezydentami i politykami. Okazało się bowiem, że tamci władcy NIE tylko podejmowali decyzje rządzenia swym krajem, ale osobiście potem wdrażali te decyzje. Przykładowo, rozważ polskiego króla Władysława Łokietka, który jednoczył Polskę ukrywając się w jaskiniach, zaś walczył ze swymi wrogami osobiście szarżując na czele swych rycerzy. Sporo wideów o metodach jego działania da się wyszukać poleceniem: https://www.youtube.com/results?search_query=w%C5%82ad+%C5%82okietek+bitwy . Albo rozważ polskiego króla Kazimierza Wielkiego, który "zastał (odziedziczył) Polskę drewnianą a zostawił ją murowaną". On NIE tylko, że uczestniczył w projektowaniu budowli, ale i osobiście je nadzorował i uczestniczył w ich wznoszeniu. Widea o nim można wyszukiwać np. poleceniem: https://www.youtube.com/results?search_query=zbudowa%C5%82+kr%C3%B3l+kazimierz+wielki . Oczywiście władcy z innych krajów, mniej lub bardziej aktywnie też tak dawniej postępowali. Jako ich przykłady rozważ słynnego wojownika Aleksandra Wielkiego (Macedonia), wodzowskie i działaniowe życie którego dobrze charakteryzuje np. wideo: n79WP-jtyig . (Tak nawiasem mówiąc, to niewielu ludzi wie iż Aleksander Wielki miał kosmiczne pochodzenie. Na jego bowiem głowie rosły małe rogi, podobne jak u Mojżesza. Dziś zaś wiadomo, że rogi ma jedna z ras genetycznie zmodyfikowanych ludzi z okupującej nas kosmicznej konfederacji zarządzanej z Oriona. O rogach tych wzmiankuję, m.in., w punkcie #M1 ze strony antichrist_pl.htm", zaś szczegółowiej je dokumentuję w podrozdziale V6 (#12) z tomu 17 monografii [1/5].) Albo rozważ cesarza zwanego Justynian z Bizancjum. Opisałem go, np. od punktu #C4 aż do "Fot. #1c" strony "biblia.htm". Justynian był władcą i budowniczym przysłanym na Ziemię z Oriona. Zaprzęgnął bowiem usługujących mu podwładnych kosmitów (np. "diabła" zwanego: Procopius - patrz podpis pod Fot. #K3a na mojej stronie "god_istnieje.htm"), do wypełnienia swojej ambicji aby zbudować świątynię większą niż Salomon. Mocami tych kosmitów zbudował pierwszą bazylikę na Ziemi, czyli słynną "Aya Sophia" w dzisiejszym Istambule. Ja pokazuję ową bazylikę i siebie na Fot. #1c ze strony "biblia.htm" kiedy sfotografowałem ją i zwiedziłem w 1993 roku.
Używanie "diabłów" (czyli istot dzisiaj zwanych "UFOnauci") przez dawnych władców sekretnie przysłanych na Ziemię z planet Oriona dostarczało im wielu korzyści. Przykładowo pozwalało dawnym władcom używać zaawansowanej techniki UFOnautów dla zrealizowania ich działań na Ziemi, a jednocześnie uwalniało ich od podejrzeń o "czary" kiedy działo się coś niezwykłego. A sami ci władcy, podobnie jak dzisiaj przysyłani na Ziemię agencji z Oriona, cały czas mogli sekretnie dysponować jakby "nadprzyrodzonymi mocami". Wszakże choćby tylko aby być niezniszczalni dla dawnej powolnej ludzkiej broni, cały czas ich ciała znajdowały się we widzialnym zakresie stanu tzw. "telekinetycznego migotania" opisywanego w punkcie #C1 mojej strony "dipolar_gravity_pl.htm". Już zaś sam ten stan mógł czynić cuda, np. zmiękczał materię solidnych obiektów. Stąd przypadkowo lub celowo cesarz Justynian spowodował swą głową wyciśnięcie wgłębienia w metalowej kolumnie z bazyliki "Aya Sophia". To właśnie z powodu owych korzyści posiadania "diabłów", także Salomon miał usługującego mu "diabła" do dziś znanego pod nazwą "Asmodeusza". Wazowie (królowie Polski) mieli "Stańczyka", itp. Mały "diabełek" usługiwał nawet polskiemu "magikowi" (tj. reprezentantowi jednej z ulubionych profesji agentów z UFO) znanemu jako "Pan Twardowski". Dziś otwarte posiadanie "diabłów" do pomocy wyszło już z mody - ze zrozumiałych powodów (choć skrycie nadal pomagają one agentom z Oriona). Ale racjonalni badacze UFO nadal często natykają się na zjawiska, które dają wszystkim wiele do myślenia - np. patrz 26:01-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=PoNCG3PZKII . Praktycznie też niemal każde uprowadzenie ludzi do UFO ujawnia takie krótkoterminowe korzyści, które UFOnauci czerpią z brutalnego eksploatowania ludzkości swoją zaawansowaną techniką - a za co jednak, zgodnie z konsekwencjami opisanymi m.in. w drugim paragrafie z {1#D1} powyżej, w długoterminowych następstwach swoich działań będą równie brutalnie poszkodowani. Przykłady wideów które bym polecał do oglądnięcia ponieważ ilustracją zaledwie pojedyńczego uprowadzenia do UFO ujawniają brutalność UFOnautów w ich eksplotacji ludzkości, to np. omawiające uprowadzenie do UFO niejakiego Carl'a Higdon - szukaj je poleceniem: https://www.youtube.com/results?search_query=Alien+Abduction+of+Carl+Higdon , czy uprowadzenie do UFO niejakiego Travis'a Walton - szukaj je poleceniem: https://www.youtube.com/results?search_query=fire+in+the+sky+movie . Oba te uprowadzenia są też szerzej opisywane w publikacjach totalizmu, np. patrz #J2 ze strony "ufo_pl.htm" omawiane także w blogach #388 i #383, a także patrz np. Filmy #A2ab z tejże strony "ufo_pl.htm", oraz patrz odmienne źródła linkowane np. moją polskojęzyczną stroną "skorowidz.htm".
Tymczasem zamiast osobistego wdrażania wymaganych decyzji, dzisiejsi politycy wypełniają jedynie biurokratyczne funkcje, ograniczając swe działania do podpisywania dokumentów lub do mówienia, natomiast funkcje wykonywcze spełniane są wyłącznie przez naród. Innymi słowy, historia rządzenia pozwoliła mi dokonać ustalenia, że aby opisywaną w tym #D1 metodą przeprowadzić udoskonalenie demokracji, trzeba polityków przetransformować we wykonawców przygotowanych przez nich projektów. Z kolei aby ich odciążyć od biurokracji niepotrzebnej im we wykonawstwie, obecną rolę podejmowania decyzji i ich dokumentowania trzeba przenieść na naród.
Późniejsze sprawdzenia poprawności powyższego ustalenia potwierdziły mi, że faktycznie wszelkie zło i upadek dzisiejszych demokracji wynika z faktu, że obecni rządzący niczego NIE wykonują a jedynie przemawiają i podpisują dokumenty. Łatwo też zrozumieć, dlaczego tak uparcie odmawiają zrobienia czegokolwiek, zgadzając się jedynie na wypowiedzenie i podpisanie dokumentu. Przecież po wykonaniu zawsze od razu wiadomo, czy jest to dobre, czy też złe. Jednak po wypowiedzeniu lub podpisaniu dokumentu nigdy nie jest jasne, czy kryje się w nim "dobro", czy też "zło". Ponadto, dzięki obecnemu wypełnianiu tylko takiej ich roli "przemawiaczy" i "podpisywaczy" wynika też prawda, że dzisiaj dla stania się reprezentantem narodu np. w parlamencie czy w prezydenturze, praktycznie wcale NIE trzeba być znanym ze swej już dowiedzionej fachowości i wybranym do tej roli przez ów naród, a jedynie wybranym przez kilku swych kolegów z własnej partii politycznej. To z tego samego powodu, np. politycy uznają panujące w ich krajach ustroje za aż tak dobrze służące ich interesom, że zupłnie NIE chcą udoskonalania ani zmieniania tych ustrojów przez tak wiele kolejnych kadencji rządowych aż zostaną do tego zmuszeni przez naród. Za to niemal podczas każdej kadencji podnoszą wysokość podatków oraz coraz bardziej utrudniają życie własnym rodakom. Tak długie trwanie nieudoskonalonych ustrojów stwarza też kolejne wady, przykładowo że niemal wszyscy politycy nauczyli się jak "obchodzić naokoło" to co w owych ustrojach przeszkadza im osiągać swe prywatne cele, oraz że starają się utrzymywać swe pozycje aż zostaną przez kogoś zmuszeni do ich opuszczenia. Itd., itp.
Po uświadomieniu sobie powyższego przygotowałem więc propozycję udoskonalenia działania demokratycznych rzadów. Esencją tej propozycji jest aż kilka konkurujących ze sobą 7-osobowych rządów z tego samego kraju wykorzystywałoby posiadaną przez siebie władzę i ekspertyzę, dla wdrażania wskazywanych im przez naród problemów kraju. Natomiast naród by potem sprawdzał jakość ich wdrożen i przyznawał im zasłużone "kredyty uznaniowe" jako ich nagrodę. Rząd zaś, który na koniec danej kadencji zgromadziłby najwięcej owych "kredytów uznaniowych", pozostawałby rządem na następna kadencję bez konieczności wygrania powszechnych wyborów. W ten sposób z upływem czasu wszelkie problemy narodu byłyby coraz efektywniej rozwiązywane przez jego 7-osobowe rządy. Z kolei owe rządy z upływem czasu i doświadczenia stawałyby się coraz doskonalsze i gromadzące w sobie coraz mądrzejszych ekspertów. "Jak" dokładnie takie udoskonalone rządy by działały skrótowo opisałem to w punkcie {7#C1} z bloga #392 oraz ze strony "love_pl.htm" i w publikacjach tam linkowanych. Natomiast w pełnej rozciągłości działanie to opisałem w blogu #376 i w #C3 z mojej strony "totalizm2020.htm".

Odnotuj, że opisane w powyższych przykładach "odwracanie 'odejmującej' zasady wyrządzającej zło na jej 'dodającą' przeciwstawność generującą dobro", działa poprawnie praktycznie w każdej sytuacji życiowej. Przykładowo, jeśli rozważyć rady fachowców usiłujących ratować upadające małżeństwa, wówczas się okazuje iż esencja tego co oni zwykle proponują, działa w praktyce tylko jeśli okaże się ona właśnie opisywanym tu "odwracaniem odejmujących zasad". Tyle, że dzisiejsi fachowcy NIE zawsze wiedzą "jak" spełniać inżynierskie wymogi tego odwracania. Stąd mogą wybrać do odwrócenia niewłaściwą zasadę. Nawet zaś jeśli wybiorą właściwą zasadę - to ciągle mogą ją odwrócić bez prześledzenia przepływów energii. Stąd mogą ją odwrócić w zasadę, która wcale NIE jest jej energetyczną przeciwstawnością we wytwarzanym przez nią dipolarnym "polu następstw". Wszakże dzisiejsi doradcy małżeńscy nadal NIE mają sprawdzonej już w działaniu efektywnej metody uczącej "jak" poprawnie powinno się ustalić jaka zasada faktycznie powoduje dany problem małżeński. NIE znają też rady totalizmu, że nową zasadę na jaką tę powodującą zło zasadę trzeba odwrócić, daje się najpoprawniej ustalać metodą zidentyfikowaną przez totalizm, zaś bazującą na działających w ich małżeństwie unikalnych związkach przyczonowo-skutkowych. Metoda ta używa analizowanie przepływu energii (w przypadku małżeństw - tzw. "energii moralnej") przez elementy rządzące zachowaniami danego małżeństwa. Tyle iż takie ustalenie przepływu energii z kolei wymaga szczerej współpracy obu współmałżonków polegającej na wyznawaniu sobie prawdy. Jak zaś skomplikowane mogą być sytuacje i problemy w dzisiejszych małżeństwach, ja osobiście się przekonałem w swoim własnym małżeństwie, zaś nam wszystkim ujawniają to np. widea z następujących adresów: 2:18-minutowe z adresu https://www.youtube.com/watch?v=DwYs5Akgem4 , 2:11-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=M7K2I7I5OsY , 29-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=lWlg7zjd72k , czy 7:05-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=yMsiTRhRUKQ . Na szczęście, coraz więcej badaczy znajduje rosnąco doskonalsze rozwiązania dla owych sytuacji i problemów - np. patrz 1:51-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=DZvhgty_uhY . Radzę czytelnikowi aby na bazie niniejszego opracowania też przemyślał, "jak" w tak skomplikowanych sytuacjach dzisiejszych małżeństw on sam zabrałby się do wybrania dla odwrócenia właściwej "odejmującej" zasady, a także jakie faktyczne trudności w sytuacji małżeńskiej lub partnerskiej z pewnością by musiał pokonać dla zidentyfikowania co naprawdę powodowałoby któryś ze znanych mu rodzajów zła.

Na zakończenie przypomnę "jak" mając nazwę mojej strony internetowej podaną np. w jakimkolwiek blogu totalizmu, czytelnik znajdzie także adres tej strony aby ją sobie poczytać. Mianowicie nazwę tej strony (ale bez cudzysłowiów) trzeba dopisać do końca adresu którejś z moich witryn internetowych, np. samej witryny https://pajak.org.nz/, albo też samej witryny http://www.geocities.ws/immortality/, poczym uruchomić ów adres na jakiejś wyszukiwarce internetowej, np. na "Firefox". Przykładowo, gdyby czytelnik zechciał uruchomić stronę "tekst_13.htm" zawierającą teksty wszystkich moich wpisów do blogów, albo stronę "love_pl.htm" z treścią blogów od #391 do #393, wówczas w wyszukiwarce powinien wpisać i uruchomić adresy https://pajak.org.nz/tekst_13.htm albo http://www.geocities.ws/immortality/love_pl.htm . Będąc zaś na dowolnej z moich stron internetowych, wszystkie inne moje strony czytelnik może uruchomić poprzez kliknięcie w jej tekście na ich zielone linki - w tej liczbie uruchomić też autobiograficzną stronę "pajak_jan.htm", która w punkcie #L3 zawiera adresy wszystkich moich emailów (np. adres: pajana@gmail.com ).

Tyle na niniejszy raport numer #393 o wynikach moich badań.
Niech totalizm zapanuje,
dr inż. Jan Pająk

 

kodig : :
kwi 17 2026

#392E: Since many people see and talk to...


#392E: Since many people see and talk to angels and Jesus, isn't it time to start paying attention to the "absolute truth" that the Bible reveals to us

 

Motto: 'Never neglect the "entities" that you have incorporated into your life and keep alive by feeding them with the energy that you generate, i.e. "entities" such as: prayer, truth, love, experience, knowledge, gratitude, etc.' (Explanation of this motto. Note that each of these "entities" live in our "world of matter" and thus must consume energy to sustain their lives. This is why in English post #391E I named them with the unique just for them word "byt" used in the language of Poland to clearly distinguish these "byts" from "entities" that do NOT consume energy to live or to move (e.g. from "God Drobinas") because they live in two other words of the three-word-universe, namely they live either in the "counter-world" or in the "virtual world". It is these "byts" that control your fate, future and karma - as explained in my blog #391E. Even folk wisdom tries to make us aware, for example with various proverbs, that we should put our effort and work into consistently sustaining the life of these coexisting versions of our personal "byts" with the right kind of energy we generate. For example, a Polish proverb says "look after what you live from" (in Polish: "patrz za tym z czego żyjesz") In turn, a Chinese proverb warns "never destroy anyone's rice bowl" (in Polish: "nigdy NIE niszcz czyjejkolwiek miski z ryżem") - including even your own bowl: this is why, for example, when the Chinese build a new place, shop, restaurant, etc., they will still keep their old one in working order, because it brought them the income that allowed them to build a new one.)


#C1 and blog #392E: Since many people see and talk to angels and Jesus, and even the stubborn monopoly of "official atheistic science" slowly crawls toward the discovery that everything that exists is created from swirling flocks of eternally moving so-called "God Drobinas" and that after almost half a century of denying and blocking the truths established by my research, scientists are beginning to confirm them with their research and claims but without acknowledging that these were my publications which inspired their investigations (e.g. compare 8:43 min video at https://www.youtube.com/watch?v=mQ2tM3mmq6o with my blog #273E), isn't it high time to start paying attention to what the Bible commands us to do, and to what is already confirmed as the so-called "absolute truth" by the testimonies of the most important so-called "3 witnesses" identified by my modern philosophy called "Totalizm2020" named so to emphasize that it is an extended and improved in the year 2020 my older version of philosophy that I named "Totalizm1985"?
Copyright 2026 by Dr Eng. Jan Pająk


Welcome readers in this item #C1 and blog #392E with another report from outcomes of my research. I am Dr. Eng. Jan Pająk, a retired university professor, Polish by birth but residing permanently in New Zealand since 1982. In this report, I would like to remind my readers that the infinitely loving God who created us, has specific plans for each of us, as well as for humanity as a whole. For example, in a way that does NOT violate our so-called "free will", God desires to raise each of us to acquire the character and behaviour of Jesus himself - a fact he openly informs us of, among other things, in verses 8:28-30 from the "Letter to the Romans" in the Bible, discussed below in {2#C1}. Moreover, God desires that could prevail on Earth "byts" called "good" and "progress", which can live only if they are able to consume energies that are generated when people express truth. God also desires that "true love" prevails that is described in my blog #391E. For this God intends to completely eliminate lies and lying among people (see verses 21:8 and 22:15 from the Book of Revelation, 19:18 from Matthew, or 20:16 from the Book of Exodus in the Bible). God also desires for us to learn to overcome death and live forever - see 21:4 from the Book of Revelation and 15:26 from 1 Corinthians, and also see the already possible achievement of infinitely long life by building my relatively simple in their principles of operation so-called "time vehicles" that will shift people back in time to the years of their youth after each reaching an old age (as I described it in items #A3, #A2, #B3 to #B4.1 and #D5 to #D6 from my web page named "immortality.htm" and also in blogs #370, #191 and #175. Furthermore, God desires for each person to voluntarily start service for God and acquire so powerful knowledge about God and our "world of matter" that any weapon forged against him/her would be ineffective - see verse 54:17 from Isaiah in the Bible. He also wants humanity as a civilization to become so powerful and so intelligent that the representatives of the evil planets from the Orion constellation will be afraid to disturb us - as described and shown by the citizen of Poland, the late Andrzej Domała, in his report about the 2nd star constellation from Rys. B8 of the Polish treatise [3b] entitled "Kosmiczna układanka" (which title means: "Cosmic puzzle") distributed for free from the address "tekst_3b.htm". In other words, God desires humanity as a whole to voluntarily abandon the "subtractive" tradition of all power concentrated in the hands of individuals - often leading to the so-called "personality cult", previously enforced by UFOnauts from Orion that secretly ruled over humanity, and to cease further cultivating the "culture of lying" and tolerating "conduct inconsistent with God's commandments" imposed on people by the demands of these ruling "cult personalities". Instead of this "subtractive" tradition, God intends to raise people so that they voluntarily strive to acquire the "adding" tradition of reflecting in their behaviour and traits all the "attributes of Jesus", who, by his personal example, promoted "governing by the people's representatives" (i.e. by constantly improved versions of "democracy" - see {7#C1} below), and also so that they begin to pedantically adhere to "speaking the truth" and that, out of their "free will", they begin to act "in accordance with God's commandments and requirements". As it turns out, more and more people are actually beginning to fulfil these God's intentions. The easiest way to see this is by viewing the responsibly created videos available online, for example: 14:56-minute-long video on the freedom to choose by people or countries their religion, political system, and friends - at https://www.youtube.com/watch?v=xBD-D1NyT4o ; 28:41-minute-long on the famous "The Art of War" which teaches "know-how" to win fights without fights - at https://www.youtube.com/watch?v=Vh12nZlZeEA ; 7:43-minute-long on a "spark that will emerge from Poland" - at https://www.youtube.com/watch?v=Mmzk42HhRn8 ; etc.


So why do most of us humans resist these plans and intentions of God? Well, because for many of us, as well as for the "powers of evil" that secretly occupy and exploit us, and for their human helpers, it is easier to satisfy our carnal desires and needs just by enslaving and exploiting our fellow humans on Earth, and other beings, rather than by putting effort into working together with God, who loves us and guides us on the right path, to implement these intentions of our Creator and God who works extremely discreetly to NOT break anyone's "free will". After all, it is high time we broke the shackles secretly imposed on us by our morally fallen cosmic relatives and, with gratitude for the help God constantly provides to us, began to decisively work for our independence and accelerate our civilizational development.


For those readers who have NOT had the opportunity, time, or desire to learn more thoroughly from the "Bible verses, among other things, the truth about the methods and moves well encrypted in the Bible verses, by which God discreetly implements His intentions and plans for each of us as well as for humanity as a whole, I will briefly remind you below in items numbered {1#C1} to {5#C1} at least a few of the most important among them. Here they are.


{1#C1} Discreet conversations between angels and people serving God, which are in need of specific help or support. I will begin these reminders here with verse 13:2 from the Letter to the Hebrews. In it, the Bible admonishes us that, without even realizing it, we can converse with an angel of the True God. Many people today have already experienced such conversations in their lives. One example is a female angel inviting Ms Ivy Olson and her two hungry children to a turkey dinner. Videos of this real-life event can be found, for example, by using the command https://www.youtube.com/results?search_query=angel+turkey+dinner+ivy+olson - for an example of the 7:06-minute-long such video, see https://www.youtube.com/watch?v=vjMnV5IB-Zk . Videos about another example of encountering an angel of the True God can be searched for, for example, by using the command https://www.youtube.com/results?search_query=i+picked+up+a+hitchhiker+angel . An example is here a 9:25-minute video from the address https://www.youtube.com/watch?v=MFCodzOfuQ8 . Many older such videos, dating back to before the times of AI (i.e. Artificial Intelligence that e.g. could make them up), are shown at https://www.youtube.com/watch?v=pEyVOYsyvMU . However, the latest cases spectacularly documenting the activities of angels are shown in the 23:30-minute video at https://www.youtube.com/watch?v=YpcQItUvTnU .


{2#C1} Discreet conversations with "spiritual brothers of Jesus". Other Bible verses I'd like to recommend to readers are Romans 8:28-30. They inform us that the souls God has known over the centuries are called upon by God to serve on Earth as "spiritual brothers of Jesus". This means that a practical encounter and even a short conversation with these "Jesus' spiritual brothers" will have almost the same impact on a given person as an encounter with Jesus himself. What exactly this means is best explained in videos searched, for example, by using the command https://www.youtube.com/results?search_query=bible+romans+8%3A28-30+explained . It's worth knowing, however, that in order to preserve the "free will" of those with whom Jesus speaks, Jesus never introduces himself to his interlocutors (just as angels never introduce themselves to their interlocutors), but simply tells them something that then changes their lives. His interlocutors usually recognize him by his appearance and the strong emotions that always accompany a given conversation. Furthermore, knowing that Jesus is NOT living in our "world of matter" for about 2,000 years, most people find it inconceivable that they could have a personal conversation with him in real life. Therefore, if one of these interlocutors later reports this conversation, for example, on the internet, then they will naturally believe and claim, for example, that they dreamed it. So when we search the internet for examples of such conversations with Jesus - for example, using the command https://www.youtube.com/results?search_query=Jesus+told+me - we shouldn't be surprised that most of them will be reported, for example, as a dream. However, it will be different when people observe, or even make videos, for example, of a statue of Jesus beginning to move or open, move, and close its eyes - as in the video https://www.youtube.com/watch?v=Jd1mZ_hNqug . Such videos also let us know that: the living Jesus is among us! This, in turn, also means that some people have the opportunity during their lives to meet and talk with a living "spiritual brother of Jesus" - a conversation that will actually change the direction of their lives.


{3#C1} The existence of so-called "God Drobinas", descriptions of which are wisely encoded into Bible verses. Of course, the above-described possibility of people encountering angels of the True God or "spiritual brothers of Jesus", exerts specific types of consequences on the lives of the inhabitants of Earth. This influence is sought to be realized to entire humanity by my philosophy of totalizm, the older version of which I developed in 1985 and then continuously published until today - for example, on the web page "totalizm.htm" (the latest version was published in 2020 on the web page "totalizm2020_uk.htm"). But my totalizm also reveals other truths wisely encoded into Bible verses, so that they are discovered and revealed to humanity only when God determines that humanity is mature enough to know them. Hence, let us now learn, in my opinion, the most important truth for today, deeply encoded into Bible verses, and gradually revealed by totalizm starting from 2020. This truth states that 'our God is a program living in the memory of countless, eternally alive, constantly moving, self-aware and having the ability to self-learn, male "adders" and female "subtracters" the existence of which I discovered and which I named "God Drobinas", whose appearance resembles men and women'. I described these "God Drobinas" most extensively on my web page named "smart_tvs.htm" and also in posts #325E and #326E to blogs of totalizm and in items #K1 and #K2 from my web page "god_exists.htm". Regardless of my presentations of evidence for the existence of "God Drobinas" in my blogs of totalizm and web pages published after 2020, their existence is also confirmed by e.g. UFOnauts. An example of their confirmation is the so-called a close encounter in the Dolomites when in 1968 an UFOnaut with "slit-like eyes like cats" was encountered by a certain Walter Rizzy - I link to the descriptions of this encounter on my Polish web page named "skorowidz.htm" (see there the Polish key words: bliskie spotkanie w Dolomitach). This encounter is also reported, among others, in a 19:37-minute video titled "EVERYTHING IS GOD": The Alpine HUMANOID’S CHILLING Revelation, available at the address https://www.youtube.com/watch?v=iy258bm4fhU . That encounter therefore confirms the existence of "God Drobinas" because this UFOnaut said that everything that exists is in fact God. Meanwhile, for this statement to be an "absolute truth", then everything that exists must be created from these "God Drobinas", in the memory of which lives the living and self-aware program of God, while the indestructible bodies of these "God Drobinas" God uses as his "building material" from which He later constructed everything that exists in our "world of matter" - as my totalizm explains it e.g. in blog #308E and in item #A0 of the web page named "god_proof.htm" as well as in blog #330E and in item #I2 of my autobiographical web page named "pajak_jan_uk.htm".


{4#C1} Karma from experiencing of which there is NO escape. Another example, which I would also like to remind of you here, is the so-called "karma". The philosophy of totalizm defines "karma" as a "wisely organized by God the experiencing personally return to us of every feeling that we induced through our actions in any of our fellow humans" - e.g. see the 21:07-minute video titled "The Mystery That Changed Sweden Forever! | Lisa Holm" available at https://www.youtube.com/watch?v=eQkuCr2RnGk , or 17-seconds-long video at https://www.youtube.com/watch?v=Kfp9Z8UcYrU . Bible verses describe the work of "karma". However, they do NOT call it "karma" - e.g. see verses: 34:7 from the "Book of Exodus" or 6:7-8 from the "Letter to the Galatians". Karma irrevocably rewards us by returning every pleasant feeling that we induced in any of our fellow humans. But it also irrevocably punishes us by returning every unpleasant feeling that we also induced in our fellow humans. However, this return does NOT occur immediately, but after a specific so-called "return time", the length of which depends on how complicated conditions or events God must create around us for a given feeling to return to us. My web page in Polish named "skorowidz.htm" links to totaliztic descriptions of "karma" (while reading my web pages - the running of other web pages linked in them is achieved by clicking on their green links, while to run them from blog #392E - for descriptions of "know-how" when having the name of my web page always provided, you can find its address in a manner specified e.g. the end of the previous blog #391E).


{5#C1} Good and evil are two opposite poles that are inextricably linked together in every "dipolar byt of event" that has ever took place in our "world of matter". One more example, which I would also like to explain here, reveals the discovery described also e.g. in my blog #391E, and stating among others, that "good and evil are different sides of the same coin". To put it more precisely, 'both good and evil are the opposite poles of the so-called "byt" characterized by the "dipolarity" of its nature, and described in blog #391E'. Let's explain what this means. For example, the reader probably knows from physics lessons that, e.g., a "magnetic field" is a dipolar field because it always has two poles, namely N and S (i.e., a "south" pole that ejects "God Drobinas" carrying programs of energy of the magnetic field, and a "north" pole that "absorbs" these "God Drobinas" carrying energy of magnetic field). At the same time, totalizm has established that all actions and changes that occur in our "world of matter" are also dipolar in their character. After all, they always generate consequences that are perceived as good by some, while by others as evil - as I briefly explain this in item #Y1 from the web page "love.htm". This in turn means that similarly as it is with the existence of two poles of a magnetic field joined together by their dipolarity, there is also with good and evil - that is, each of them is always connected to its opposite and is also a kind of living "byt" (see blog #391E), which consumes specific energies to stay alive. However, the opposites of both good and evil are revealed only in their long-term effects. For example, a mother who believes she's doing only good by spoiling her child is usually unaware that in the long-term, she's also doing harm to the child by turning it into a wimp and a loser - one who will have significant difficulties later in life. In turn, a "corporal" in the military, for example, who leads his soldiers through a training hell that their bodies usually perceive as evil, actually transforms them into a tough and invincible unit army that will emerge unscathed from any situation. Knowing this connection between evil and good, for example, we now understand why the Bible urges us to "turn the other cheek" as one of strategies of our defence or response - explained more comprehensively in {6#C1} below. We also understand, for example, why the departure from the deep faith in God of the inhabitants of certain areas (which faith represented good for these inhabitants - see e.g. Romans 8:28 in the Bible) causes nature to react in there by unleashing phenomena that represent evil for these inhabitants - just as totalizm revealed and described it, among others, in item #I5 from the web page named "day26.htm". Another good example of "holiness protecting from nature's wrath" is the "sacred open-air area" in the New Zealand township of Petone, which is explained in the INTRODUCTION and items #J1 to #J3v on my web page named "petone.htm". This is because no matter what cataclysm strikes New Zealand, Petone is always protected from it. For example, on 12th April 2026, New Zealand's North Island was devastated by "Cyclone Vaianu", effects of which are illustrated in the 23:42-minute video at https://www.youtube.com/watch?v=TI_Awt0Nbo4 . However, just before hitting the township of Petone, this cyclone rapidly turned eastward, towards the sea, causing Petone to experience a very typical autumn day, similar like the most of its April days.


{6#C1} In the final result every confrontation always lose the aggressor. This truth is another example which I would also like to be remind here, because in spite that my totalizm repeats this very truth many times and for a very long time, still many people believe that they "know better" how moral laws work. Meanwhile, this truth results from the mathematically obvious cause-effect relationship, easily understood by God and by every truly intelligent being, which states that: "if one eliminates the aggressors who start confrontations and wars, by empirically proving to them that they always lose their confrontations, (and also e.g. by revealing to them that God encoded in the Bible the requirement "do NOT obey immoral orders" described e.g. in item #L3 of the web page named "cielcza_uk.htm"), then all the evil that these aggressive confrontations and wars cause will also be eliminated". It is from this relationship that the empirical truth stems that God always punishes every aggressor by losing any confrontation they initiate, regardless of the power, position, or authority they represent. Examples of the empirical revelation of this truth include not only all recent wars, but also all ancient wars - for example, see the 8:11-minute video titled "Every Empire That Attacked Iran Died There—America Is Next by Prof Jiang Xueqin Analysis", available at https://www.youtube.com/watch?v=vn8tQEeD-4E . Other examples of the empirical revelation of this same truth include, for example, the fate of women lacking the ability to control their destructive instincts, described, for example, in the 15:09-minute video from https://www.youtube.com/watch?v=wIYbny8PpMQ . Women with such a lack of control over their instincts typically first destroy their husbands with their own versions of aggression, then join the club of 80% of divorcees who were initiated by themselves (i.e. by women), and finally lament their fate and, for example, try to get back together with their husbands so they can destroy them again. A whole range of older examples confirming the same truth can also be found on the internet - e.g., see descriptions from items {1#D3} to {5#D3} from my blog #383E or from item #D3 on the web page "healing.htm" - also linked from blogs #385E and #388E. It is just because of God's implementation of this truth that the Bible advises us: "let God fight your battles" - see the Bible verses 14:14 from "Exodus", 20:17 from "2 Chronicles", 3:22 from "Deuteronomy", or 17:47 from "1 Samuel"; and moreover when this is the most appropriate defence strategy then the Bible also advises: "turn the other cheek" - just as this wise defence strategy is explained e.g. in item #L3, and also in the Summary from Part #N of my web page named "cielcza_uk.htm" and from the post #357E to blogs of totalizm based on their content. At the same time, however, the Bible also contains verses 22:35-38 from "Luke" and 10:34 from "Matthew" - the meaning of which, in my opinion, is best explained by the 2:13-minute video titled "Are Christians Allowed To Fight?", which explains "Does God Allow Christians to Defend Themselves" distributed at https://www.youtube.com/watch?v=8jJGAz4OSFM .


{7#C1} Avoid committing the sins of "stagnation", "corruption", and "lying" by continually improving the appropriate elements of each structure - over the state of which you have some influence. The above is the last of the most important examples of the Bible's commandments and recommendations as well as their interpretations by advices of my "Totalizm2020" philosophy, for the recalling of which here I still have the space and time. Active improvement of everything my totalizm considers to be so important in the life of everyone, that it included it as the leading message in the "logo of totalizm" - e.g. shown, among others, in Fig. #I4abcd from the web page "totalizm2020_uk.htm". This logo message emphasizes the truth: "IMPROVEMENT REVIVE". I will begin this item {7#C1} by reminding the reader of the crucial verse 4:17 from the "Letter of St. James the Apostle" in the Bible. In the Catholic "Millennium Bible" in Polish, this verse admonishes: "But whoever knows how to do good and doesn't do it, is sinning". Translating the essence of this verse into today's language, the truth and admonition contained within it emphasize, among other things, that: "if you know that something has flaws and is inconsistent with God's commandments, and therefore requires improvement in relation to the state in which you see and understand it, and at the same time you have the ability to influence the implementation of this improvement in any way, but you avoid taking the action commanded by the above verse, then you are committing the sin of promoting 'stagnation', 'corruption' and 'lying' (including lying to yourself), for which you will one day answer before God" - as admonishes e.g. verse 7:23 in Matthew. (The verse 4:17 is further reinforced by verse 5:29 from the Acts of the Apostles, which commands "We must obey God rather than men", and by verse 22:21 from Matthew, which commands "Give to Caesar the things that are Caesar's, and to God the things that are God's".) In real life, the essence of verse 4:17 is expressed in thousands of ways. For example, folk wisdom expresses it in numerous proverbs, e.g., with the Polish "nowa miotła zawsze czysto miecie" (meaning: "a new broom always cleanly sweep") - see https://www.google.com/search?q=co+znaczy+przysłowie%3A+Nowa+miotła+czysto+miecie , or the English "Everything can be improved further" - see https://www.google.com/search?q=English+Proverbs%3A+Everything+can+be+improved+further . In turn women researching the causes of today's marital declines and divorce exploding, promote methods they have personally developed or experienced, presented from a female perspective, for strengthening the durability and attractiveness of marriages - for example, see the 1:47-minute video titled "Vultures Are Circling Your Wife" at https://www.youtube.com/watch?v=ZWVmMXUSXX4 . From a philosophical perspective, I try to present the same in my blog #391E and in items #A1 and #A2 of the web page named "love.htm". Newly reformed nations express their improvements, among other things, by reforming their political systems - for example, Poland recently did so, and the results are already visible (although still its political system requires a further "fine tuning"). In turn, my totalizm, for example, seeks to inspire, as quickly as possible, improvements to today's democracies, for example, in blog #376E mentioned below, by introducing principles of implementational competition between several 7-person governments seeking to improve the well-being and life of the nation by simultaneous removal of its problems through implemented at the same time several improvement activities. Each one of these governments would improve the national situation caused by one of the problems identified by the country's inhabitants, after it would win the nation's votes for the "best" way to solve that problem - instead of, for example, continuing the current practice of forcing the nation to fix the problem in the way dictated by the government (which dictated way is usually far from the "best"). After solving that problem, that government would receive a reward from the nation in the form of a specified number of "discretionary credits" for the quality of its implementation, at pre-planned cost. Meanwhile, other governments would also implement solutions to other problems for which they received the most votes from the nation, and after completing their implementations, they would also receive the number of "discretionary credits" allocated by the nation. After the cadence of these governments expire, only the one government that accumulated the most "discretionary credits" for the highest quality of its solutions would remain in power without re-election for another cadence, while the remaining governments would be replaced by new ones elected in subsequent elections. Such an improvement in governance would mean that gradually it would be the governments which have the highest power and implementation capabilities in the whole country that would be implementing problem-solving solutions, while the people would simply indicate which problems require the most urgent solutions to be tackled by them. This would "addingly" reverse the previous and current situation, where the government merely governs and dictates to the people which problems and how they should be solved, while the people can only obediently follow the government's dictates. That is, the improvement of democracy described here would depend on reversing the roles of several 7-person governments and the nation, so that these governments, in competition with each other, would in the same period of time implement simultaneously a number of improvements suggested to them by the nation for which their proposed solutions would be voted as the best, means so that the implementation of these improvements would be transferred onto all-powerful governments, while the nation would be endowed only with decision-making power. Moreover, the quality of work of individual governments would be immediately compared and only the best government would remain for the next cadence, thus quickly improving the quality of governance and the well-being of the entire nation - as explained in detail in my post #376E to the blogs of totalizm and in item #C3 from my web page "totalizm2020_uk.htm". Etc., etc. Unfortunately, nowadays many people refrain from making improvements, and even from showing the courage to reveal the need for any improvements, because they believe that any improvement can be introduced only by large countries, organizations, companies, research groups, etc., while just revealing such need will be secretly punished by the authorities. Meanwhile, the truth is that God always focuses on individual people (so far described on YouTube under the English name "chosen ones"). Virtually all improvements that have occurred on Earth so far have always been initiated by such "individuals". Only after this initiation did more and more people join them, gradually creating new qualities, progress, increasing the well-being of humanity, etc., etc. Of course, because humans are imperfect and prone to corruption, they almost always made mistakes in such improvements, or they distorted the original intention of a given idea for their own personal gain. Therefore, my totalizm recommends that the bulk of improvements should begin with the easiest-to-implement improvements introduced to the appropriate elements of a given structure, and NOT with changes to the entire structure itself. An example is the above-mentioned blog #376E, which, instead of changing the structure of democracy, recommends rapidly improving democracy by eliminating its problems and saving it from the so-called "Tytler Cycle" - descriptions of which can be found, for example, by searching it with the command https://www.youtube.com/results?search_query=Tytler+Cycle . Hence, totalizm recommends saving democracy from the impending transformation by that Tytler Cycle into the tyranny of personality cults. Another example of elements improvements could be today's initiatives to improve the relevance of queens and kings by implementing improvements that the current generation of European heirs to the throne has advocated and is gradually implementing. Yet another example elements improvements is "know-how" to most easily improve rail transport in a given country by improving the comfort and speed of trains, and NOT, for example, by changing the type of tracks or the gauge - as one of the Russian tsars once did. Unfortunately, of course, such improvement by eliminating problems and flaws in elements of the structure has its limits. Hence, in the long-term operation, entire structures must also be improved. For example, in the long-term operation of today's democracies still based on "money" and on "forcing work", my totalizm proposes to introduce the ideal political system for the improvement of humanity, referred to under the name "Nirvana Political System", and described mainly on the web page named "nirvana.htm". In turn, for example, instead of building only today's primitive and expensive rockets, my totalizm proposes to undertake the construction of my "Magnocraft" - see its descriptions and illustrations on the web page named "magnocraft.htm". At the same time, instead of building today's "batteries" of limited capacity, totalizm proposes to build my "oscillatory chamber" described on the web page named "oscillatory_chamber.htm". Etc., etc. Only that replacing entire old structures with new ones is NOT possible by the forces of single people acting alone, but requires the concerted action of large groups of people, e.g. entire countries or nations.


Of course, there are many more manifestations of the actual activity on Earth of both Jesus and the angels of the True God, as well as all the other truths encoded in the Bible verses. Practically everyone encounters them at some point in their lives. However, most of us prefer to believe in whatever the "powers of evil" and the monopoly of "official atheistic science" tell us. Therefore, we simply ignore, explain away "rationally", or suppress the truth about some of the more mysterious and "rationally" inexplicable experiences from our own lives.


I would recommend readers interested in this topic to also look at (this) item #C1 from my web page "love.htm". This topic was originally published in there. Therefore, according to my possibilities and available time, i.e. as I usually do, if in the future I develop or find additional and less known by people confirmations of any of the totaliztic "3 witnesses" for the truths described here, then I will additionally expand the above descriptions in there.


So much for this report from my research. Let totalizm prevail,
Dr Eng. Jan Pająk

kodig : :
kwi 05 2026

#392: Skoro wielu ludzi widuje i rozmawia...


#392: Skoro wielu ludzi widuje i rozmawia z aniołami i Jezusem, czyż NIE czas aby zacząć zważać na "absolutną prawdę" którą Biblia nam ujawnia

Motto: 'Nigdy NIE zaniedbuj "bytów", które włączyłeś do swego życia i utrzymujesz przy życiu generowaną przez siebie energią, tj. "bytów" takich jak: modlitwa, prawda, miłość, doświadczenie, wiedza, wdzięczność, udoskonalanie, itp.' (Wyjaśnienie tego motto. Odnotuj, że każdy z tych "bytów" żyje w naszym "świecie materii" i stąd musi konsumować energię aby utrzymywać się przy życiu. Dlatego w angielskim poście #391E do blogów totalizmu także w języku angielskim też nazwałem je słowem "byt" wziętym z języka polskiego aby wyraźnie odróżniać je od "istnień" (np. od "Drobin Boga"), które NIE konsumują energii aby żyć lub poruszać się, ponieważ one żyją w dwóch odmiennych światach naszego trzy-światowego-wszechświata - tj. żyją w przeciw-świecie lub w świecie wirtualnym. Wszakże to owe "byty" ukierunkowują twoje losy i przyszłość - tak jak wyjaśnia to mój blog #391. Nawet wiedza ludowa stara się nam uświadamiać, np. różnymi przysłowiami, że powinniśmy wkładać swój wysiłek i pracę aby właściwym rodzajem generowanej przez siebie energii konsekwentnie podtrzymywać życie tych współżyjących z nami wersji naszych osobistych "bytów". Przykładowo polskie przysłowie mówi "patrz za tym z czego żyjesz". Z kolei chińskie przysłowie ostrzega "nigdy NIE niszcz czyjejkolwiek miski z ryżem" - w tym nawet twojej własnej miski: to dlatego np. kiedy Chińczycy zbudują sobie nowy lokal, sklep, restaurację, itp., ciągle będą utrzymywali w stanie działającym swój stary, który przyniósł im dochód pozwalający na wystawienie nowego.)

#C1 i blog #392: Skoro wielu ludzi widuje i rozmawia z aniołami i Jezusem, zaś nawet uparty monopol "oficjalnej nauki ateistycznej" zwolna czołga się w kierunku odkrycia, że wszystko co istnieje jest postwarzane z wirujących stad wiecznie ruchliwych tzw. "Drobin Boga", oraz że po niemal pół wieku zaprzeczania i blokowania prawd jakie moje badania ustaliły naukowcy zaczynają je potwierdzać swymi odkryciami i stwierdzeniami ale bez przyznania iż to moje publikacje zainspirowały ich poszukiwania (np. porównaj 8:43 min wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=mQ2tM3mmq6o z moim blogiem #273), czyż NIE nadszedł już najwyższy czas aby zacząć zważać na to co Biblia nam nakazuje, a co potwierdza jako tzw. "absolutną prawdę" poświadczeniami tzw. najważniejszych "3 świadków" moja nowoczesna filozofia zwana "Totalizm2020" nazwana tak aby uwypuklać iż jest ona tylko poszerzoną i udoskonaloną w 2020 roku wersją mojej starszej filozofii ktorą ja nazwałem "Totalizm1985"?
Copyright 2026 by dr inż. Jan Pająk

Witam czytelników tego punktu #C1 i bloga #392 z kolejnym raportem o wynikach moich badań. Jestem dr inż. Jan Pająk, emerytowany profesor uniwersytecki, z urodzenia Polak ale od 1982 roku zamieszujący na stałe w Nowej Zelandii. W niniejszym opracowaniu chciałbym przypomnieć swym czytelnikom, że bezgranicznie miłujący nas Bóg, który nas stworzył, ma określone plany wobec każdego z nas ludzi, a także wobec ludzkości jako całości. Przykładowo, w sposób NIE łamiący naszej tzw. "wolnej woli", każdego z nas ludzi Bóg pragnie tak wychować aby nabył charakteru i postępowań samego Jezusa - o czym nas otwarcie informuje, między innymi, we wersetach 8:28-30 z "Listu do Rzymian" w Biblii omawianym poniżej w {2#C1}. Ponadto, pragnie aby mogły zapanować na Ziemi "byty" zwane "dobro" i "postęp" mogące żyć tylko jeśli konsumują energie generowane kiedy ludzie wyrażają prawdę. Także pragnie aby zapanowała "prawdziwa miłość" opisywana w moim blogu #391. W tym celu Bóg stara się zupełnie wyeliminować u ludzi kłamstwa i kłamanie (patrz wersety 21:8 i 22:15 z Apokalipsy, 19:18 z Mateusza, albo 20:16 z Księgi Wyjścia w Biblii). Bóg pragnie też abyśmy nauczyli się pokonywać śmierć i żyć wiecznie - patrz 21:4 z Apokalipsy św. Jana i 15:26 z 1 Koryntian, a także patrz możliwe już obecnie osiąganie nieskończenie długiego życia poprzez zbudowanie relatywnie prostych w działaniu "wehikułów czasu" jakie będą cofały ludzi w czasie do lat ich młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego - tak jak opisałem to w punktach #A3, #A2, #B3 do #B4.1 i #D5 do #D6 ze swej strony "immortality_pl.htm" a także w blogach #370, #191 i #175. Ponadto Bóg pragnie aby każdy z ludzi ochotniczo stał się sługą Boga i nabył aż tak potężną wiedzę o Bogu i naszym "świecie materii", że wszelka broń ukuta na niego byłaby bezskuteczna - patrz werset 54:17 z Izajasza w Biblii. Pragnie też aby ludzkość jako cywilizacja stała się aż tak potężna i rozumna, że reprezentanci planet zła z konstelacji Oriona będą nas się bali niepokoić - tak jak opisał i pokazał to Polak, Ś.P. Andrzej Domała jako 2-gą konstelację gwiezdną z Rys. B8 w traktacie [3b] o tytule "Kosmiczna układanka" upowszechnianym za darmo z adresu "tekst_3b.htm". Innymi słowy, Bóg pragnie aby ludzkość jako całość ochotniczo zarzuciła "odejmującą" tradycję całej władzy skupianej w rękach jednostek - często prowadzącej do tzw. "kultu jednostek", dotychczas wmuszanego przez UFOnautów z Oriona skrycie rządzących ludzkością, a także zaniechała dalszego kultywowania "kultury okłamywania" oraz tolerowania "niezgodnego z przykazaniami Boga postępowania" narzucanego ludziom przez wymogi owych rządzących "jednostek kultowych". Zamiast tej "odejmującej" tradycji, Bóg zamierza tak wychować ludzi, aby ci ochotniczo starali się nabywać "dodającą" tradycję odzwierciedlania swymi zachowaniami i cechami wszystkich "cech Jezusa" - który swym osobistym przykładem promował "rządy reprezentantów narodu" (czyli nieustająco udoskonalane wersje "demokracji" - patrz {7#C1} poniżej), a także aby zaczęli pedantycznie przestrzegać "mówienia prawdy", oraz aby ze swej "wolnej woli" zaczęli postępować "zgodnie z przykazaniami i wymaganiami Boga". Jak też się okazuje, obecnie coraz więcej ludzi faktycznie zaczyna wypełniać owe zamierzenia Boga. Najłatwiej o tym się przekonać, przeglądając w internecie odpowiedzialnie stworzone widea, przykładowo: 14:56-minutowe o wolności wyboru przez ludzi i kraje swej religii, ustroju, oraz przyjaciół - upowszechniane z adresu https://www.youtube.com/watch?v=xBD-D1NyT4o ; 28:41-minutowe o słynnej "The Art of War" pozwalającej wygrywać walki bez walki - upowszechniane z adresu https://www.youtube.com/watch?v=Vh12nZlZeEA ; 7:43-minutowe o "iskra wyjdzie z Polski" - z adresu https://www.youtube.com/watch?v=Mmzk42HhRn8 ; itp.

Dlaczego więc większość z nas ludzi opiera się przeciwko tym planom i intencjom Boga? Ano, bo dla wielu z nas, a także dla "mocy zła" jakie nas sekretnie okupują i eksploatują i dla ich ludzkich pomocników, przychodzi łatwiej zaspokajać swoje cielesne żądze i potrzeby poprzez zniewalanie i eksploatowanie swych bliźnich ze Ziemi, oraz innych istot, niż poprzez wkładanie wysiłku we wspólne z miłującym nas i kierującym nas na właściwą drogę Bogiem wypracowywanie wdrażania w życie owych intencji naszego stwórcy i Boga który działa bardzo dyskretnie aby NIE łamać niczyjej "wolnej woli". Tymczasem nadszedł już najwyższy czas abyśmy zerwali z siebie kajdany sekretnie nałożone nam przez naszych moralnie upadłych kosmicznych krewniaków, oraz z wdzięcznością za pomoc nieustająco udzialaną nam przez Boga zaczęli zdecydowanie wypracowywać swoją niepodległość i przyspieszać swój rozwój cywilizacyjny.

Tym z czytelników, którzy NIE mieli okazji, czasu lub chęci aby dokładniej poznać z "wersetów Biblii, między innymi prawdy jakimi dokładniej metodami i posunięciami Bóg dyskretnie wdraża w życie owe dobrze wszyfrowane we wersety Biblii swe intencje i plany wobec każdego z nas ludzi, a także wobec ludzkości jako całości, poniżej skrótowo w ponumerowanych punktach {1#C1} do {5#C1} przypomnę chociaż kilka najważniejszych z nich. Oto one.

{1#C1} Dyskretnie odbywane rozmowy aniołów z ludźmi służącymi Bogu i potrzebującymi właśnie konkretnej pomocy lub wsparcia. Te swe przypomnienia zacznę tutaj od wersetu 13:2 z Listu do Hebrajczyków. Biblia upomina w nim, że wcale NIE wiedząc o tym, możemy rozmawiać z aniołem Prawdziwego Boga. Wielu dzisiejszych ludzi już doświadczyło takich rozmów w swym życiu. Jednym z ich przykładów jest żeński anioł zaproszający na obiad z indyka niejaką Panią Ivy Olson i jej dwoje głodnych dzieci. Widea o tym prawdziwym zdarzeniu można wyszukiwać np. poleceniem https://www.youtube.com/results?search_query=angel+turkey+dinner+ivy+olson - po przykład 7:06-minutowego z tych wideów patrz https://www.youtube.com/watch?v=vjMnV5IB-Zk . Widea o innym przykładzie napotkania anioła Prawdziwego Boga można wyszukiwać np. poleceniem https://www.youtube.com/results?search_query=i+picked+up+a+hitchhiker+angel . Przykładem jest tu 9:25-minutowe wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=MFCodzOfuQ8 . Sporo starszych takich wideów, datowanych jeszcze przed czasami AI (tj. Sztucznej Inteligencji), pokazano pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=pEyVOYsyvMU . Natomiast najnowsze sytuacje spektakularnie ilustrujące działania aniołów pokazuje 23:30-minutowym wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=YpcQItUvTnU .

{2#C1} Dyskretnie odbywane rozmowy z "duchowymi braćmi Jezusa". Inne wersety Biblii jakich poznanie chciałbym polecić czytelnikom, to 8:28-30 z "Listu do Rzymian". Informują one, że dusze które Bóg poznał w toku wielu wieków, Bóg powołuje aby pełniły na Ziemi funkcje "duchowych braci Jezusa". Czyli praktyczne spotkanie i nawet krótka rozmowa z tymi "duchowymi braćmi Jezusa" wywrze na danej osobie niemal ten sam wpływ jak spotkanie ze samym Jezusem. Co dokładnie to oznacza najlepiej wyjaśniają to widea wyszukiwane np. poleceniem https://www.youtube.com/results?search_query=bible+romans+8%3A28-30+explained . Warto jednak tu wiedzieć, że aby zachować "wolną wolę" owych osób z którymi Jezus rozmawia, Jezus nigdy się NIE przedstawia swoim rozmówcom (podobnie jak rozmówcom nigdy się NIE przedtawiają aniołowie), a po prostu mówi im coś co potem zmienia ich życie, zaś Jego rozmówcy zwykle poznają go po wyglądzie i silnych uczuciach jakie zawsze towarzyszą danej rozmowie. Ponadto wiedząc iż Jezus NIE żyje już w naszym "świecie materii" od około 2000 lat, większości z ludzi NIE mieści się w głowie iż mogliby osobiście rozmawiać z Nim w normalnym życiu. Dlatego jeśli ktoś z takich rozmówców raportuje potem tę rozmowę np. w internecie, wówczas naturalnie będzie potem wierzył i twierdził, np. że ona mu się jakoś przyśniła. Kiedy więc będziemy wyszukiwali w internecie przykłady takich rozmów z Jezusem - np. używając polecenia https://www.youtube.com/results?search_query=Jesus+told+me - NIE dziwmy się iż większość z nich będzie raportowana np. jako sen. Inaczej jednak będzie kiedy ludzie zaobserwują, lub nawet sfilmują, że np. posąg Jezusa zaczyna się poruszać lub otwierać, poruszać i zamykać swe oczy - tak jak na wideo https://www.youtube.com/watch?v=Jd1mZ_hNqug . Takie widea też dają nam znać, że: żyjący Jezus jest wśród nas! To z kolei praktycznie też oznacza, że niektórzy z ludzi dostępują okazji aby spotykać w trakcie swego życia i porozmawiać ze żyjącym "duchowym bratem Jezusa" - która to rozmowa w praktyce pozmienia kierunek ich życia.

{3#C1} Istnienie tzw. "Drobin Boga" opisy jakich są mądrze wkodowane we wersety Biblii. Oczywiście, powyżej opisana możliwość napotykania przez ludzi aniołów Prawdziwego Boga lub "duchowych braci Jezusa" wywiera określone rodzaje następstw na życie mieszkanców Ziemi. Wpływ ten stara się uświadamiać moja filozofia totalizm, starszą wersję której wypracowałem w 1985 roku i bez przerwy potem publikowałem aż do dzisiaj - np. na stronie "totalizm_pl.htm" (najnowszą wersję opublikowałem w 2020 roku na stronie "totalizm2020.htm"). Ale mój totalizm ujawnia także inne prawdy mądrze wkodowane we wersety Biblii, tak aby zostaly one odkryte i ujawnione ludzkości dopiero kiedy Bóg uzna iż ludzkość już dojrzała do ich poznania. Stąd poznajmy teraz, moim zdaniem najważniejszą dla dzisiejszych czasów prawdę głęboko wkodowaną we wersety Biblii, zaś stopniowo ujawnianą przez totalizm począwszy od 2020 roku. Prawda ta stwierdza, że 'nasz Bóg jest programem żyjącym w pamięci niezliczonych, wiecznie żywych, nieustająco poruszających się, samoświadomych i posiadających zdolność do samouczenia się męskich dodających i żeńskich odejmujących tzw. "Drobin Boga" swym wyglądam przypominających mężczyzn i kobiety'. Najszerzej owe "Drobiny Boga" opisałem na swej stronie internetowej o nazwie "smart_tv.htm" a także we wpisach #325 i #326 do blogów totalizmu oraz w punktach #K1 i #K2 z mojej strony internetowej "god_istnieje.htm". Niezależnie od zaprezentowania dowodów na istnienie "Drobin Boga" w moich blogach totalizmu publikowanych po 2020 roku, ich istnienie potwierdzają także np. UFOnauci. Przykładem ich potwierdzeń jest tzw. bliskie spotkanie w Dolomitach w 1968 roku kiedy UFOnautę o "szparkowatych oczach jak koty" napotkał niejaki Walter Rizzy - do opisów tego spotkania linkuję na swej stronie o nazwie "skorowidz.htm". Spotkanie to jest też raportowane m.in. na 19:37-minutowym wideo o tytule "EVERYTHING IS GOD": The Alpine HUMANOID’S CHILLING Revelation , oraz adresie https://www.youtube.com/watch?v=iy258bm4fhU . Tamto spotkanie dlatego potwierdza istnienie "Drobin Boga", ponieważ ów UFOnauta powiedział, że wszystko co istnieje faktycznie jest Bogiem. Tymczasem aby to stwierdzenie było "absolutną prawdą", wówczas wszystko co istnieje musi być postwarzane właśnie z owych "Drobin Boga", w pamięci których mieszka żywy i samoświadomy program Boga, zaś niezniszczalne ciałka których to "Drobin Boga" Bóg używa jako swój "materiał budowlany" z którego skonstruował potem wszystko co istnieje w naszym "świecie materii" - tak jak mój totalizm to wyjaśnia np. w blogu #308 i w punkcie #A0 strony "god_proof_pl.htm" a także w blogu #330 i w punkcie #I2 mojej autobiograficznej strony "pajak_jan.htm".

{4#C1} Karma przed doświadczeniem której NIE ma ucieczki. Kolejnym z tych przykładów, o którym też chciałbym tu przypomnieć, to tzw. "karma". Filozofia totalizmu definiuje "karmę" jako "organizowane przez Boga zwracanie nam do osobistego przeżycia każdego uczucia, przeżywanie jakiego zaindukowaliśmy swymi postępowaniami u dowolnego z naszych bliźnich" - np. patrz 21:07-minutowe wideo o tytule "The Mystery That Changed Sweden Forever! | Lisa Holm" udostępniane pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=eQkuCr2RnGk . Wersety Biblii opisują działanie "karmy". Jednak NIE nazywają jej słowem "karma" - np. patrz wersety: 34:7 z "Księgi Wyjścia" albo 6:7-8 z "Listu do Galatów". Karma nieodwołalnie nagradza zwróceniem nam każdego przyjemnego uczucia, które zaindukowaliśmy u dowolnego ze swych bliźnich, ale także nieodwołalnie karze zwroceniem nam każdego nieprzyjemnego uczucia jakie też zaindukowaliśmy u swoich bliźnich. Tyle iż zwracanie to NIE następuje natychmiast, a po upływie określonego tzw. "czasu zwrotu", długość którego zależy od tego jak skomplikowane warunki lub zdarzenia Bóg musi wokół nas stworzyć, aby dane uczucie nam się zwróciło. Do totaliztycznych opisów "karmy" linkuje moja strona o nazwie "skorowidz.htm" (czytając moje strony - wywoływanie linkowanych na nich innych stron uzyskuje się poprzez kliknięcie na ich zielone linki, natomiast z bloga #392 - po opisy "jak" znając nazwę mojej strony można wyszukać jej adresy patrz np. zakończenie uprzedniego bloga #391).

{5#C1} Dobro i zło są nierozerwalnie połączonymi ze sobą biegunami każdego "dipolarnego bytu zdarzenia" jaki kiedykolwiek zaistniał w naszym "świecie materii". Jeszcze jeden z przykładów, który też chciałbym tu omówić, ujawnia opisywane m.in. w moim blogu #391 odkrycie, że "dobro i zło są odmiennymi stronami tej samej monety". Wyrażając to ściślej, 'zarówno dobro jak i zło to opisywane w blogu #391 przeciwstawne bieguny tzw. "bytu" cechującego się "dipolarnością" swej natury'. Wyjaśnijmy sobie co to znaczy. I tak, czytelnik zapewne wie z lekcji fizyki, że np. "pole magnetyczne" jest polem dipolarnym, ponieważ zawsze ma ono dwa bieguny N i S (czyli biegun "południowy" wyrzucający z siebie "Drobiny Boga" przenoszące energię pola magnetycznego, oraz biegun "północny" jaki "pochłnia" te "Drobiny Boga"). Jednocześnie totalizm ustalił, że wszelkie działania oraz zaistniałe zmiany też są dipolarne. Wszakże zawsze generują one sobą zarówno następstwa, które przez jednych są odbierane jako dobro, zaś przez innych jako zło - tak jak krótko wyjaśniam to w punkcie #Y1 strony "love_pl.htm". To zaś znaczy, że podobnie jak z istnieniem dwóch biegunów pola magnetycznego, jest też z dobrem i złem - tj. też zawsze każde z nich jest połączone ze swoją przeciwstawnością oraz jest też rodzajem żyjącego "bytu" (patrz blog #391), który konsumuje określone energie aby utrzymywać się przy życiu. Tyle, że przeciwstawności zarówno dobra jak i zła ujawniają się dopiero w długoterminowym ich działaniu. Przykładowo, matka wierząca iż czyni wyłącznie dobro poprzez rozpieszczanie swego dziecka, zwykle NIE jest świadoma, że w długoterminowym działaniu jednocześnie wyrządza mu także zło poprzez zamienienie go w rodzaj mięczaka i niedorajdy - który będzie miał spore trudności w późniejszym życiu. Z kolei np. "kapral" we wojsku, który przeprowadza swoich żołnierzy przez treningowe istne piekło jakie ich ciała zwykle odbierają jako zło, faktycznie zamienia ich w twardy i niezwyciężony oddział, który wyjdzie potem nietknięty z każdych opałów. Wiedząc o owym związku np. pomiędzy złem i dobrem, rozumiemy teraz m.in. dlaczego Biblia rekomenduje m.in. strategię obrony "nastaw drugi policzek" wyjaśnianą szerzej w {6#C1} poniżej. Rozumiemy też np. dlaczego odchodzenie od głębokiej wiary w Boga mieszkańców jakiegoś obszaru (jaka to wiara dla owych mieszkańców reprezentowała sobą dobro) wywołuje iż natura zaczyna tam reagować rozpętywaniem zjawisk reprezentujących zło dla tych mieszkańców - tak jak totalizm to ujawnił i opisał między innymi w punkcie#I5 ze strony "day26_pl.htm". Innym dobrym przykładem tego, że "świętość chroni przed gniewem natury", jest "święty obszar pod gołym niebem" w miasteczku Petone, który został wyjaśniony szerzej we WSTĘPIE oraz punktach od #J1 do #J3v na mojej stronie internetowej o nazwie "petone_pl.htm". Jest tam tak ponieważ niezależnie od kataklizmu jaki dotyka Nową Zelandię, Petone jest przed nim zawsze chronione. Na przykład 12 kwietnia 2026 roku północna wyspa Nowej Zelandii została spustoszona przez "cyklon Vaianu" zilustrowany na 23:42-minutowym wide o adresie https://www.youtube.com/watch?v=TI_Awt0Nbo4 . Jednak tuż przed uderzeniem w miasteczko Petone cyklon ten gwałtownie skierował się na wschód, w kierunku morza, przez co Petone doświadczyło typowego jesiennego dnia, jakie panują tam przez większość dni w kwietniu.

{6#C1} Każdą konfrontację w ostatecznym rozrachunku zawsze przegrywa agresor. Prawda ta jest kolejnym z przykładów który też chciałbym tu przypomnieć, ponieważ na przekór że mój totalizm powtarza tę właśnie prawdę wielokrotnie i już od bardzo dawna, nadal sporo ludzi wierzy, że "wie lepiej" jak prawa moralne działają. Tymczasem prawda ta wynika z łatwo rozumianego przez każdą naprawdę inteligentną istotę (np. Boga) matematycznie oczywistego związku przyczynowo-skutkowego, jakie stwierdza, że: "jeśli wyeliminuje się agresorów rozpoczynających konfrontacje i wojny poprzez empiryczne im udowodnienie, że zawsze przegrywają oni swe konfrontacje, (a także np. poprzez ujawnienie im, że Bóg zakodował w Biblii wymóg "NIE wypełniaj niemoralnych rozkazów" opisywany np. w punkcie #L3 strony "cielcza.htm"), wówczas wyeliminuje się również wszelkie zło jakie te agresywne konfrontacje i wojny powodują". To właśnie z owego prawa wynika empiryczna prawda, że Bóg zawsze karze każdego agresora przegraniem zinicjowanej przez niego konfrontacji, i to bez względu na moc, pozycję, czy rodzaj autorytetu jaki agresor ten sobą reprezentuje. Przykładami empirycznego ujawniania się tej prawdy są NIE tylko wszystkie najnowsze wojny, ale także wszystkie starożytne wojny - np. patrz 8:11-minutowe wideo o tytule "Every Empire That Attacked Iran Died There — America Is Next Prof Jiang Xueqin Analysis" upowszechniane pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=vn8tQEeD-4E . Innymi przykładami empirycznego ujawniania się tej samej prawdy są także np. losy kobiet z brakiem zdolności do kontrolowania swych niszczycielskich instynktów opisywanych np. w 15:09-minutowym wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=wIYbny8PpMQ . Kobiety z takim brakiem kontroli nad swymi instynktami typowo najpierw niszczą swych mężów własnymi wersjami agresji, potem dołączają do owego klubu 80% rozwódek powstałych poprzez zainicjowanie rozwodu przez nie same, w końcu zaś opłakują swój los i np. starają się ponownie wrócić do swoich mężów aby potem ponownie móc ich wyniszczać. Cały szereg starszych przykładów potwierdzenia tej samej prawdy też można znaleźć w internecie - np. patrz opisy z punktów od {1#D3} do {5#D3} z mojego bloga #383 lub z punktu #D3 na stronie "healing_pl.htm" - linkowane także z blogów #385 i #388. Właśnie z powodu wdrażania tej prawdy przez Boga, Biblia nam radzi: "pozwól Bogu aby walczył twoje bitwy" - patrz w Biblii wersety 14:14 z "Księga Wyjścia", 20:17 z "2 Księga Kronik", 3:22 z "Księga Powtórzonego Prawa", czy 17:47 z "1 Księga Samuela"; a także gdy to stanowi najwłaściwszą strategię obrony wówczas Biblia także radzi: "nastaw drugi policzek" - tak jak ową mądrą strategię obrony wyjaśniam np. w punkcie #L3, a także w Streszczenie z Część #N mojej strony internetowej o nazwie "cielcza.htm" oraz z bazującego na ich treści wpisu #357 do blogów totalizmu. Jednocześnie jednak Biblia zawiera też wersety 22:35-38 z "Łukasza" i 10:34 z "Mateusza" - znaczenie których moim zdaniem najlepiej wyjaśnia 2:13-minutowe video o tytule "Are Christians Allowed To Fight?", które wyjaśnia "Czy Bóg pozwala Chrześcijanom się bronić" upowszechniane pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=8jJGAz4OSFM .

{7#C1} Unikaj popełniania grzechów "stagnacji", "korupcji" i "okłamywania" poprzez nieustanne udoskonalanie właściwych elementów każdej struktury - na stan których to elementów masz jakikolwiek wpływ. Powyższe jest ostatnim z najważniejszych przykładów nakazów Biblii i ich interpretacji przez rekomendacje mojej filozofii "Totalizm2020", na przypomnienie których tutaj mam jeszcze miejsce i czas. Aktywne udoskonalanie wszystkiego mój totalizm uważa za aż tak istotne w życiu każdego, że włączył je jako wiodące przesłanie w swoim logo - tym pokazanym, m.in., na Rys. #I4abcd ze strony "totalizm2020.htm". Przesłanie to podkreśla prawdę: "UDOSKONALANIE OŻYWIA". Niniejszy punkt {7#C1} zacznę od przypomnienia tutaj czytelnikowi ogromnie istotnego wersetu 4:17 z "Listu św. Jakuba Apostoła" w Biblii. W katolickiej "Biblii Tysiąclecia" po polsku werset ten upomina: "Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy". Tłumacząc esencję tego wersetu na dzisiejszy język, zawarta w nim prawda i upomnienie podkreślają, m.in., że: "jeśli wiesz iż coś ma wady i niezgodności z nakazami Boga, a stąd wymaga udoskonalenia w stosunku do tego w jakim stanie to widzisz i rozumiesz, a jednocześnie masz możliwości jakiegokolwiek sposobu wpłynięcia na wdrożenie tego udoskonalenia, jednak unikasz podjęcia nakazywanego ci powyższym wersetem działania, wówczas popełniasz grzech promowania 'stagnacji', 'korupcji' i 'okłamywania' (w tym okłamywania i siebie samego), za które odpowiesz kiedyś przed Bogiem". (Werset ten dodatkowo wzmacnia werset 5:29 z "Dziejów Apostolskich" - nakazujący "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi", a także werset 22:21 z "Mateusza" nakazujący "Oddajcie Cesarzowi (Cezarowi) to co cesarskie, a Bogu to co boskie".) W rzeczywistym zaś życiu esencja wersetu 4:17 jest wyrażana na tysiące sposobów. Przykładowo mądrość ludowa wyraża ją licznymi przysłowiami, np. polskim "nowa miotła zawsze czysto miecie" - patrz https://www.google.com/search?q=co+znaczy+przysłowie%3A+Nowa+miotła+czysto+miecie , albo angielskim "Everything can be improved further" - patrz https://www.google.com/search?q=English+Proverbs%3A+Everything+can+be+improved+further . Natomiast kobiety badające powody dzisiejszych upadków małżeństw i rozwodów, promują wypracowane lub doświadczone przez siebie i zaprezentowane z kobiecego punktu widzenia sposoby wzmacniania trwałości i atrakcyjności małżeństw - np. patrz 1:47-minutowe wideo o tytule "Vultures Are Circling Your Wife" i adresie https://www.youtube.com/watch?v=ZWVmMXUSXX4 . Z filozoficznego punktu widzenia ja to samo staram się zaprezentować w swym blogu #391 i w punktach #A1 i #A2 strony "love_pl.htm". Nowo zreformowanie narody wyrażają udoskonalenia m.in. podejmowaniem reform swoich ustrojów politycznych - np. niedawno uczyniła to Polska i wyniki już są widoczne (chociaż nadal jej ustrój wymaga dalszych udoskonaleń). Z kolei mój totalizm najszybciej jak to możliwe stara się zainspirować np. poniżej wskazywanym blogiem #376 udoskonalanie dzisiejszych demokracji poprzez wprowadzenie do nich zasad wykonawczej konkurencji pomiędzy kilkoma 7-osobowymi rządami starającymi się udoskonalać dobrostan i życie narodu poprzez równoczesne usuwanie problemów swojego kraju jednocześnie przeprowadzanymi udoskonalającymi działaniami. Każdy z tych rządów udoskonalałby krajową sytuację powodowaną przez jeden ze wskazywanych przez mieszkańców kraju problemów, po wygraniu głosów narodu na "najlepszy" sposób rozwiązania tego problemu - zamiast np. kontynuowania dotychczasowego wymuszania na narodzie aby to naród naprawiał ten problem w nakazywany mu przez rząd sposób (który to sposób zwykle jest daleki od "najlepszego"). Po zaś rozwiązaniu tego problemu rząd ten otrzymywałby od narodu nagrodę w postaci określonej ilości "kredytów uznaniowych" za jakość wdrożenia swego rozwiązania zaplanowanymi wcześniej kosztami. W międzyczasie inne z owych rządów też wdrażałyby rozwiązania innych problemów za podjęcie wdrażania jakich wcześniej otrzymałyby najwięcej głosów od narodu, zaś po zakończeniu swych wdrożeń też otrzymałyby przyznaną im przez naród ilość "kredytów uznaniowych". Po zakończeniu zaś kadencji wszystkich tych rządów, tylko ten jeden z nich, który zgromadziłby najwięcej "kredytów uznaniowych" za najwyższe jakości swych rozwiązań problemów zostawałby rządem na następną kedencję już bez udzialu w ponownych wyborach. Pozostałe zaś rządy danej kadencji byłyby zastępowane nowymi wybranymi w kolejnych wyborach. Takie udoskonalenie rządzenia spowodowałoby, że to rządy mające najwyższą władzę w kraju i największe wykonawcze możliwości wdrażałyby zaprojektowane przez siebie i wyglosowane rozwiązania problemów, zaś naród by tylko wskazywał jakie problemy wymagają najpilnieszego rozwiązania. To więc "dodająco" odwróciłoby poprzednią i obecną sytuację, kiedy rząd tylko rządzi i narzuca narodowi jakie problemy i w jaki sposób mają być rozwiązane, zaś naród może tylko posłusznie wykonywać nakazy rządu. Czyli opisywane tu udoskonalenie demokracji polegałoby na odwróceniu ról kilku 7-osobowych rządów i narodu, tak aby to owe rządy w konkurencji ze sobą wdrażałyby równocześnie szereg usprawnień wskazywanych im przez naród dla jakich ich propozycje rozwiązań byłoby przegłosowane jako najlepsze, czyli aby wykonawstwo tych usprawnień było przerzucone na wszechmocne rządy zaś naród byłby obdarzony tylko podejmowaniem decyzji. Ponadto jakość pracy poszczególnych rządów byłaby natychmiast porównywana i na następną kadencję zostawałby tylko najlepszy rząd, szybko podnosząc w ten sposób jakość rządzenia oraz dobrostan całego narodu - tak jak szczegółowo wyjaśnia to wpis #376 do blogów totalizmu oraz punkt #C3 z mojej strony "totalizm2020.htm". Itd., itp. Niestety, w dzisiejszych czasach wielu ludzi powstrzymuje się przed dokonywaniem udoskonaleń, a nawet przed wykazywaniem odwagi ujawniania potrzeby dokonania jakichkolwiek udoskonaleń, ponieważ wierzy, że każde udoskonalanie mogą wprowadzać jedynie duże państwa, organizacje, firmy, grupy badawcze, itp., zaś za same ujawnienie ich potrzeby będą przez władze skrycie ukarani. Tymczasem prawda jest taka, że Bóg zawsze stawia na pojedyńczych ludzi (w YouTube obecnie opisywanych pod angielską nazwą "chosen ones" czyli "wybrani"). Praktycznie wszystkie udoskonalenia, które dotychczas zaistniały na Ziemi zawsze były inicjowane przez takie "pojedyńcze osoby". Dopiero po owym zainicjowaniu dołączało do nich coraz więcej ludzi, formując stopniowe powstawanie nowych jakości, postęp, zwiększanie dobrostanu ludzkości, itd., itp. Oczywiście, ponieważ ludzie są niedoskonali i skłonni do korupcji, niemal zawsze w takim udoskonalaniu popełniali błędy, lub wypaczali dla własnej prywaty oryginalną intencję danej idei. Dlatego mój totalizm zaleca, że gro udoskonalania powinno się zaczynać od najłatwiejszych do przeprowadzenia udoskonaleń wprowadzanych do właściwych elementów danej struktury, a NIE na zmianach samej struktury. Przykładem jest tu powyżej wskazywany blog #376, który zamiast zmiany struktury ustroju demokracji, zaleca szybkie udoskonalenie demokracji poprzez usuwanie jej problemów i ratowanie jej tym przed zadziałaniem tzw. "Cyklu Tytlera" - opisy którego to cyklu wyszukuje np. polecenie https://www.youtube.com/results?search_query=Tytler+Cycle . Stąd totalizm zaleca ratowanie demokracji od nadchodzącego przekształcania jej przez ów Cykl Tytlera w tyranie kultów jednostki. Innym przykładem udoskonaleń struktury mogą być dzisiejsze inicjatywy udoskonalania użyteczności królowych i królów poprzez wdrażanie usprawnień, które postuluje i stopniowo już wdraża obecna generacja europejskich następców tronu. Jeszcze innym przykładem jest "jak" najłatwiej udoskonalić transport kolejowy w danym kraju, poprzez udoskonalenie wygody i szybkości pociągów kolejowych, a NIE np. poprzez pozmienianie rodzaju torów lub szerokości rozstawu szyn - tak jak kiedyś uczynił to jeden z carów Rosji. Niestety, oczywiście, takie udoskonalanie poprzez eliminowanie problemów i wad ma swe granice. Stąd w długoterminowym działaniu trzeba też udoskonalać całe struktury. Przykładowo, w długoterminowym działaniu dzisiejszych demokracji nadal bazujących na "pieniądzach" oraz na "wymuszaniu pracy", mój totalizm proponuje wprowadzić udoskonalający ludzkość idealny ustroj polityczny powyżej likowany pod nazwą "Ustroj Nirwany", zaś opisywany głównie na stronie "nirvana_pl.htm". Z kolei np. zamiast budowania dzisiejszych prymitywnych i kosztownych rakiet, mój totalizm proponuje podjęcie budowania mojego "Magnokraftu" - patrz jego opisy i ilustracje na stronie "magnocraft_pl.htm". Jednocześnie zamiast budowania dzisiejszych "baterii" o ograniczonych pojemnościach, totalizm proponuje zbudowanie mojej "komory oscylacyjnej" opisywanej na stronie o nazwie "oscillatory_chamber_pl.htm". Itd., itp. Tyle tylko, że zastępowanie nowymi całych starych struktur NIE jest możliwe siłami jedynie pojedyńczych ludzi, a wymaga już zgodnego działania dużych grup ludzi, np. całych krajów lub narodów.

Oczywiście, manifestacje faktycznej działalności na Ziemi zarówno Jezusa jak i aniołów Prawdziwego Boga, a także wszystkich innych prawd wkodowanych we wersety Biblii, jest znacznie więcej. Praktycznie niemal każdy z ludzi kiedyś w swym życiu na nie się natyka. Tyle, że większość z nas woli wierzyć w to co wmawiają nam "moce zła" i monopol "oficjalnej nauki ateistycznej". Stąd po prostu ignoruje, wyjaśnia sobie "racjonalnie", albo wycisza w swej pamięci prawdę na temat niektórych co bardziej tajemniczych i "racjonalnie" niewyjaśnialnych ze swych własnych przeżyć.

Czytelnikom zainteresowanym w niniejszym temacie polecałbym zaglądnięcie też do (tego) punktu #C1 z mojej strony "love_pl.htm". Niniejszy temat został tam bowiem oryginalnie opublikowany. W miarę więc swych możliwości i dostępnego czasu, czyli typowo jak to zawsze czynię, jeśli w przyszłości wypracuję lub znajdę dodatkowe i mniej przez ludzi poznane potwierdzenia któregoś z totaliztycznych najważniejszych "3 świadków" dla opisywanych tutaj prawd, wówczas dodatkowo tam poszerzę powyższe opisy.

Tyle na niniejszy raport wyników moich badań. Niech totalizm zapanuje,
dr inż. Jan Pająk

 

kodig : :